matylda1001
14.01.11, 14:29
"Poszłam do śmietnika ze śmiećmi, wracam, a na schodach stoją chłopaki, palą papierosy, rzucają fety, etor straszny, a ja mam włosy świeżo po trwale"
"Mówię ci, jak ta mała dziewczynka pięknie tańczyła (na przedstawieniu w przedszkolu) , oczu nie mogłam oderwać, byłam wprost zdruzgotana".
" Ty to jesteś pamiętliwa (zadowolenie z faktu, że pamiętałam o jej imieninach i złożyłam życzenia)"
"Świetnie było w tym SPA, w Kudowej, cały czas byłam na pierestale"
" Basia kupiła sobie śliczne firanki z orgazmy"
itp... itd... długo byłoby wyliczać te wszystkie flatony na suficie w mieszkaniu jej mamusi, te zażyte koleżanki, które stać na wszystko, te wszystkie książki, które bynajmniej przeczytała i sytuacje, w których była sflustrowana.
Zareagowałam tylko przy tej nieszczęsnej orgaźmie. Tak jej sie podobały firanki Basi, że przestraszyłam się, iż zapragnie takich samych i poprosi o nie w sklepie.
Moja sąsiadka to absolwentka jednego z najlepszych LO w mieście ale ja jej już słuchać nie mogę. Co powinnam zrobić, zwracać uwagę za każdym razem, może tylko w przypadkach drastycznych czy udawać, że tego nie słyszę?