jesienna
05.06.12, 17:49
Wstęp:
Mam taki problem, jestem osobą niepełnosprawną, ze ze względu na pewne oszpecenie i twarzy i sylwetki (może nie dramatyczne - ale jednak wyraźnie widoczne) odczuwam ogromną przykrość ogladając swoje zdjęcia. Po czymś takim nie mogę dojść do siebie.
Nie daję się fotografować, jak ktoś mnie przez przypadek albo podstępem zrobi zdjęcie - proszę stanowczo by mi zdjęcia nie pokazywano.
To nie jest żadna fanaberia, ale poważny dla mnie problem, próbowałam psychorterapii która nic nie dała. Problem jest znany dobrze rodzinie (mawet tej dalszej) oraz znajomym.
Problem:
Moi sędziwi już rodzice będą obchodzić bardzo, bardzo okrągłą rocznicę ślubu.
Ktoś z dalszej rodziny postanowił zrobić coś w rodzaju tabloo - w ogromnym formacie zdjęcie moich rodziców oraz rodziny, im bliższe pokrewieństwo tym większe zdjęcie więc moje byłoby bardzo duże.
Odmówiłam dania zdjęcia, zresztą takiego nie mam.
Teraz się dowiaduję, że zamieścili tam jakieś moje zdjęcie zrobione przypadkiem albo podstępem, nie wiem. Tabloo ma wisieć w centralnym punkcie salonu więc przy każdych odwiedzinach u rodziców będę musiała je oglądać.
Co mam w tej sytuacji zrobić? Uważam, że zrobiono mi świństwo. Nie piszcie, że to problem dla psychiatry, proszę.