przechodzenie na "ty" - na odwrót

17.06.12, 09:23
przechodzenie na "ty"-na ten temat wiadomo chyba dużo;
mnie interesuje na odwrót: jak można zgrabnie przejść z formy "ty" na bardziej oficjalną, najlepiej wrócić do relacji: pan pani (oj są takie sytuacje, że chciałoby się to zrobić) - co o tym sądzicie?
    • matylda1001 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 17.06.12, 10:27
      Co o tym sądzimy? chyba to samo, co miesiąc temu smile
      forum.gazeta.pl/forum/w,10226,135836500,135836500,Jak_przejsc_na_Pan_Pani.html
      • xmara Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 17.06.12, 11:15
        Dziękuję. Nie zauważyłam.smile
    • nm.buba011 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 18.06.12, 13:32
      xmara napisał(a):

      > przechodzenie na "ty"-na ten temat wiadomo chyba dużo;
      > mnie interesuje na odwrót: jak można zgrabnie przejść z formy "ty" na bardziej
      > oficjalną, najlepiej wrócić do relacji: pan pani (oj są takie sytuacje, że chci
      > ałoby się to zrobić) - co o tym sądzicie?

      - o przechodzeniu na Ty, wbrew pozorom wcale tak dużo nie wiemy.
      Dlaczego tak sądzę?

      Otóż, gdyby przejście na relację koleżeńską było tak oczywiste, to nie zadałbyś pytania przeciwstawnego. Bycie na TY jest trudniejsze, niż stosowanie buforów pani/pan.
      Wymaga szczególnego wyczucia, zwłaszcza w sytuacjach innego zdania.
      Bycie na TY, nie dopuszcza, jak się nie którym zdaje, stosowania pejoratywnych określeń czy braku szacunku.

      W sytuacji "pomyłki" czy przejścia grupowego, kiedy bycie na TY się nie układa należałoby, dla refleksji dokonać przejęzyczenia i mówić, niby przypadkiem, ale znacząco - Pani/Pan.
      Dla człowieka, który niechcący zrobił coś nietaktownego, będzie to czytelne.
      Ignorant, natomiast nie zareaguje i pozwoli sobie na asymetryczną kontynuację. Wówczas usprawiedliwione jest udawanie, że forma Ty, nie dotyczy nas, nawet w sytuacji face to face.
      Działa.

      ______________________
      Dygresja

      To czy temat był omawiany, nie większego znaczenia, ponieważ efekt nie jest zależny od tematu, ale ale od składu uczestników, kolejności ich wypowiedzi i zawsze innego spojrzenia, te same zagadnienie.
      • matylda1001 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 18.06.12, 20:45
        nm.buba011 napisał:
        ________
        > Dygresja
        >
        > To czy temat był omawiany, nie większego znaczenia, ponieważ efekt nie jest zależny od tematu, ale ale od składu uczestników, kolejności ich wypowiedzi i zawsze innego spojrzenia, te same zagadnienie.<

        Oj, przepraszam, Bubo smile Nie zauważyłam, że w tamtym wątku zabrakło Twojej, cennej opinii smile
        • mitko32 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 18.06.12, 21:15
          matylda1001 napisała:
          Oj, przepraszam, Bubo smile Nie zauważyłam, że w tamtym wątku zabrakło Twojej, cennej opinii smile

          Hmm... Akurat z tym się zgodzę, uwaga (ta merytoryczna, o postawie, którą należy przyjąć) nmbuby011 jest, moim zdaniem, trafna i cenna.
        • nm.buba011 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 18.06.12, 21:22
          matylda1001 napisała:

          > Oj, przepraszam, Bubo smile Nie zauważyłam, że w tamtym wątku zabrakło Twojej, cen
          > nej opinii smile

          - właśnie, smile tak co prawda nie napisałem, ale dokładnie o tym samym... pomyślałem.

          Bardzo dziękuję, Matyldo za zauważenie, całej istotności. smile
          • matylda1001 Re: przechodzenie na "ty" - na odwrót 18.06.12, 21:31
            nm.buba011 napisał:

            > - właśnie, smile tak co prawda nie napisałem, ale dokładnie o tym samym... pomyślałem.

            > Bardzo dziękuję, Matyldo za zauważenie, całej istotności. smile smile

            Cała przyjemność po mojej stronie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja