Dodaj do ulubionych

proszę o konkretną odpowiedż -

27.10.10, 20:16
jak ustawiać sztućce przy talerzach? Ciągle mam z tym problem. Z góry dziękuję za odpowiedż
Obserwuj wątek
    • anabel7 Re: proszę o konkretną odpowiedż - 27.10.10, 21:34
      Dokładnie nie pamiętam, bo u mnie w domu na codzień nikt sobie tym głowy nie zawraca, ale podejrzewam, że szykujesz przyjęcie.
      Na zewnątrz od strony talerza po obu stronach umieszcza sie sztućce, które bedą jako pierwsze w użyciu. Co jeszcze.. łyzka i nóż po prawej, widelec po lewej. Sztućce do sałatek i deserów blizej talerza.
      Zresztą od czego masz google? Hi hi NET toż to skarbnica wiedzy.
    • ekspert_ewa.sawicka Re: proszę o konkretną odpowiedż - 29.10.10, 19:21
      Przestanie mieć Pani problem podchodząc do sprawy praktycznie, czyli wyobrazi sobie przebieg posiłku. Wtedy odruchowo położy Pani sztućce:

      1. by łatwo było je chwycić - noże ostrzem skierowanym ku talerzowi, a widelec i łyżkę tak, by widać było ich wgłębienie. Dla osób praworęcznych łyżka i nóż po prawej stronie, widelce po lewej. Osobom leworęcznym układamy je odwrotnie. Jeśli drugie danie nie wymaga użycia noża, łyżka i widelec leżą po prawej stronie.
      2. najbliżej talerza te, których używa się na końcu, a pierwsze z brzegu te, którymi posłużymy się na początku. Jeśli obiad zaczyna się od przystawek, będzie to widelec do przystawek i nóż, jeśli zaczynamy od zupy, sama łyżka po prawej stronie.
      3. deserowe (ponieważ będą użyte po zmianie zastawy) u góry talerza, trzonkiem ku tej ręce, która ma po nie sięgnąć. Można też, jeśli na stole jest mało miejsca, podać je później razem z zastawą. W wielu podręcznikach s-v znajdzie Pani zalecenie, by tak leżała łyżeczka, a widelczyk do ciasta odwrotnie. Moim zdaniem to niepraktyczne, choć ładnie wygląda. Wolę mniej ortodoksyjne równoległe ułożenie.
      4. na półmiskach i talerzach ogólnych tzw. sztućce serwingowe, zwane też sztućcami środka stołu, którymi nakładamy sobie potrawę na osobiste talerze. Nieeleganckie (i niehigieniczne) jest sięganie po potrawę widelcem, którym podnosimy kęsy jedzenia do ust.
      5. nóż do pieczywa na osobnym talerzyku (noża używamy sporadycznie, a talerzyk jest po to, by mieć go gdzie odłożyć, bo zostaje na stole do końca głównego posiłku).


      • nm.buba011 Re: proszę o konkretną odpowiedż - 29.10.10, 20:25
        ekspert_ewa.sawicka napisała:

        > Dla osób praworęcznych łyżka i nóż po prawej stronie, widelce po lewej.
        > Osobom leworęcznym układamy je odwrotnie.

        - to byłoby bardzo a bardzo kłopotliwe i... piętnujące mańkutów. Zamieszanie łatwe do wyobrażenia.
        • ekspert_ewa.sawicka Re: proszę o konkretną odpowiedż - 29.10.10, 21:16
          nm.buba011 napisał:

          > - to byłoby bardzo a bardzo kłopotliwe i... piętnujące mańkutów. Zamieszanie ła
          > twe do wyobrażenia.

          Piętnujące?! Co niewłaściwego jest w posługiwaniu się lewą ręką sprawniej niż prawą? I w uznaniu tego za oczywistość, którą bierze się pod uwagę nakrywając stół mając w rodzinie lub wśród przyjaciół osobę leworęczną?

          Już dawno - także u nas - przestano przestawiać dzieci z lewej na prawą dłoń. W wielu krajach są nawet sklepy z różnymi domowymi akcesoriami dla leworęcznych.
          • Gość: cb Re: proszę o konkretną odpowiedż - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 01:20
            Mnie z innego powodu zaskoczyła ta część wypowiedzi Pani Ekspert (o sztućcach dla leworęcznych układanych "odwrotnie"). Czy zawsze wiemy, że któryś z gości jest leworęczny? Nie zawsze. Po drugie, nie mam co prawda doświadczenia z całym stadami przedszkolaków wink, ale jakoś wydaje mi się, że dorośli uczący dzieci jeść sztućcami jednak na leworęczność nie zwracają uwagi (w tym sensie, że nie myślą przy tym, że któraś ręka jest dominująca i nie mówią takiemu dziecku: "używaj noża tą ręką, którą ci wygodniej"). W końcu jeśli je się nożem i widelcem, to używa się obu rąk właściwie w takim samym stopniu, i nawet ja, praworęczna wink radzę sobie z widelcem w ręce niedominującej smile Poza tym w niektórych krajach (np. w USA) ogólnie stosowaną regułą jest "widelec w dłoni prawej, nóż w lewej".
            • ekspert_ewa.sawicka Re: proszę o konkretną odpowiedż - 02.11.10, 14:50
              Gość portalu: cb napisał(a):

              > Mnie z innego powodu zaskoczyła ta część wypowiedzi Pani Ekspert (o sztućcach d
              > la leworęcznych układanych "odwrotnie"). Czy zawsze wiemy, że któryś z gości je
              > st leworęczny? Nie zawsze.

              Jeśli nie mamy takiej wiedzy, sztućce układamy standardowo. Pisałam o osobach dobrze znanych - w rodzinie lub wśród bliskich przyjaciół.

              Po drugie, nie mam co prawda doświadczenia z całym s
              > tadami przedszkolaków wink, ale jakoś wydaje mi się, że dorośli uczący dzieci jeś
              > ć sztućcami jednak na leworęczność nie zwracają uwagi (w tym sensie, że nie myś
              > lą przy tym, że któraś ręka jest dominująca i nie mówią takiemu dziecku: "używa
              > j noża tą ręką, którą ci wygodniej").

              Rodzice zwykle dość szybko się orientują , że dziecko woli posługiwać się lewą ręką. Wyjaśnienie dlaczego nie należy nakłaniać dziecka do zmiany znajdzie Pani na: www.leworecznosc.pl w zakładce opinie ekspertów, porady dla rodziców.

              W końcu jeśli je się nożem i widelcem, to
              > używa się obu rąk właściwie w takim samym stopniu, i nawet ja, praworęczna wink
              > radzę sobie z widelcem w ręce niedominującej smile

              Proszę kiedyś, dla własnej wiedzy, zjeść zupę trzymając łyżkę w lewej ręce. Będzie Pani miała cień wyobrażenia o tym, jak męczy się osoba zdecydowanie leworęczna usiłując postępować jak praworęczna.


              Poza tym w niektórych krajach (
              > np. w USA) ogólnie stosowaną regułą jest "widelec w dłoni prawej, nóż w lewej".

              Pisze Pani o zwyczaju krojenia mięsa i następnie odkładania noża, by swobodnie trzymać widelec w prawej dłoni smile
          • nm.buba011 Re: proszę o konkretną odpowiedż - 30.10.10, 08:51
            ekspert_ewa.sawicka napisała:

            > Piętnujące?! Co niewłaściwego jest w posługiwaniu się lewą ręką sprawniej niż p
            > rawą? I w uznaniu tego za oczywistość, którą bierze się pod uwagę nakrywając st
            > ół mając w rodzinie lub wśród przyjaciół osobę leworęczną?

            - właśnie, wtedy należałoby pilnować, aby ta osoba usiadła na konkretnym miejscu.
            Mamy wtedy dodatkowy niepotrzebny problem.
            Mańkut, zawsze ma prawo, zacząć próbować jeść jak inni.

            > Już dawno - także u nas - przestano przestawiać dzieci z lewej na prawą dłoń.

            - z tego powodu "nie pamiętamy" przy nakrywaniu, dajemy wybór. Dodatkowo nie widać czy ktoś jest leworęczny, czy nie wie w której ręce co trzymać.

            > W wielu krajach są nawet sklepy z różnymi domowymi akcesoriami dla leworęcznych.

            - to już ekonomia, wejście w niszę rynku.
            • ekspert_ewa.sawicka Re: proszę o konkretną odpowiedż - 02.11.10, 14:40
              Chyba sam Pan czuje, że te argumenty nie są najwłaściwsze, ale po kolei...

              nm.buba011 napisał:

              > - właśnie, wtedy należałoby pilnować, aby ta osoba usiadła na konkretnym miejsc
              > u.
              > Mamy wtedy dodatkowy niepotrzebny problem.

              Przecież Pan doskonale wie, że jednym z najważniejszych obowiązków gospodarzy przyjęcia jest dbałość o to, by goście zajęli przeznaczone dla nich miejsca. Temu przecież służą wizytówki stawiane przy nakryciu. Gospodarze mogą oczywiście zachęcić gości do siadania wg uznania, ale jest to zachowanie poufałe, dopuszczalne jedynie w ścisłym gronie.
              A na co dzień na ogół każdy z domowników ma swoje stałe miejsce przy stole. Położenie przy jednym nakryciu sztućców tak, by znanej nam osobie leworęcznej było wygodniej to żaden kłopot, ale drobna (i pożądana) uprzejmość.

              > Mańkut, zawsze ma prawo, zacząć próbować jeść jak inni.

              Owszem, ale bywa, że sprawia mu to niemały kłopot - odsyłam do wcześniejszego wątku i uwag osoby leworęcznej posługującej się sztućcami "jak wszyscy". Słowo "mańkut" nie jest eleganckie, możemy się nim nie posługiwać na tym forum?


              >
              > - z tego powodu "nie pamiętamy" przy nakrywaniu, dajemy wybór. Dodatkowo nie wi
              > dać czy ktoś jest leworęczny, czy nie wie w której ręce co trzymać.

              Pisałam o osobach dobrze nam znanych, w innych sytuacjach nakrywamy standardowo.

              Co przestawiania i nakłaniania dzieci, by trzymały sztućce jak praworęczni - polecam zajrzenie na stronę: www.leworecznosc.pl w zakładkę opinie ekspertów, porady dla rodziców.
              • gladys_g Re: proszę o konkretną odpowiedż - 04.11.10, 12:57

                Jako osoba leworęczna przy okazji nauki posługiwania się sztućcami przyzwyczaiłam się do przekładania sztućców do odpowiedniej dla mnie ręki (łyżka do lewej, widelec do lewej, nóż do prawej). Robię to automatycznie, nie zastanawiając się nad tym ani nie poświęcając tej czynności nawet ułamka świadomej uwagi. Gdyby ktoś mi poprzestawiał sztućce, przez chwilę byłabym skołowana, przekładając je pewnie w tą i z powrotem. Moim zdaniem nie ma zupełnie potrzeby układania sztućców pod osobę leworęczną.
      • Gość: flo Prośba o wyjaśnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.10, 00:52
        "Jeśli drugie danie nie wymaga użycia noża, łyżka i widelec leżą po prawej stronie. "
        Czy mogę prosić o wskazanie źródeł tego zalecenia? W podręcznikach jest tyle sprzecznych ze sobą zaleceń... Ja spotkałam się z informacją, że widelec (na przykład "sałatkowy", czy u nas zwany raczej widelcem do przystawek) leży jednak z lewej strony, nawet jeśli podajemy sałatkę nie wymagającą użycia noża. Spotkałam się też z zaleceniem podawania noża i widelca nawet jeśli tylko widelec miałby być użyty - nóż pozostawałby na stole. Naprawdę trudno zdecydować które z tych zaleceń stosować. smile) Proszę wybaczyć, że tak dopytuję, ale bardzo interesuje mnie etykieta stołu i chciałabym znaleźć jakiś drogowskaz.
        "W wielu podręcznikach s-v znajdzie Pani zalecenie, by tak leżała łyżeczka, a widelczyk do ciasta odwrotnie. Moim zdaniem to niepraktyczne, choć ładnie wygląda. Wolę mniej ortodoksyjne równoległe ułożenie." Przepraszam, ale tu się pogubiłam. Czy mogłaby Pani jeszcze raz wyjaśnić? Nie bardzo zrozumiałam jakie ułożenie bardziej Pani odpowiada.
        Jeszcze jedna sprawa. Czy spotkała się Pani z informacją, że czasami widelce układamy jednak wypukłością do góry? W Polsce tego nie robimy, ale chyba są kraje, gdzie można tak robić? Widziałam fotografie tak właśnie ułożonych sztućców.
        • ekspert_ewa.sawicka Re: Prośba o wyjaśnienie 02.11.10, 15:30
          Gość portalu: flo napisał(a):

          > "Jeśli drugie danie nie wymaga użycia noża, łyżka i widelec leżą po prawej stro
          > nie. "
          > Czy mogę prosić o wskazanie źródeł tego zalecenia? W podręcznikach jest tyle sp
          > rzecznych ze sobą zaleceń... Ja spotkałam się z informacją, że widelec (na przy
          > kład "sałatkowy", czy u nas zwany raczej widelcem do przystawek) leży jednak z
          > lewej strony, nawet jeśli podajemy sałatkę nie wymagającą użycia noża. Spotkała
          > m się też z zaleceniem podawania noża i widelca nawet jeśli tylko widelec miałb
          > y być użyty - nóż pozostawałby na stole. Naprawdę trudno zdecydować które z tyc
          > h zaleceń stosować. smile)

          Istotnie, w tej sprawie dużo się zmienia, bo z jednej strony chłoniemy zwyczaje krajów odległych geograficznie, z drugiej coraz częściej nasza wiedza jest wiedzą wyniesioną z internetu i poradników, a nie domu. Do tego jeszcze dochodzi różnorodność nakrywania do stołu w restauracjach - w niektórych sztućce dostajemy zamotane w serwetce, w innych czekają na nas przy nakryciu po obu stronach talerza w pełnym zestawie, jako że nigdy nie wiadomo co gość zamówi.
          Mogę tylko napisać, że sposób układania sztućców, jaki podałam w pierwszej swojej odpowiedzi w tym wątku jest najbardziej powszechny i uwzględniający fakt, że sztućcem podstawowym jest widelec, a nóż pomocniczym. W starszych poradnikach znajdzie Pani informację (cytuję za J. Kamyczek "Grzeczność na co dzień") " Dawniej była zasada, że wszystko, co można jeść bez pomocy noża, jadło się obowiązkowo widelcem. Dziś użycie noża wzrosło". Po czym następuje wyliczenie co można jeść nożem i widelcem, a co nadal wyłącznie widelcem. Nie będę tego przytaczała, bo granica... przesunęła się jeszcze bardziej. Dziś już tylko w bardzo wykwintnym towarzystwie razi np. krojenie nożem jarzyn czy posługiwanie się nim przy jedzeniu bigosu.
          Wzrostowi znaczenia noża przypisuję też to, że coraz częściej w restauracji można spotkać się z tym, że do przystawek lub sałaty podaje się widelec i nóż, i to tej samej wielkości co do dania głównego. A posługiwanie się samym widelcem zaczyna (niesłusznie) uchodzić za mało eleganckie. Chciałabym ocalić ten - jakże praktyczny - obyczaj, ale mam świadomość, że "ten okop już stracony"...

          Jedyne co mogę radzić w tej sytuacji, to by nie trzymać się niewolniczo nakazu, by zawsze dzierżyć dłoni zarówno nóż jak i widelec, choć jeśli już użyjemy tego pierwszego, to - zgodnie z naszą normą - należy go odłożyć dopiero po zjedzeniu całego dania. Czasem jednak, zwłaszcza podczas przyjęć ze szwedzkim stołem, sam widelec w zupełności wystarcza.

          > "W wielu podręcznikach s-v znajdzie Pani zalecenie, by tak leżała łyżeczka, a w
          > idelczyk do ciasta odwrotnie. Moim zdaniem to niepraktyczne, choć ładnie wygląd
          > a. Wolę mniej ortodoksyjne równoległe ułożenie." Przepraszam, ale tu się pogubi
          > łam. Czy mogłaby Pani jeszcze raz wyjaśnić? Nie bardzo zrozumiałam jakie ułożen
          > ie bardziej Pani odpowiada.

          Wolę ułożenie, w którym zarówno łyżeczka, jak i widelczyk leżą trzonkiem skierowanym ku prawej stronie. Łatwiej je chwycić, tym bardziej, że nie używamy ich równocześnie. Klasyczne ułożenie nakazuje natomiast, by łyżeczka leżała w ten sposób, a widelczyk odwrotnie (tak jakby miał być brany lewą ręką).



          > Jeszcze jedna sprawa. Czy spotkała się Pani z informacją, że czasami widelce uk
          > ładamy jednak wypukłością do góry? W Polsce tego nie robimy, ale chyba są kraje
          > , gdzie można tak robić? Widziałam fotografie tak właśnie ułożonych sztućców.

          Tak, takie ułożenie można spotkać we Francji i USA, choć w lokalach nastawionych na turystów sztućce są układane jak u nas.
          • Gość: CYA Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 23:54
            >Wolę ułożenie, w którym zarówno łyżeczka, jak i widelczyk leżą trzonkiem skier
            > owanym ku prawej stronie. Łatwiej je chwycić, tym bardziej, że nie używamy ich
            > równocześnie. Klasyczne ułożenie nakazuje natomiast, by łyżeczka leżała w ten
            > sposób, a widelczyk odwrotnie (tak jakby miał być brany lewą ręką).
            >
            Szanowna Pani Ekspert, nie bardzo wiem jak to napisać, ale skoro jesteśmy na forum edukacyjnym, nie sposób pominąć milczeniem nieprawidłowe informacje. Z całym szacunkiem, prawidłowo ułożone sztućce deserowe (łyżka i widelec) skierowane są trzonkami w przeciwne strony, zgodnie z tym która ręka chwyta który sztuciec.
            Sztućców tych jak najbardziej używamy jednocześnie i z takim zamiarem są nam podane. Widelec w lewym ręku, łyżka w prawym. Widelec jak zawsze służy do przytrzymywania potrawy i podnoszenia kęsów do ust, łyżka pomaga nabrać sos oraz spełnia funkcje noża (to nią kroimy np. naleśniki, kęsy których podnosimy do ust widelcem trzymanym w lewej ręce).
                  • Gość: CYA Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 17:34
                    Widelec deserowy to nie to samo, co widelczyk do ciasta, a łyżka deserowa to nie łyżeczka (do herbaty? kawy? czegoś innego?). Sztućce deserowe są stosunkowo duże (niewiele mniejsze od obiadowych, ok. 18 cm długości). Można już w Polsce kupić zestawy zawierające sztućce deserowe, ale nadal nie ma wielkiego wyboru, a obsługa sklepów zazwyczaj nie ma pojęcia co sprzedaje. Przed wojną były naturalną częścią kompletu sztućców (ten sam wzór). No ale wtedy do każdego z trzech rozmiarów filiżanek do kawy produkowano odpowiedniej wielkości łyżeczkę do kawy. Dzisiaj nawet w drogich lokalach podają hybrydę herbaciano-kawową, która nie pasuje do niczego oprócz filiżanki o funkcji ogólnowojskowej menażki. Na szczęście są jeszcze restauracje (głównie w hotelach o najwyższym standardzie) gdzie podaje się sztućce deserowe. Nadzieją napawa też powrót tych sztućców do sprzedawanych u nas kompletów, można zacząć nadrabiać zaległości.
                    Ilustracja numer 9 na tej stronie pokazuje sztućce deserowe.
                    cotwguides.com/the_right_impression_9.html. Samej strony nie znam, wskazuję jedynie na tę fotografię.
                    Sprawę poznania i rozpoznania sztućców bardzo utrudniają dziś ludziom dwie rzeczy: łączenie funkcji i tworzenie hybryd z powodu oszczędności oraz swobodna fantazja projektantów, którzy nie mają pojęcia czym różni się owalna łyżka do zupy od łyżki do kremu lub łyżki do bulionu - i tworzą piękne w formie, ale zupełnie niezgodne z zasadami przedmioty.
                    • bene_gesserit Re: Poprawka 04.11.10, 19:30

                      OK, dzieki za bardzo wyczerpujaca odpowiedz.

                      Troche ot: ja mam przeciwna do twojej nadzieję - rozrosniecie sie obowiazkowego garnituru sztuccow o kolejne dwa napawaloby mnie rozpaczą. smile
                      • Gość: CYA Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 20:49
                        Nie oszukujmy się. Większość z nas nigdy nie skompletuje w domu pełnej zastawy.
                        Jeżeli nie mamy w domu filiżanek do kawy poobiedniej ("trójek") czy do espresso, nie będą nam potrzebne odpowiednie łyżeczki. Jeżeli nie podajemy soli w indywidualnych otwartych solniczkach, nie musimy kupić łyżeczek do soli, jeśli do cytryny podajemy wykałaczki, to nie kupimy widelca do cytryn. Niewiele osób pomyśli o specjalnych łyżeczkach do słodyczy czy orzechów, czy specjalnych szufelkach do szparagów. Ja uwielbiam moje widelce do truskawek (w Polsce nagminnie mylone z widelcami do cytryn, nawet przez ekspertów), ale nie spodziewam się zobaczyć ich w domu znajomych (chociaż nietrudno je dojrzeć w restauracjach w USA). I tak dalej, i tak dalej... Pewne rzeczy możemy uznać za "nieobowiązkowe", zwłaszcza jeśli nie jesteśmy pasjonatami stołu. Ale jeżeli podajemy zupy-krem lub czyste zupy w bulionówkach - trzeba się postarać o odpowiednie łyżki. Gdzie zawodzi polski rynek, doskonale sprawdza się internet.
                        Zmartwię cię, do sztućców deserowych zaliczamy również nóż. Podajemy go jeśli na deser są owoce w całości (jabłka, gruszki, brzoskwinie, etc.). Gdyby przyszło mi decydować co jest "obowiązkowe", sztućce deserowe znalazłyby się na tej liście tak jak sztućce do ryb. smile
            • ekspert_ewa.sawicka Re: Poprawka 05.11.10, 14:53
              Jak słusznie Pani zauważyła, łyżki i widelca deserowego używa się u nas obecnie rzadko. Pisząc o łyżeczce i widelczyku miałam na myśli będące w powszechnym użyciu mniejsze akcesoria deserowe: widelczyk do ciasta i łyżeczkę, jak to Pani nazwała "nie wiadomo do czego", czyli do słodzenia ciepłego napoju lub wyjmowania owoców z kompotu.

              O różnicy między tymi sztućcami, zarówno ich wielkości, kształcie i przeznaczeniu Pani napisała tyle, że nie ma sensu tego powtarzać.

              Miło się czyta, że są jeszcze osoby tak pieczołowicie kultywujące odchodzące zwyczaje smile A propos widelczyków do truskawek - znów są podawane (przynajmniej w niektórych kawiarniach) zamiast wszechobecnych do niedawna łyżeczek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka