Błędy językowe

23.02.12, 00:26
Osoba z którą ostatnio mam dość częsty kontakt używa okropnych dla ucha mego form pt.: "przyszłem", "wyszłem", "weszłem", "doszłem" (sic!). Czy wypada zasygnalizować, że coś jest nie tak? Używanie przeze mnie poprawnych form na niewiele się zdaje. Moje uszy naprawdę więdną pod ciężarem tych.... grrrr.
    • bo1 Re: Błędy językowe 23.02.12, 10:45
      Moim zdaniem nie wypada. Wychodzę z założenia, że dorosłych osób się nie poprawia. Wyjątek mogę zrobić w przypadku bardzo bliskiej mi osoby. Oczywiście, gdy ktoś mnie sam zapyta, podam formę prawidłową. Osobiście nie mam nic przeciwko temu, by ktoś mnie słusznie poprawił (wręcz przeciwnie), ale wiem, że wiele osób nie toleruje robienia im tego typu uwag. Błędy robią wszyscy (ja także), jedni mniej, inni więcej. Na marginesie, bez urazy, Twój wpis też nie jest bezbłędny wink.
      • frattini Re: Błędy językowe 23.02.12, 15:05
        bo1 napisała:

        >Wychodzę z założenia, że dorosłych osób się nie poprawia.

        To założenie jest chyba zgodne z SV.
        Niech się wyrażają jak chcą, pod warunkiem że nie ubliżają.
      • nie-pytaj-mnie Re: Błędy językowe 25.02.12, 01:23
        > Moim zdaniem nie wypada.Wychodzę z założenia, że dorosłych osób się nie popraw
        > ia. Wyjątek mogę zrobić w przypadku bardzo bliskiej mi osoby.
        Na marginesie, bez urazy, Twój wpis też nie jest bezbłędny

        Hmm, hmmm. Czyżbyśmy były/-li blisko, a ja o tym nic nie wiem?big_grin

        Nie lubię takiej drobiazgowości. Mój wpis jest czytelny i klarowny i o to chodzi, a doszukiwanie się "z lupą" błędów w stylu moje "pod tytułem" itd. nie stoi na równi z błędami językowi poruszonymi w moim poście.

        • bo1 Re: Błędy językowe 28.02.12, 11:19
          No widzisz. Jednak Cię to uraziło. A przecież nie zrobiłam rozbioru (z jaką lupą?) Twojego wpisu z wytknięciem wszystkich błędów. Chciałam tylko zwrócić uwagę, że nikt nie jest doskonały wink.
          Co do oceny kalibru błędów, zawsze będzie to subiektywne. Każdy ma jakąś tam swoją osobistą gradację byków, która nie musi pokrywać się z gradacją innych.
    • matylda1001 Re: Błędy językowe 23.02.12, 11:47
      Ja tez mam podobny problem. Zajrzyj do linka, moze znajdziesz odpowiedz dla siebie, a przynajmniej zobaczysz na jakie rady mozesz liczyćsmile
      forum.gazeta.pl/forum/w,10226,120918217,120918217,Firanka_z_orgazmy_.html
    • bene_gesserit Re: Błędy językowe 23.02.12, 19:26
      Wypada zasugerowac, jesli mylący się to twoj dobry kumpel albo jesli cos traci przez sposob mowienia (np przelozeni nie chca go awansowac, bo awans wiazalby sie z publicznymi wystapieniami, a jego bledy by go kompromitowaly).

      W innych wypadkach - daj sobie siana. Ew. czyhaj na okazję, moze kiedys sie zgada o polszczyznie i blędach i będzie okazja porozmawiac. Poniewaz polszczyzna jest przebogata w pulapki i niekonsekwencje oraz wyjątki, mozliwe, ze okaze sie, ze twojemu rozmowcy rowniez zęby cierpną, kiedy slyszy jakie bledy popelniasz ty (np włanczasz wink
      • milamala Re: Błędy językowe 25.02.12, 00:23
        Mnie uczono, ze kulturalny czlowiek bledy jezykowe rozmowcy ignoruje.
        • bene_gesserit Re: Błędy językowe 26.02.12, 20:29
          A mnie uczono, ze relacja z bliskimi daleka jest od sztywnych regul smile
      • nie-pytaj-mnie Re: Błędy językowe 25.02.12, 01:25
        > ze twojemu rozmowcy rowniez zęby cierpną, kiedy slyszy jakie bledy popelniasz
        > ty (np włanczasz wink

        Pomijając fakt, że nie popełniam tego typu błędów ("wziąść", "włanczać", "tu pisze", "ubrałam dzisiaj nową sukienkę itd.), to wątpię, żeby osoba używająca "poszłem" była wyczulona na błędy z "niższej półki" smile
        • nawojek Re: Błędy językowe 26.02.12, 15:23
          Rozumiem dylemat. Ja swobodnie, bez nacisku, bowiem nie jest to najistotniejszy problem, zwracam uwagę tylko bliskim osobom. Innym wybaczam, podobnie jak szpetny wygląd czy ilość tapety na twarzysmile Każdy z nas ma jakieś nawyki, innych drażniące. Znam osobę, która nie trawi ostatnio popularnych słów "aczkolwiek" i "dokładnie", a że jest szefową, to pracownicy, mimo dobrej pracy, mają poczucie niesprawiedliwości przy rozdzielaniu premiismile
          • agulha Re: Błędy językowe 26.02.12, 16:58
            Hmm, jeżeli jest szefową zespołu dziennikarzy, to może mieć rację wink, w przeciwnym wypadku nie ma. Osobiste animozje przełożonego nie powinny znajdować odzwierciedlenia w ocenie pracy, która powinna być obiektywna.
            • nawojek Re: Błędy językowe 27.02.12, 02:08
              >Osobiste animozje przełożonego nie powinny znajdować odzwi
              > erciedlenia w ocenie pracy, która powinna być obiektywna.
              Powinna być, ale szef jest człowiekiem i jak każdy nie zawsze potrafi ukryć antypatię. Tak jest często już w szkole, kiedy nauczyciel jakiegoś ucznia po prostu nie lubi i nie ocenia sprawiedliwie.
              Puryści językowi to ci, których drażnią podstawowe błędy językowe. Podobnie, jak pedantów wyprowadza z równowagi brud czy bałagan, a większość pasażerów tramwajów ktoś długi czas niemyty. Problem w tym, że sv nie przewiduje formy zwracania uwagi w takich sytuacjach, ale przecież treść ważniejsza jest od formy - osobiście wolę towarzystwo porządnego człowieka w pochlapanej marynarce, ( 'włanczającego, aczkolwiek dokładnie') od elokwentnego prostaka. Braku kultury nie przełknę, a błędami czy niechlujstwem się nie zarażęsmile
        • bene_gesserit Re: Błędy językowe 26.02.12, 20:32
          Obawiam sie, ze polszczyzna jest tak pelna pulapek, ze na pewno jakiestam błędy robisz, bo w zasadzie robi je każdy (nawet znani jezykoznawcy sie do tego z pokorą przyznają). I, owszem, znam osoby, ktore robią dosc podstawowe bledy, ale lubią poprawiać innych.

          W bliznich moze nas denerwowac sto pięćdziesiąt rzeczy, ktore tamci robią wg nas czy jakistam regul niewlasciwie. Ale, obawiam sie, to nasz problem. Poza tym zawsze warto brac pod uwagę, ze i my nie jestesmy bez winy, chociaz nie lubimy o tym myslec wink
    • claratrueba Re: Błędy językowe 27.02.12, 09:43
      "Więdnące uszy" nie uprawniają Cię do poprawiania czyjejś polszczyzny podobnie jak "więdnące oczy" nie uprawniają do nieproszonych porad w kwestii np. makijażu albo używania sztućców. Dopóki nie zostaniesz POPROSZONA o pomoc w odchwaszczeniu języka lub relacje nie staną się na tyle bliskie byś mogla poczuć się zobowiązana do pomocy TEJ OSOBIE, nie swoim uszom, to po prostu nie jest Twoja sprawa. S-v jest tu jasny- nie jest akceptowane żadne poprawianie z wyj. przekręcanego własnego nazwiska czy imienia.
      • zzzetka123 Re: Błędy językowe 04.03.12, 13:02
        ostatnio przygryzałam język bo nie mogłam ścierpieć jak ktoś mówił "ja rozumiĘ", "ja umiĘ" i to osoba, która wytyka błędy językowe innym-mieszka za granicą ale ma o sobie zdanie, że mówi nadal poprawną polszczyzą. Byłam twarda smile

        rozumiEM smile język mówiony nie musi być w 100% poprawny... ale coraz częściej ludzie tak piszą...
    • ada08 Re: Błędy językowe 06.03.12, 10:26
      nie-pytaj-mnie napisała:

      > okropnych dla ucha mego form pt.: "przyszłem", "wyszłem", "weszłem", "doszłem"

      Jak ponoć mawia Lech Wałęsa:"Nieważne wyszłem czy wyszedłem, ważne, że doszłem." smile
      a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja