my.day
18.06.10, 12:06
Moi Drodzy,
jak to właściwie jest, bo ostatnio okazało się, że mamy zupełnie
inne poglądy na kwestię przyniesionego przez gości wina. Ja uważam,
że jest prezentem dla gospodarzy (dla nas), mój mąż natomiast uważa,
że goście przynieśli wino do obiadu i należy je od razu otworzyć i
skonsumować.
Ostatnio robiliśmy grilla i stosownie do menu (karkówka, piersi z
kurczaka itp) miałam przygotowane piwo. Jedni goście przynieśli
ciężkie, wytrawne, czerwone wino, które nie koniecznie pasowało do
kaszanki z grilla. Pani, która przyniosła wino zrobiła minę kota ze
Shreka na informację, że przygotowany jest inny alkohol. Efek był
taki, iż Pani wypiła pół kieliszka, a na resztę butelki nikt nie
miał ochoty.
To jak z tym winem - otwierać przy gościach, czy potraktować jako
prezent?