goguskwabotyn
12.07.12, 01:11
Od pewnego czasu noszę aparat stały. Powoli radzę sobie z jedzeniem w domu, ale ciągle boję się wyjść do różnych lokali. Dlaczego? Jedzenie często wpada w przeróżne zakamarki- i co w takiej sytuacji? Oczywiste- idę do łazienki i myję zęby, ale co robić w miejscach publicznych. Wydawałoby się, że jeżeli lokal posiada łazienkę nie ma problemu, jednak ten problem niestety jest. Otóż raz skusiłem się i poszedłem do restauracji, biorąc ze sobą nową, specjalną szczoteczkę. Nie minęło dużo czasu, aż wszystkie zakamarki przepełniły się resztami jedzenia, wówczas poszedłem do łazienki umyć zęby moją szczoteczką... Aż tu nagle wchodzi osobnik. No cóż, z perspektywy osobnika musiało to wyglądać co najmniej dziwnie, bo aby dotrzeć do niektórych części trzeba trochę powyginać... Co robić w takich sytuacjach?
Drugi problem. Co zrobić gdy łazienki w restauracji po prostu nie ma? Nie ma gdzie odejść, a przy stole takich rzeczy to się za bardzo nie powinno robić...