jw.ow
07.04.14, 09:53
Postanowiłam zatrudnić panią do sprzątania mieszkania ( na razie jednego, potem będzie sprzątała dwa). Mam kilka pytań:
- czy powinnam tej pani zaproponować coś do picia ? ( pokazać gdzie jest by w razie czego mogła sobie wziąć), czy po prostu uznać, że pani przychodzi do pracy i tak jak mi w pracy nikt nie proponuje picia ( muszę o to zadbać sama) to tu tak samo ?
- czy powinnam dać pani liste rzeczy do zrobienia ? Ustalamy niektóre rzeczy ustnie ale wolałabym dać jej listę, by niczego nie pominęła. Czy po prostu uznać, że pani do sprzatania powinna się znać na sprzątaniu i wiedzieć, co to znaczy umyć okno czy posprzątać mieszkanie ?
- wynagrodzenie: czy dać od razu na początku, czy po wykonaniu pracy ?
- czy powinnam sprawdzić, czy pani posprzatała dokładnie przy niej ? ( i ewentualnie skorygować) czy po jej wyjściu ? ( i wtedy ewentualnie telefonicznie powiedzieć co mi się nie podobało lub zrezygnować ze współpracy )
- powinnam być, czy wyjśc z mieszkania ? Sprzątanie zajmie tej pani pewnie z 5 godzin. Szczerze to wolałabym być ( w innym pokoju, nie będę ślęczeć jak sęp nad nią), bo jednak jest to osoba obca, w domu są sprzęty, biżuteria.... Może nie powinnam tak myśleć, ale no wolałabym się nie zdziwić .