nadgryzionyzebemczasu
29.05.13, 14:51
Czy kiedy udaję się do osiedlowej,ogrodzonej piaskownicy ze swoim dwulatkiem,w celu spędzenia tam ok.2 godzin na robieniu babek,wypada mi powiedzieć dzień dobry do znajdujących się tam rodziców,z których żadnego nie znam?Ja twierdzę,że jak najbardziej,znajomy twierdzi,że to tak jakby się witać wchodząc do autobusu.Podobnie rzecz się ma z do widzenia na odchodne.Jakoś głupio odejść bez słowa.Jak to widzicie?Pozdrawiam