mariela1987
12.04.11, 23:13
jest taka sytuacja. Koleżanka - nazwijmy ja Magda - wychodzi za mąż i prosi swoją przyjaciółkę- nazwijmy ją Monika- o bycie świadkiem na ślubie . Monika ma trudną sytuację finansową i mowi o tym swojej przyjaciólce że sam dojazd na miejsce ślubu 400 km jest dla niej wysiłkiem finansowym i niestety nie będzie mogla jej dać w prezencie zadnych pieniedzy chociaz bardzo by chciała. Magda przyjmuje to ze spokojem i mówi, ze przyjaźń ważniejsza i nie oczekuje prezentu
Monika przyjeżdza na ślub z kwiatami, jest ślub a kilka tygodni później przyjaciółka mówi że jednak myslała ze Monika jej cos da...
teraz pytanie: czy Monika powinna z racji tego ze była świadkiem dac jakieś pieniądze ? ( mimo,ze ich nie miała i musiałaby bardzo oszczedzać) czy to przyjaciółka zachowała się nietaktownie ? Monika dowiedziała się o ślubie 2 miesiące przed
Mam swoje zdanie ale chciałabym poznać wasze