masakra na poczcie-długie-bardzooo

13.12.11, 03:04
miejsce - Poczta Polska w Warszawie
bohaterowie - personel poczty, ludzie w masakrycznie długiej kolejce
czas - przed Świętami

opiszę dzisiejszą (a raczej wczorajszą bo już jest jutro) historię

Stoję w kolejce, kolejka bardzo długa stoję już ponad pół godziny, gorąco, duszno, przytulam się do innych ludzi. W kolejce za mną zauważam dziewczynę w zaawansowanej ciązy ok 8/9 miesiąc, która stoi "uczciwie" w kolejce a raczej zauważam ja dlatego, że jakaś pani wychodząc już z poczty powiedziała jej aby podeszła bez kolejki. Odwróciłam się i faktycznie stała biedulka z wielkim brzuchem- że już kurtka była za mała aby się zapiąć.
Nikt jej nie przepuścił ona sama nie podeszła - pewnie się wstydziła.
W końcu zareagowałam i powiedziałam głośno aby podeszła bez kolejki, że ze względu na jej stan jej się należy. Podeszła i czekała przy okienku aż skończy poprzednia klientka. I wtedy zaczeła się akcja...poprzednia pani odeszła a tu nagle taka pani 70+ wepchnęła się przed ciężarną z błyskawicami w oczach (trzeba to było widzieć)
Ja w szoku - mówię, zeby przepuściła panią bo pani jest w zawansowanej ciązy. Na to reaguje druga pani również ok 70+, że jest młoda niech sobie stoi w kolejce. Ja na to, ze jest w ciąży. Ona, ze też kiedyś była i że też stała w kolejkach. Ja mówię, że może i stała ale teraz się takie kobiety przepuszcza-nie wiem jak było kiedyś ale pewnie też była przepuszczana tylko już nie pamięta. Dodatkowo, że okienko jest oznakowane znaczkiem dla niepełnosprawnych czyli jest to okienko pierwszeństwa dla osób potrzebujących.
Panie zaczęły się "pluć" (trudno powtórzyć) i już nie wytrzymałam i powiedziałam:
"Bardzo jest mi za panie wstyd, tylko panie z całej kolejki są oburzone przepuszczeniem kobiety w zaawansowanej ciaży. Ciągle się słyszy jaka ta dziesiejsza młodzież nie jest wychowana a panie dają tu odwrotny obraz- skąd Panie wiedzą jak się ta pani czuje, czy jej ciąża nie jest zagrożona i czy nam zaraz tu nie zemdleje albo nie zacznie rodzić. Czy mają panie ochotę odbierać poród bo ja nie"

Przymknęły się... wiem, że postąpiłam dość radykalnie...ale już któryś raz byłam świadkiem kiedy starsze panie tylko oczekują przywilejów ale same nic z siebie nie zrobią- wielokrotnie widziałam jak nie puszczały osoby na kulach w autobusie, czy matki z małym dzieckiem, a same jak się im ustąpi miejsca na siedzeniu zamiast siebie sadzają swoje zakupy...nawet nie podziękują (nie mówię tu o wszystkich strszych ludziach bo wielu jest przewspaniałych i uwielbiam z nimi rozmawiać i przebywać ale części na starość włacza się "zołzowatość złośliwa")

dawno nie byłam świadkiem aż takiego bezczelnego zachowania...może nie byłam uprzejma dla tych starszych osób, które również mogły wykorzystać swoją starość aby nie stać (choć nie musiały przychodzić na pocztę w godzinach szczytu). Ok ciąża to nie choroba ale taki uprzywilejowany stan, który nie trwa wiecznie i nie chodzi tu tylko o matkę ale również o dziecko czyli jakby nie było "najcenniejsze dobro" w społeczeństwie... (będzie zarabiało na nasze emerytury hehe)...

Jak myślicie? Bardzo byłam nieuprzejma dla tych dwóch pań (hehe chciałam napisać inaczej ale się powstrzymałam)???
Nie czuję skruchy, raczej satysfakcję, że jako jedyna z kolejki zareagowałam w obronie dziewczyny. Wychodząc mi podziękowała...pomyślałam, że warto było ze względu na nią i jej dziecko smile

P.S szkoda, że personel poczty się nie wtrącił i nie poparł pierwszeństwa ciężarnej - ale widać zmęczenie bo dużo pracy przed świętami...z drugiej strony iście przedświąteczna chrześcijańska uprzejmość u tych dwóch starszych pań... smile
    • claratrueba Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 07:11
      Postąpiłaś bardzo dobrze, brawo za odwagę i brak obojętności. Robię to samo, czasem spotykam się z chamskimi odpowiedziami ale mnie to nie zraża.
      "By zło zwyciężało wystarczy by dobrzy ludzie nic nie robili." E. Burke
      • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 15:30
        Moim zdaniem człowiek który w chamski sposób wykłóca się ze starszymi osobami, prawdopodobnie również schorowanymi (akurat na chorobach wieku starszego się znam i wiem że w wieku 70 lat bardzo ciężko o osobę w pełni zdrową) nie jest dobrym człowiekiem, może być dobrym człowiekiem ewentualnie wobec wybranej grupy osób np. ciężarnych tak samo jak można i o Hitlerze powiedzieć, że był dobrym człowiekiem - dla swoich rodaków aryjskiego pochodzenia.
        • sykorek Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 20.12.11, 23:12
          a w jaki sposob ona po chamsku sie wyklocala? nawet z niejakim szacukniek sie odnosila, bo mowila do nich "pani", a mozna by wobec sposobu, w jaki one traktowaly dziewczyne w zaawansowanej ciazy odezwac sie inaczej. widocznie gazeto, sama nigdy w ciazy nie bylas, wiec nie wiesz jak to jest stac w tym stanie w dlugiej kolejce.
        • urko70 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.02.12, 15:17
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Moim zdaniem człowiek który w chamski sposób wykłóca się ze starszymi osobami,
          > prawdopodobnie również schorowanymi (akurat na chorobach wieku starszego się zn
          > am i wiem że w wieku 70 lat bardzo ciężko o osobę w pełni zdrową) nie jest dobr
          > ym człowiekiem, gazeta_mi_placi napisała:

          W poprzednim wątku bardzo niegrzecznie przez wiele wypowiedzi odnosilas się do kobiet karmiących nazywając je "cycochami" oraz twardo odbierałaś im przyznane im przez spoleczenstwo prawa.
          Tu również masz totalnie w nosie dziewczynę w ciąży.
          I Ty śmiesz oceniać "poziom dobroci" innej osoby która wstawiła się za kobietą w ciąży?
      • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 21:51
        > Postąpiłaś bardzo dobrze, brawo za odwagę i brak obojętności. Robię to samo
        Clarotruebo, naprawdę? Nie mogę uwierzyć, ze krzyczysz na staruszki, by one ustąpiły ciężarnym wink
        • robotkuchenny Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 10:49
          "Clarotruebo, naprawdę? Nie mogę uwierzyć, ze krzyczysz na staruszki, by one ust
          > ąpiły ciężarnym wink"
          Myślę, że o wiele łatwiej i bezpieczniej jest zrugać staruszkę niż próbować wypchnąć z kolejki czy miejsca w autobusie mężczyznę w sile wieku ( i nie daj Boże w dresie).
          • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 20:20
            Zwłaszcza jak są w towarzystwie podobnych sobie kolegów i rzucają "błyskawicami" w oczach oraz Paniami pracującymi w mowie.
    • pustynnedrzewo Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 07:52
      Uważam, że bardzo dobrze postąpiłaś. Cieszę się, że są jeszcze tacy ludzie, którym nie jest obojętne dobro innych. No i oczywiście miałaś rację bo pani w zaawansowanej ciąży powinna mieć pierszeństwo przed osobami "sprawnymi", nawet jeśli są starsze. Jeszcze 20 lat temu często widziało się np w bankach tabliczki z napisem: "Kobiety ciężarne i osoby niepełnosprawne obsługiwane są poza kolejnośią", teraz są piktogramy.
      Jeśli chodzi o personel to nie zareagował nie za względu na nadmiar pracy tylko dlatego, że miał to gdzieś. Taka mentalność. To oni w pierwszej kolejności powinni zareagować bo to oni są gospodarzami i oni decydują kogo będą obsługiwać i powinni zadbać o klientów. Tego przynajmniej doświadczyłam w niektórych cywilizowanych krajach. Poza tym nie sądzę, że na poczcie jest szkolenie pracowników z zakresu obsługi klienta. A jeśli jest to bardzo marne, co widać po urzędnikach w okienkach.
    • agra1 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 09:05
      brawo!!!!

      dobra robota. najbardziej podoba mi się kawałek o narzekaniu na młodzież i przykładzie dawanym przez starszych.
    • kobietawamp Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 09:58
      Myślę, że bardzo dobrze postąpiłaś i swoją asertywnością dałaś świetny przykład innym. Sama bym chciała tak zareagować. Ja to bym pewnie odruchowo powiedziała jeszcze coś urzędnikom a propos braku inicjatywy z ich strony.
      • pavvka Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 15:29
        Z tymi urzędnikami to już przesadzacie. Pani siedząca za okienkiem naprawdę nie bardzo jest w stanie przyglądać się wszystkim oczekującym po to żeby zidentyfikować tych wymagających przepuszczenia poza kolejką.
        • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 15:28
          Zwłaszcza, że zamiast skupiając się na własnej pracy będzie się skupiać na kolejce, o błąd wtedy łatwo (zwłaszcza w okresie przedświątecznym).
          • matylda1001 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 00:23
            Na ,,mojej,, poczcie lada jest tak wysoka, ze siega mi do biustu, a niska nie jestemsmile Jak w takich warunkach pani siedzaca po drugiej stronie lady ma zauwazyć ciążę klientki? Poza tym to nie jej rola. W kolejce stoja najczęściej ludzie dorośli i ustalanie kolejnnosci przez urzędniczke wyglądałoby conajmniej dziwnie.
    • a.nancy Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 15:20
      mnie kiedyś (w 8 miesiącu ciąży) jakiś klient staranował wózkiem w supermarkecie, bo ośmieliłam się poprosić o przepuszczenie (kolejka długa, źle się czułam a miałam tylko jeden produkt w koszyku). bez słowa, po prostu we mnie wjechał uncertain
    • mitko32 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 16:11
      Skandaliczne są te warunki na poczcie, gdyby zorganizowano ich pracę po europejsku (np. numerki i elektroniczne tablice), to by pewnie takiego problemu nie było i tu jest pies pogrzebany..
      • pavvka Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 16:14
        Na większości poczt w Polsce są numerki. Nie wiem co to ma do rzeczy.
        • mitko32 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 16:24
          W takiej sytuacji nie ma fizycznej kolejki, osoba, której przychodzi długo czekać może przyjść później albo usiąść i poczekać? A tu autorka pisze, że była kolejka i ścisk...
          • pavvka Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 16:31
            Na mojej rejonowej poczcie akurat numerków nie ma, ale są krzesła. Osoby stare, chore, ciężarne i zmęczone zaklepują kolejkę, po czym idą sobie usiąść. Numerki nie są warunkiem ani koniecznym ani dostatecznym.
            • rabarbar9989 Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 23:05
              poczta na której byłam i która obsługuje mój region jest maksymalnie przeładowana... jest to taka niewyremontowana kiszka z jednym krzesłem i na szczęście dość niskimi parapetami ale zawsze zajetymi (można usiąść na parapecie).

              są tam 4 okienka. Z regóły działają dwa - jedno dla wszystkich i jedno dla paczek (osobne kolejki) Wyjątkowo teraz działały dwa dla wszystkich (awizo, opłaty, znaczki, kupno proszku do prania) i jedno dla paczek.

              jest tam kolejka zawsze.... dosłownie zawsze. Już moje drugie podejście aby odebrać list bo byłam kilka dni wcześniej to ludzie stali na zewnątrz... zrezygnowałam teraz musiałam czekać bo już następnego dnia kończył się termin...

              jak widać takie warunki lokalowe i kolejka wzbudzają negatywne emocje

              co do poczty nie cierpię tej instytucji i jak tylko mogę tam nie chodzę...

              numerków tam nie ma jak i w wielu innych placówkach w Warszawie. W zasadzie mieszkałam w wielu dzielnicach Warszawy i tylko na tych największych są numerki na reszcie tradycyjna kolejka. Niestety teraźniejsza moja poczta jest z nich chyba najgorsza...do tego obsługuje pół dzielnicy.

              ścisk dosłowni taki, że czuje się oddech (niestety nie koniecznie świeży) drugiego człowieka...

              ooooooo! z tym wózkiem w sklepie....co za chamstwo! już bym wezwała policję na monitoringu ze sklepu by było....napaść na ciężąrną...
              • agulha Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 13.12.11, 23:50
                Nieprawda z tymi numerkami, że tylko na największych pocztach. Moja poprzednia poczta (mniej niż rejonowa, bo listonosze chodzili z innej) miała pełny system kolejkowy. Obecna (obie na Bielanach, Warszawa) przez długi czas miała wyłączone z tego systemu 1 okienko - jak na złość to do wydawania listów - ale już jest normalnie. I na obu pocztach jest gdzie usiąść, można siedzieć, gapić się w numerki, ścianę albo gazetę, a nawet skoczyć po gazetę do kiosku obok wink.
                Poczta ma swoje zalety w stosunku np. do kuriera (!), przynajmniej jeśli chodzi o obsługę osób indywidualnych. Ale to już temat na inną bajkę.
              • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 14.12.11, 00:02
                No, jeśli Twoja poczta faktycznie tak wygląda, to ciężarnym i osobom chorym i starszym jak najbardziej należy się obsługa poza kolejnością. Chwali Ci się, że miałaś odwagę o taką osobę się upomnieć.
                • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 15:23
                  Osoba 70-letnia też należy do kategorii osób starszych, a autorka wątku ją atakuje.
                  • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 18:39
                    No fakt, umknęło mi to. Starsze, schorowane panie też miały prawo do szybszej obsługi, podobnie jak owa kobieta w ciąży. Stanie przez dłuższy czas jest w ciąży bardzo niewskazane, nawet jeśli kobieta dobrze się czuje. Ciąża to nie choroba, owszem, ale jednakowoż powoduje pewne dolegliwości, które nasilają się w czasie stania, jak np. bóle kręgosłupa, opuchliznę nóg i kłopoty z krążeniem, co może prowadzić do żylaków, nie mówiąc już o nagłych zasłabnięciach. Takie rzeczy przytrafiają się nawet bardzo młodym i zdrowym ciężarnym.
                    • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 19:26
                      Owszem, ale zasłabnąć może i upaść i starsza Pani, a upadek w tym wieku może skończyć się tragicznie, choćby złamaniem szyjki kości udowej (częstym powikłaniem jest śmierć), nie mówiąc już o tym, że każde złamanie w tym wieku goi się o wiele gorzej i z dużo gorszymi powikłaniami niż u młodej zdrowej osoby, nawet w wysokiej ciąży.
                      Nie mówiąc już o tym, że upadek ciężarnej młodej osoby dużo rzadziej powoduje złamania niż upadek starszej Pani (a w pewnym wieku każda ma osteoporozę).
                      Jak stanie męczy można poprosić o ustąpienie miejsca siedzącego lub wyjść i pójść w innym terminie, wysłać męża.,
                      • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 22:05
                        Ależ ja doskonale rozumiem potrzebę pewnych przywilejów dla osób starszych, zgodziłam się przecież z Twoją uwagą. Chciałam tylko zauważyć, że taka potrzeba ma uzasadnienie również i w przypadku ciężarnych. One też nie zawsze mają się kim wysłużyć, nie zawsze mogą przyjść w innym terminie, a spraw do załatwienia mają czasem całe mnóstwo. Oczywiście zgadzam się, że nawet jeśli ma się do czegoś prawo, to grzeczniej byłoby jednak najpierw zapytać, czy ktoś nie ma nic przeciwko. Smutne tylko, że zwykle znajdzie się ktoś, kto taką sytuację skomentuje w przykry sposób. Przydałoby nam się więcej życzliwości, oj przydało...
                        • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 22:12
                          > ą czasem całe mnóstwo. Oczywiście zgadzam się, że nawet jeśli ma się do czegoś
                          > prawo

                          a po czym poznajesz, która z pań (staruszka, czy ciężarna) ma to prawo większe w tym przypadku? tak z ciekawości pytam...
                          • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 22:55
                            Nie rozumiem pytania, obie mają jednakowe prawo, przecież już o tym pisałam... podobnie zresztą, jak z kas dla uprzywilejowanych w sklepach mogą korzystać zarówno ciężarne, jak i osoby chore i sędziwe, czyli te, które nie mogą lub nie powinny długo stać.
                            • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 09:07
                              skoro obie mają prawo, to która powinna być w tym przypadku pierwsza obsłużona?
                              • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 10:46
                                piszę teraz o własnych odczuciach!!!

                                wg mnie cięzarna kobieta ma ZAWSZE pierszeństwo i prawo do "wygód" (np. miejsce w autobusie)
                                jeszcze dzieckiem będąc słyszałam od mamy, że takim kobietom TRZEBA pomagać, ustępować, przepuszczać...
                                i mam chyba zakodowany w głowie szacunek dla nowego życia i jego przekazywania
                                • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 11:12
                                  a co z szacunkiem dla życia starego? na śmietnik???

                                  mamusia staruszkom ustępować nie kazała?
                                  • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 14:52
                                    Pod względem fizycznym (statystycznie, wyjątki zawsze mogą być) 25 letnia osoba nawet w zaawansowanej ciąży jest w lepszym stanie niż człowiek 70-80 -letni.
                                    Ja ustępuję osobom ciężarnym, kobietom z małymi dziećmi oraz osobom starszym lub o kulach, tak zostałam nauczona.
                                    Ale gdybym musiała wybierać czy mam ustąpić młodej kobiecie w zaawansowanej ciąży czy kobiecie 75-letniej wybrałabym kobietę 75-letnią, na pewno jednak nie krzyczałabym na kobietę w zaawansowanej ciąży, że np. to ona nie chce ustąpić starszej kobiecie.
                                    Osoby w ciąży są w zdecydowanie lepszej sytuacji niż osoby starsze. Ich ciąża skończy się (najczęściej szczęśliwie-urodzeniem zdrowego dziecka) za najwyżej kilka miesięcy, starość i choroby z nią związane, cóż...
                                    Nie przeminą mimo starań za kilka miesięcy, a jeszcze pogłębią się.
                                    • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 18:53
                                      gazeta_mi_placi napisała:

                                      > Ale gdybym musiała wybierać czy mam ustąpić młodej kobiecie w zaawansowanej ci
                                      > ąży czy kobiecie 75-letniej wybrałabym kobietę 75-letnią,

                                      A gdyby to akurat ciężarna czuła się znacznie gorzej niż owa staruszka, to pozwoliłabyś jej zemdleć, naraziła na upadek i zagrożenie ciąży tylko dlatego, że jest młodsza?


                                      > Osoby w ciąży są w zdecydowanie lepszej sytuacji niż osoby starsze. Ich ciąża s
                                      > kończy się (najczęściej szczęśliwie-urodzeniem zdrowego dziecka) za najwyżej ki
                                      > lka miesięcy, starość i choroby z nią związane, cóż...
                                      > Nie przeminą mimo starań za kilka miesięcy, a jeszcze pogłębią się.

                                      No takie jest życie, najpierw się jest młodym, a potem starym. Ale jakie to ma znaczenie w tej konkretnej sytuacji zagrożenia upadkiem w autobusie czy tramwaju? Dlaczego uważasz, że to właśnie przyszłą matkę w zaawansowanej ciąży można narazić na niebezpieczeństwo? Jak się przewróci, poturbuje i jeszcze na dodatek straci dziecko, to już nie będzie szczęśliwego zakończenia...
                                      • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 20:18
                                        >> A gdyby to akurat ciężarna czuła się znacznie gorzej niż owa staruszka, to pozw
                                        > oliłabyś jej zemdleć, naraziła na upadek i zagrożenie ciąży tylko dlatego, że j
                                        > est młodsza?

                                        Wg statystyk najczęściej to osoby w starszym wieku są bardziej schorowane i bardziej przez to narażone niż młode kobiety nawet w zaawansowanej ciąży.
                                        Tak samo jak wg statystyk częściej źle się czują młode kobiety w zaawansowanej ciąży niż młody 30-latek, dlatego widząc owego 30-latka i kobietę w ciąży ustępuję kobiecie w ciąży.
                                        A przecież mimo wszelakich statystyk może się zdarzyć, że ów młody 30-latek czuje się na daną chwilę o wiele gorzej niż ciężarna, prawda? I też może zemdleć.
                                        Więc może profilaktycznie ustępować w pierwszej kolejności młodym mężczyznom 30-letnim niż kobietom w ciąży bo rzadko, bo zdarzają się sytuacje gdy to młodzi mężczyźni mogą czuć się o wiele gorzej? Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu.
                                        Jeżeli ciężarna (albo i 30-latek) czuje się wyjątkowo źle może poprosić, żeby to jednak jej ustąpiono (jeżeli np. wszystkie miejsca są zajęte albo przez inne ciężarne, starsze osoby albo matki z małymi dziećmi).
                                        Równie dobrze (jeśli postulujesz, że w pierwszej kolejności należy ustępować ciężarnym) można powiedzieć, że przecież nie wiesz czy starsza kobieta nie czuje się o wiele gorzej od ciężarnej, prawda?
                                        Ja mam inne zdanie. Ustępuję (co piszę już drugi raz) i ciężarnym i matkom z małymi dziećmi i osobom starszym lub o kulach.
                                        A jeśli by się zdarzyło, że musiałabym wybrać między osobą starszą a ciężarną (chyba, że ciężarna w wyraźny sposób by się źle czuła np. wymiotowała) bo cała reszta pasażerów to same osoby uprzywilejowane i jestem jedyną młodą zdrową osobą to wybrałabym starszą osobę.
                                        Ty być może ciężarną, Twój wybór.
                                        W odróżnieniu od autorki wątku nie będę miała pretensji do ciężarnej, że nie ustąpiła miejsca starszej osobie tak jak nie będę miała pretensji, że starsza osoba nie ustąpiła ciężarnej.






                                        • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 20:56
                                          gazeta_mi_placi napisała:

                                          > A przecież mimo wszelakich statystyk może się zdarzyć, że ów młody 30-latek czu
                                          > je się na daną chwilę o wiele gorzej niż ciężarna, prawda? I też może zemdleć.
                                          > Więc może profilaktycznie ustępować w pierwszej kolejności młodym mężczyznom 30
                                          > -letnim niż kobietom w ciąży bo rzadko, bo zdarzają się sytuacje gdy to młodzi
                                          > mężczyźni mogą czuć się o wiele gorzej? Nie sprowadzajmy sprawy do absurdu.

                                          No właśnie, nie sprowadzajmywink Ja nie porównuję młodych facetów do ciężarnych czy staruszków...
                                          Szczerze mówiąc statystyka w takich przypadkach do mnie nie przemawia. Dostosowuję reakcję do konkretnej, określonej sytuacji, która w danym momencie ma miejsce.
                                          Generalnie ustępuję zarówno ciężarnym, jak i staruszkom czy inwalidom, innym osobom wedle potrzeby też. Nie zdarzyło mi się do tej pory, żeby stanęły przy mnie wszystkie takie osoby na raz, bo wtedy, przyznam, rzeczywiście miałabym dylemat. Chyba musiałyby same zdecydować, która z nich usiądziesmile


                                          • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 20:25
                                            Ja raz tak miałam, dwie (akurat obydwie w starszym wieku) osoby pokłóciły się o zwolnione przeze mnie miejsce smile
                                            Kiedyś pewien dresiarz (był tłok, on siedział) zapytał dwóch starszych Pań: "Może któraś z łaskawych Pań zechciałaby usiąść?"(nie złośliwie,z kurtuazją), Panie podziękowały, że nie ze śmiechem, dresiarz zatem dalej siedział smile
                                            • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 22:22
                                              No, no, kurtuazyjny dresiarz, to doprawdy rzadki okazwink)
                                              A w ogóle ostatnio zauważyłam, że coraz częściej młodzi ludzie zamiast od razu wstać i zaproponować swoje miejsce osobie starszej, najpierw pytają ją, czy chce usiąść. W takich sytuacjach zwłaszcza starsi panowie nie poczuwają się do swojego wieku i dzielnie stoją dalejsmile
                                              • deszcz.ryb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 21.12.11, 08:27
                                                > A w ogóle ostatnio zauważyłam, że coraz częściej młodzi ludzie zamiast od razu
                                                > wstać i zaproponować swoje miejsce osobie starszej, najpierw pytają ją, czy chc
                                                > e usiąść. W takich sytuacjach zwłaszcza starsi panowie nie poczuwają się do swo
                                                > jego wieku i dzielnie stoją dalejsmile

                                                Bo kurczę, kiedyś tak wystartowałam - wsiadł starszy pan [nie zramolały dziadek, ale jednak osoba starsza ode mnie i to sporo], oczywiście grzecznie się zerwałam i mu proponuję miejsce, a on na to "ale nie, dziękuję, JA JESZCZE NIE JESTEM TAKI STARY".

                                                Ale mi było głupio wtedy. tongue_out

                                                Od tej pory nie wstaję od razu kiedy do autobusu wsiada osoba starsza, czekam aż mnie poprosi o zwolnienie miejsca.
                                                • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 21.12.11, 12:06
                                                  No właśnie, tak źle i tak niedobrze, no i weź tu ludziom dogódźwink)
                                              • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 14.01.12, 15:44
                                                majaa napisała:

                                                > No, no, kurtuazyjny dresiarz, to doprawdy rzadki okazwink)
                                                > A w ogóle ostatnio zauważyłam, że coraz częściej młodzi ludzie zamiast od razu
                                                > wstać i zaproponować swoje miejsce osobie starszej, najpierw pytają ją, czy chc
                                                > e usiąść. W takich sytuacjach zwłaszcza starsi panowie nie poczuwają się do swo
                                                > jego wieku i dzielnie stoją dalejsmile



                                                Z 15 lat temu byłam na wymianie w Niemczech i tam mnie zdziwiło, że gdy do autobusu wchodzi ktos stary czy schorowany, to się młodzież nie podrywa, nie ustępuje miejsca.

                                                15 lat temu byłam baaardzo młoda i nic mnie nie bolałao. Pozatym wychowana zostałam w duchu ustępowania miejsca starszym (po ciężarnych).

                                                Jak zapytałam o to "mojej" Niemki - i jak już zrozumiała, o co mi chodzi - odpowiedziała, że przecież stara pani poprosi o ustąpienie miejsca, jeśli będzie czuła, że potrzebuje usiąść.
                                                I rzeczywiście - potem widziałam, że niektórzy prosili o wolne miejsce.

                                                Do tej pory nie jestem do tego ustosunkowana. Myślę, że byłoby dobrze, gdyby ludzie potrafili poprosić o zwolnienie krzesła. Przecież nie zawsze widać ciążę czy chorobę. Lepsze to, niż czekanie aż się ktoś domyśli z sapania, przestępowania z nogi na nogę czy ocierania się.
                                            • kanapony Historyjka autobusowa 14.01.12, 15:37
                                              Kilka lat temu moja mama wracała skądśtam - dosyć zmęczona. Opowiadała potem, że zwłaszcza bardzo bolały ją nogi. Tłoczno nie było. Mama siedziała na pierwszym miejscu w autobusie, więc nie widziała, czy są inne wolne miejsca.
                                              Na przystanku wsiadła starsza pani i stanęła przy siedzeniu mamy, ale tak, że się o nią ocierała. Najprawdopodobniej miała taki irytujący sposób zwrócenia na siebie uwagi.
                                              Mama, jak pisałam, była zmęczona i wolała zostać siedząc, więc zapytała grzecznie panią, czy chciałaby usiąść?
                                              Na to baba odpowiedziała (podobno z przekąsem) "nie, dziękuję, postoję". I trochę się odsunęła.
                                              Mama siedziała więc dalej i co po chwili usłyszała? Jak jej to babsko obrabia d..., że niby ludzie teraz niewychowani, nie mają szacunku dla starszych, itp.
                                              Dodam, że mama miała wtedy ok. 50 lat, więc nie była i nie wyglądała na podlotka. A baba podobno nie wyglądała na schorowaną czy zmęczoną
                                  • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 00:26
                                    nchyb napisała:

                                    > a co z szacunkiem dla życia starego? na śmietnik???
                                    >
                                    > mamusia staruszkom ustępować nie kazała?



                                    nadinterpretacja
                                    równie dobrze mogłaś mi wytknąć, że nie nauczyła mnie gotować jajka na miękko - przecież nie napisałam o tym w mym poście...

                                    napisałam tylko o jednej z wielu rzeczy przekazanej mi przez mamę
                                    szacunku dla starszych też mnie nauczyła
                                    ale, gdybym miała - musiała wybierać - kobiety w ciąży są dla mnie ważniejsze
                                    • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 09:57
                                      odnoszę wrażenie, że bardzo wybiórczo stosujesz w życiu to, czego rodzicielka uczyła. Cieżarnym pomoc, a starszym wyłącznie szacunek?

                                      Mnie tam uczono, by pomagać potrzebującym i z tej pomocy nie wyłaczano starszych tylko dla tego, ze w brzuchu nie mają życia poczętego.
                                      Ale skoro już wyżej absurdy nieśmiało się pojawiały, to komu byś ustąpiła, starszej pani w ciąży (o co coraz łatwiej, skoro już i ponad 60-cio letnie matki znamy), czy młodej ciężarnej?
                                      • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 14.01.12, 15:50
                                        nchyb napisała:

                                        > odnoszę wrażenie, że bardzo wybiórczo stosujesz w życiu to, czego rodzicielka u
                                        > czyła. Cieżarnym pomoc, a starszym wyłącznie szacunek?
                                        >
                                        > Mnie tam uczono, by pomagać potrzebującym i z tej pomocy nie wyłaczano starszyc
                                        > h tylko dla tego, ze w brzuchu nie mają życia poczętego.
                                        > Ale skoro już wyżej absurdy nieśmiało się pojawiały, to komu byś ustąpiła, star
                                        > szej pani w ciąży (o co coraz łatwiej, skoro już i ponad 60-cio letnie matki zn
                                        > amy), czy młodej ciężarnej?

                                        nie tylko absurdy ale i manipulacja się wkrada
                                        sama pytasz o "szacunek" dla starszych, a jak potwierdzam, to mi wytykasz, że "tylko" szacunek...

                                        ja nie znam żadnej pomnad 60letniej ciężarnej i myślę, że w Polsce ich raczej nie ma, a jeśli są, to i tak los ich na mojej drodze nie postawi smile
                              • majaa Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 18:39
                                Według mnie ta, która przyszła pierwsza.
                                • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 09:48
                                  o to to właśnie smile

                                  I dlatego nie rozumiem tych gremialnych pochwał dla niegrzecznej autorki wątku, która nawrzeszczała na staruszkę, ktora będąc pierwsza, nie chciała przepuścić tej drugiej uprzyilejowanej...
                  • sykorek Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 20.12.11, 23:20
                    a czy te "starsze schorowane" panie w jakikolwiek sposob zadbaly o to, zeby tez wejsc poza kolejka? nigdzie o tym autorka nie pisze. nic dla siebie nie zrobily - ich problem i osobista odpowiedzialnosc. jak ktos nie dba o siebie, to jego sprawa. a te pewnie staly i sapaly, bo tak ciezko. moge sie zalozyc, ze gdyby ktoras podeszla i powiedziala ze taka jest stara, schorowana i biedna, to na pewno by weszly poza kolejka. ale lepiej jest pluc na tych, ktorzy maja odwage egzekwowac swoje prawa (w tym przypadku na tych, ktorzy robia to za nich). wielokrotnie spotkalam sie z takimi sytuacjami i czuje gleboki niesmak na mysl o tych biednych starszych "paniach", ktore maja sile (i zlosc w sobie) na wskrzeszanie jadu w oczach.
                    • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 21.12.11, 09:45
                      > wno by weszly poza kolejka. ale lepiej jest pluc na tych, ktorzy maja odwage eg
                      > zekwowac swoje prawa

                      ale ja tak tylko nieśmiało wspomnę, że owo prawo, na które się powołujesz, jest już teraz li i jedynie zwyczajem, a nie usankcjonowanym prawnie obowiązkiem pozostałych do przepuszczania. Stosowny punkt ustawy, z tego co kojarzę, został już dość dawno wykreślony i prawo jako takie funkcjonuje jedynie z uprzejmości pozostałych, nie jest zaś zapisanym nigdzie przywilejem popartym kodeksem czy ustawą...
                      • sykorek Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 21.12.11, 14:13
                        oczywiscie, masz racje - nie jest to usankcjonowane prawnie. wedlug mnie jednak jest to cos w rodzaju prawa zwyczajowego, niezbednego, zeby nasze spoleczenstwo nie zezwierzecilo sie: traktowac ulgowo tych slabszych: kobiety w ciazy, staruszkow, dzieci, chorych, itp.
                        Nie jest to obowiazek- nikt ode mnie nie wymaga takiego zachowania, ale jak juz wspomnialam wyzej - takie gesty jak przepuszczenie kolejce kobiety w zaawansowanej ciazy czyni nas bardziej ludzkimi (ze tak gornolotnie to powiem).
                        • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 21.12.11, 22:30
                          podobnie jak bardziej ludzkim czyni nas nie wpychanie się przed wspomnianych staruszków do kolejki, że tak górnolotnie przytaknę...
                          • sykorek Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 22.12.11, 11:12
                            a czy ktokolwiek takim zabrania zrobic to samo, co autorka watku? och, biedne, biedne staruszeńki... musialy stac caly czas i jeszcze zmuszono je do ciskania gromow z oczu. no swinstwo i chamstwo po prostu. naprawde nie pojmuje linii obrony takich. slaba jest? zle sie czuje? to w czym problem, zeby zwyczajnie podejsc i powiedziec cos w rodzaju: "przepraszam panstwa, zle sie dzis czuje, a musze zaplacic rachunki, czy byliby panstwo uprzejmi przepuscic mnie poza kolejnoscia?" ale lepiej sie ciskac i pie.przyc ze dziewczyna w zaawansowanej ciazy "mloda jest, to niech postoi". to jest dopiero chamstwo.
                            kościółkowe wychowanie jest w naszym spoleczenstwie tak silne, ze brak tu elastycznego myslenia. na (obca) kobiete po 70 nie mozna powiedzic babcia, bo to obrazliwe, pomoc dziewczynie w zaawansowanej ciazy tez nie mozna, bo to wpychanie sie przed biednych staruszkow do kolejki. chore i typowo charakterystyczne dla zycia z kijem w dupie.
                            • almanachy Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 22.12.11, 11:44
                              Też tej linii obrony nie pojmuję, a najmniej pojmuję konieczność usprawiedliwienia zachowania owych starszych kobiet, tym że to one najpierw zostały zaatakowane, stąd ich oburzenie, błysk w oku i awantura. Czy to kulturalne, że na słowa: pani jest w ciąży, niech pani zostanie pierwsza obsłużona, mówić ja też byłam i stałam, jak młoda to postoi.
    • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 16.12.11, 15:22
      Moim zdaniem przesadzasz i to mocno.
      Po pierwsze Pani ciężarna mogła zwyczajnie dobrze się czuć, a nie "wstydzić" podejść do okienka.
      To, że była w 8/9 miesiącu ciąży nie przesądza o złym samopoczuciu, zwłaszcza że sama nie poprosiła nikogo o przepuszczenie i nie wyszła z kolejki widząc jak bardzo jest długa.
      Samopoczucie ciężarnych bywa bardzo różne, nawet na tym etapie ciąży. Osobiście znam kobietę w pierwszej ciąży dopiero po 30 roku życia, która pracowała (sama widziałam) do 10 dni przed dniem porodu, w 8/9 miesiącu ciąży dojeżdżała do klientek z innej miejscowości autobusami (a było akurat lato), wiem że nie miała pilącej potrzeby pieniędzy, po prostu lubiła pracę i towarzystwo.
      Znam też 22-latkę która połowę ciąży przeleżała w szpitalach, zatem sama widzisz różnie bywa. Nie ma dwóch tych samych ciężarnych i takich samych stopni złego samopoczucia.

      >> W końcu zareagowałam i powiedziałam głośno aby podeszła bez kolejki, że ze wzgl
      > ędu na jej stan jej się należy.

      Wypadało dla grzeczności zapytać innych osób w kolejce czy się zgadzają i nie mają nic przeciwko, bez tego pytania mogłaś przepuścić jedynie w sytuacji gdy nikogo oprócz Ciebie w tej kolejce by nie było, zatem przepuszczenie owej ciężarnej byłoby kosztem wyłącznie Twojego czasu, a nie wszystkich innych w kolejce.
      W kolejce w przychodni (głównie były tam osoby nie ciężko chore, ale aby omówić z lekarzem wyniki laboratoryjne na posiew bakterii itp.) wpadł kiedyś z chorym dzieckiem na ręku ojciec PYTAJĄC wszystkich w kolejce czy może wejść bez kolejki bo dziecko ma chore (ciężka angina jak dobrze pamiętam, dziecko rozpalone, w kolejce nie było osób ciężko chorych).
      Mimo, że mu się należało to jednak ZAPYTAŁ, a nie stwierdził że wchodzi i już bo mu się należy. Oczywiście nikt złego słowa nie powiedział. Bierzmy pod uwagę wszystkich w kolejce chyba, że ustępujemy miejsca tylko swoim kosztem. Naraziłaś tę Panią (która być może całkiem dobrze się czuła) na niepotrzebny stres, poza tym powinnaś brać pod uwagę, że w owej kolejce nie były tylko młode i zdrowe osoby, ale i starsze jak rzeczona 70-letnia Pani.
      Statystycznie chcesz czy nie zdrowsza jest każda kobieta nawet w 9 miesiącu ciąży pomiędzy 20 a 45 rokiem życia od 70-letniej starszej osoby. Taka biologia i taki life. Skoro byłaś empatyczna w stosunku do młodej jak mniemam i zdrowej osoby (ciąża to nie choroba) to powinnaś mieć i empatię do osób w gorszej sytuacji zdrowotnej wynikającej ze starszego wieku, ale tu Ci już empatii brakło, a Ty też (jak dożyjesz) będziesz stara, będziesz miała przewlekłe choroby wynikające już z samego tylko wieku, będzie Ci ciężko ustać w kolejce a tutaj młodsza o pół wieku zdrowa osoba (choćby w ciąży) będzie chciała wejść przed Ciebie (choć tu akurat nie ta ciężarna zawiniła tylko Ty).

      >- skąd Panie wiedzą j
      > ak się ta pani czuje, czy jej ciąża nie jest zagrożona

      A skąd wiesz jak czuje się, po jakich operacjach, zabiegach, na co choruje ta starsza Pani?
      W jej wieku naprawdę nie ma osób bez jednej przewlekłej choroby (najczęściej jest ich więcej). Skoro znasz tak świetnie biologię kobiet w ciąży to wypadałoby się też douczyć w kwestii fizjologii i chorób wieku starszego, czasem dużo bardziej uciążliwych, zwłaszcza że każda ciąża mija i na ogół kończy się szczęściem, a starość i choroby z niej wynikające już nie.
      Przemyśl to sobie.
      Poza tym od kiedy to ciąże zagrożone to ciążę 9-miesięczne? Na tym etapie już na dniach, tygodniach się rodzi, a nie roni.
      Pała z biologii.

      >Czy mają panie ochotę odbierać poród bo ja nie.

      Pierwszy poród trwa od 8 do 24 godzin, kolejny też co najmniej kilka godzin, naoglądałaś się głupich seriali gdzie Pani w pełnym makijażu rodzi w pięć minut bez jednego westchnienia i na jednym wydechu. Zejdź na ziemię bo się ośmieszasz.

      >.z drugiej strony iści
      > e przedświąteczna chrześcijańska uprzejmość u tych dwóch starszych pań... smile

      Chrześcijańską uprzejmość zacznij od siebie samej, najlepiej od lektury chorób wieku starszego.
      Może wtedy uruchomisz empatię nie tylko w kierunku młodych osób, ale i tych starszych.
      • matylda1001 Re: BRAWO, Gazeto! 17.12.11, 00:37
        smile Nic dodac, nic ująć, tylko się pod tym podpisac (mogę?)
        • gazeta_mi_placi Re: BRAWO, Gazeto! 17.12.11, 14:53
          Tak, ale tylko dużymi literami.
          • matylda1001 Re: BRAWO, Gazeto! 17.12.11, 23:59
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Tak, ale tylko dużymi literami.<

            smile No to się podpiszę... MATYLDAsmile
    • robotkuchenny jestem w szoku 16.12.11, 18:05
      odpędziłaś od okienka osoby w wieku 70+ i jesteś z siebie dumna? Dodatkowo wygłosiłaś wykład o ich braku kultury? Gratuluję poczucia satysfakcji, masz szczęście że mnie na tej poczcie nie było. Szkoda tylko, że nikt z personelu nie zaragował na ten atak na staruszki.
      • gazeta_mi_placi Re: jestem w szoku 16.12.11, 21:11
        Na szczęście nie jestem jedyna w tym osądzie, wielka mi bohaterka.
        • nchyb Re: jestem w szoku 16.12.11, 21:48
          no cóż, nie zawsze się z Tobą Gazetką zgadzam, ale tym razem mam podobną opinię. Nie wiem skąd u autorki wątku przekonanie, że akurat ciężarna pani miała większe prawa do bezkolejkowości od starszej emerytki. W sumie obie panie w grupie uprzywilejowanych, która bardziej potrzebowała? Atak na jedną, by pomóc drugiej? Dla mnie poza zasadami sv...
    • nchyb Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 09:20
      > rzejma dla tych starszych osób, które również mogły wykorzystać swoją starość a
      > by nie stać (choć nie musiały przychodzić na pocztę w godzinach szczytu).
      skąd wiesz, że nie musiały? lub parafrazując, ta ciężarna również może mogła wybrać godziny poza szczytem? a może żadna z nich nie mogła?

      > "Bardzo jest mi za panie wstyd, tylko panie z całej kolejki są oburzone przepus
      > zczeniem kobiety w zaawansowanej ciaży. Ciągle się słyszy jaka ta dziesiejsza m
      > łodzież nie jest wychowana a panie dają tu odwrotny obraz
      jesteśmy na forum SV, mowa o grzeczności i wychowaniu, a raczej braku. No w tym konretnym przypadku - okazałaś się modelowym okazem braku tegoż wychowania wśród he he młodzieży...

      > Jak myślicie? Bardzo byłam nieuprzejma dla tych dwóch pań
      tak, byłaś, i to bardzo. Przemyśl swoje zachowanie i postaraj się jednak być grzeczniejsza. A swoim hm chamstwem wobec starszych - jednak nie powinnaś się przechwalać. To nie jest powód do dumy!
    • kanapony nie byłaś 17.12.11, 10:49
      może zwrócenie uwagi było nieco napastliwe, ale sama napisałaś, że ta pani się przed ciężarną wciskała...
      a jeszcze wtrącenie się tej drugiej i komentarze

      powiedziałaś im prawdę - wymagają od młodych czegoś, czego same nie uszanują i nie robią
    • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 17.12.11, 15:03
      >. Podeszła i czekała przy okienku aż skończy popr
      > zednia klientka. I wtedy zaczeła się akcja...poprzednia pani odeszła a tu nagle
      > taka pani 70..

      Może się mylę, ale sądząc po opisie owa 70-letnia Pani nie wepchnęła się przed ciężarną tylko była kolejną osobą w kolejce do obsłużenia (po tej Pani co odeszła od okienka), bo skoro ciężarna już stała przy okienku to jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że 70-latka z drugiego końca kolejki zdążyła podejść do tego okienka zanim ciężarna (już stojąca przy okienku jak piszesz) zdążyła zwrócić się do kasjerki ze swoją sprawą.
      • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 00:31
        gazeta_mi_placi napisała:

        > >. Podeszła i czekała przy okienku aż skończy popr
        > > zednia klientka. I wtedy zaczeła się akcja...poprzednia pani odeszła a tu
        > nagle
        > > taka pani 70..
        >
        > Może się mylę, ale sądząc po opisie owa 70-letnia Pani nie wepchnęła się przed
        > ciężarną tylko była kolejną osobą w kolejce do obsłużenia (po tej Pani co odesz
        > ła od okienka), bo skoro ciężarna już stała przy okienku to jakoś trudno mi sob
        > ie wyobrazić, że 70-latka z drugiego końca kolejki zdążyła podejść do tego okie
        > nka zanim ciężarna (już stojąca przy okienku jak piszesz) zdążyła zwrócić się d
        > o kasjerki ze swoją sprawą.

        mylisz się:
        "Podeszła i czekała przy okienku aż skończy poprzednia klientka. I wtedy zaczeła się akcja...poprzednia pani odeszła a tu nagle taka pani 70+ WEPCHNĘŁA się przed ciężarną z błyskawicami w oczach (trzeba to było widzieć) "
        • kanapony Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 00:34
          a dlaczego by nie mogła akurat podejść do okienka?
          i się wepchnąć?
          niekoniecznie z końca kolejki ale akurat weszła na pocztę i stwierdziła, że "się jej należy"
          • gazeta_mi_placi Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 20:16
            I zbiegiem okoliczności owa starsza Pani akurat weszła na pocztę w tym momencie gdy miała być obsługiwana ciężarna? Skoro ciężarna była już przy okienku a Pani dopiero weszła na pocztę planując się wepchnąć przed wszystkich innych zapewne by odczekała osobę, która akurat była przy okienku ( w tym przypadku ciężarną ) i dopiero wtedy próbowała.
            Raczej mi to jednak wygląda (moim zdaniem, można się nie zgadzać) na to, że Pani była po prostu następna w wystanej kolejce, stąd być może zniecierpliwienie (czekała od pół godziny na przykład i już się nastawiała psychicznie, że za minutę będzie miała już z głowy, a tu kolejna osoba nie pytając nikogo o zgodę się wciska, w dodatku młodsza o jakieś pół wieku od Pani).

        • robotkuchenny Re: masakra na poczcie-długie-bardzooo 18.12.11, 10:45
          ciężarna podeszła nie czekając na swoją kolej (za namową autorki) a staruszka próbowała chyba odzyskać swoje "wystane:" miejsce. Pani 70+ była zbulwersowana, że ktoś trzy razy młodszy wypycha ją z kolejki stąd pewnie te błyskwice w oczach.
          W sumie to autorka chciała dobrze, popis chamstwa dała dopiero w swojej przemowie o kulturze.
    • kanapony dostałam dziś w mejlu: 17.12.11, 23:31
      Sytuacja, która wydarzyła się w autobusie linii numer 32 w Gliwicach.
      Autobus, pełen tłok ludzi (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z zakupami i jakaś babcia (i inne osoby). Murzyn widząc kobietę w ciąży wstaje i mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" i grzecznie się odsuwa, podaje dłoń żeby się go złapała - autobus już rusza. Babcia widząc zwalniane miejsce, odpycha kobietę brzemienną i pędem wskakuje na krzesełko, zajmuje je i siedzi w niebo wzięta. Czarnoskóry powiedział jej ładnie: "przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej kobiecie, bo jest w ciąży i wygląda na zmęczoną, chyba niestanie się pani nic, jeśli postoi pani trochę a da usiąść tej pani." Na co babcia odpowiada:
      "Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj,w tym cywilizowanym kraju ustępuje się miejsca starym, schorowanym kobietom, a nie młodym, zdrowym."
      No niestety miała pecha, bo czarny najwidoczniej się mocno zirytował przytykiem rasistowskim więc ładnie i dosadnie odpowiedział starszej pani:
      "Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryźliwe pizdy zjada się na kolację".
      Ponoć reakcja autobusu była nie do opisania.
      • minniemouse Re: dostałam dziś w mejlu: 18.12.11, 03:12
        """""Nie wiem, z jakiej wioski pani jest, ale w mojej to takie stare i zgryźliwe pizdy zjada się na kolację".
        Ponoć reakcja autobusu była nie do opisania."""""

        moze i dostalas, ale ze to prawdziwe to nie wierze.

        Minnie
        • kanapony Re: dostałam dziś w mejlu: 18.12.11, 03:20
          ja też nie wierzę w prawdziwość tego wydarzenia
          ale uśmiałam się jak norka
          raz, że jest to zabawne
          dwa, że akurat teraz, gdy śledzę ten wątek
          smile
          • nchyb Re: dostałam dziś w mejlu: 18.12.11, 09:50
            już ze ćwierć wieku temu ten dowcip krążył, tyle że bez brzydkich wyrazów na p...
            • aiczka Re: dostałam dziś w mejlu: 19.12.11, 10:59
              Już nawet na Atrapę trafił: atrapa.net/legendy/zjada.htm
        • gazeta_mi_placi Re: dostałam dziś w mejlu: 18.12.11, 20:18
          Stare zgryźliwe p... i dobre niewinne ciężarne atakowane przez stare złośliwe p...
          Ciekawe czy dowcip by tak samo śmieszył gdyby to ciężarna okazała się "ciężarną zgryźliwą suką"...
          No, chyba że obrażać wulgarnie można tylko starsze osoby.
          I wyłącznie starsze osoby zachowują się chamsko, młode i ciężarne nigdy.
          • almanachy Re: dostałam dziś w mejlu: 20.12.11, 14:47
            Tylko jedno zastanawia, że ludzie w tym wątku nie dostrzegają wściekłości z jaką dwie 70 babcie walczyły o miejsce przy pocztowym okienku. Na to miały siłę, pełny wigor. Co im przeszkadzało przepuścić młodą osobę, która tego potrzebowała?Tak kultura obowiązuje też starszych, ale jakoś często w autobusach, na poczcie jej nie widać. Pchają do miejsc siedzących na chama, żadnego dziękuję, przepraszam. Za to z postawą roszczeniową bo mi się należy. Z założycielką wątku zgadzam się. W takie sytuacje trzeba rozpatrywać indywidualnie. Czy te dwie potrzebowały rzeczywiście i nie miały siły stać, czy dostały ataku wściekłości, bo ktoś przepuścił młode i głupie.
            Z opisu autorki wiać, że miał miejsce atak wściekłości.
            • nchyb Re: dostałam dziś w mejlu: 20.12.11, 18:41
              coś sobie chyba dopowiadasz, z opowieści autorki nie wynika, ze miała miejsce walka o miejsce, ani ataki wściekłości. Starszym paniokm piana z pyska nie szła, ale miały prawo wyrazić swoje niezadowolenie...
              • almanachy Re: dostałam dziś w mejlu: 20.12.11, 23:13
                "I wtedy zaczeła się akcja...poprzednia pani odeszła a tu nagle taka pani 70+ wepchnęła się przed ciężarną z błyskawicami w oczach (trzeba to było widzieć)"
                • nchyb Re: dostałam dziś w mejlu: 21.12.11, 06:25
                  he he, błyskawice w oczach, to ja mam gdy czytam takie teksty, do tego za wiele wysiłku mi nie trzeba i naprawdę nie trzeba wiele wyobraźni, by po całym tekście autorki pomyśleć, że te błyskawice pojawiły się po jej chamskich odpowowiedziach, ale ona już wcześniej oczami duszy je widziała. Życie poczęte to dla wielu świętość, niestety, istniejące,a już szczególnie podstarzałe, nie...
                  • almanachy Re: dostałam dziś w mejlu: 21.12.11, 19:27
                    Z gruntu zakładam, że autorka pisze prawdę. To internet i nie da się tego zweryfikować, ale skoro tak, zakładam że było tak jak widziała, nie ma potrzeby nadinterpretować zdarzenia, w którym się nie uczestniczyło, tylko dlatego, że nie lubi się młodych ludzi, jest się po drugiej stronie barykady z nie najlepszymi doświadczeniami z nimi w roli głównej. Gdyby zamiast tej młodej kobiety, chodziło o staruszkę, też mogłabym sobie napisać, że błyskawice u młodej pojawiły się po bluzgach. Wyobraźnię zostawmy w spokoju.
                    • nchyb Re: dostałam dziś w mejlu: 21.12.11, 22:40
                      nie pogniewaj się, ale jednak dopowiadasz do niesprawdzalnej opowieści autorki. Nawet złowrogi błysk w oku starszej pani, w takiej sytuacji dla mnie zrozumiały, nie jest wcale wspomnianą przez ciebie walką o miejsce, więc mocno to jednak wyolbrzymiasz...
                      • almanachy Re: dostałam dziś w mejlu: 22.12.11, 06:37
                        E nie ma sprawy. Ale ja wiem jak wyglądają błyskawice w oczach emerytów. Kiedyś taki jeden omal nie przywalił mi koszykiem od truskawek, bo mu "podebrałam". A myślałam, że skończył przebierać.
                        • gazeta_mi_placi Re: dostałam dziś w mejlu: 22.12.11, 16:22
                          Błyskawice w oczach mają ludzie w różnym wieku i nie tylko emeryci, dość często widywałam owe błyskawice w oczach dużo młodszych osób tylko dlatego, że np. aptece w której jest kolejka śmiałam kupić więcej niż 1-2 lekarstwa, więc nieco dłużej trwała moja obsługa albo gdy Pani na kasie długo nie mogła wbić kodu mojego towaru, jakby to była moja wina smile Albo gdy w sklepie z bielizną kupowałam dość dużo rzeczy, więc obsługa też trwała dłużej przy kasie.
                          Na szczęście były to tylko błyskawice, bez gadania.
                          I były to osoby w różnym wieku, różnym...
      • monikamar3-3 Re: dostałam dziś w mejlu: 06.02.12, 16:17
        smilesmilesmile Brawo dla czarnoskórego Pana! Oby więcej takich obywateli!
    • monikamar3-3 do rabarbar9989 06.02.12, 16:15
      Bardzo dobrze zrobiłaś! Masz racje. Niestety emeryci jak już sa emerytami to myśla że wszystko im wolno. Np wchodzić wprost pod koła nadjeżdzającego samochodu. Albo być przepuszczanym w kolejkach, no w końcu maja swoje lata... Ale szpiegować i plotkować to maja siłę.
      • nchyb Re: do rabarbar9989 18.02.12, 13:19
        taka parafraza mi przyszła do głowy:

        Bardzo źle zrobiłaś! Nie masz racji. Niestety ciężarne jak już sa ciężarnymi to myśla że wszystko im wolno. Np wchodzić wprost pod koła nadjeżdzającego samochodu. Albo być przepuszczanym w kolejkach, no w końcu są ciężarne... Ale szpiegować i plotkować to maja siłę...


Inne wątki na temat:
Pełna wersja