Niewiarygodna koleżanka

28.01.13, 09:36
Jakiś czas temu poznałam pewną dziewczynę, z którą fajnie się rozmawiało, zwierzała mi się ze swoich problemów, miałyśmy wspólne tematy i któregoś razu zaprosiłam ją do siebie na kawę. Potem czasami dzwoniła i za każdym razem umawiała się ze mną , ale do naszego spotkania nie dochodziło, bo zazwyczaj coś jej wypadało i nie powiadamiała mnie, że nie przyjdzie a ja siedziałam i czekałam. W końcu jej kolejne telefony drażniły mnie, czasami żartując mówiłam -" z naszego spotkania i tak będą nici, bo nie przyjdziesz" a ona nadal umawiała się i oczywiście nie przychodziła. Czy takie zachowanie jest normalne? Jak z taką osobą postępować? Zerwać kontakt?
    • kora3 Ja bym zerwała 28.01.13, 09:59
      KAzdemu moze coś wypaść i nie bedzie mógł się spotkać - ot życie (np. zawodowe),ale podstawy kultury nakazują skontaktować się i uprzedzić o tym, ze ze spotkania nici. Kolezanka tego nie robi, bo Cię (i twego czasu) nie szanuje.
    • deszcz.ryb Re: Niewiarygodna koleżanka 28.01.13, 11:47
      Ja bym zerwała, już po 2 razie [jednorazowo każdemu może coś takiego "wypaść", że nie przyjdzie i nie może zadzwonić]. Koleżanka cię w ogóle nie szanuje i nie zależy jej na znajomości z tobą.
      • baba67 Re: Niewiarygodna koleżanka 28.01.13, 12:03
        Na nastepna prosbe o spotkanie odpowiedzialabym ze naprawde nie rozumiem dlaczego sie umawia skoro i tak nie przyjdzie.Jesli nalega daj jej ostatnia szanse.esli nie przyjdzie nie odbieraj od niej telefonow.
        ----
        Śmiech to jest poważna sprawa.
        Gogol
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: Niewiarygodna koleżanka 29.01.13, 00:30
          Zrywac znajomosc to moze nie, ale stanowczo nie umawiac sie,
          powiedziec ze moze wpasc tego a tego dnia,
          ale nie gwarantujesz ze bedziesz w domu.

          I bedziesz albo nie bedziesz- tym abolutnie nie bedziesz sie martwic.

          Minnie
    • kornel-1 Re: Niewiarygodna koleżanka 29.01.13, 06:22
      Po prostu zaproponuj spotkanie u niej.

      Kornel
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Niewiarygodna koleżanka 29.01.13, 06:45
        to tez nie gwarantuje ze bedzie w domu smile

        Minnie
    • katarz1 Re: Niewiarygodna koleżanka 18.02.13, 15:06
      Niekoniecznie zerwac, po prostu sie więcej nie umawiać. A jesli ona zaproponuje, to powiedziec wprost: juz kilka razy tak się zdarzylo, nie lubie takich sytuacji, nie chcę sie więcej umawiać, bo nie ufam że przyjdziesz.
      Ale wytrwała jestes, słowo daję, ja takie cos przełknęłam dwa razy. Za pierwszym razem nie przyszła - nie pojawiła się i żeby było zabawniej nie odbierała telefonu, gdy dzwoniłam z pytaniem czy cos się stało? Poźniej tez nie było żadnego przepraszam, czy cos, jakby nigdy nic. Za drugim razem nie przyszła i nie odbierala, a zapytana dlaczego odpowiedziała: "jak, to? to nic ci nie powiedziałam?! stało się coś waznego, opowiem ci nastepnym razem". Trzeciego razu nie było.
      Reasumując: tez uważam, że twojej koleżance (i mojej też) nie zalezy na tej znajomości, nie jest dla niej na tyle ważna żeby sobie nia zaprzątac głowe i pamięć. Może jestes osobą wiecznie dyspozycyjną, o której ona wie, że zawsze ma czas, zawsze się zgodzi, zawsze zaczeka, czyli nie trzeba jej szanować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja