tele32
06.03.13, 21:32
Witam
Wiem że temat był wielokrotnie poruszany, ale interesuje mnie konkretna sytuacja która doprowadziła w rodzinie do przysłowiowej „burzy w szklance wody”.
Sytuacja wygląda następująco: Moja 16 letnia siostrzenica stoi na przystanku autobusowym. Obok przystanku przechodzi moja 39 letnia żona.
Siostrzenica nie mówi dzień dobry bo uważa że osoba która się zbliża powinna pierwsza się ukłonić.
Moja żona też nie mówi dzień dobry bo uważa że jest znacznie starsza i nie będzie się pierwsza kłaniać dorastającej pannie.
Kto ma rację???