co na prezent dla szwagra

08.04.11, 16:59
Witam, za tydzień są urodziny szwagra, zapytany co chce dostać w prezencie, odpowiedział, że "nic, tylko przyjdźcie". Jestem osobą szczerą i lubiącą jasne sytuacje, dlatego zapytałam, poza tym znamy się na tyle, że takie pytanie było jak najbardziej na miejscu. Stosuje to z powodzeniem wśród swoich znajomych i skutek jest taki, że wszyscy są zadowoleni smile. Zastanawiam się, jakby tu szwagra "ukarać" w myśl, uważajcie o co się modlicie, bo możecie to otrzymać, czyli w jego przypadku NIC. Plan mam taki, póki co: na wejściu dać wódeczkę o najmniejszej pojemności chyba 0,1, a przy wyjściu z imprezy - prezent właściwy, czy jakąś dobrą wódkę o poje 0,7 l.
    • kol.3 Re: co na prezent dla szwagra 08.04.11, 18:54
      Zależy czym się nawzajem obdarowujecie i na jakim poziomie finansowym. Może nie pytać jego, tylko żonę? A może w ogóle nie pytać i nie wymagać odpowiedzi. Solenizanci lubią niespodzianki. Co było poprzednio kupowane ? Coś z ubrań, książki, kosmetyki, coś hobbystycznego? Elegancki alkohol?
      • najlepszygeorge Re: co na prezent dla szwagra 10.04.11, 00:08
        Z tego co piszesz, to rzeczywiście wódka mała i duża go zaskoczą...Ma jakieś inne zainteresowania poza alkoholem?
    • phlora Re: co na prezent dla szwagra 10.04.11, 08:55
      To chyba pytanie na forum humorum (jak zrobić kawał szwagrowi?), nie na s-v.
      Odpowiedź szwagra : "nic, tylko przyjdźcie" jest- jak mi się wydaje- bardzo poprawna, wręcz modelowa jeśli chodzi o s-v.
      Ty możesz teraz na prezent przynieść cokolwiek.
      _____________________________________________
      Jak w anegdotce o przedstawicielu ZSRR na zebraniu Związku Literatów Polskich. Niegrzecznym, zachowującym się wobec Polaków wręcz arogancko. Pod koniec imprezy pyta się on szeptem Antoniego Słonimskiego (chyba): "Panie Antoni, gdzie ja się mogę wysikać?" Na co Słonimski: "Pan? Wszędzie!"
      • nm.buba011 Re: co na prezent dla szwagra 13.04.11, 13:47
        phlora napisała:

        > To chyba pytanie na forum humorum (jak zrobić kawał szwagrowi?), nie na s-v.

        - oczywiście, że tak.

        Podobnie odpowiadam, gdy zostanę zapytany: czy coś chcę zjeść, napić.

        Świetna, a jeszcze bardziej odpowiednia, anegdotka.
Pełna wersja