Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować

12.06.12, 14:35
Cześć wszystkim. Ostatnio jakaś pani pytała tu czy powinna odkupywać kawę w pracy. U nas w praca do tej pory była zdrowa zasada, że każdy je i pije to, co sam sobie kupi. Oczywiście woda z dystrybutora dostępna jest dla wszystkich bez ograniczeń. "Specjały reprezentacyjne" są w gabinecie szefa, do którego i tak nikt nie ma dostępu, więc problemu nie ma. A raczej nie było. Dwa miesiące temu na piętrze gdzie mieści się nasza firma pojawiły się dwa automaty z jedzeniem i napojami. Jedzenie typu kanapki, czipsy, batoniki, wafelki i sałatki - czyli takie przekąski a napoje zimne oraz kawa / herbata / czekolada. Firma jest dosyć duża pracuje tu prawie 70 osób, zajmujemy całe piętro. Niestety ceny w automatach są okropnie wysokie. Np. zwykła kawa z mlekiem kosztuje 4 zł, herbata też 4 i to są najtańsze ceny. Napoje w puszkach po 5 zł, kanapka 4,5 zł, baton 5 zł. Ludzie są źli ale i tak kupują bo w biurowcu nie ma innego punktu, gdzie można kupić żywność a wychodzić mało komu się chce, nie ma zbyt wiele czasu. Zresztą w okolicy i tak nie ma zbyt dużego wyboru sklepów. Co bardziej zaradne osoby przynoszą z domu kanapki, jedzenie a nawet kawę i herbatę w termosie. Ale też nie wszystkim się chce i często ktoś zapomina. Ludzie więc płaczą i płacą smile
Wczoraj dowiedziałem się, że automaty te należą do... naszej firmy! Czyli firma zdziera takie ceny od własnych pracowników.
I tu moje pytanie. Jak kulturalnie zachować się w takiej sytuacji? Czy zaprzeć się i całkowicie ignorować automaty? Czy zgłosić stanowczą i oficjalną skargę w tej sprawie a może łagodnie porozmawiać z kierownictwem? Co wy byście zrobili na naszym miejscu?
Sebastian
    • beata_ Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 14:49
      sanponto napisała:

      [...]
      > Wczoraj dowiedziałem się, że automaty te należą do... naszej firmy! Czyli firma
      > zdziera takie ceny od własnych pracowników.

      Możesz przybliżyć co znaczy, że automaty "należą do naszej firmy"?
      Czy firma rozstawia je także po innych biurach (jest dystrybutorem np), czy też może jest ich właścicielem na tej samej zasadzie, jak jest właścicielem dystrybutorów z wodą?
      Jeśli zachodzi ten drugi przypadek, to firma wasza raczej nie ma z tego tytułu żadnych dochodów, a może nawet ponosi koszty. Wasze pieniądze zabiera ten, kto te automaty postawił i napełnia dobrem.
      • bene_gesserit Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 18:49
        W jednej z firm, w ktorej pracowałam, stały takie automaty, wydzierżawione przez firmę. Koszt kawy parę lat temu z czegos takiego byl poniżej złotówki za kubek (10-90gr/kubek, w zaleznosci od tego jaką kawą go napełniano), a kawa była za darmo i dla pracowników, i dla gości, dowoli.

        4 złote to granda, chyba ze firma wynajmuje automat od jakiś zdzierców, ale jesli tak - to da się to załatwić duuuużo taniej. Chyba się administracyjny nie postarał.
    • squirrel9 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 14:53
      Założyć Związek Zawodowy smile
    • baba67 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 15:03
      Nie kupowac.Gapowe zdrozalo.Niby dlaczego macie byc zobowiazani do korzystania?
    • nm.buba011 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 15:10
      sanponto napisała:

      > (...)
      > Co wy byście zrobili
      > na naszym miejscu?
      > Sebastian

      - ja buba, zmieniłbym firmę.
      W Twojej, obecnej panują "zasady", powiedzmy... interesujące.
    • claratrueba Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 15:20
      To, że firma jest właścicielem oznacza,że je zakupiła co najwyżej bardziej prawdopodobna dzierżawa). Cenę dyktuje dostawca produktów.. W przyp. napojów gorących to zależy też od firmy kawiarskiej, która jest producentem maszyny i która ją zaopatruje w swoje produkty i od rodzaju owych produktów. Jeśli jest to kawa ziarnista mielona w maszynie, herbata liściasta to ceny takie są. Jeśli jest to niepijalny wyrób kawo-, herbato- itd. podobny z koncentratu to może być i 1,50 zł. W jednej z firm, w których bywam pracownicy najpierw klęli, że drogo, potem, po zmianie firmy- że pic się tego czegoś nie da (fakt).
    • empirical Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 15:44
      Masakra, firma na 70 osob, i nawet czajnika ludziom nie kupia? surprised
    • pavvka Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 16:23
      Jeśli dobrze rozumiem, poprzednio nie mieliście w firmie żadnej możliwości zakupu niczego do jedzenia, i nie protestowaliście. Więc nie rozumiem dlaczego mielibyście zacząć protestować akurat teraz kiedy taką możliwość zyskaliście. OK, możecie uważać, że jest za drogo i nie kupować, ale jakkolwiek by na to nie patrzeć, nie macie gorzej niż mieliście.
    • gazetowy.mail Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 17:35
      Każdy dorosły człowiek idąc do pracy zabiera komórkę i klucze do miszkania plus sto innych potrzebnych rzeczy. Czy taką wielką filozofią jest nauczenie się, że trzeba zabrać kanapkę, wafelka, owoc? Jaki charakter ma praca? Nie można postawić w pokoju czajnika a w szafce mieć pudełko kawy czy herbaty?

      Automaty zabierają jeśli przychody w danym punkcie są mniejsze niż zakładano.
      Ale skoro narzekacie i kupujecie to tylko Wasza wina. Nie bardzo rozumiem co ma do tego s-v.
      Decyzja należy do Was.
      • porando Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 18:35
        Pewnie ze decyzja nalezy do pracownikow.... ale firma wi iz pracownicy nie maj gdzie kupic wiec doszla do wnioasku ze moze na tym zarobic...
        Mogliby tez np przeniesc firme poza misto bo budynki tansze i dowozic pracownikow wpasnymi zautobusami na ktorych by tez zarabiali... no legalnie to jest OK poniewaz mozna nie pracowac w takiej firmei ele moralnie? to niskie...

        Warto sie wiec zastanowic nad podejsciem firmy do pracownika..
        Czy to jest tylko zimny biznes czy swego rodzaju wspolpraca.
        Z punktu widzenie tylko biznesowego - firma nie musi dawac pracownikow nic poza tym do czego zobawiazuje ich umowa i wtedy nie powinn oczekiwac absolutnie nic poza tym do czego sie pracownik zobowiazal.

        No ale... "Jak sie daje to go dus.... "

        Zakladajac iz automat jest dostepny jedynie dla pracownikow tej firmy...Firma dbajaca o pracownikow zrobilaby wszystko aby procownikom ulatwic zjedzenie czy wypicie napoju a ceny bylyba takie aby firma wyszla na zero a moze i doplacila (co sie czesto zdarza) - wtedy pracownicy byliby zadowoleni a koszty firmy niewielkie.
        Z punktu widzenie biznesu nie powinni robic na pracownikach biznesu 2x zreszta pewnie dochody z tego automatu nie sa duze a wiec to chyba podlega pod Savoir vivre bardziej niz pod jaki inny watek -
        Skoro tego nie robi tzn ze pracownikow maja w D i jeszcze jak za czasow feudalnych chca im odebrac to co wyplacili.... na to sa okreslenia ktorych nie przytocze.....

        • aqua48 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 19:05
          porando napisał:
          > Z punktu widzenie biznesu nie powinni robic na pracownikach biznesu 2x zreszta
          > pewnie dochody z tego automatu nie sa duze a wiec to chyba podlega pod Savoir v
          > ivre bardziej niz pod jaki inny watek -
          > Skoro tego nie robi tzn ze pracownikow maja w D i jeszcze jak za czasow feudaln
          > ych chca im odebrac to co wyplacili....

          No, ale pracowników nikt nie zmusza do kupowania napojów, czy batoników w tych automatach, prawda? Można jak ktoś sugerowal przynosić własne drugie śniadanie, można parzyć kawę czy herbatę uzywając czajnika. Jeśli automaty będą stały nieużywane, to firma je zlkiwiduje.
          A pracownicy mogliby też na własną rękę zorienotwać sie jakie są możliwości umówienia się z jakąkolwiek restauracją czy barem w tej miejscowości żeby dowoził jedzenie na telefoniczne zamówienie, wiele małych restauracji wręcz zabiega o takich klientów i opłaca im się dowozić jedzenie nawet z odleglejszych miejsc, dostosowując ofertę i ceny do potencjalnych klientów.
          >
          • tumanka Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 19:14
            Ale która restauracja da ci kawę za cztery zeta i kanapkę za pięć?! Przecież to półdarmo. Ten wątek to jakaś prowokacja chyba...
    • leckowa Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 20:08
      Przynosic z domu jedzenie;raz na czas mozna sobie na taką (drozszą)kawe z automatu pozwolic.Tez spotkalam sie kiedys tam w pracy z automatami.Kto chce to kupuje,kto nie chce tego nie robi.Nie ma przymusu.
      • gazetowy.mail Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 21:07
        Tylko z wątku zrozumiałam, że automat jest głównym "żywicielem".
        Co innego kupić czasem (bo np muszę zostać dłużej w pracy) a co innego kupować w nim dzień w dzień kawę i kanapkę.
        Oczywiście można (znam ludzi którzy nie używają w domu ... kuchni bo żywią się na mieście a dla gości zamawiają dania gotowe) ale wtedy nie narzeka się że jest drogo
        • beata_ Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 21:27
          gazetowy.mail napisała:

          > Tylko z wątku zrozumiałam, że automat jest głównym "żywicielem".
          > Co innego kupić czasem (bo np muszę zostać dłużej w pracy) a co innego kupować
          > w nim dzień w dzień kawę i kanapkę.

          Po pierwsze - od kiedy pracodawca ma obowiązek zapewnić pracownikom jakiegokolwiek "żywiciela"? Bo zdaje się, że czasy powszechnych stołówek pracowniczych już minęły...
          Po wtóre - kto powiedział, że skoro taki (a nie inny) "żywiciel" jest w firmie, to należy z niego bezwzględnie korzystać?
          Po trzecie - czy pracownik, to jest dziecko we mgle, które pracodawca ma prowadzić za rączkę? Sam nie potrafi sobie zorganizować jedzenia w takiej formie i cenie jaka mu odpowiada?
          • porando Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 23:24
            Mysle ze glowny problem jest w tym iz pracodawaca jest wlascicielem automatow czy tez ajentem i zarabia na tch automatach dodatkowo wiedzac iz pracownicy maje niewiele opcji... a wiec wykorzystal sytacje aby czesc zarobinych u niego pineiazkow wrocila z powrotem do jego kieszeni... I dlatego to niej problem legalny - ma prawo to robic a ludzie moga albo nie u niego kupowac
            Tak bylo w czasach feudalnych kiedy chlop mial jedyny sklep - "Panski" gdzie wydawal (czy tez oddwal) pieniazki zarobione u Pana...poniewaz nie bylo innego wyjscia.

            Jesli automat jest niezalezny to zmienia postac sprawy....

            I dlatego tez watek w sumie pasuje to tego forum...
            • iwoniaw Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 12.06.12, 23:49
              No ale przecież to nie jest sytuacja, gdzie pracownicy "mają tylko jeden sklep" - jeśli komuś nie pasuje cena/asortyment oferowanych produktów, to wszak może sobie przynosić ze sobą prowiant zgodnie z upodobaniami (co, jak zrozumiałam z postu, niektórzy czynią). Pracodawca nie ma wszak obowiązku zapewniać pracownikom jedzenia w żadnym wymiarze, jedynie wodę powyżej jakiejś tam temperatury (a woda akurat jest wg opisu bez ograniczeń). W ogóle nie pojmuję, przeciw czemu autor(ka) chce protestować? Przeciw temu, że firma postawiła na swoim terenie automaty z towarem, którego ceny nie każdemu się podobają?

              Ja tu nie widzę żadnego problemu, szczerze mówiąc.
              • falka_85 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 18.06.12, 15:50
                > Ja tu nie widzę żadnego problemu, szczerze mówiąc.
                No ja, szczerze mówiąc, również. Dodam jeszcze, że produkty z automatów zazwyczaj są drogie, niezdrowe itd. do głowy by mi nie przyszło traktować automatu z jedzeniem jako głównego źródła posiłków w pracy.
          • jamesonwhiskey Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 15.08.12, 11:29
            > iek "żywiciela"? Bo zdaje się, że czasy powszechnych stołówek pracowniczych już
            > minęły...

            w dobrych firmach jak najbardziej nie minely

            > Po trzecie - czy pracownik, to jest dziecko we mgle, które pracodawca ma prowad
            > zić za rączkę?

            kawe , herbate wode , moglby zapewniac


            a ustalone ceny dosyc wysokie
    • agulha Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 13.06.12, 01:13
      Rozmów zaczynać nie warto. O ile nie jest to automat z jakąś wyjątkowo smakowitą, koneserską kawą, to powinno to kosztować tak jak "na mieście" - 1-2 zł. Zatem w najlepszym przypadku osoba za to odpowiedzialna jest naiwna jak dziecko, bezradna w starciu z marketingowcami, leniwa lub niekompetentna. W najgorszym - ma z tego zyski. Jeżeli tą osobą nie jest szef/ktoś z wyższego kierownictwa, to normalny szef szybko by się zorientował, że jakiś gamoń lub spryciarz zrobił bardzo marny interes albo próbuje ukręcić własne lody kosztem pracowników.
      Czy na te 70 osób nie przypada naprawdę żadne, ale to żadne pomieszczenie socjalne lub kuchenka? Jeżeli nawet nie, zapytajcie szefa, czy można przynieść i postawić czajnik (choćbyście nawet mieli przynieść także i stolik). Następnie należy sprawić sobie czajnik (metody: ktoś przynosi stary niepotrzebny; ludzie zrzucają się po 1 zł i kupujecie pełnowartościowy nowy czajnik z dostawą do firmy - polecam np. Allegro; możliwe też inne). Następnie ustalacie zasady zaopatrzenia w kawę i herbatę - albo każdy sobie w szafce rzepkę skrobie, albo zrzutka (przy 70 osobach kupowania na zmianę nie polecam). I pełen bojkot automatu.
      Co do batonów i innych snacków oraz napojów zimnych - pomijając już to, że niezdrowe, to te rzeczy, które bywają w automatach, cechują się długim terminem ważności. Można zakupić w sklepie lub supermarkecie większą ilość i w zależności od tego, czy ma się własną szafkę w pracy, przywieźć co jakiś czas więcej albo pakować po 1 szt. do torby codziennie rano. W razie zapomnienia ratować się cukrem do kawy. Aha, mleko można mieć w proszku albo takie śmietanki w małych pojemniczkach niewymagające trzymania w lodówce.
      Bojkot, bojkot i jeszcze raz bojkot.
      • mojemieszkanie24 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 13.06.12, 13:11
        1. biznes to biznes
        2. kupować gdzie indziej PRZED pracą
        • minniemouse Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 18.06.12, 03:51
          JAK reagowac?

          WYDOROSLEC.

          Minnie
    • ultraviolet6 Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 02.08.12, 11:18
      Trzeba sobie przynosić kanapki i napoje z domu, ot co. Chcesz aby pracodawca finansował Ci te kawki, sałatki i słodycze, bo nie rozumiem? wink) Na pewno bym nie poruszała tego tematu z kierownictwem, po co robić kwasy...
    • nchyb Re: Automaty z jedzeniem / napojami. Jak reagować 17.08.12, 19:46
      > I tu moje pytanie. Jak kulturalnie zachować się w takiej sytuacji? Czy zaprzeć
      > się i całkowicie ignorować automaty? Czy zgłosić stanowczą i oficjalną skargę w
      > tej sprawie a może łagodnie porozmawiać z kierownictwem?

      zgłosić do Strasburga łamanie praw pracowniczych.

      A na serio, jak to pisała chyba Minnie wyżej - wydorośleć. Kanapki robić w domu, herbatę i kawę kupić i mieć w biurku/szafce. Z automatu korzystać okazjonalnie, gdy się zwyczajnie ma na to ochotę. I nie spluwać za każdym razem, gdy przechodzisz przy automacie, bo to niekulturalne i niezgodne z sv. Nie chcesz, nie kupujesz bo nie musisz, ale nie niszcz go...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja