Dodaj do ulubionych

surówka w restauracji

06.04.14, 19:15
Coraz częściej zestaw surówek podawany jest na osobnym talerzyku.
Zawsze mam problem jak zjeść ową surowiznę ...
Bezpośrednio z talerzyka ryzykując że po drodze mi spadnie ( w końcu przede mna stoi talerz z daniem głównym a te surówki trochę z boku) a lubię jeszcze kiedy na widelcu jest wszystko więc niezręcznie mi najpierw dawać mięso i kawałek ziemniaka a potem z drugiego talerza dokładać surówkę i wędrować z widelcem przez pół stołu?
Czy może po prostu wziąć ów talerz i nałożyć sobie część surówki na talerz ?
A jeżeli tak można to czy wypada owym widelcem którym jem bo nie spotkałam się z tym że restauracja podaje chociażby łyżeczkę?
SV mówi coś na ten temat?
Obserwuj wątek
    • nick_ze_hej Re: surówka w restauracji 06.04.14, 21:03
      Nic nie przekładasz. Jesz przy użyciu głównych sztućców (łyżeczka?!- co za pomysł). Średnio sprawny manualnie dorosły osobnik jest w stanie nie gubić po drodze surówekwink

      lubię jeszcze kiedy
      > na widelcu jest wszystko
      Sposób niedopuszczalny i wizualnie dość obrzydliwy.


    • bene_gesserit Re: surówka w restauracji 06.04.14, 21:10
      Kiedyś na tym forum jeden z domorosłych zdaje sie znawców tematu zalecał wręcz robienie na widelcu kopczyka z ziemniaków, mięsa i jarzyn, ale imo to mocno nieapetyczne i, jak sądzę, jako takie, niezgodne z s-v. Jeśli się przemożesz i zaprzestaniesz tej paskudnej moim zdaniem praktyki, spokojnie poradzisz sobie z surówką podawaną osobno. Przekładanie jej z talerzyka na talerz absolutnie nie wchodzi w grę.
      • 45rtg Re: surówka w restauracji 06.04.14, 22:09
        bene_gesserit napisała:

        > Kiedyś na tym forum jeden z domorosłych zdaje sie znawców tematu zalecał wręcz
        > robienie na widelcu kopczyka z ziemniaków, mięsa i jarzyn, ale imo to mocno nie
        > apetyczne i, jak sądzę, jako takie, niezgodne z s-v. Jeśli się przemożesz i zap
        > rzestaniesz tej paskudnej moim zdaniem praktyki, spokojnie poradzisz sobie z su

        Doskonale dobrane słowo określające takie ładowanie widelca.
        • matylda1001 Re: surówka w restauracji 08.04.14, 12:34
          agpagp napisała:

          > Coraz częściej zestaw surówek podawany jest na osobnym talerzyku. <

          Doskonała wiadomość smile Znaczy, że wszystko wreszcie powraca do normalności.
    • aqua48 Re: surówka w restauracji 06.04.14, 21:12
      agpagp napisała:

      > Bezpośrednio z talerzyka ryzykując że po drodze mi spadnie
      > lubię kiedy na widelcu jest wszystko

      Surówkę je się tylko bezpośrednio z talerzyka na którym jest podana. Nabieraj na widelec mniej jedzenia (jeden rodzaj dania), wtedy łatwo wyeliminujesz ryzyko nie tylko "spadnięcia" potrawy, ale i zakrztuszenia się.
    • bcde Re: surówka w restauracji 07.04.14, 01:54
      Łatwiej się je, gdy wszystko jest na jednym talerzu. Jeśli masz wystarczająco dużo miejsca na talerzu z daniem głównym, to możesz przełożyć surówkę na ten talerz, starając się nie poplamić obrusu. Widelec jest odpowiedni do tego celu.
      • nick_ze_hej Re: surówka w restauracji 07.04.14, 07:37
        A jeszcze łatwiej łyżką drewnianą z miski jednej dla wszystkichwink)
      • aqua48 Re: surówka w restauracji 07.04.14, 08:53
        bcde napisał:

        > Łatwiej się je, gdy wszystko jest na jednym talerzu.

        Najłatwiej je się rękami, ale się tego w restauracji nie robi. Umieszczenie surówki na osobnym talerzyku ma na celu odseparowanie jej od ziemniaków/ryżu/frytek i mięsa, aby NIE mieszać smaków, i żeby sos z jednej potrawy nie podciekał pod drugą. Dlatego nie należy zgarniać wszystkiego na jeden talerz.
        • droch Re: surówka w restauracji 08.04.14, 00:27
          > [...] aby NIE mieszać smaków [...]

          Tego argumentu nie kupuję.
          Z całym szacunkiem dla trudu kucharza, ale konsument chyba nie jest ubezwłasnowolniony i ma prawo wyboru, czy będzie mieszać smaki czy nie.
          • aqua48 Re: surówka w restauracji 08.04.14, 08:57
            droch napisał:

            > NIE mieszać smaków
            > Tego argumentu nie kupuję.

            To nie argument, to POWÓD dla którego surówkę umieszcza się na oddzielnym talerzyku. Możesz tego "nie kupować", nie lubić, jednakże nawet jeśli dostaniesz w restauracji danie na JEDNYM talerzu to bardzo nieelegancko jest robić z niego widelcem jedną masę i dopiero potem ją zjadać. Dopuszczalne to jest tylko w przypadku tatara.
            • chris1970 Re: surówka w restauracji 08.04.14, 11:22
              Powodem tu nie jest smak, a temperatura.
            • burina Re: surówka w restauracji 09.04.14, 22:53
              > Dopuszczalne to jest tylko w przyp
              > adku tatara.

              Oj nie tylko, oj w jak głębokim jesteś lesie.
          • chris1970 Re: surówka w restauracji 08.04.14, 11:21
            I słusznie, bo to nie o smak tu idzie.
      • kornel-1 Re: surówka w restauracji 07.04.14, 18:10
        bcde napisał:

        > Łatwiej się je, gdy wszystko jest na jednym talerzu. Jeśli masz wystarczająco d
        > użo miejsca na talerzu z daniem głównym, to możesz przełożyć surówkę na ten tal
        > erz, starając się nie poplamić obrusu.


        To oczywiście żart, ale a propos ułatwiania sobie życia przy jedzeniu: Amerykanie są trochą dziwni przy jedzeniu sałatkiwink
        Basic Dining Etiquette - The Salad Course.

        Kornel
        • ach_dama_byc_z_kanady Re: surówka w restauracji 08.04.14, 23:27
          kornel-1 napisał:
          Amerykan
          > ie są trochą dziwni przy jedzeniu sałatkiwink
          > Basic Dining Etiquette - The Salad Course.


          1. to zdanie nie najlepiej swiadczy o tobie ("co kraj to ... ". to samo moze powiedziec Amerykanin o obyczajach Polakow....)

          2. konkretnie co cie dziwi w tym videoklipie?


          Minnie
          • kornel-1 Re: surówka w restauracji 09.04.14, 00:32
            Reagujesz jak pies Pawłowa na moje posty.
            Śmieszne.

            > 1. to zdanie nie najlepiej swiadczy o tobie ("co kraj to ... ". to samo moze po
            > wiedziec Amerykanin o obyczajach Polakow....


            Nie najlepiej świadczy o mnie zdanie, w którym wyraziłem lekkie zdziwienie?

            To chore jakieś....

            No, ale my tu już się do takich Twoich odzywek przyzwyczailiśmy się...

            Zbyt dużo się napatrzyłem na świecie na różne zwyczaje jedzeniowe, by mnie coś szokowało. W tym wypadku dziwny jest dla mnie zwyczaj u znanych z pragmatyzmu Amerykanów polegający na niewygodnym odkładaniu noża na talerz i przekładaniu widelca z lewej do prawej dłoni.

            > 2. konkretnie co cie dziwi w tym videoklipie?

            Żałosne. W głupi sposób mnie atakujesz a nawet nie wiesz, o co mi chodzi?!

            Kornel
            • ach_dama_byc_z_kanady Re: surówka w restauracji 09.04.14, 00:46
              kornel-1 napisał:
              > 2. konkretnie co cie dziwi w tym videoklipie?

              Żałosne. W głupi sposób mnie atakujesz a nawet nie wiesz, o co mi chodzi?!


              O Boze, swietne big_grin big_grin big_grin
              ale sie usmialam ! big_grin


              Nie najlepiej świadczy o mnie zdanie, w którym wyraziłem lekkie zdziwienie?

              Czlowiek kulturalny, i swiatowy, po pierwsze nie krytykuje zwyczajow innego narodu
              a po drugie rozumie, ze to co jemu wydaje sie dziwne lub niewygodne moze byc zupelnie normalne dla kogos innego.
              i vice versa, to co dla ciebie jest normalne i wygodne, dla kogos innego moze byc dziwne i niepraktyczne.

              Ponadto "zdziwienie" swoje wyraziles w bardzo niekulturalny sposob:
              "Amerykanie są trochą dziwni przy jedzeniu sałatkiwink"


              Reagujesz jak pies Pawłowa na moje posty.

              A to juz zwyczajnie bardzo chamska uwaga.

              Minnie
              • kornel-1 Re: surówka w restauracji 09.04.14, 01:20
                ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                > Czlowiek kulturalny, i swiatowy, po pierwsze nie krytykuje zwyczajow innego
                > narodu


                Śmieszne.
                Chińczycy - z którymi miałem do czynienia - charkają i spluwają przy stole. Niejednokrotnie później (w rozmowie) wyraziłem dezaprobatę dla takiego zachowania. Alternatywą dla dezaprobaty jest aprobata lub wzruszenie ramion. Kulturalny człowiek nie widzi niczego pozytywnego w takim zachowaniu. Możesz mieć odmienne zdanie.
                W przypadku amerykańskiego zwyczaju jedzenia sałatki - nie skrytykowałem go, lecz wyraziłem zdziwienie. Jeśli się głębiej zastanowisz nad tym - odkryjesz różnicę.

                > a po drugie rozumie, ze to co jemu wydaje sie dziwne lub niewygodne moze byc
                > zupelnie normalne dla kogos innego.


                Osłabiające.
                Co jest wygodnego w przekładaniu widelca z jednej ręki do drugiej po każdym kęsie?

                > Reagujesz jak pies Pawłowa na moje posty.
                >
                > A to juz zwyczajnie bardzo chamska uwaga.


                Chamskie są Twoje posty, co widać TUTAJ. Innych Twoich postów nie widać, gdyż zostały na moją prośbę wycięte.

                Warunkowanie klasyczne, obrazowane często przykładem psa Pawłowa, wystąpiło u Ciebie: jak widzisz mój post to atakujesz, nawet nie wnikając w sens ani nie rozumiejąc postu.

                Kornel
                • ach_dama_byc_z_kanady Re: surówka w restauracji 09.04.14, 02:11
                  kornel-1 napisał:
                  Warunkowanie klasyczne, obrazowane często przykładem psa Pawłowa, wystąpiło u Ciebie: jak widzisz mój post to atakujesz, nawet nie wnikając w sens ani nie rozumiejąc postu.

                  nie masz przypadkiem zbyt wybujalego ego ?? to po pierwsze a po drugie,
                  normalnie zapytalam co cie dziwi w jedzeniu salatku u Amerykanow bo nie wiem i bardzo mnie to zdziwilo.
                  to atak? reakcja Pawlowa??

                  a przyrownywanie naprawde niesmacznego zachowania przy stole, ktorego notabene dobrze wychowani Chinczycy rowniez nie uprawiaja, do innego sposobu jedzenia salatki
                  to nie tylko przyklad nietrafny ale rownie niesmaczne jak sam przyklad.
                  No ale coz, to caly ty - Kornel. niby taki dobrze wychowany, a naprawde jaki jestes kazdy widzi...

                  Minnie
                  • kornel-1 Re: surówka w restauracji 09.04.14, 07:46
                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                    > nie masz przypadkiem zbyt wybujalego ego ??

                    Nie.

                    > normalnie zapytalam co cie dziwi w jedzeniu salatku u Amerykanow bo nie wiem i
                    > bardzo mnie to zdziwilo.

                    Normalnie zapytałaś? Mijasz z prawdą.

                    Normalne zapytanie jest następujące:

                    Co Cię dziwi w tym zachowaniu?
                    albo:
                    Nie rozumiem, co Cię zdziwiło w zachowaniu Amerykanów.

                    Ty natomiast napisałaś:

                    to zdanie nie najlepiej swiadczy o tobie

                    Moim zdaniem, to jest nienormalna reakcja, zwłaszcza, że nie rozumiesz sytuacji. Pomijam już niezgodną z dobrym wychowaniem pisownie zaimka z małej litery. O tym, że nie potrafisz dostosować się do polskiej kultury, wiemy wszyscy.

                    > to atak? reakcja Pawlowa??

                    W dalszym ciągu nie ogarniasz sad To nie Pawłow reagował, jeno jego pies. Ślinił się na widok niektórych postów na forum wink

                    > a przyrownywanie naprawde niesmacznego zachowania przy stole, ktorego notabene
                    > dobrze wychowani Chinczycy rowniez nie uprawiaja, do innego sposobu jedzenia sa
                    > latki to nie tylko przyklad nietrafny ale rownie niesmaczne jak sam przyklad.


                    Bez sensu.
                    Nie porównywałem ze sobą zachowania Chińczyków i Amerykanów. Odniosłem się do Twojego zarzutu krytykowania zwyczajów innych narodów. Podałem przykład nagminnego zachowania, które nie jest akceptowane wśród kulturalnych ludzi. Czego - jak widać - nie rozumiesz. W porząsiu.

                    > No ale coz, to caly ty - Kornel. niby taki dobrze wychowany, a naprawde jaki je
                    > stes kazdy widzi...


                    Ano każdy widzi jak jest. Widzi w tym wątku faceta, który odciął się od wyjaśnień dot. jedzenia sałatki zawartych w poście Bode i który przytoczył film instruktażowy dotyczący spożywania sałatki w dwóch wariantach: po europejsku i po amerykańsku. Swoje lekkie zdziwienie uzasadnia odczuwanym dysonansem między pragmatyzmem Amerykanów a ergonomią zwyczaju przy stole.
                    Każdy widzi również moderatorkę forum, która czepia się tego faceta nie rozumiejąc w ogóle o co chodzi.

                    Kornel
                    • aqua48 Re: surówka w restauracji 09.04.14, 09:30
                      kornel-1 napisał:

                      > napisałaś:
                      >
                      > to zdanie nie najlepiej swiadczy o tobie
                      >
                      > Moim zdaniem, to jest nienormalna reakcja, zwłaszcza, że nie rozumiesz sytuacji
                      > O tym, że nie potrafisz dostosować się do polskiej kultury, wiemy wszyscy.

                      > Ano każdy widzi jak jest. Widzi w tym wątku faceta, który odciął się od wyjaśni
                      > eń dot. jedzenia sałatki zawartych w poście Bode i który przytoczył film instru
                      > ktażowy dotyczący spożywania sałatki w dwóch wariantach: po europejsku i po ame
                      > rykańsku. Swoje lekkie zdziwienie uzasadnia odczuwanym dysonansem między pragma
                      > tyzmem Amerykanów a ergonomią zwyczaju przy stole.
                      > Każdy widzi również moderatorkę forum, która czepia się tego faceta nie rozumie
                      > jąc w ogóle o co chodzi.

                      Masz Kornelu całkowitą rację. Jestem tego samego zdania co Ty.
                    • ach_dama_byc_z_kanady Re: surówka w restauracji 10.04.14, 06:32
                      [b]kornel-1 napisał:

                      Czlowiek faktyczny kuturalny Kornelu po pierwsze tak jak mowie nie wysmiewalby sie z "dziwnych Amerykanow" w ogole, wiec takiej wypowiedzi nawet by nie "popelnil",
                      po drugie po prostu juz w pierwszym poscie grzecznie wyjasnilby o co chodzi.

                      Minnie
                      • kornel-1 Re: surówka w restauracji 10.04.14, 07:35
                        ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                        > Czlowiek faktyczny kuturalny Kornelu po pierwsze tak jak mowie nie wysmiewalby
                        > sie z "dziwnych Amerykanow" w ogole, wiec takiej wypowiedzi nawet by nie "popel
                        > nil",

                        Człowiek inteligentny odróżnia wyśmiewanie się od lekkiego zdziwienia.

                        > po drugie po prostu juz w pierwszym poscie grzecznie wyjasnilby o co chodzi.

                        Człowiek bystry po obejrzeniu filmiku w mig pojmie, co moglem mieć na myśli. Mający wątpliwości - kulturalnie zapyta. To tak na przyszłość wink

                        Kornel
                        • ach_dama_byc_z_kanady Re: surówka w restauracji 10.04.14, 11:09
                          kornel-1 napisał:
                          Człowiek bystry po obejrzeniu filmiku w mig pojmie, co moglem mieć na myśli. Mający wątpliwości - kulturalnie zapyta.

                          Tzn., wlasnie -niby co mam w mig pojac? bo dla mnie tam nie bylo nic "dziwnego"???

                          Totez zapytalam kulturalnie. uwage, ze TY nieladnie wysmiewasz sie z innych narodow- zwrocilam kulturalnie rowniez.

                          czas przyjac wszystkie fakty do wiadomosci i zakonczyc te niepotrzebne przepychanki.

                          Minnie
                          • kornel-1 Wstrętne! 10.04.14, 12:08
                            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                            > Totez zapytalam kulturalnie. uwage, ze TY nieladnie wysmiewasz sie z innych nar
                            > odow- zwrocilam kulturalnie rowniez.

                            Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?
                            Że Twoje mijanie się z prawdą ujdzie Ci płazem?

                            * nie wyśmiewałem się z innych narodów - we wstrętny sposób piszesz nieprawdę
                            * w nieuprzejmy, agresywny sposób skomentowałaś moją wypowiedź nt. sposobu spożywania sałatki przez Amerykanów - nie było w Twojej wypowiedzi kultury za grosz.

                            Kornel
                            • urko70 Re: Wstrętne! 10.04.14, 12:16
                              kornel-1 napisał:

                              > ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                              >
                              > > Totez zapytalam kulturalnie. uwage, ze TY nieladnie wysmiewasz sie z i
                              > nnych nar
                              > > odow- zwrocilam kulturalnie rowniez.
                              >

                              > Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?
                              > Że Twoje mijanie się z prawdą ujdzie Ci płazem?

                              Zawsze uchodziło, coś się zmieniło?


                              > * nie wyśmiewałem się z innych narodów - we wstrętny sposób piszesz nieprawdę
                              > * w nieuprzejmy, agresywny sposób skomentowałaś moją wypowiedź nt. sposobu spoż
                              > ywania sałatki przez Amerykanów - nie było w Twojej wypowiedzi kultury za gros
                              > z

                              Jakie to ma znaczenie?
                            • aqua48 Re: Wstrętne! 10.04.14, 12:34
                              kornel-1 napisał:

                              > ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                              >
                              > uwage - zwrocilam kulturalnie rowniez.

                              > Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?

                              Pamiętają. Wypowiedzi Minnie:

                              "to zdanie świadczy o Tobie",
                              "na prawdę jaki jesteś każdy widzi",
                              "to cały Ty niby taki dobrze wychowany"

                              absolutnie NIE kwalifikują się do "kulturalnie zwracanych uwag".
                            • urko70 Re: Wstrętne! 10.04.14, 12:44
                              kornel-1 napisał:

                              > ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                              >
                              > > Totez zapytalam kulturalnie. uwage, ze TY nieladnie wysmiewasz sie z i
                              > nnych nar
                              > > odow- zwrocilam kulturalnie rowniez.
                              >

                              > Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?

                              Usunie posta i nowi mogą niezauważyć.

                              > Że Twoje mijanie się z prawdą ujdzie Ci płazem?

                              Zawsze uchodziło, coś się zmieniło?

                              > * nie wyśmiewałem się z innych narodów - we wstrętny sposób piszesz nieprawdę
                              > * w nieuprzejmy, agresywny sposób skomentowałaś moją wypowiedź nt. sposobu spoż
                              > ywania sałatki przez Amerykanów - nie było w Twojej wypowiedzi kultury za gros
                              > z.

                              Jakie to ma znaczenie?


                              BTW Znów dziewczynka dorwała się do brzytwy?
                            • aqua48 Re: Wstrętne! 10.04.14, 12:49
                              kornel-1 napisał:

                              > Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?

                              Pamiętają mimo, że ich posty są usuwane.
                            • urko70 Re: Wstrętne! 10.04.14, 13:00
                              kornel-1 napisał:

                              > ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                              > Myślisz, że czytelnicy nie pamiętają, co kto napisał w tym wątku?

                              Ja pamiętam i będę pamiętał i nie tylko pamiętał.
                              Obojętnie ile razy niewygodne wypowiedzi będą usuwane.
                              • aqua48 Re: Wstrętne! 10.04.14, 13:05
                                urko70 napisał:

                                > Ja pamiętam i będę pamiętał i nie tylko pamiętał.
                                > Obojętnie ile razy niewygodne wypowiedzi będą usuwane.

                                Taa, moje też są usuwane, mamy za dobrą pamięć?
                                • urko70 Re: Wstrętne! 10.04.14, 13:16
                                  aqua48 napisała:

                                  > urko70 napisał:
                                  >
                                  > > Ja pamiętam i będę pamiętał i nie tylko pamiętał.
                                  > > Obojętnie ile razy niewygodne wypowiedzi będą usuwane.
                                  >
                                  > Taa, moje też są usuwane, mamy za dobrą pamięć?

                                  Kiedyś władza bała się wolności wypowiedzi i cenzurowała.
                                  Teraz robi to samo i z tego samego powodu - boi się prawdy.

                                  Szkoda, ze nie przyjdzie do głowy aby zmienić swoje zachowanie i wtedy
                                  nie będzie czego usuwać.
                      • urko70 Re: surówka w restauracji 10.04.14, 12:05
                        ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                        > Czlowiek faktyczny kuturalny Kornelu po pierwsze tak jak mowie

                        Przednią zabawą jest czytanie na głos tego napiszesz. smile
                      • urko70 Re: surówka w restauracji 10.04.14, 13:09
                        ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                        > [b]kornel-1 napisał:
                        >
                        > Czlowiek faktyczny kuturalny Kornelu po pierwsze tak jak mowie

                        Nauczyłby się pisać po polsku, szczególnie jeśli jest moderatorem forum SV.
          • urko70 Re: surówka w restauracji 10.04.14, 11:52
            ach_dama_byc_z_kanady napisała:

            > kornel-1 napisał:
            > Amerykanie są trochą dziwni przy jedzeniu sałatkiwink
            >
            > 1. to zdanie nie najlepiej swiadczy o tobie

            Napisała moderatorka forum o dobrym zachowaniu. smile
    • aga.doris Re: surówka w restauracji 07.04.14, 10:46
      Tak obok tematu surówek... Ludzie w restauracji czasami przedziwnie się zachowująwink
      Stół szwedzki - walenie piramidy różnorakiego jedzenia na jeden mały talerzyk gdy zastawy wszelakiej stoi obok pod dostatkiem. Gryzienie nadzianego na widelec całego pomidora, ogórka - nóż leży obok. Picie napoju z tzw gwinta bez użycia podanej szklanki. Robienie piętrowych kanapek - talerzyk i sztućce podane i nie używane. Sprzątanie stołu aby "ułatwić" pracę kelnerowi...wink
    • znana.jako.ggigus nie spadnie surowka 07.04.14, 12:31
      jesli wezmiesz mniej na widelec.
      Nie musisz wedrowac przez pol stolu z widelcem, o ile polozysz talerz z surowka obok talerza glownego.
      Bo przelozyc owszem mozesz, ale jest to malo swiatowy gest.
      • a1ma Re: nie spadnie surowka 09.04.14, 01:51
        I nakładamy wtedy te surowke z osobnego talerzyka na widelec brzuszkiem do góry czy do dołu?
        • aqua48 Re: nie spadnie surowka 09.04.14, 09:21
          a1ma napisała:

          > I nakładamy wtedy te surowke z osobnego talerzyka na widelec brzuszkiem do góry
          > czy do dołu?

          Brzuszek widelca używanego do nabierania powinien być skierowany w dół. Brzuszek w górę kiedy używamy widelca do przytrzymania potrawy krojonej nożem.
    • kol.3 Re: surówka w restauracji 07.04.14, 17:35
      Czy to jest prowokacja?
      • matylda1001 Re: surówka w restauracji 07.04.14, 19:02
        kol.3 napisała:

        > Czy to jest prowokacja? <

        Mam wrażenie, że niestety, nie smile
    • chris1970 Re: surówka w restauracji 08.04.14, 11:20
      Osobno, czyli prawidłowo. Tak podawano zawsze, z wyjątkiem okresu władzy ludu pracującego miast i wsi, kiedy to wiele rzeczy było celowo postawionych na głowie.

      Na talerzu razem z mięsem i składnikiem skrobiowym podaje się wyłącznie jarzyny gotowane z wody.
      Surówkek nigdy nie powinno się podawać z daniem głównym na jednym talerzu ze względu na różnicę temperatur.
      Takich zasad uczą nie tylko w Szkole Dobrych Manier, ale przede wszystkich w szkołach gastronomicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka