Dodaj do ulubionych

koszt wesela, zaproszenia ślubne

21.02.11, 11:17
Dzień dobry.
Będę bardzo wdzięczna ze pomoc w rozwiązaniu trzech kwestii związanych ze ślubem i weselem.
Teściowie finansują nam w 60% koszty wesela. Mój tato ( brak oszczędności) pokrywa ok 13% %, a my (narzeczeni) finansujemy resztę. Moja mama pozostawiła mi w spadku mieszkanie, w którym obecnie mieszkamy. Bardzo chciałam, aby ten dzień był przygotowany i urządzony po mojemu. Mój narzeczony był tego samego zdania. Niestety moja teściowa ma inną wizję. Jestem przyszłym teściom bardzo wdzięczna za okazaną pomoc finansową jednak niektóre pomysły mojej teściowej ,delikatnie rzecz ujmując, drażnią mnie.

Kwestia pierwsza: Goście weselni
Jeśli teściowie pokrywają największą część kosztów wesela mają prawo zapraszać swoich gości, których mój narzeczony nie widział na oczy, ewentualnie nie został przez nich zaproszony na ich ślub?

Kwestia druga: Zaproszenia
Moja przyszła teściowa chce rozwozić zaproszenia osobiście, ewentualnie te, które będą wysłane pocztą mają zawierać tylko jej nr telefonu. Spotkałam sie również z pomysłem wysyłani zaproszeń do ludzi, którzy ze względu na sędziwy wiek czy stan zdrowia nie będą mogli przyjść. Czy tak wypada? Dodam, że teściowa ze względu na nieliczną rodzinę próbuje "zapchać" salę weselną ludźmi mało jej znanymi, tylko po to, żeby było choćby po połowie.

Kwestia trzecia : Organizacja wesela
To jak ma wyglądać nasze wesele mamy już zaplanowane. Począwszy od wyglądu zaproszeń a skończywszy na kolorze serwetek. Teściowa jest jednak z niektórych naszych wyborów bardzo niezadowolona. Np. koszt zaproszeń jest zbyt duży ( 5 zł/szt.) , obrączki, fotograf, kamerzysta zbyt drodzy. My chcemy jednak mieć ładne i porządnie wykonane pamiątki z tego jedynego dnia w życiu. Mogłabym zrezygnować z ilości gości byleby móc pozwolić sobie na w/w pozycje. Teściowa jest również niezadowolona z faktu, że zapraszam zbyt dużo osób młodych (kuzynostwo). Powód? Zbyt mało pieniędzy przyniosą!

Dla podsumowaniu tego długiego opisu chciałabym jedynie dodać, że wesele planujemy z głową i wg naszych obliczeń, wcielając w życie nasze pomysłu, spokojnie zmieścimy się w naszym budżecie.

Z góry dziękuję za komentarze i Wasz punkt widzenia.
Obserwuj wątek
          • gonia07 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 13:13
            Jeśli wam jako ewentualnym beneficj
            > entom nie przeszkadza, że mniej dostaniecie, to dlaczego miałoby przeszkadzać j
            > ej?

            Ponieważ dla niektórych pieniądze są najważniejsze. Teściowa okazuje to również przez swoje, dla mnie nie pojęte, rozumowanie: skoro daję to decyduję jak ma wyglądać i kto będzie... Wg mnie każdy ma swoje wesele raz w życiu i jej to już czas przeszły.
            • gonia07 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 13:21
              Poza tym, od 6 lat suszy mi głowę kiedy w końcu weźmiemy ślub?! Zapewniała nas , że jeśli tylko się zdecydujemy jest w stanie pokryc koszty wesela... Nie zależy mi na jej pieniądzach, ale nie potrafię zrozumieć tego typu myślenia odnośnie wesela, że " kto płaci ten rządzi". Wesele jest raz w życiu i może osoba sponsorująca trochę wyciszyć swoje zapędy.....
              Jednak z treści komentarzy wynika, że jestem w wielkim błędzie.... Na szczęscie mój syn będzie miał pod tym względem wolną rękę...
              • nchyb Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 01.04.11, 22:36
                > e wesela, że " kto płaci ten rządzi". Wesele jest raz w życiu

                ale to fakt, że jezeli płaci, to może chcieć rządzić... niestety...

                a co do tego, że wesele jest raz w życiu... he, he, dla wielu wcale nie raz, ale Twoja wiara na progu życia w małżeństwie dobrze rokuje... wink

                > Jednak z treści komentarzy wynika, że jestem w wielkim błędzie.... Na szczęscie
                > mój syn będzie miał pod tym względem wolną rękę...

                czyli już teraz zbierasz na jego wesele i wiesz, ze na 100% nie powiesz mu kogo ma zaprosić?... wiele młodych kobiet tak się zarzekało, a teraz są tymi wrednymi teściowymi... wink
            • pavvka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 13:42
              gonia07 napisała:

              > Jeśli wam jako ewentualnym beneficj
              > > entom nie przeszkadza, że mniej dostaniecie, to dlaczego miałoby przeszka
              > dzać j
              > > ej?
              >
              > Ponieważ dla niektórych pieniądze są najważniejsze.

              Ale skoro to nie jej pieniądze... Akurat ten punkt jest bardzo łatwy do zbicia, mówisz jej po prostu "nie zapraszam ich dla pieniędzy, tylko dlatego, że chcę się cieszyć ich towarzystwem".

              > Teściowa okazuje to również
              > przez swoje, dla mnie nie pojęte, rozumowanie: skoro daję to decyduję jak ma w
              > yglądać i kto będzie... Wg mnie każdy ma swoje wesele raz w życiu i jej to ju
              > ż czas przeszły.

              I tak i nie. Osobiście zgadzam się, że wesele jest dla młodych. Ale jednak wielu ludzi, zwłaszcza starszych uważa, że przede wszystkim chodzi tu o połączenie dwóch rodzin.
              No i, niestety, próbujesz patrzeć w zęby darowanemu koniowi. Teściowa nie ma obowiązku fundowania wam tej imprezy. Jeśli zdecydowała się to zrobić, to nie bardzo wypada z nią z tego powodu walczyć. Może lepiej zrobić wesele skromne, ale za swoje i po swojemu? Ewentualnie umówić się z teściową, że pieniądze, które teraz wykłada, jej zwrócicie?
              • gonia07 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 14:42
                pavvka napisał:

                > I tak i nie. Osobiście zgadzam się, że wesele jest dla młodych. Ale jednak wiel
                > u ludzi, zwłaszcza starszych uważa, że przede wszystkim chodzi tu o połączenie
                > dwóch rodzin

                Moja przyszła teściowa nie jest chętna do tego typu gestów. Dała pokaz na chrzcinach naszego syna. Jako, że była jedyną babcią (moja mama nieżyje) miałam nadzieję, że zajmie się choć trochę wzajemnym poznaniem się rodzin. Niestety dla niej istniała tylko jej strona, potrafiła nawet wziąć ode mnie dziecko i gdyby nie moja reakcja, gotowa była przesiedzieć wśród "swoich" z dziekiem na rękku przez całe przyjecie. Dodam jeszcze, może nie będzie to w temacie wątku, ale przed chrzcinami oznajmiła nam, że ona nie przyjdzie na chrzest do kościoła jeśli nie będzie przyjęcia w lokalu. Wówczas liczyła się dla nas każda złotówka i nie mogliśmy sobie pozwolić na taki wydatek. Z pomocą przyszedł mój ojciec i pomógł nam.
        • mikejar Do panny mlodej 27.03.11, 16:59
          Jestem w wieku twojej tesciowej lub nawet starszy i dziwie sie ze tesciowie chca ingerowac juz na starcie waszego zycia . Moim zdaniem powinnas porozmawiac ze swoim przyszlym mezem i postawic swoje warunki. Pamietaj ze jasne sytuacje czynia przyjaciol , a Ty nie bedziesz czula sie zobowiazana cale zycie "kochac " tesciow bo dali pieniadze. To jest WASZE swieto i nikt nie powinien niczego narzucac.
          Sam wydawalem corke zamaz i syna zenilem . To ONI decydowali o wszystkim. My jako rodzice z obu ston pomoglismy finansowo ale nie bylo zadnych wyliczanek . Gosci tez ONI zapraszali Moze jest tylko ta roznica ze my wszyscy mieszkamy w USA . Tradycja polska jest taka " ze postaw sie i zastaw sie" Zycze wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia.
    • matylda1001 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 13:31
      Twoja teściowa nie należy do osób taktownych. Skoro sama nie widzi niczego złego w swoim postępowaniu, to nie sądzę, żeby zwrócenie uwagi pomogło. Masz dwie możliwości... albo pogodzić się z tym, co zaplanowała i robić za "przedmiot" na własnym weselu, albo twardo trwać przy swoich pomysłach, narażając się na miano niewdzięcznicy. Doprawdy, nie wiem co lepsze.

      W jednym sie tylko zgadzam z Twoją teściową. Rodzice mają prawo oczekiwać, że na weselu dziecka będa ludzie, bez ktorych sobie nie wyobrażają tej uroczystości, z którymi chcą dzielić radość ze szczęścia dziecka. Oczywiście nie mam na mysli spędu, ale dwie, cztery osoby spośrod najbliższych przyjaciół. Nie ma tu nic do rzeczy sposob finansowania. Nawet jeśli wesele w całości finansuja młodzi (skoro ich na to stać), powinni wykonać taki gest w stronę rodziców. Tak, wiem, rodzice swoje wesele już mięli, ale nadal mają powiązania rodzinno-towarzyskie. O tym nie wolno zapominać.
      • gonia07 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 14:35
        matylda1001 napisała:

        Rodzice mają prawo oczekiwać, że n
        > a weselu dziecka będa ludzie, bez ktorych sobie nie wyobrażają tej uroczystości
        > , z którymi chcą dzielić radość ze szczęścia dziecka. Oczywiście nie mam na mys
        > li spędu, ale dwie, cztery osoby spośrod najbliższych przyjaciół.

        Jestem jak najbardziej za tego typu"potrzebami" i w pełni takowe okceptuję. Tu jednak idzie o to, że zapraszane będą osoby w celu "zapchania" sali/dobicia do połowy ogólnej liczby gości.
    • kol.3 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 17:59
      Teściowa finansuje wesele w znacznym stopniu więc trudno żeby nie miała nic do powiedzenia.
      Wesele to impreza rodzinna, nie tylko młodych, i rodzice mają prawo zaprosić swoich znajomych, nawet jeśli dla Was młodych to są kompletnie nieznani Matuzalemowie. To że teściowa zaprasza ludzi sędziwych, którzy pewnie nie przyjdą, to gest pod ich adresem, że się o nich pamięta.
      Z kolei Ty wolałabyś ludzi młodych, znanych Wam dobrze. I jedno i drugie jest ważne.
      Musicie osiągnąć kompromis, bo naprawdę toczycie wojnę o mało istotne drobiazgi i na własne życzenie zepsujecie sobie ten ważny dzień.
    • majaa Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 21.02.11, 21:51
      Ogólnie rzecz biorąc, teściowej to Ci nie zazdroszczęwink A co do wesela, teściowie oczywiście mają prawo zaprosić gości, z którymi chcą świętować Wasz ślub, nawet jeśli niezbyt dobrze ich znacie, albo z góry wiadomo, że nie przyjdą. Podobnie jak Wy macie prawo zaprosić swoich znajomych. Wszystko musi być w granicach rozsądku, więc najlepszy byłby jakiś kompromis. Ale jeśli teściowa się uprze, to niewiele można zrobić. Jeśli natomiast chodzi o wybór obrączek, to jej ingerencja jest już zupełnie nie na miejscu. Podobnie kamerzysta czy wzory zaproszeń - jeśli mieścicie się w budżecie, to nie rozumiem, skąd te nietaktowne uwagi o kosztach. Teściowa najwyraźniej uważa, że skoro w dużym stopniu sponsoruje uroczystość, to może narzucać swoje zdanie niemal w każdym szczególe. I obawiam się niestety, że nie będzie łatwo ją przekonać, żeby traktowała Was bardziej po partnersku.
      • baba67 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 22.02.11, 13:41
        Juz dajcie sobie spokoj z tym wyborem gosci zaproszonych przez tesciowa-takie sa skutki korzystania z cudzej kasy. Co do obraczek i innej oprawy-zdecydowanie upierajcie sie przy swoim, bo warto . Swoja droga to masz szczescie ze maz bedzie mieszkal w Twoim mieszkaniu. Zeby WAm nie przyszlo dpo glowy dawac jej do niego klucze.
      • wypasiona_foczka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 13:55
        Kurcze, to samo ciśnie mi się na usta. Nie chodzi o obrażanie kogolwiek ale postawa jaka reprezentuje "wątkodawczyni" jest przygnębiająca. Teściowa pewnie z niejednego pieca chleb jadła, widzi przed sobą sierotę bez własnego zdania, bez umiejętności bronienia swoich racji, manipuluje nią dając/zabierając pieniądze. Gdzieś w tle majaczy postać niemego synka, który tak jak jego przyszła żona jest ciepłym kluchem. Co on ma na ten temat do powiedzenia, jest w stanie w ogóle przedstawić swoje racje matce?
        Autorka sama pisze, że "próbkę" umiejętności teściowej miała na chrzcinach dziecka, po grzyba pchać się w ten ślub na jej zasadach? Jeśli tak strasznie zależy Wam na ślubie i chcecie by był idealny to weźcie w banku kredyt na brakującą część środków, zróbcie po swojemu i nie jęczcie... Tak, to jest debilizm zaciągać kredyt na ochlaj i wyżerkę dla w zasadzie obcych ludzi (tak samo jak skakanie pod dyktando mamuśki, która daje kasę) ale cóż, niektórzy widać tak muszą.
    • bene_gesserit Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 22.02.11, 12:30
      Ja bym proponowala zrozumiec sytuacje.

      Cos troche podobnego stalo sie w mojej rodzinie: rodzice szczodrze dofinansowali uroczystosc slubna, i byli - zwlaszcza matka panny mlodej - mocno niezadowoleni z tego, jak mlodzi to zorganizowali, wg nich o wiele za skromnie, za malo gosci, w nieodpowiednim lokalu itd. Doszlo do paru spięc, ale w koncu podczas rozmowy panny mlodej z matka okazalo sie, ze mama panny mlodej miala bardzo skromniutkie wesele i dlatego zawsze marzyla o tym, ze jej corka bedzie miala wielka fete na piecset fajerek, i stad uczucie przykrosci, kiedy dziecko wybralo opcje nader skromną. Konflikt zostal zazegnany.

      Pisze o tym, bo warto - przed osadzeniem sytuacji - zrozumiec wzajemne motywacje. Nie upierac sie 'bo my tak chcemy, tak sie nam podoba i juz', tylko dopytac dlaczego, czemu akurat tak, a nie inaczej - i to serdecznie i milo, a nie napastliwie.

      Nie ma poza tym w tej sytuacji innego dobrego wyjscia, jak isc na kompromis. O wiele gorsze od 'czesciowo nienaszego' wesela sa wieloletnie konflikty w rodzinie.
    • mmena Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 24.02.11, 14:09
      Nie zgodze sie z wiekszoscia wypowiedzi. To ze tesciowie finansuja wesele nie oznacza, ze to oni decyduja o tym jak ma ono wygladac.
      To takie "dam ci fajna bluzke, ale masz ja nosic w kazdy piatek". Nie. Jesli chcesz mi cos podarowac (sfinansowac wesele), to swietnie, bardzo ci dziekuje, bardzo mnie to cieszy, ale nie moze to byc podarunek pod warunkiem.
      To wasza impreza, to wam ma byc dobrze i to wy macie decydowac o tym jak ma to wszystko wygladac.
      Jesli tesciowa zdecydowala sie przeznaczyc pewna kwote na wesele to wasza decyzja jest czy pojdzie to na fotografa, serwetki czy zaproszenie pociotka niewidzianego od 50 lat. Nie rozumiem tez czemu na zaproszeniach ma byc jej numer telefonu. Przeciez ona slubu nie bierze, wiec skad ten dziwaczny pomysl? Po co w ogole numer telefonu na zaproszeniach??
      • pavvka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 24.02.11, 14:55
        mmena napisała:

        > Nie zgodze sie z wiekszoscia wypowiedzi. To ze tesciowie finansuja wesele nie o
        > znacza, ze to oni decyduja o tym jak ma ono wygladac.
        > To takie "dam ci fajna bluzke, ale masz ja nosic w kazdy piatek". Nie. Jesli ch
        > cesz mi cos podarowac (sfinansowac wesele), to swietnie, bardzo ci dziekuje, ba
        > rdzo mnie to cieszy, ale nie moze to byc podarunek pod warunkiem.

        Jeśli rozpatrujemy to jako prezent, to tak. Ale tu mamy do czynienia raczej ze sponsoringiem, czyli finansowaniem połączonym z wpływem na przebieg imprezy. Jeśli młodzi nie chcą iść na taki układ, to nie muszą - nikt im nie zabroni zorganizować imprezy za swoje pieniądze i po swojemu.
        • mariela1987 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 11.03.11, 15:13
          Prozmawiajcie z nia,że chcecie urządzić wesele po swojemu, ustalce rzeczy ktore sa dla was ważne a z ktorych mozecie zrezygnować. Niech teściowa zrobi to samo. Może dojdziecie do porozumienia.

          chociaz moim zdaniem powinniście postawic na swoim, jak nie wyznaczysz granic to ci teściowa wejście na glowie.
    • gocha221 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 11.03.11, 21:37
      Takie są niestety koszty udawania bycia dorosłym.
      Mogliście za swoje wesele w 100% zaprosić sami, wtedy także w 100% byłaby to Wasza impreza i zrobiona po waszemu.
      A jak się poszło na łatwiznę i wyciągnęło rękę po pieniądze, to trzeba za to zapłacić.
      I tyle.

      • dona.a Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 10:51
        gocha221 napisała:

        > Takie są niestety koszty udawania bycia dorosłym.
        > Mogliście za swoje wesele w 100% zaprosić sami, wtedy także w 100% byłaby to Wa
        > sza impreza i zrobiona po waszemu.
        > A jak się poszło na łatwiznę i wyciągnęło rękę po pieniądze, to trzeba za to za
        > płacić.

        Dokładnie tak, mam wielu znajomych, którzy z różnych względów ogarniali to sami, było bez wypasu, ale przyjemniej.
        > I tyle.
        >
        • dr_ka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 11:02
          Zawsze mnie dziwiło finansowanie przez rodziców/teściów weselnych fanaberii młodych. Ludzie, skoro jesteście dorośli, decydujecie się na założenie rodziny- zorganizujcie i sfinansujcie uroczystość sami! O ile mniej mielibyście problemów i wątków na forach..
      • monaga co za głupota 27.03.11, 11:22
        Widac, że nie masz innych problemów - zazdroszczę Ci.
        Nie szkoda Wam kasy na taką imprezę? Pisze to bez złosliwosci, naprawde nie rozumiem jak można organizować taka szopkę, w dodatku za cudze pieniądze i jeszcze mieć pretensje do sponsorów. Dziewczynko - z taka postawą nie powinnaś zakładać rodziny, bo to nie zabawa, a wymaga dojrzałości, której Ci brakuje. Nie obraź się za te słowa, ale Twój post budzi we mnie wielkie zdziwienie. Pozdrawiam.
    • pani_zalewska Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 11:15
      Witam smile
      Brałam ślub niecały rok temu, w dużej części sponsorowany przez moich rodziców z kolei.

      Sprawa "kasa vs kto rządzi" jest delikatna w przypadku dwóch rodzin, przy tej okazji.

      Z jednej strony chcemy mieć ten dzień po swojemu i to my jesteśmy najważniejsi, z drugiej - są też i nasi goście, i goście rodziców. To ślub jest dla nas, wesele jest DLA GOŚCI! Głównie, powiedzmy sobie szczerze. Powinno nam zależeć na LUDZIACH, bo to z nimi świętujemy to najważniejsze wydarzenie naszego życia.

      Jeżeli dodać do tego, że rodzice któregoś z Młodych sponsorują, to MAJĄ PRAWO mieć własne wymagania. Tak jest i nie powinno to nikogo dziwić. Mają prawo zapraszać kogo chcą i jak chcą, poprosić Was o rozniesienie niektórych zaproszeń osobiście, ustalić stosunek Waszych gości do ich starszych członków rodziny. MOGĄ powiedzieć Wam, że zaproszenia po 5 zł są za drogie i Wy akurat musicie to uszanować. Takie jest moje prywatne zdanie i zasady savoir vivre też wink Co do rzeczy, za które płacicie CAŁKOWICIE SAMI - macie pełną dowolność i nikt nie powinien akurat wtedy się wtrącać. Ale jakbym miała nie zaprosić jakiś moich gości, bo córka chce dodatkowych 30 zaproszeń za 5 zł, to też bym była wściekła.

      Na naszym ślubie / weselu było mniej więcej tak:
      Rodzice płacili za zaproszenia, i to z nimi ustalaliśmy treść i wygląd zaproszeń.Tak się składa, że znalazłam przepiękne, proste, a niesamowicie eleganckie za 1,30 zł. I wszyscy zadowoleni.

      Mieliśmy elegancki obiad tylko z winem, bez tańców, dla rodziny, i imprezę ogrodową w domu dla młodych i przyjaciół rodziców. Mąż płacił za alkohol, na imprezie mieliśmy dowolność, w zależności od tego co nasi goście piją, z prośbą o jednego whiskacza dla panów. Wspólnie ustaliliśmy, że obiad ma być właśnie kulturalny, zrobiliśmy wspólnie degustację win i Mąż również kupił.

      W kwestii rozłożenia gości na rodziny. Rodzina mojego męża nie jest zżyta tak jak nasza, nie utrzymują kontaktów, dodatkowo są rozstrzeleni po Polsce. Na obiedzie było 32 gości ode mnie i 6 od męża.

      Nie wiem, ile Was mają wynieść fotograf itp, mogę napisać, że u nas znajomy znajomej wink profesjonalny fotograf wziął 1500 zł za DWA DNI i sesję w Parku Saskim w Wawie, obrączki 1500 zł, film nakręcił kolega-filmowiec. Nawet nie wiedziałam, że będzie kręcił, aż podczas mszy zobaczyłam go przy ołtarzu wink

      I pamiętajcie, że ładny ślub i wesele naprawdę nie muszą oznaczać DROGIEGO! Wydaje mi się, że najważniejsze są wspólne zdjęcia (nawet nie film!!) i księga gości z serdecznymi życzeniami. To właśnie będziecie wspominać i pokazywać Waszym dzieciom - wspomnienia jak fajnie świętowaliście Z LUDŹMI! smile Lepiej nie wspominać, że przez cały okres przygotowań szarpaliście się o kasę z rodzicami, dlatego w paru rzeczach naprawdę powinniście ustąpić.

      Pozdrawiam smile
      • pklimas Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 12:57
        w obecnych czasach gdy co trzecia para sie rozwodzi kwestie kosztow wesela trzeba rozwazyc na nowo. Po co wydawac kupe kasy skoro za 3-4-5 lat jest rozwod. Moze wesele powinno byc bardziej skromne bo w przypadku rozwodu jest wtedy mniejsza strata kasy? Tarcia juz na samym poczatku, liczenie kasy, wypominanie tego, ze ktos komus podarował mieszkanie nie wróży dobrze na przyszlosc. Mlodzi moze i kochaja sie bardzo ale jak dlugo to wytrzyma gdy "mamusie" będą sączyły jad w umysły mlodych?
    • anu_anu Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 11:28
      Mam wrażenie, że dobrze byłoby uporządkować pojęcia.
      1. Wesele się urządza a nie kupuje.
      Płacenie jest tylko elementem urządzania a podejście wg zasady "płacę i wymagam" to nie tu.
      2. Wesele jest dla młodych - aby w gronie najbliższych cieszyli się swoim szczęściem.
      Może to być rodzina - ale wcale nie musi.
      Postawienie się grozi konfliktem. Brak postawienia się grozi rozwalonym życiem.
    • iruuu Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 11:52
      Współczuję, sytuacja nie jest prosta. Sama taką przeżyłam prawie rok temu - wszystko było za drogie, zaproszeni goście też nie tacy, jak trzeba. Ale my się zbuntowaliśmy, zrobiliśmy bardzo skromne wesele, na 30 osób - żeby zmieścić się w naszym skromnym budżecie - ale za to wszystko planowaliśmy sami. Teraz połowa rodziny (chyba nawet więcej wink jest obrażona, ale mam to gdzieś. To przecież nasze życie.

      Skoro i tak macie pokryć 27% kosztów, i Twój Tata ma dołożyć kolejne 13%, to będąc na Twoim miejscu, za te 40% zorganizowałabym mniejsze wesele, a teściów nie prosiła o pomoc. W przeciwnym wypadku będziesz się bawiła na weselu nie swoim, a swojej teściowej. Ja bym tego nie wytrzymała nerwowo wink Ale to tylko moje skromne zdanie, takie konflikty nigdy nie są proste do rozwiązania... Powodzenia!
    • bill.cosby Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 13:36
      Jeśli to ma być wasze wesele, to wy powinniście decydować o tym jak będzie wyglądać i kogo zaprosicie (oczywiście niezależnie od finansowania możecie zaproponować rodzicom że zaproszą po 2-3 osoby). Jeśli teściowej się to nie podoba, to powinniście zrezygnować z jej finansowania.

      Ale najważniejsze w temacie jest, że dla ciebie nie powinno to być żadnym problemem, bo rozwiązanie sprawy jest obowiązkiem twojego przyszłego męża. To on ma obowiązek chronić cię przed fanaberiami swojej matki, a jeśli tego nie robi, to jest to dużo większy problem niż takie czy inne zaproszenia na weselu. Niestety z tego co napisałaś o przyjęciu na chrzciny wynika że teściowa kompletnie wlazła wam już dawno na głowę.
      • pani_zalewska Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 17:17
        Myślę, że sarkazm nie jest tu potrzebny, ale zasadniczo zgadzam się.
        Ślub katolicki, jako sakrament, jest w istocie wielkim wydarzeniem w życiu wierzącego, specjalne zaproszenie Boga do swojego związku, warto więc go świętować z pompą. Ale dlatego jest wielkim wydarzeniem też, że Młodzi DOPIERO OD TEGO MOMENTU będą naprawdę razem. Mam na myśli seks, wspólne mieszkanie, pogłębianie związku. I moim zdaniem tylko naprawdę przygotowując się należycie, po bożemu, do tego wydarzenia, jest sens świętować go hucznie i w ogóle.
        Jeżeli ktoś bierze ślub z dzieciakiem, bo ciąża, bo rodzice utyskują, bo taka tradycja, bo fajnie być w białej kiecce - to tylko kompletnie pusty gest, który nie ma nic w związku z wiarą i po co świętować? Co świętować, ja się pytam. I jeszcze wymagać od wszystkich wokół, żeby traktowali Młodych wyjątkowo, z szacunkiem ich decyzje? Wyjątkowi to są ludzie, którzy idą do ślubu katolickiego jako katolicy. I rozumieją co będą przysięgać i czego Bóg od nich wymaga w związku z tym.
        I tyle.
    • luckybuster999 To Wasz dzień!!! 27.03.11, 16:04
      My też mamy ślub( za 4 tyg)

      Planujemy ceremonie w USC.Potem jedziemy z najblizsza rodzina na obiad weselny i koniec.
      A wieczorem na kilka dni do Pragi.

      koszt:
      ubranie Pani: ok.1500pln
      Pan: 1500pln
      Obiad na 22 osoby 2000pln wraz z niewielka iloscia alkoholu i wliczonym tortem.

      auto do slubu: 400 pln za 4 godz( stary mercedesik)
      zaproszenia: po 2-3 pln (www.parka.com.pl/zaproszenia-slubne.php#zaproszenia)

      fotograf: 2 dni sesji w Pradze 1500 pln
      hotel w pradze (www.botelmatylda.cz/en/) : 3 dni 1000 pln (szukane na stronie ryanair-polecam bo taniej niz bezposrednio)

      i dojazdy dla gosci
      zamyka sie w kwocie : 10,000 pln

      nie mamy zamiaru robic mega imprezy.skromnie ale milo.

      Zyczymy Wam wszystkiego dobrego

      Tomek i Agata
      • langolier_maximus Re: To Wasz dzień!!! 27.03.11, 19:38
        Za jakies 11 000 to my urzadzilismy wesele na 55 osob, w jednej z naszych ulubionych restauracji na Starym Miescie,slub byl koscielny z limuzyna bez fotografa (w rodzinie mamy), nie licze sukni, ktora sfinansowala mi mama.
        Bylo to co prawda 5 lat temu..ale zawsze mnie dziwily koszta rzedu 50 000 pln.
    • berta-live Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 16:05
      W dawnych czasach wesele organizowane i finansowane było przez rodziców panny młodej na jej cześć. Ale nadal była to uroczystość teściów a nie państwa młodych. Zapraszało się na nią rodzinę i znajomych rodziców a nie młodych. Nawet zapraszanie kolegów nie było mile widziane. Teraz to się wszystko pozmieniało. To jest impreza dla młodych i na ich cześć a kasa jest zwykłym prezentem, który mogą sobie wydać wg własnego gustu. Niektórzy biorą kasę i nie organizują wesela, tylko np kupują sobie samochód albo jadą na wycieczkę.

      Natomiast takie stawianie sprawy przez teściową, że płacę to wszystko ma być po mojemu, to dopiero początek przyszłych relacji w rodzinie. Może niech ona sobie zrobi dla swoich krewnych przyjęcie z okazji ożenku syna a wy zróbcie sobie sami skromny ślub bez żadnego wesela. Na zasadzie łaski bez.
      Albo jak taka samodzielna, to niech sama o wszystkim decyduje. Siądź z założonymi rękami i czekaj na gotowe, powiedz, że ma ci również kupić suknię, welon i buty i dostarczyć do domu, bo ty palcem nie kiwniesz.
    • wj_2000 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 27.03.11, 18:20
      Mylisz się głęboko sądząc, że wesele jest dla młodych!
      Dla młodych to była noc poślubna, którą skonsumowaliście lata temu.
      A wesele jest imprezą rytualno-socjologiczną dla obu rodzin i przyjaciół.

      Dwa dni temu widziałem w TV rozmowę z Małyszem, który się "modlił" by jakoś przeżyć sobotnią fetę na własny temat. To dla niego była HARÓWA a nie zabawa.
      A Ty durna chcesz się na własnym weselu relaksować???
      Masz dbać o gości, czyli o OBIE rodziny, a zwłaszcza tę DRUGĄ.
      • kanapony Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 01.04.11, 16:49
        wj_2000 napisał:

        > Masz dbać o gości, czyli o OBIE rodziny, a zwłaszcza tę DRUGĄ.


        skoro JA mam dbać, to będę to robiła na moich warunkach i w moim wystroju
        a skoro teściowa płaci i chce sie rządzić - ta ja jestem gość i d... z krzesła nie ruszę

        a nie, że nie dość, że obcy ludzie, w okropnym lokalu z kiczowatym wystrojem, fatalnym jedzeniem, to jeszcze mam tam za gospodynię robić?
    • akle2 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 05.04.11, 00:12
      Może nie powinnam się wypowiadać, bom nie mężata, ale jakoś nie wyobrażam sobie, aby ktoś (oprócz ewentualnego narzeczonego) wypowiadał się co do oprawy mojego potencjalnego ślubu. Nawet jakby chciał je sfinansować od a do zet.
      • pavvka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 06.04.11, 09:24
        akle2 napisała:

        > Może nie powinnam się wypowiadać, bom nie mężata, ale jakoś nie wyobrażam sobie
        > , aby ktoś (oprócz ewentualnego narzeczonego) wypowiadał się co do oprawy mojeg
        > o potencjalnego ślubu. Nawet jakby chciał je sfinansować od a do zet.

        Kluczowe tu jest słowo "chciał". Gdyby ktoś złożył Ci propozycję typu "zapłacę za całą imprezę, pod warunkiem, że będzie zrobiona po mojemu", to rozumiem, że odmówiłabyś i zorganizowała wesele po swojemu. A autorka pieniądze bierze lekką ręką, a na warunki się nie zgadza.
    • bea-luz Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 11.04.11, 21:03
      Głupia sprawa bo już na starcie życia małżeńskiego są problemy.
      Z tego co się orientowałam po znajomych, jeżeli wesele było robione pod rodziców nie było dobrze wspominane przez młodych. Nie trafia do mnie argument, że jak teściowa albo rodzona matka lub ojciec płacą to mogą wymagać co tylko im się podoba. Nikt im nie każe tych pieniędzy dawać, wiem, że to wielka pomoc ale też i wielka łaska.
      Macie swoje pomysły, super, ale ja na Twoim miejscu bym zrezygnowała z wielkiego wesela i wzięła skromny ślub chociaż trochę przybliżony do naszej wizji. tak jak ktoś napisał, raz ustąpiliście na chrzcinach waszego dziecka, będzie tak dopóki tego nie przerwiecie.
      Ale to nie powinno być tylko Twoje zmartwienie, masz narzeczonego, który powinien pogadać ze swoją matką.
      Możecie też jej powiedzieć, że od niej te pieniądze pożyczacie i będzie po waszemu, w ten sposób wy nie będziecie musieli do końca życia jej dziękować za finansową pomoc ani ona wam nie wypomni. Taka sytuacja jaka jest przedstawiona w wątku jest mz niedopuszczalna.
      • aqua48 Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 16.04.11, 20:44
        Moim zdaniem wyjścia są dwa, albo wziąć pieniądze, zacisnąć zęby i zgodzić się na ingerencję w sposób organizacji oraz liczbę gości, oraz spodziewać się następnych prób ingerencji. Albo podziękować za wsparcie, zorganizować wesele po swojemu ze swoją listą gości, i na miarę waszego funduszu, czyli zapewne mniej wystawnie, za to nie zawdzięczając niczego teściowej i bez obciążenia psychicznego teraz i w przyszłości. Przedyskutujcie to sobie we dwójkę, a najlepiej spiszcie na kartce w dwóch kolumnach "za" i "przeciw".
      • pavvka Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 18.04.11, 17:33
        bea-luz napisała:

        > Nie trafia do mnie argument, że jak
        > teściowa albo rodzona matka lub ojciec płacą to mogą wymagać co tylko im się p
        > odoba. Nikt im nie każe tych pieniędzy dawać, wiem, że to wielka pomoc ale też
        > i wielka łaska.

        Podobnie młodym nikt nie każe tych pieniędzy brać. A jeśli już wzięli, to nie bardzo wypada powiedzieć 'dzięki, a teraz już mamy was w d....'

        IMO są dwa zasadnicze modele ślubne (oczywiście to teoria, w praktyce występują różne hybrydy). Tradycyjny jest taki, że jest to bardziej impreza rodzinna. Rodzice ją organizują za swoje pieniądze, ale życzenia państwa modych niekoniecznie są najważniejsze, bo przede wszystkim chodzi o uczczenie połączenia dwóch rodzin. A model nowoczesny jest taki, że dwoje dorosłych ludzi decyduje, że chcą spędzić życie razem i z tej okazji to oni organizują imprezę. Po swojemu, ale też i za swoje.

        > Możecie też jej powiedzieć, że od niej te pieniądze pożyczacie i będzie po wasz
        > emu, w ten sposób wy nie będziecie musieli do końca życia jej dziękować za fin
        > ansową pomoc ani ona wam nie wypomni.

        Z tym się zgadzam, takie rozwiązanie byłoby lepsze. Aczkolwiek to zależy od stosunków w rodzinie - zaproponowanie czegoś takiego matce może być przez nią źle odebrane, więc trzeba uważać w jaki sposób się tę propozycję złoży.
    • kochanic.a.francuza Re: koszt wesela, zaproszenia ślubne 09.05.11, 18:38
      Jakbym miala sponsorowac wesele syna, a on postanowil pojechac za te kaske na Hawaje i tam wziac slub, to bym nie dala. Taka kasa jaka sie wydaje na wesele to nie jest zwylky prezent, wiec nie mozna oczekiwac, ze murzyn da kase i sie zmknie. Chcecie robic po swojemu, podziekujcie za pieniadze. Bierzecie konia, to mu w zeby nie zagladajcie.
      Pieniazki ladne, ale serwetki brzydkie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka