Kwestia organizacyjna...

26.10.10, 16:18
Forum nie ma modka i pojawiają się kwiatki, których nie ma kto wyciąć. Jest możliwosć ustanowienia opiekuna forum. Ktośjest chętny? Ja mam już swoje forum na gazecie, więc chyba nie da się przekazać forum mnie, jeszcze sie dowiem, ale jeśli nie byłoby takiej opcji, to można przekazać forum komuś innemu, a ja moge ciąć. To jak robimy?
    • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 26.10.10, 21:52
      nie ma lepszego Admina od Kiciora.
      Dlaczego?
      Właśnie, że go niema.

      Ty się nie nadajesz bo chcesz ciąć.

      Co zrobić, jeżeli ktoś kulturalnie odpowie osobie używającej wulgaryzmów?
      Wytniemy drugiego, to ten pierwszy wyjdzie na obłąkanego. smile

      Bo dlaczego wyciąć obu?
      Spróbujcie powycinać na sucho z wątku same wulgarne posty.
      • madzioreck Re: Kwestia organizacyjna... 26.10.10, 22:17
        Buba, Ty się nie mądruj, tylko się zaopiekuj, skoro ja się nie nadaję. Chodzi mi o takie wątki, jak ten tej tam iriny...
        • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 27.10.10, 01:57
          madzioreck napisała:

          > Buba, Ty się nie mądruj, tylko się zaopiekuj, skoro ja się nie nadaję. Chodzi m
          > i o takie wątki, jak ten tej tam iriny...

          - jeszcze tam nie zajrzałem, piszę dobrowolnie na 3 forach i nie mogę czytać a tym bardziej pisać na każdym założonym wątku.

          Skoro uważasz, że jest prowokacyjny czy "nietrafiony" to proponuję zostawić go dla osób z poza kręgu s-v.
          • madzioreck Re: Kwestia organizacyjna... 27.10.10, 10:18
            Bubuś, nie rób sobie jaj. To nie chodzi o prowokacje, tylko o porno-reklamę.
            • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 27.10.10, 14:13
              madzioreck napisała:

              > Bubuś, nie rób sobie jaj. To nie chodzi o prowokacje, tylko o porno-reklamę.

              - były rzecznik rządu Jerzy Urban mawiał w odpowiedzi na podpuszczanie:
              Że nie jest Tubą Opozycji.

              - Ty reklamujesz porno strony na forum savoir-vivre'u, a do tego chcesz zarządzać tym forum.

              Dygresyjnie,
              według wszelkich badań, w tym z użyciem metodologii naukowych, stwierdzono, że strony erotyczne mają największe wzięcie. Oczywiście większość zaprzecza, że leży to w ich sferze zainteresowania, co jest wytłumaczalne.
              • madzioreck Re: Kwestia organizacyjna... 27.10.10, 21:15
                Jak zwykle, Buba, odpowiedziałeś na temat. Naprawdę, zachowaj swoje komentarze dla siebie i nie udawaj, że nie wiesz, o co mi chodzi. Jak na razie jestem jedną z nielicznych osób, które w ogóle się zainteresowały tematem, a Ty mi musisz dogryzać, bo byś pękł, jakbyś nie dorzucił swoich 3 groszy, choc nic rzeczowego nie masz do powiedzenia.
                Wracając do tematu, pytam, czy są chętni do zaopiekowania się forum. Niekoniecznie zależy mi, żeby mieć do pilnowania kolejne forum.
                • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 27.10.10, 22:07
                  madzioreck napisała:

                  > Jak na razie jestem jedną z nielicznych osób, które w ogóle się zainteresowały tematem,

                  - niepotrzebnie nagłaśniasz i "promujesz" wątki nie związane z s-v

                  > Wracając do tematu, pytam, czy są chętni do zaopiekowania się forum.

                  - niema takiej potrzeby, nie potrzeby cenzury, cięcia i banowania.

                  > Niekoniecznie zależy mi, żeby mieć do pilnowania kolejne forum.

                  - już to raz napisałaś. Dlaczego powtarzasz?

                  - forum to wolna wymiana myśli, nie potrzeba stróży do pilnowania.
                  • madzioreck Re: Kwestia organizacyjna... 31.10.10, 00:12
                    nm.buba011 napisał:

                    > madzioreck napisała:
                    >
                    > > Jak na razie jestem jedną z nielicznych osób, które w ogóle się zaintere
                    > sowały tematem,
                    >
                    > - niepotrzebnie nagłaśniasz i "promujesz" wątki nie związane z s-v

                    Jestes mistrzem odwracania kota ogonem. Zarzuciłeś mi, że chce ciąć co popadnie, więc wyjasniłam Ci, jakiego rodzaju wątki moim zdaniem nadają się pod nóż, a Ty mi wrzucasz, że nagłaśniam... weź się, Buba, puknij.
                    I powtórzę się: nie masz nic do powiedzenia w temacie, a produkujesz posty, nie wnosząc nic w sprawie opieki nad forum.
                    • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 31.10.10, 08:05
                      madzioreck napisała:

                      > Jestes mistrzem odwracania kota ogonem. Zarzuciłeś mi, że chce ciąć co popadnie
                      > , więc wyjasniłam Ci, jakiego rodzaju wątki moim zdaniem nadają się pod nóż, a
                      > Ty mi wrzucasz, że nagłaśniam... weź się, Buba, puknij.
                      > I powtórzę się: nie masz nic do powiedzenia w temacie, a produkujesz posty, nie
                      > wnosząc nic w sprawie opieki nad forum.

                      - uwagi o mnie, (a także powyższe rady) zechciej zatrzymać dla siebie.
                      Forum sobie świetnie radzi. Potnij sobie poza nim.
                      Cały czas odpowiada Tobie na temat.
                    • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 31.10.10, 08:12
                      madzioreck napisała:

                      > weź się, Buba, puknij.

                      - przykład wypowiedzi w konwencji savoir-vivre'u.


                      Tak pisze pretendent do poprawiania i wycinania postów i wątków innych.


                      Fajnie, że nie możesz poprawiać i ten Twój zapis pozostanie w historii tego forum.


                      smile
                      • madzioreck Re: Kwestia organizacyjna... 31.10.10, 14:27
                        > Tak pisze pretendent do poprawiania i wycinania postów i wątków innych.

                        Nie pretensuję. A za chwilę zapytasz, po co to powtarzam. Ano po to, że najwyraźniej nie dotarło.

                        PS. Nie znam drugiej na tym forum równie czepialskiej osoby, jak Ty.
                    • idalialemirowska Re: Kwestia organizacyjna... 13.03.11, 01:07
                      Masz rację Madziorcku. Mądrzy się a nie wie,że pisze się "spoza" a nie "z poza"
    • bene_gesserit Re: Kwestia organizacyjna... 28.10.10, 00:37
      Tnij.
      Protestuja ci, ktorzy boja sie cięcia. Jestem za, chociaz forum i tak podupada, bo jest zdublowane przez eksperckie.
      • nm.buba011 Re: Kwestia organizacyjna... 28.10.10, 15:07
        bene_gesserit napisała:

        > Tnij.

        - tak mówią osoby po warsztatach z asertywności?

        > Protestuja ci, ktorzy boja sie cięcia.

        - nie doczytałem się czyjegoś protestu?

        - moje wypowiedzi pytają o sens, Ameryka, o dziwo kolebka wolności, "przerabiała"... prohibicję.

        > Jestem za, chociaz forum i tak podupada, bo jest zdublowane przez eksperckie.

        - jest miejsce na oba.
        Skoro, wiesz, że upadnie, to jaki cel go dobijać, ewentualnie... ratować?
        • agpagp Re: Kwestia organizacyjna... 28.10.10, 22:23
          a gdzie to eksperckie?
          • mika_p Re: Kwestia organizacyjna... 28.10.10, 23:28
            Eksperckie jest tu:
            forum.gazeta.pl/forum/f,1162,Savoir_vivre.html
            • maly_zlosliwiec Re: Kwestia organizacyjna... 14.03.11, 14:47
              Przeciez ekspert odszedl i tamto forum jest " nieczynne". Albo znowu mi cos umknelo...
    • gazeta_mi_placi Re: Kwestia organizacyjna... 13.03.11, 12:21
      Ja mogę być moderatorem, mam długą historię forumową, jestem często na necie, jestem sumienna i obiektywna.
      Zgłaszam swoją kandydaturę.
      Mam też doświadczenie w moderowaniu forum prywatnego (od roku).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja