Dodaj do ulubionych

Goście na urodzinach

07.11.13, 00:02
Potrzebuję Państwa rady:
zamierzam wyprawić w domu imprezę urodzinową, lokal mam mały, więc postanowiłam, by w moim oraz w drugim pokoju (mojej siostry) odbyły się balety. Zrobiłam wstępną listę gości i wśród nich jest K. - dziewczyna znana z tego, że dużo pije, zachowuje się niekoniecznie kulturalnie i nie szanuje rzeczy w miejscach, gdzie jest - rozlewa alkohol (również czerwone wino na tapczan), zdarza się, że tłucze naczynia, rozrzuca jedzenie, brudnymi rękami dotyka mebli. Nie jestem Perfekcyjną Panią Domu, ani ja, ani moja siostra, ale jej zachowanie nam nie odpowiada. Z K. znam się dwa lata, jej znajomi zostaną zaproszeni. Jak mogłabym jej delikatnie powiedzieć (bo Ona raczej zachowania nie zmieni), że nie jest miłym gościem (siostra powiedziała, że nie użyczy mi swojego pokoju, jeżeli będzie K.).
Dziękuję za wszystkie rady.
Pozdrawiam.
CBB
Obserwuj wątek
        • salsadura Re: Troll ? 07.11.13, 01:23
          Pytanie jest dla mnie bardzo absurdalne i (sorry, jeśli się mylę) zlatuje trollem, ale pewnie wywiąże się dyskusja, więc się nie zrażaj wink.
          • crazybabybabka Re: Troll ? 07.11.13, 06:32
            Hmm, nie jestem trollem, tylko osobą, która ma problem z odmawianiem i powiedzeniem komuś: nie. K. jest moją koleżanką, w każdych innych okolicznościach zabawa jest przednia, ale gdy wchodzimy do czyjegoś lokalu, zawsze są szkody. W klubach jest bezpiecznie, bo tam nikt nie zwraca jej uwagi na rozlane piwo czy pokruszone paluszki na podłodze.
      • pavvka Re: Goście na urodzinach 07.11.13, 10:12
        nchyb napisała:

        > a musisz koniecznie zapraszać tę K?

        Jeśli należy do kręgu znajomych to zapewne o imprezie się dowie (a pewnie również wie kiedy autorka wątku ma urodziny i że ma zwyczaj je obchodzić). Więc jeśli cała reszta paczki zostanie zaproszona, a ona nie, to zapewne jednak poczuje się zlekceważona i, jeśli chce się kontynuować znajomość z nią, to wypadałoby jej wytłumaczyć o co idzie.
        • nchyb Re: Goście na urodzinach 07.11.13, 10:25
          no tak, ale czy warto w sumie kontynuować znajomość z taką osobą?
          może warto, to jednak może lepiej nie robić imprezy w domu, tylko skoczyć wspólnie do lokalu gdzie dziewczyna będzie musiała sama pokryć ewentualne koszty swojego zachowania?
          Bez wypasu, skromnie, ale z dala od mebli, które można uszkodzić i rzeczy siostry, która K nie lubi?
          • pavvka Re: Goście na urodzinach 07.11.13, 10:38
            nchyb napisała:

            > no tak, ale czy warto w sumie kontynuować znajomość z taką osobą?

            No, dla mnie z pierwszego posta wynika, że Crazy chce tę znajomość kontynuować. Rozumiem, że znajoma poza problemem z zachowaniem po spożyciu ma również zalety smile

            > może warto, to jednak może lepiej nie robić imprezy w domu, tylko skoczyć wspól
            > nie do lokalu

            Też mi to przyszło do głowy, ale chyba chodzi o osoby b. młode, dla których urządzenie imprezy w lokalu może być problemem ze względów finansowych.
            • crazybabybabka Re: Goście na urodzinach 07.11.13, 17:24
              Zgadza się, wolę zrobić imprezę w domu, bo jest i taniej, i bardziej intymnie. Można pogadać, pograć w gry, jakieś kalambury, wiadomo smile))
              Chciałabym kontynuować znajomość z K. i wiem też, że będzie spory kwas, gdy Ona jedyna z mojego grona nie zostanie zaproszona... Nie chcę psuć tej znajomości, ale z drugiej strony rozumiem siorę, która w ogóle jej nie zna i jest jej zupełnie obojętne, co sobie K. o niej pomyśli i o jej warunku. Uważacie, że mogę wypalić wprost - tak z grubej rury? Prawdę?
              • urko70 Re: Goście na urodzinach 12.11.13, 14:38
                crazybabybabka napisała:

                > Zgadza się, wolę zrobić imprezę w domu, bo jest i taniej, i bardziej intymnie.
                > Można pogadać, pograć w gry, jakieś kalambury, wiadomo smile))

                Ja tam nie wiem co wiadomo a czego nei wiadomo bo osiemnastki robi się w knajpach i mało komu przychodzi do glowy zaprasza c do domu na gry i kalambury, po prostu solenizant stawia kazdemu po piwie a resztę kazdy sobie.


                > Chciałabym kontynuować znajomość z K. i wiem też, że będzie spory kwas, gdy Ona
                > jedyna z mojego grona nie zostanie zaproszona... Nie chcę psuć tej znajomości,

                To nie Ty ja psujesz tylko ona.
                Ty ulegniesz, ona znów zrobi chlew i Ty będziesz miała problem.
                Daj iu sobie i jej szansę na zmianę: Ty nauczysz się odmawiać, ona poczuje konsekwencje swojego zachowania.

                > ale z drugiej strony rozumiem siorę,

                Kto Ci bliższy: siostra czy K?
    • bene_gesserit Re: Goście na urodzinach 07.11.13, 20:55
      Te zwyczaje K mogą ją w przyszłości wpędzić w niezłe klopoty. Jeśli traci nad soba kontrolę na imprezach, na jakiejś służbowej wigilii czy rocznicy slubu przyszłych teściów może przegrać o wiele za dużo. I zorientować się, że coś jest nie tak o wiele za późno - kiedy strata (pracy, narzeczonego) już się dokona.

      Moim zdaniem zrobisz jej przysługę, jeśli powiesz jej po prostu prawdę, zwłaszcza jeśli do tej pory nikomu z jej przyjaciół i znajomych się tego nie chciało zrobić.

      Najlepiej zrobić z tego kanapkę - najpierw coś miłego i prawdziwego (np strasznie cię lubię, i to od lat), potem całe niemiłe (, ze nie zapraszasz i dlaczego - bez oceniania, tylko fakty i konkrety!), a potem coś miłego (np kiedy się nie upijasz, jesteś przefajna i mówię ci to wszystko dlatego, ze zależy mi na naszej znajomości).
      • kwiat_w_kratke Re: Goście na urodzinach 08.11.13, 00:27
        Myślę, że tę prawdę K. usłyszała już niejeden raz i na pewno nie będziesz pierwszą. Owszem możesz jej powiedzieć szczerze, zgrabnie owijając wszystko w bawełnę. Ale musisz się liczyć że:
        1.Bardzo prawdopodobne, że K. się obrazi.
        2. Jeszcze bardziej prawdopodobne, że K. obieca, że tym razem... itd. I wtedy głupio Ci będzie upierać się, że "nie, absolutnie, nie wierzę ci, nie ma możliwości, żebyś się zachowała porządnie/normalnie, zresztą moja siostra nie życzy sobie oglądać cię u siebie w pokoju, więc nie zapraszam cię i koniec." W takim przypadku powiesz siostrze, że jednak zaprosiłaś K.?

        Przypomniało mi się, że kilka lat temu byłam na weselu bezalkoholowym. Wesele było bezalkoholowe ze względu na matkę panny młodej - alkoholiczkę w trakcie leczenia (burzliwego). To oczywiście skrajny przykład, ale może byłoby to jakieś wyjście? Albo postaw jedno wino i pilnujcie wszyscy, żeby K nie miała do niego za dużego dostępu.
        Prawdę mówiąc trudno mi radzić, bo ja nie mam w najbliższym otoczeniu takich osób i raczej nie chciałabym utrzymywać z kimś takim kontaktu.
      • crazybabybabka Re: Goście na urodzinach 08.11.13, 05:03
        Bardzo Ci dziękuję za kanapkę smile))
        Macie rację - prędzej czy później ktoś będzie musiał jej powiedzieć, że jej zachowanie na imprezach dawno już przekroczyło normy. Bo raczej do norm nie należy przychodzenie w spódnicy, a potem kładzenie się na podłogę w pijanym szaleństwie i wierzganie nogami celem pokazania gościom swoich majtek (kiedy w gronie jest osoba, która K. się podoba) uncertain
        To będzie bardzo ciężkostrawny lunch, ale myślę, że dobrze, by wreszcie go posmakowała.
        • baba67 Re: Goście na urodzinach 08.11.13, 16:24
          Dziewczyna ma problem i traktuja ja zbyt delikatnie wale sie jej nie pomoze. Obrazi sie na pewno, moze nawet przez pewien czas nie bedzie Cie ignorowac.Niemniej moze cos do niej dotrze.
        • truskawka2013 Re: Goście na urodzinach 09.11.13, 11:54
          No jak widać nie wiesz. Nie ma czegoś takiego jak cisza nocna od 22. Prawo tak stanowi, że policję można wezwać nawet wtedy, gdy muzyka lub inne zachowanie jest uciążliwe. Nie trzeba czekać do 22:00. Dla mnie sam fakt organizowania imprezy z miejscem do tańczenia w malutkim mieszkaniu jest przejawem braku kultury w stosunku do innych mieszkańców bloku. Od tego są kluby i dyskoteki. Co innego spotkanie w gronie znajomych, gdzie siedzimy, rozmawiamy a w tle leci muzyka a co innego impreza z głośną muzyka, osobnym miejscem do tańczenia. Takich rzeczy się moim zdaniem nie robi. Moi sąsiedzi też chcieli sobie imprezownię urządzić z małych mieszkań ale szybko wybiłam im to z głowy wzywając za każdym razem policję lub straż miejską ( prędzej próbowałam rozmawiać ale nie dało te rezultatu....). Łażenie po bloku, trzaskanie drzwiami, głośne zachowanie albo chociażby gło śne rozmowy to wybija ludzi z rytmu nocnego. Być może wiele osób się ze mną nie zgodzi, może mieszkacie w blikach gdzie ściany sa grube. Ja mieszkam w nowym budownictwie, ściany cienkie jak papier więc ja imprezy organizuje w klubie/ restauracji ewentualnie spotkanie w mniejszym gronie w mieszkaniu. To wszystko z SZACUNKU DO SĄSIADÓW.
          • crazybabybabka Re: Goście na urodzinach 12.11.13, 10:07
            Nigdzie nie napisałam, że będą to jakieś taneczne orgie, a jedynie, że

            "wolę zrobić imprezę w domu, bo jest i taniej, i bardziej intymnie. Można pogadać, pograć w gry, jakieś kalambury, wiadomo smile)) "

            Ty już sobie dodałaś sobie resztę:

            "impreza z głośną muzyka, osobnym miejscem do tańczenia."

            Uwierz, że są ludzie, którzy potrafią się bawić kulturalnie nie budząc sąsiadów obok. Swoich doświadczeń nie projektuj na całe otoczenie. Generalizowanie boli i niedoprowadza nigdy do słusznych wniosków.
    • aqua48 Re: Goście na urodzinach 08.11.13, 17:20
      Wyjścia są trzy. Jeśli chcesz być w dobrych stosunkach z koleżanką:
      zorganizować imprezę poza domem - zaprosić wszystkich,
      zorganizować imprezę bezalkoholową w domu - zaprosić wszystkich.

      Jeśli nie chcesz zrezygnować z alkoholu i ryzykujesz zerwanie lub w najlepszym wypadku nadwyrężenie znajomości z koleżanką:
      zorganizować imprezę w alkoholową w domu - nie zapraszać koleżanki i nie tłumaczyć się.

      A na ewentualne pytanie z jej strony powiedzieć całą prawdę, szczerze i bez owijania w bawełnę.
      • kol.3 Re: Goście na urodzinach 08.11.13, 18:37
        Jestem za. Zwłaszcza za tym aby nie zapraszać i nie tłumaczyć.
        Nie widzę powodu, aby wyjaśniać takiej osobie że nie jest zaproszona z racji niewłaściwego zachowania. To jest dorosła osoba, powinna wiedzieć że upijanie się, niszczenie, tłuczenie naczyń w obcym domu jest nie do przyjęcia. Pouczanie nie jest wlaściwe, poza tym wątpię, aby odniosło skutek.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka