Dodaj do ulubionych

Savoir vivre i godny ubiór w sądzie

19.05.14, 22:03
Jako była praktykantka w sądzie, chciałam zaapelować zarówno do petentów, jak i do pracowników sądu, o godne zachowanie w tym miejscu, bo - jak cię widzą tak cię piszą. O ile stronom można wybaczyć uchybienia sv, sędziom pewne rzeczy po prostu nie przystoją. Przykład: mój opiekun czasami zamawiał pizzę czy inną chińszczyznę do pokoju, gdzie jadł czytając akta. Taki widok nie budzi szacunku w oczach wizytujących, i a jedzenie na biurku jest niezgodne z sv - czy się mylę? Innego sędziego z kolei kilka razy przyłapałam na drzemce przy biurku.
No i podstawowa sprawa to ubiór. Gdzieś podobny topic już widziałam, ale chciałam go trochę rozszerzyć w perspektywie nadchodzących upałów smile W zimie jest ok, większość pracowników nosi garnitury / garsonki, chociaż zdarzają się niestety nieliczni w dżinsach i swetrach. Za to w lecie następuje całkowite rozluźnienie zasad. Razi mnie ubiór petentów - mini spódniczki, bluzki na ramiączkach u pań, a u panów - hawajskie koszule, rozciągnięte podkoszulki, krótkie spodenki, sandały... Ludzie, sąd to nie plaża! Sędziowie niestety też popełniają błędy ubraniowe. Kobiety: bez rajstop i w sandałach, sukienki bez rękawów, lub ze zbyt krótkimi rękawami. Panowie z kolei, spodnie garniturowe i do tego koszule z krótkim rękawem. Panie sędzie wyglądacie w takim stroju jak panienki z ulicy, a panowie sędziowie jak kierowcy autobusu, i nie budzicie szacunku. Tym bardziej, że gdy idziecie korytarzem petenci was obserwują, bo togę zakładacie dopiero na sali. Wiem, że się tłumaczycie upałami, brakiem klimatyzacji ale - dura lex sed lex (SV). Szacunku niestety nie otrzymuje się za darmo.
Obserwuj wątek
    • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 19.05.14, 22:25
      indhirra napisał(a):

      > Jako była praktykantka w sądzie, chciałam zaapelować zarówno do petentów, jak i
      > do pracowników sądu, o godne zachowanie w tym miejscu, bo - jak cię widzą tak
      > cię piszą.


      - rozszerzę. W telewizyjnym sądzie, Chyba sędzina AMW, powiedziała do oskarżonej, świadka - jesteś już dorosła, pełnoletnia..

      Skoro to padło w TV, to więc jest kalką z realnego sądu? Napisz, bo musiałaś zauważyć.

      Skoro ktoś jest pełnoletni, to jakie jest usprawiedliwienie, aby Mu odmawiać należytego szacunku?
      • indhirra Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 19.05.14, 22:55
        Słuszna uwaga, to jest karygodne. Nie spotkałam się co prawda OSOBIŚCIE z takim traktowaniem oskarżonego czy świadka ze strony sądu, ale wiem, że niektórzy sędziowie np. krzyczą podczas rozpraw. A jak już jesteśmy przy sędzi AMW: kobieta.dziennik.pl/gwiazdy/galeria/381629,6,one-maja-to-cos-znane-i-piekne-polskie-50-latki-galeria-zdjec-galeria-zdjec.html
        Nie dość, że różowa sukienka nieodpowiednia do wieku (na dzidzię-piernik), to do tego odkryte ramiona, gołe nogi i nieeebotyyyyczne szpile. Panie z Cocomo by się nie powstydziły. Pół biedy, jakby była aktorką, ale sędzia powinna jednak dobierać bardziej wyważone stylizacje.
        • aga.doris Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 20.05.14, 05:00
          Po pierwsze na zalinkowanym zdjęciu pani AMW pozuje na ściance jako gwiazda TVN, a nie sędzia na rozprawie. Po drugie suknia nie jest różowa tylko cyklamenowa. Po trzecie wygląda w niej przepięknie. Nieodpowiednio do wieku? A Twoim zdaniem powinna przywdziać szary wór i czołgać się do grobu? Przy takiej urodzie i figurze pani AMW spokojnie pokonałaby w kategorii wygląd większość o 20 lat młodszych pań. Moim zdanie wygląda zjawiskowo.
          • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 22.05.14, 10:53
            aga.doris napisała:

            > Po pierwsze na zalinkowanym zdjęciu pani AMW pozuje na ściance jako gwiazda TVN
            > , a nie sędzia na rozprawie.

            - po pierwsze i najważniejsze można być ignorantem s-v, nie łamiąc... prawa.
            To co jest dozwolone nie zawsze wypada.
            Nie można być ubraną seksownie i elegancko. To się wyklucza.
            Temu służy toga, maskująca zarówno walory, jak i mankamenty.
            Podobnie ubiera się terapeuta. Nie ma togi, ale zakłada luźne, neutralne ubranie, aby swój wygląd zminimalizować, a skupić się na procesie, który dotyczy pacjenta.


            > Po drugie suknia nie jest różowa tylko cyklamenowa

            - bardzo istotna uwaga, niezwykle merytoryczna.

            > . Po trzecie wygląda w niej przepięknie. Nieodpowiednio do wieku? A Twoim zdan
            > iem powinna przywdziać szary wór i czołgać się do grobu? Przy takiej urodzie i
            > figurze pani AMW spokojnie pokonałaby w kategorii wygląd większość o 20 lat mło
            > dszych pań. Moim zdanie wygląda zjawiskowo.

            - moim nie. Dla osoby na poziomie podstawowym odczytującą mowę ciała, jest ewidentne, że jest "przebrana". To nie jej "skóra". Jest niepewna, co widać po układzie rąk, szyi i zawstydzonym uśmiechu. Jakby Ją ktoś wypchnął. Widać zakłopotanie, bycia w innej, nieswojej roli.

            https://1.s.dziennik.pl/pliki/3171000/3171467-anna-maria-wesolowska.jpg

            - sumując. Osobom sprawującym pewne funkcje, dalej można robić to co innym, ale, no właśnie, nie zawsze... wypada.

            Pan Premier czy znany kardynał przecież mogą wybrać się na plażę dla nudystów i bez slipek pograć w... siatkówkę, kiedy zwłaszcza spędzają urlop? Przecież morski brzeg to nie sejmowa mównica czy kościelna ambona, a występują wyłącznie prywatnie.
            ***********************************************
            www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
            so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
              • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 22.05.14, 18:41
                ick_ze_hej napisał:

                > Osobom sprawującym pewne funkcje, dalej można robić to co innym, ale
                > > , no właśnie, nie zawsze... wypada.
                > >

                >
                > Twoja nie znać język polska, bo ona trudna jestwink))
                >
                > O mowie ciała masz dokładnie takie samo pojęcie jak o mowie polskiejwink


                - jestem świadomy swoich braków, będę wdzięczny za skorygowanie, pouczenie.
                Uczymy się od lepszych.
                Spróbujesz?
                Ogólne powiedzenie, że ktoś się na czymś nie zna, niczego konstruktywnego nie wnosi, poza bezradnością krytykującego.

                Owe, sparafrazowane, jezusowe: 'jak nie umiesz dowieźć, to dlaczego się na mnie rzucasz (mnie bijesz)?'


                ____________________________________

                Dla kontrastu z AMW, mowa ciała osoby czującej się pewnie w tej roli.



                https://i.wp.pl/a/f/film/033/05/66/0246605.jpg
                  • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie 22.05.14, 19:25
                    nick_ze_hej napisał:

                    > Bardzo proszęsmile
                    > Napisałeś: Osobom sprawującym pewne funkcje, dalej można robić to co innym,
                    > ale
                    > > > , no właśnie, nie zawsze... wypada.

                    >
                    > Poprawnie: Osoby sprawujące pewne funkcje mogą oczywiście robić to co inni,
                    > ale nie zawsze im wypada.


                    - dziękuję.

                    Co do mojej nieznajomości mowy ciała, napiszesz?
                    Ogólny zarzut wszak sformułowałeś.
            • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 06:53
              Bubo - autorka pyta o ubiór w sądzie!!!!

              mam podejrzenie graniczące z pewnością, że pani sędzi zdjęcia tego w sądzie nie zrobiono. smile

              moim zdaniem nie masz też racji co do tego, że jakaś funkcja wymagająca podczas sprawowania jej określonego dress code "rozciąga" ten dress code na sytuacje pozazawodowe.
              tak, jak pani sedzia nie chodzi w todze poza rozprawami, tak pan premier nie zażywa kapieli morskich w garniturze. smile
              • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 10:41
                kora3 napisała:

                > Bubo - autorka pyta o ubiór w sądzie!!!!


                - zamiast formułować swoje zarzuty, czyż nie lepiej zacytować moją wypowiedź?

                Osoby, które tak postępują, to albo są mało kumate, nierozgarnięte, albo przeciwnie wykazują się daleko idącą perfidią.

                > mam podejrzenie graniczące z pewnością, że pani sędzi zdjęcia tego w sądzie nie
                > zrobiono. smile

                - masz rację, ale kto to kwestionował?

                > moim zdaniem nie masz też racji co do tego, że jakaś funkcja wymagająca podczas
                > sprawowania jej określonego dress code "rozciąga" ten dress code na sytuacje p
                > ozazawodowe.

                - rozciąga się.

                Praca salowej i po godzinach, dorabianie w agencji towarzyskiej jest do pogodzenia. Na przykład. A już dla nauczycielki nie. Były przypadki zwolnień.


                Co do AMW. Jej "występy" poza sądem, nie naruszają prawa. Dają jej popularność, ale ujmują powagi i szacunku. Daleko to odbiega od s-v. Nie można być elegancką i seksowną jednocześnie. Moim zadaniem nie jest przykładem jednego i drugiego.



                > tak, jak pani sedzia nie chodzi w todze poza rozprawami, tak pan premier nie za
                > żywa kapieli morskich w garniturze. smile


                - Wskaż, zacytuj, gdzie napisałem zdanie przeciwstawne... Twojemu?





                ***********************************************
                www.youtube.com/watch?v=wq3mfaQeVQY
                so.pwn.pl/zasady.php?id=629793
                • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 11:16
                  nm.buba011 napisał:
                  >
                  > Praca salowej i po godzinach, dorabianie w agencji towarzyskiej jest do pogodze
                  > nia. Na przykład. A już dla nauczycielki nie. Były przypadki zwolnień.


                  Lichutka manipulacja Bubo smile Mowa nie o pracy dodatkowej i jej charakterze, a o dress code.
                  Nie każda pani, która ma dekolt i mini jest na co dzień, czy od czasu do czasu prostytutką/panią do towarzystwa, wiesz? Jeśli pani tak się ubierze na imprezę, na której jest prywatnie i charakter tej imprezy jest taki, że wypada w takim czymś iśc, to naprawdę nie ma problemu.
                  >
                  >
                  > Co do AMW. Jej "występy" poza sądem, nie naruszają prawa. Dają jej popularność,
                  > ale ujmują powagi i szacunku. Daleko to odbiega od s-v. Nie można być eleganck
                  > ą i seksowną jednocześnie. Moim zadaniem nie jest przykładem jednego i drugiego


                  Nie znam pani sędzi osobiście, wiec trudno mi się odnieść do twej wypowiedzi głębiej. Program z jej udziałem widziałam coś 3 razy, a takie fotki, jak ktoś tu wrzucił tym bardziej mnie nie interesują smile Wg mnie wszelako na seksapil składa się wiele czynników, nie tylko strój.smile jak dla mnie pani sędzia wygląda bardzo fajnie (w ogóle) i kobieco. Na pewno może się podobać, na pewno też- jak to bywa z niemal każdym z nas, niekoniecznie zaraz wszystkim.
                  Nie uważam jednak, że człowiek wykonujący dany zawód zaufania publicznego i stosujący się w swej pracy do wymaganego dress code musi ów dress code stosować także poza pracą, bo inaczej umniejsza mu to powagi i szacunku.
                  • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 11:20
                    kora3 napisała:

                    > nm.buba011 napisał:
                    > >
                    > > Praca salowej i po godzinach, dorabianie w agencji towarzyskiej jest d
                    > o pogodze
                    > > nia. Na przykład. A już dla nauczycielki nie. Były przypadki zwolnień.

                    > ]
                    >
                    > Lichutka manipulacja Bubo smile Mowa nie o pracy dodatkowej i jej charakterze, a o
                    > dress code.

                    Tam nie było manipulacji. Skupiłaś się na szczegółach i umknęła Ci istota.
                    W sumie to nie Twoja wina, Buba powinien przewidzieć.
                    • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 11:35
                      Była - manipulacja. Nauczycielka faktycznie mogłaby wylecieć z pracy za dorabianie sobie w agencji towarzyskiej (salowa zresztą też), ale nie za ubiór, który komuś z agencją towarzyską się kojarzyłby. No chyba, że tak ubierałaby się do pracy w szkole, na szkolne imprezy itd. W czasie wolnym ma prawo ubierać się jak chce i każdy sad pracy by jej przyznał rację smile
                      • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 13:29
                        kora3 napisała:

                        > Była - manipulacja. Nauczycielka faktycznie mogłaby wylecieć z pracy za dorabia
                        > nie sobie w agencji towarzyskiej (salowa zresztą też), ale nie za ubiór, który
                        > komuś z agencją towarzyską się kojarzyłby. No chyba, że tak ubierałaby się do p
                        > racy w szkole, na szkolne imprezy itd. W czasie wolnym ma prawo ubierać się jak
                        > chce i każdy sad pracy by jej przyznał rację smile

                        Nie było.
                        Salową nikt by sobie głowy nie zawracał.
                        Tak jak ona ma prawo tak rodzice / szkoła ma prawo nie dopuścić aby osoba łąmiąca powszechnie przyjęte normy miała styczność z dziećmi.
                        smile

                        Skąd wiesz, że każdy?
                        • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 14:13
                          urko70 napisał:
                          >
                          > Nie było.
                          > Salową nikt by sobie głowy nie zawracał.


                          niekonieczniesmile

                          > Tak jak ona ma prawo tak rodzice / szkoła ma prawo nie dopuścić aby osoba łąmią
                          > ca powszechnie przyjęte normy miała styczność z dziećmi.
                          > smile


                          Tylko, że krótka spódnica na imprezie, czy większy dekolt to nie jest łamanie powszechnie przyjętych norm. Natomiast jest nim trudnienie się nierządem.
                          my teraz rozmawiamy jak sadze o sposobie ubierania się w danej pracy i poza nią, a nie o dodatkowym zatrudnieniu. smile
                          Nauczyciela obowiązuje określony dress code w pracy: stosowny strój na uroczystości szkolne, stosowny na co dzień i stosowny np. na wycieczki szkolne - to jest oczywistość. Natomiast poza pracą nauczyciel może się ubierać, jak zechce i ingerowanie w to jego przełożonych byłoby nadużywaniem władzy i łamaniem praw nauczyciela.
                          >
                          > Skąd wiesz, że każdy?

                          Pewnie, że każdy, bo sąd nie może sankcjonować łamania prawa, a tym byłoby wymaganie od nauczyciela, by stosował obowiazujacy w pracy dress code poza nią.
                          • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 23.05.14, 14:33
                            kora3 napisała:

                            > > Nie było.
                            > > Salową nikt by sobie głowy nie zawracał.

                            >
                            > niekonieczniesmile

                            Tak, wiem zaraz dasz za przykład salową z szpitalu prowadzonym przez KK.


                            > > Tak jak ona ma prawo tak rodzice / szkoła ma prawo nie dopuścić aby os
                            > oba łąmią
                            > > ca powszechnie przyjęte normy miała styczność z dziećmi.
                            > > smile

                            >
                            > Tylko, że krótka spódnica na imprezie, czy większy dekolt to nie jest łamanie p
                            > owszechnie przyjętych norm.

                            Nie o tym to była mowa.




                            > Natomiast jest nim trudnienie się nierządem.
                            > my teraz rozmawiamy jak sadze o sposobie ubierania się w danej pracy i poza nią
                            > , a nie o dodatkowym zatrudnieniu. smile

                            Mowa była o tym jak zachowanie w tym ubiór poza pracą wpływają na
                            postrzeganie danej osoby w pracy.
                            Czyli czy nauczycielka nauczania początkowego lub nie może po pracy
                            sprzedawać swoje ciało za pieniądze bez wpływu na jej postrzeganie w pracy.
                            Ewentualnie czy SSR może po pracy chodzić w tzw sabrinkach czyli tak wyciętych
                            spodenkach jeansowych że widać całe pośladki i nie tylko.


                            > Natomiast poza pracą nauczyciel może się ubierać, jak zechce i ingerowanie w
                            > to jego przełożonych byłoby nadużywaniem władzy i łamaniem praw
                            > nauczyciela.

                            Mała miejscowość, wszyscy się znają, nauczycielka polskiego ucząca 13-16latków
                            po pracy przebiera się i staje przy drodze aby dorobić sobie i bynajmniej nie jagodami.
                            Cała wieś to widzi, w tym chłopcy 13-16letni.
                            Kora nie ma z tym problemu, chłopcy niczego nie zapamiętają polskiego.

                            Miłego dnia. smile


                            > > Skąd wiesz, że każdy?
                            >
                            > Pewnie, że każdy, bo sąd nie może sankcjonować łamania prawa, a tym byłoby wyma
                            > ganie od nauczyciela, by stosował obowiazujacy w pracy dress code poza nią.

                            Czyli nie wiesz.
                            Nikt nie oczekiwał stosowania poza pracą służbowego dress codu.
                            Nikt nie oczekuje od sędziego aby w sobotę chodził po miasteczku w garniturze,
                            ważne aby nie chodził w obcisłym podkoszulku i ukazując tatuaże gołych kobiet
                            zakrywanych jedynie pół kilogramowym srebrnym łańcuchem zawieszonym je jego szyi.
                            • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 24.05.14, 09:11
                              urko70 napisał:

                              > kora3 napisała
                              >
                              > Tak, wiem zaraz dasz za przykład salową z szpitalu prowadzonym przez KK.

                              Wcale nie. smile Salowe mają kontakt z pacjentami, a tzw. damy do towarzystwa są w grupie podwyższonego ryzyka co do pewnych chorób. Nie w tym jednak rzecz - pracodawca ma prawo stracić zaufanie do pracownika, który trudni się nierządem bez względu na to, jaki wykonuje on zawód. I wierz mi, że z pracy z takiego powodu najpewniej wyleciałaby nie tylko nauczycielka, czy np. pielęgniarka, ale także strażniczka graniczna, celniczka, dziennikarka, czy sklepowa i tramwajarka. Żaden pracodawca nie chciałby, by jego firma kojarzona była z nierządem, a poprzez taką pracownicę siłą rzeczy - byłaby.

                              >
                              > Nie o tym to była mowa.


                              Mowa była właśnie o tym - o stosowności stroju w pracy i poza nią.
                              >

                              > Czyli czy nauczycielka nauczania początkowego lub nie może po pracy
                              > sprzedawać swoje ciało za pieniądze bez wpływu na jej postrzeganie w pracy.


                              A Ty w kółko o tym samymsmile
                              Ubieranie się PO PRACY w ubrania, które do pracy byłyby niestosowne nie jest bynajmniej równoznaczne ze sprzedawaniem swego ciała za pieniądzesmile

                              > Ewentualnie czy SSR może po pracy chodzić w tzw sabrinkach czyli tak wyciętych
                              > spodenkach jeansowych że widać całe pośladki i nie tylko.


                              Nie, no w takich to dopiero, jak awansuje do "okręgówki"smile
                              Sorry, ale zaczynasz przekraczać granice absurdu. W tego typu spodenkach w miejscach publicznych (poza plażą może) nie powinien pokazywać się NIKT, także poza pracą.
                              Rzecz w tym, że my omawiamy tu przypadek sedzi, która ubrana jest w normalną sukienkę a nie jakieś "sabrinki", dodam, ze sukienkę stosowną do okoliczności.

                              >
                              > Mała miejscowość, wszyscy się znają, nauczycielka polskiego ucząca 13-16latków
                              > po pracy przebiera się i staje przy drodze aby dorobić sobie i bynajmniej nie j
                              > agodami.
                              > Cała wieś to widzi, w tym chłopcy 13-16letni.


                              Noż do jasnej Anielki smile Ty udajesz, czy jak? Ja o STROJU, ty o prostytucji. Mała miejscowość, pani nauczycielka po pracy ubiera się w krótkie spodenki (nie sabrinkismile) i idzie pojeździć na rowerze/na grilla/ na spacer. W weekend ubiera się w strój kąpielowy i idzie jak inni poopalać się nad rzekę, a potem zakłada krótką sukienkę i idzie na miejscową zabawę. Nie ma mowy o dorabianiu sobie, jako prostytutka! Mówimy o sposobie ubierania się PO pracy.

                              > Kora nie ma z tym problemu, chłopcy niczego nie zapamiętają polskiego.

                              Nie, Kora nie ma problemu z tym, że ludzie których w pracy obowiazuje dany dress code nie jeżdzą na rowerach w garngolach i garsonkach, nie korzystają z plaży tak ubrani, nie chodzą tak na grzybobranie, albo dyskotekę. smile


                              >
                              >
                              > Czyli nie wiesz.
                              > Nikt nie oczekiwał stosowania poza pracą służbowego dress codu.
                              > Nikt nie oczekuje od sędziego aby w sobotę chodził po miasteczku w garniturze,
                              > ważne aby nie chodził w obcisłym podkoszulku i ukazując tatuaże gołych kobiet
                              > zakrywanych jedynie pół kilogramowym srebrnym łańcuchem zawieszonym je jego szy
                              > i.


                              A znasz sędziego, który tak się prezentuje w wolnym czasie? I jak ten opis ma się do zaprezentowanego tu zdjęcia pani sedzi Wesołowskiej?

                              Mam wrażenie, że chcesz celowo doprowadzić rzecz do absurdu. Przecież pani sedzia na tym zdjęciu nijak nie kojarzy się z prostytutką! Zadbana dojrzała kobieta w sukience stosownej do sytuacji. Ani ta sukienka bardzo krótka nie jest, ani za bardzo wydekoltowana. Owszem, gdyby się ubrała jak Doda na scenę, to uwazałabym to za niestosowne. Tyle, ze uważałabym tak w stosunku do KAŻDEJ osoby, bez względu na zawód.

                              Byliśmy ostatnio na weselu, na które młodzi zaprosili także ludzi z pracy. Tak się zdarzyło, że pan młody z "mundurówki", a panna młoda ze środowiska akademickiego.
                              Panie, które na co dzień noszą w pracy mundury (a jeśli nie, to baaaaardzo stonowane stroje) występowały w sukienkach z okolic stylu pokazanego na zdjęciu, podobnie panie z kregów akademickich na co dzień noszące się bardziej niż skromnie. I to normalne, bo to było wesele, a nie praca! Nikt jak prostytutka nie wyglądał, ale nikt chyba też nie ubrał się tak, jak nosi się w pracy. Panna młoda, świeżo upieczona pani doktor miała suknię ze sporym dekoltem bez ramiączek - piekną. Do kościoła miała zakryte ramiona i dekolt - na weselu odkryte.
                              W tymze kościele panie - goście weselni miały żakiety, marynarki różne zakrywające ramiona - normalne.
                              Bo tak ma być! Kościół to nie sala weselna, a sala weselna to nie kościół, koszary, czy sala wykładowa.
                              I tak ma być!
                              • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 26.05.14, 09:53
                                kora3 napisała:

                                > I wierz mi, że z pracy z takiego powodu
                                > najpewniej wyleciałaby nie tylko nauczycielka, czy np. pielęgniarka, ale także
                                > strażniczka graniczna, celniczka, dziennikarka, czy sklepowa i tramwajarka. Ża
                                > den pracodawca nie chciałby, by jego firma kojarzona była z nierządem, a poprze
                                > z taką pracownicę siłą rzeczy - byłaby.

                                Sama widzisz, że to co człowiek robi, jak się zachowuje w czasie prywatnym
                                może mieć i ma wpływ na życie zawodowe.
                                Nie sądzę aby ktokolwiek sprawdzał czy owa nauczycielka tylko stała przy drodze
                                w stroju charakterystycznym dla "panienek" czy również dochodziło do nierządu.
                                Samo stanie, ubieranie się w takim stroju wystarczająco mocno wskazuje to co trzeba.



                                > Ubieranie się PO PRACY w ubrania, które do pracy byłyby niestosowne nie jest by
                                > najmniej równoznaczne ze sprzedawaniem swego ciała za pieniądzesmile

                                Pewnie pytała o drogę?
                                A tej to się jakoś tak samo podciągnęło


                                > > Ewentualnie czy SSR może po pracy chodzić w tzw sabrinkach czyli tak w
                                > yciętych spodenkach jeansowych że widać całe pośladki i nie tylko.

                                >
                                > Nie, no w takich to dopiero, jak awansuje do "okręgówki"smile
                                > Sorry, ale zaczynasz przekraczać granice absurdu. W tego typu spodenkach w miej
                                > scach publicznych (poza plażą może) nie powinien pokazywać się NIKT, także poza
                                > pracą.
                                > Rzecz w tym, że my omawiamy tu przypadek sedzi, która ubrana jest w normalną su
                                > kienkę a nie jakieś "sabrinki", dodam, ze sukienkę stosowną do okoliczności.

                                Przykład jest i owszem skrajny bo na skrajnym najlepiej widać mechanizmy i na
                                nim właśnie widać jak ubiór wpływa na ocenę / postrzeganie.

                                Powinien / nie powinien..., inaczej będzie postrzegana miejscowa nauczycielka,
                                ssr, a inaczej fryzjerka. To co jednym nie przystoi to innym ujdzie.
                                Przykład AMW i jej sukienki to tylko przykład w dyskusji.
                                Jeśli ktoś zapomniał o czym jest dyskusja to może przeczytać sobie sobie to co
                                jest napisane w polu "temat".


                                > > Mała miejscowość, wszyscy się znają, nauczycielka polskiego ucząca 13-
                                > 16latków
                                > > po pracy przebiera się i staje przy drodze aby dorobić sobie i bynajmniej
                                > nie j
                                > > agodami.
                                > > Cała wieś to widzi, w tym chłopcy 13-16letni.

                                >
                                > Noż do jasnej Anielki smile Ty udajesz, czy jak? Ja o STROJU, ty o prostytucji. Ma
                                > ła miejscowość, pani nauczycielka po pracy ubiera się w krótkie spodenki (nie s
                                > abrinkismile) i idzie pojeździć na rowerze/na grilla/ na spacer. W weekend ubiera
                                > się w strój kąpielowy i idzie jak inni poopalać się nad rzekę, a potem zakłada
                                > krótką sukienkę i idzie na miejscową zabawę. Nie ma mowy o dorabianiu sobie, ja
                                > ko prostytutka! Mówimy o sposobie ubierania się PO pracy.

                                Prostytucja to tylko i wyłącznie skrajny przykład na zachowanie w tym ubiór.
                                Co ważne nikogo nie będzie obchodziło czy do samego nierządu doszło przy tej drodze.


                                > > Kora nie ma z tym problemu, chłopcy niczego nie zapamiętają polskiego.
                                >

                                >
                                > Nie, Kora nie ma problemu z tym, że ludzie których w pracy obowiazuje dany dres
                                > s code nie jeżdzą na rowerach w garngolach i garsonkach, nie korzystają z plaży
                                > tak ubrani, nie chodzą tak na grzybobranie, albo dyskotekę. smile

                                Strój na plażę również może być i licujący i nielicujący z danym
                                zawodem / pozycją / charakterem wykonywanej pracy.

                                Zupełnie inaczej będzie postrzegana ta nauczycielka w takim stroju a zupełnie inaczej w takim odważnym

                                Jeśli dostojna pani sędzia będzie na miejscowej plazy występowała w
                                tak odważnym dla SSR stroju to czy zachowana to powagę sądu?


                                > > Czyli nie wiesz.
                                > > Nikt nie oczekiwał stosowania poza pracą służbowego dress codu.
                                > > Nikt nie oczekuje od sędziego aby w sobotę chodził po miasteczku w garnit
                                > urze,
                                > > ważne aby nie chodził w obcisłym podkoszulku i ukazując tatuaże gołych ko
                                > biet
                                > > zakrywanych jedynie pół kilogramowym srebrnym łańcuchem zawieszonym je je
                                > go szy
                                > > i.

                                >
                                > A znasz sędziego, który tak się prezentuje w wolnym czasie? I jak ten opis ma s
                                > ię do zaprezentowanego tu zdjęcia pani sedzi Wesołowskiej?

                                Nie ważne czy znam czy nie, ważne, że insynuacją było:
                                "łamania prawa, a tym byłoby wymaganie od nauczyciela, by stosował
                                obowiazujacy w pracy dress code poza nią."

                                To były przykłady na ubiór który jednym ujdzie a innym nie ujdzie, nie przystoi
                                nawet w czasie prywatnym.

                                Tak ma się, że to co podałem jest jaskrawszym przykładem na to co komu
                                pasuje, co komu ujdzie a komu nie.

                                • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 27.05.14, 12:35
                                  urko70 napisał:

                                  [i]> Sama widzisz, że to co człowiek robi, jak się zachowuje w czasie prywatnym
                                  > może mieć i ma wpływ na życie zawodowe.
                                  > Nie sądzę aby ktokolwiek sprawdzał czy owa nauczycielka tylko stała przy drodze

                                  >
                                  > w stroju charakterystycznym dla "panienek" czy również dochodziło do nierządu.
                                  > Samo stanie, ubieranie się w takim stroju wystarczająco mocno wskazuje to co tr
                                  > zeba.[/i]

                                  Celowo zacytowała az tyle Twej wypowiedzismile Tak, zachowanie i strój PO PRACY mogą mieć wpływ na postrzeganie człowieka w sensie zawodowym.
                                  Tylko, że moim zdaniem (nie wiem - celowo, czy nie) zdajesz się nie dostrzegać, iż uporczywie łączysz 2 sprawy. Mianowicie, aby było jak piszesz pani nauczycielka musiałaby spełnić 2 niezbędne warunki.
                                  1.Być ubrana w sposób, który może kojarzyć się z prostytutką
                                  oraz jednoczesnie
                                  2. wystawac przy drodze.

                                  samo stanie przy drodze w normalnym stroju nie swiadczy o tym, ze ktoś się tridni nierządem, tak samo samo ubranie się w stroj, który komus szczególnie nobliwemu kojarzy się zbyt seksi (np. w krótką spódnicę) założmy na imprezę także o tym nie swiadczy.

                                  >
                                  > Przykład jest i owszem skrajny bo na skrajnym najlepiej widać mechanizmy i na
                                  > nim właśnie widać jak ubiór wpływa na ocenę / postrzeganie.


                                  ten przykład jest nie tylko skrajny, ale i nieadekwatny do omawianej fotografii pani sędzi Wesołowskiej i prezentowanej na niej kreacji. I naprawdę nie udawajmy, że jest inaczej smile
                                  Suknia pani sedzi nie jest ani za bardzo wydekoltowana, ani zbyt krótka, ani prześwitująca, ani ekstrawagancka. Powiedziałabym, że jest to suknia ze tak powiem standardowa na tego typu imprezę, na jaką ją założono. Oczywiście dla pań o odpowiedniej sylwetce.
                                  Naturalnie nie każdemu musi się podobać ten konkretny fason, czy kolor sukni, ale nie mówimy teraz o gustach, a o stosowności stroju.
                                  >
                                  > Powinien / nie powinien..., inaczej będzie postrzegana miejscowa nauczycielka,
                                  > ssr, a inaczej fryzjerka. To co jednym nie przystoi to innym ujdzie.
                                  > Przykład AMW i jej sukienki to tylko przykład w dyskusji.


                                  ale właśnie niezbyt trafiony ten przykład, bo jak wspomniałam - suknia pani sędzi jest standardowa na tego typu imprezy. Trudno wymagac od kobiety, która jest sedzią/nauczycielką/wykładowczynią by na IMPREZE (galę, wesele, koktajl) ubierała się tak, jak do pracy.

                                  > Jeśli ktoś zapomniał o czym jest dyskusja to może przeczytać sobie sobie to co
                                  > jest napisane w polu "temat".


                                  Alez nikt tego nie neguje, tyle ze pojawił się "podwątek" o ubiorze PO pracy.
                                  >
                                  >
                                  > Strój na plażę również może być i licujący i nielicujący z danym
                                  > zawodem / pozycją / charakterem wykonywanej pracy.


                                  Owszem, ale nadal - zaprezentowana sukienka pani sedzi nie jest nielicująca z jej pozycja, ani w niczym jej zawodowi nie uwłacza
                                  • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 27.05.14, 14:08
                                    kora3 napisała:

                                    > [i]> Sama widzisz, że to co człowiek robi, jak się zachowuje w czasie pr
                                    > ywatnym
                                    > > może mieć i ma wpływ na życie zawodowe.
                                    > > Nie sądzę aby ktokolwiek sprawdzał czy owa nauczycielka tylko stała przy
                                    > drodze

                                    > >
                                    > > w stroju charakterystycznym dla "panienek" czy również dochodziło do nier
                                    > ządu.
                                    > > Samo stanie, ubieranie się w takim stroju wystarczająco mocno wskazuje to
                                    > co tr
                                    > > zeba.[/i]
                                    >
                                    > Celowo zacytowała az tyle Twej wypowiedzismile

                                    Kto?


                                    > Tak, zachowanie i strój PO PRACY mo
                                    > gą mieć wpływ na postrzeganie człowieka w sensie zawodowym.

                                    I to jest w zasadzie koniec dyskusji.


                                    > Tylko, że moim zdaniem (nie wiem - celowo, czy nie) zdajesz się nie dostrzegać,
                                    > iż uporczywie łączysz 2 sprawy. Mianowicie, aby było jak piszesz pani nauczyci
                                    > elka musiałaby spełnić 2 niezbędne warunki.
                                    > 1.Być ubrana w sposób, który może kojarzyć się z prostytutką
                                    > oraz jednoczesnie
                                    > 2. wystawac przy drodze.
                                    >
                                    > samo stanie przy drodze w normalnym stroju nie swiadczy o tym, ze ktoś się trid
                                    > ni nierządem, tak samo samo ubranie się w stroj, który komus szczególnie nobliw
                                    > emu kojarzy się zbyt seksi (np. w krótką spódnicę) założmy na imprezę także o t
                                    > ym nie swiadczy.

                                    Mylisz się.
                                    Udowadniają to dwa załączone przeze mnie w poprzednim poście zdjęcia,
                                    do których się nie odniosłaś.




                                    > > Przykład jest i owszem skrajny bo na skrajnym najlepiej widać mechaniz
                                    > my i na
                                    > > nim właśnie widać jak ubiór wpływa na ocenę / postrzeganie.

                                    >
                                    > ten przykład jest nie tylko skrajny, ale i nieadekwatny do omawianej fotografii
                                    > pani sędzi Wesołowskiej i prezentowanej na niej kreacji. I naprawdę nie udawaj
                                    > my, że jest inaczej smile

                                    Ten wątek nie omawia stroju AMW, ten wątek traktuje ogólnie o ubiorze,
                                    a ubiór AMW był jedynie przykładem.


                                    > > Powinien / nie powinien..., inaczej będzie postrzegana miejscowa naucz
                                    > ycielka,
                                    > > ssr, a inaczej fryzjerka. To co jednym nie przystoi to innym ujdzie.
                                    > > Przykład AMW i jej sukienki to tylko przykład w dyskusji.

                                    >
                                    > ale właśnie niezbyt trafiony ten przykład, bo jak wspomniałam - suknia pani sęd
                                    > zi jest standardowa na tego typu imprezy. Trudno wymagac od kobiety, która jest
                                    > sedzią/nauczycielką/wykładowczynią by na IMPREZE (galę, wesele, koktajl) ubier
                                    > ała się tak, jak do pracy.

                                    Był trafiony tyle tylko, że nie dla wszystkich jasno zauważalny stąd tez
                                    moje jaskrawsze przykłady.
                                    Co do jej ubioru: jaskrawy, wręcz oczoj.bny kolor, nogi bez rajstop/pończoch,
                                    nienaturalna poza / przygarbiona sylwetka

                                    Naprawdę nie rozumiem jak można nie widizeć różnicy w dwóch poniższych linkach:
                                    i.wp.pl/a/f/film/033/05/66/0246605.jpg
                                    1.s.dziennik.pl/pliki/3171000/3171467-anna-maria-wesolowska.jpg

                                    > > Jeśli ktoś zapomniał o czym jest dyskusja to może przeczytać sobie sob
                                    > ie to co
                                    > > jest napisane w polu "temat".

                                    >
                                    > Alez nikt tego nie neguje, tyle ze pojawił się "podwątek" o ubiorze PO pracy.

                                    Dokładnie rzecz biorąc to stosowność ubioru po pracy do wykonywanej pracy.
                                    A Ty ciągle o " omawiamy tu przypadek sedzi,"


                                    > > Strój na plażę również może być i licujący i nielicujący z danym
                                    > > zawodem / pozycją / charakterem wykonywanej pracy.

                                    >
                                    > Owszem, ale nadal - zaprezentowana sukienka pani sedzi nie jest nielicująca z j
                                    > ej pozycja, ani w niczym jej zawodowi nie uwłacza

                                    No masz i znów tylko Ci AMW w głowie.
                                    To nie jest wątek o AMW!
                                    Skup się na podanych linkach do strojów kąpielowych, na tym który i komu pasuje.
                                    I jakie będą konsekwencje tego, że ta nauczycielka polskiego będzie na jedynym
                                    pobliskim kąpielisku w tym odważniejszym stroju.
                                    • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 27.05.14, 15:14
                                      Kolor sukni pani sedzi może się komus nie podobać, ale jest to kolor stosowny na impreze, na której była. Miała częściowo odkryte buty (widoczne palce), więc pończochy/ rajstopy nie wchodziły w grę. Twoje "zarzuty" sa zatem bezpodstawne.

                                      Co do pozy, owszem - nie jest najszczesliwsza, bo najprawdopodobniej fotograf uchwycił moment, gdy pani sędzia szła. Zdziwisz się, ale nawet zawodowe modelki czasem z racji pozy i uchwycenie nie prezentują się najlepiej na fotach, dlatego im robi się ich setki, żeby wybrać jedno dobre np. na okładkę magazynu. Poza jednak tym bardziej nie ma nic do rzeczy, bo choć nie jest ładna, nie jest też jakaś wyzywająca.
                                      • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 27.05.14, 15:32
                                        kora3 napisała:

                                        > Kolor sukni pani sedzi może się komus nie podobać, ale jest to kolor stosowny n
                                        > a impreze, na której była. Miała częściowo odkryte buty (widoczne palce), więc
                                        > pończochy/ rajstopy nie wchodziły w grę. Twoje "zarzuty" sa zatem bezpodstawne.

                                        Widzę że nadal sprowadzasz dyskusję do różowiótkiej AMW. smile

                                        Wyglądała źle.
                                        Taki ostry róż, podkreślam ostry róż nie pasuje każdemu, w tym tej pani co
                                        widać po jej pozie.
                                        Odsłanianie nóg z plamami czy siniakami nie jest właściwe, powinna dobrać inne buty
                                        i wtedy rajstopy.


                                        > Co do pozy, owszem - nie jest najszczesliwsza, bo najprawdopodobniej fotograf u
                                        > chwycił moment, gdy pani sędzia szła.

                                        A skąd Ci się wzięło to "najprawdopodobniej" ?

                                        Nie jest najszczęśliwsza bo fotka była gdy szła? Ty serio to piszesz?!

                                        Ślepy widzi, że ona źle się czuje w tych ciuchach, w tych mega wysokich butach,
                                        że to nie jej klimaty.
                                            • nm.buba011 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 28.05.14, 11:23
                                              urko70 napisał:

                                              > ebro888 napisała:
                                              >
                                              > > Urko, na mój, kobiecy gust, sympatyczna pani sędzia stawia pierwsze kroki.
                                              > > W świecie, w którym się rozsmakowuje.
                                              >
                                              > Sympatyczna - tak.
                                              > Pierwsze kroki - tak.
                                              > Ale skąd pomysł że ona się rozsmakowuje w takiej różowej i jeszcze na takim obc
                                              > asie?


                                              - AMW zaczyna lubić ścianki, świat celebrytów. Ebro, zapewne, choć słusznie zauważyła, że to dopiero pierwsze JEJ kroki i w przyszłości będzie poruszała się, jak rasowa modelka. Bardziej gibko, o ile zażyje któryś z dostępnych, rewelacyjnych preparatów na stawy i krzyże.
                                              Być może, choć to już moje domysły, zaaranżuje profesjonalną ustawkę, czy należycie zaprojektowany skandal ubraniowy.

                                              Jest osobą pełnoletnią i o ile te występy będą się odbywały poza sądem, to prawo nie zostanie złamane. A że trochę to mało smaczne i rozmija się ze staroświeckim s-v, nie ma powodu aby się tym przejmować.
                                        • kora3 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 27.05.14, 16:00
                                          urko70 napisał:
                                          >
                                          > Widzę że nadal sprowadzasz dyskusję do różowiótkiej AMW. smile

                                          jakiej?smile
                                          Odnoszę się do przykładu podanego tutaj. Do postu początkowego odniosłam się w innym poście.

                                          >
                                          > Wyglądała źle.
                                          > Taki ostry róż, podkreślam ostry róż nie pasuje każdemu, w tym tej pani co
                                          > widać po jej pozie.


                                          Może się zdecyduj, czy rozmawiamy o tym, czy ktoś w danym kolorze wg Ciebie dobrze wygląda, czy też o tym czy dany kolor jest stosowny w danej sytuacji.

                                          Poza pani sędzi wskazuje na to, że uchwycono ją idącą. Nie trzymałabym się tak bardzo analiz domorosłych psychologów smile

                                          > Odsłanianie nóg z plamami czy siniakami nie jest właściwe, powinna dobrać inne
                                          > buty
                                          > i wtedy rajstopy.


                                          W takiej sytuacji - niewątpliwie. Niemniej samo to, że ktoś ma gołe nogi do takich butów jest jak najbardziej ok.
                                          >
                                          > A skąd Ci się wzięło to "najprawdopodobniej" ?

                                          Bo nie byłam przy tym, ani nikt kogo mogłabym zapytać, więc opieram się na mojej wiedzy z zakresu fotografowania i doświadczeniu własnym (skromnym) oraz fotografów, z którymi przeszło mi pracować (ich doświadczenie jest znacznie większe), a też zdarzały się i zdarzają niekiedy takie "pokrzywione" pozysmile

                                          > Ślepy widzi, że ona źle się czuje w tych ciuchach, w tych mega wysokich butach,
                                          > że to nie jej klimaty.


                                          Mówi się niewidomy, slepy brzmi pejoratywnie. Takie cos moznaby ocenic tylko widząc daną osobę, najlepiej na żywo w tym ubraniu i to wówczas jeszcze, gdy sytuacja nie jest dlań jakaś szczególna np. bardzo stresująca. Wówczas człowiek zachowuje się naturalnie i wówczas można założyć z jakimś tam prawdopodobieństwem, ze źle się czuje w danej kreacji.
                                          Takiej oceny po jednym przypadkowym zdjęciu nie podjąłby się żaden szanujący się znawca tematusmile
                                          • urko70 Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 28.05.14, 00:20
                                            kora3 napisała:

                                            > Odnoszę się do przykładu podanego tutaj. Do postu początkowego odniosłam się w
                                            > innym poście.

                                            Sprowadzasz dyskusję nt stosowności ubioru do sukienki.


                                            > Może się zdecyduj, czy rozmawiamy o tym, czy ktoś w danym kolorze wg Ciebie dob
                                            > rze wygląda, czy też o tym czy dany kolor jest stosowny w danej sytuacji.

                                            W tym przypadku i jedno i drugie i nie o sytuację a o osobę chodzi.


                                            > Poza pani sędzi wskazuje na to, że uchwycono ją idącą. Nie trzymałabym się tak
                                            > bardzo analiz domorosłych psychologów smile

                                            Dorosła, BA dojrzała kobieta umie chodzić na obcasach.
                                            Tu wyraźnie widać, ze ona się źle czuje.


                                            > > Odsłanianie nóg z plamami czy siniakami nie jest właściwe, powinna dob
                                            > rać inne buty i wtedy rajstopy.

                                            >
                                            > W takiej sytuacji - niewątpliwie.

                                            Miło, że rozumiesz.


                                            > > A skąd Ci się wzięło to "najprawdopodobniej" ?
                                            >
                                            > Bo nie byłam przy tym, ani nikt kogo mogłabym zapytać, więc opieram się na moje
                                            > j wiedzy z zakresu fotografowania i doświadczeniu własnym (skromnym) oraz fotog
                                            > rafów, z którymi przeszło mi pracować (ich doświadczenie jest znacznie większe)
                                            > , a też zdarzały się i zdarzają niekiedy takie "pokrzywione" pozysmile

                                            ROTFL
                                            Widziałem dziesiątki sfotografowanych kobiet które szły wyprostowane, a nie tak jak tu niczym zawstydzone nastolatki przyłapane na czymś wstydliwym.

                                            > Mówi się niewidomy, slepy brzmi pejoratywnie.

                                            Niezwykle merytoryczne uwaga.

                                            > Takie cos moznaby ocenic tylko widząc daną osobę, [...]

                                            Tak widać ją na na zdjęciu.
                                              • ach_dama_byc_z_kanady Re: Savoir vivre i godny ubiór w sądzie- W SĄDZIE 28.05.14, 00:54
                                                przyklad gdy rowniez makeup powoduje ze sie wyglada tak a nie inaczej:
                                                AMW

                                                tu tez wyglada na "zawstydzona", a wcale tak nie musi byc.
                                                sadze ze to opadajaca warga i kreski pod ocazmi przy jednoczesnym rozjasnienu powieki
                                                pod okiem daje taki efekt.
                                                Ma tez tzw 'senne spojrzenie". co jeszcze, za bardzo rozowe policzki.

                                                tu nie ma tylko kresek, nie widac zebow i jest lepiej.
                                                AMW2

                                                ta kobieta ma prawie 60 lat, to trzeba wziac pod uwage -jednak.

                                                Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 10:40
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Przecież Urko jest absolutnym znawca zarówno sztuki fotografii, jak i mowy ciał
                                                    > a

                                                    Nie trzeba być znawcą aby odczytać pewne gesty.
                                                    Tu pewnie kwestia światła czy złego ujęcia?
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 11:44
                                                    To jakieś nowe wcielenie pani sędzi? smile

                                                    a poważnie: te dziewczynę w tych butach zwyczajnie bolą nogi smile
                                                    Tyle, ze ona idzie, jest w ruchu i stąd to widać na pewno!
                                                    A jedna fotka nie może być dowodem na to, że ktoś w czyms źle, albo dobrze się czuje psychicznie. Mogłabym Ci pokazać 20 własnych zdjęc w tym samym ubraniu i na tej samej imprze i przekonałbyś się, że zależnie od swiatła, pozy, sytuacji wyglądałabym na każdym inaczejsmile
                                                    Ale wiem , masz rację - jak zawsze smile

                                                    Dodam jeszcze, ze chadzam ba obcasach podobnej wysokości jak ma pani sedzia na zdjęciu i wiele moich koleżanek - też. I dobrze się w nich czuję, lubię wysokie obcasy.
                                                    A kiedy idę po Rynku miasta, gdzie mieszkam to idę "z pewną taką nieśmiałością", bo Rynek jest wybrukowany kostką granitowąsmile Pewnie jakbyś pochodził po tym Rynku i poibserwował panie na obcasach, doszedłbyś do wniosku, ze albo wszystkie czują się niepewnie w takich butach (a pewnie, ze niepewnie, bo kostka) gdyż to nie ich styl, albo żadna nie umie chodzić w butach na obcasach (po tej kostce istotnie - nawet NC miałaby pewnie problem z ładnym chodzeniem smile)
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 11:51
                                                    kora3 napisała:

                                                    > a poważnie: te dziewczynę w tych butach zwyczajnie bolą nogi smile
                                                    > Tyle, ze ona idzie, jest w ruchu i stąd to widać na pewno!

                                                    Czy bolą czy nie bolą to rzecz wtórna - nie o tym mowa.
                                                    Obie idą.
                                                    Filmik pokazywał jak wygląda ktoś kto nie umie chodzić na wysokim obcasie i podobnie,
                                                    nie tak samo tylko podobnie, wyglądała AMW.

                                                    Porównywanie niemal idealnie gładkiej powierzchni na której stała AMW do kostki
                                                    brukowej z Rynku jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 13:05
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Czy bolą czy nie bolą to rzecz wtórna - nie o tym mowa.
                                                    > Obie idą.


                                                    No właśnie! Tylko chód na zdjęciu to nie to samo, co chód widziany w ruchu.
                                                    Widziałam już takie zdjęcia, na których normalnie idący po gładkiej powierzchni facet w butach wyglądał, jakby tańczył, albo podskakiwał. Tak akurat jego nogi w szybkim chodzie uchwycił obiektywsmile tymczasem ja byłam wówczas tan, widziałam typa i wcale nie tańczył, ani nie podskakiwał, tylko szybko chodziłsmile


                                                    > Filmik pokazywał jak wygląda ktoś kto nie umie chodzić na wysokim obcasie i pod
                                                    > obnie,
                                                    > nie tak samo tylko podobnie, wyglądała AMW.


                                                    Owszem, ale na zdjęciu!

                                                    >
                                                    > Porównywanie niemal idealnie gładkiej powierzchni na której stała AMW do kostki
                                                    >
                                                    > brukowej z Rynku jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.


                                                    Ok Ok - ale bardzo łatwo dałoby się zrobić takiej osobie na obcasach fote jak idzie po tym Rynku, a następnie w photoshopie "wygładzić" nawierzchnie i już moznaby udowadniać, ze jakaś pani sedzia, czy inna nie umie chodzić na obcasach, czuje się niepewnie w kobiecym stroju, albo jest pijana smile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 14:29
                                                    kora3 napisała:

                                                    > > Czy bolą czy nie bolą to rzecz wtórna - nie o tym mowa.
                                                    > > Obie idą.

                                                    >
                                                    > No właśnie! Tylko chód na zdjęciu to nie to samo, co chód widziany w ruchu.
                                                    > Widziałam już takie zdjęcia, na których normalnie idący po gładkiej powierzchni
                                                    > facet w butach wyglądał, jakby tańczył, albo podskakiwał. Tak akurat jego nogi
                                                    > w szybkim chodzie uchwycił obiektywsmile tymczasem ja byłam wówczas tan, widziała
                                                    > m typa i wcale nie tańczył, ani nie podskakiwał, tylko szybko chodziłsmile

                                                    Obie idą, dziewczyna na filmie wygląda komicznie ale nawet ona nie ma
                                                    opuszczonych / przygarbionych ramion tak jak ma AMW.


                                                    >
                                                    > > Filmik pokazywał jak wygląda ktoś kto nie umie chodzić na wysokim obcasie
                                                    > i podobnie, nie tak samo tylko podobnie, wyglądała AMW.

                                                    >
                                                    > Owszem, ale na zdjęciu!

                                                    I AMW na zdjęciu również nie wygląda naturalnie.


                                                    > > Porównywanie niemal idealnie gładkiej powierzchni na której stała AMW
                                                    > do kostki brukowej z Rynku jest delikatnie mówiąc nie na miejscu.

                                                    >
                                                    > Ok Ok

                                                    Więc może na przyszłość nie rób proszę takich porównań ponieważ niczemu one nie służą.

                                                    " - ale bardzo łatwo dałoby się zrobić takiej osobie na obcasach fote jak i
                                                    > dzie po tym Rynku, a następnie w photoshopie "wygładzić" nawierzchnie i już mo
                                                    > znaby udowadniać, ze jakaś pani sedzia, czy inna nie umie chodzić na obcasach,
                                                    > czuje się niepewnie w kobiecym stroju, albo jest pijana smile

                                                    Najpierw porównujesz idealnie równą powierzchnie do brukowanego Rynku.
                                                    Teraz sugerujesz, że powierzchnia na której stoi AMW jest wygładzona programem
                                                    komputerowym.

                                                    Co jeszcze wymyślisz aby usprawiedliwić / wyjaśnić nienaturalną pozę AMW...?
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 28.05.14, 15:27
                                                    nic takiego nie sugeruję, co napisałeś. dałam Ci tylko PRZYKŁAD, ze można wyciągać niewłaściwe wnioski z czyjeś postawy na zdjęciusmile

                                                    Nie wiem czym podyktowana jest poza pani sedzi na wspomnianym zdjęciu. Wychodze wszelako z założenia, że po jednym zdjęciu trudno przeprowadzać analizę czychuś gustów, czy wręcz osobowości smile
                                                    Sadzę tak tym bardziej, że mając skromne osobiste doświadczenie z fotografią, a także wiedzac o niej od praktyków i znawców, wiem, że fotki naprawdę wychodzą róznie i róznie się na nich prezentują ludziesmile Jeśli zawodowej modelce trzeba czasem zrobić 100 zdjęć, żeby wybrać dobrych 5, to znaczy, że nie zawsze wychodzi się na fotach dobrze, choć dobrze się wygląda tak w ogólesmile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 29.05.14, 11:28
                                                    kora3 napisała:

                                                    > nic takiego nie sugeruję, co napisałeś. dałam Ci tylko PRZYKŁAD, ze można wyci
                                                    > ągać niewłaściwe wnioski z czyjeś postawy na zdjęciusmile

                                                    Skupiłaś się w tej dyskusji na AMW. Ona na załączonej fotce szła po gładkiej
                                                    powierzchni, a Ty wyskakujesz z "photoshopem".

                                                    Powierzchnia w tym przypadku nie miała najmniejszego znaczenia, równa jak
                                                    stół, a mimo to AMW przygarbiona. Czemu? Bo się zachwiała (?) bo kręgosłup
                                                    rozbolał(?) A może najzwyczajniej w świecie dlatego, ze takie szpile to nie jest
                                                    jej "klimat"? Ile 60latek chodzi w takich wysokich butach?
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 29.05.14, 23:01
                                                    urko70 napisał:
                                                    ""Ile 60latek chodzi w takich wysokich butach?""

                                                    No wlasnie!, jakie masz kwalifikacje URKO aby moc sie autorytawnie wypowiadac w tej kwestii?
                                                    - jestes kobieta?
                                                    - jestes kobieta w przedziale wiekowym 50- 60 lat?
                                                    - interesujesz sie chociaz moda?
                                                    - interesujesz sie zwlaszcza moda HIGH FASHION?
                                                    - orientujesz sie w wymaganiach ubraniowych celebrytow?
                                                    - orientujesz sie ze poza tym celebryci to zwykli ludzie ze schorzeniami zwyklych ludzi?

                                                    i, zasadnicze pytanie?
                                                    jak naprawde wysokie te buty sa?
                                                    (sorry ale nie wchodza mi dzisiaj ustawienia)

                                                    7.s.dziennik.pl/pliki/2367000/2367611-wesolowska-ramowka-akpa20110809-tvn-ram-jk-1095-643-482.jpg
                                                    BUTY
                                                    www.malltop1.com/UpLoad/Pro_Images_02/o_Glitter-Patch-Platform-Pumps-SWS12093_51_59_296.jpg

                                                    radze dokladnie obejrzec podeszwe i zastanowic sie jaka jest naprawde dlugosc obcasa
                                                    w stosunku do podeszwy.

                                                    skad wiesz mozesz zatem wiedziec "ile 60-latek chodzi w takich wysokich butach"?

                                                    Z twoich wypowiedzi Urko jasno widac ze ty nie masz pojecia
                                                    jak dzisiaj wygladaja zadbane
                                                    60 latki:

                                                    www.complexmag.ca/girls/2011/07/the-10-hottest-women-over-50#11
                                                    myslisz ze one w lapciach laza?

                                                    Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 08:59
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > ""Ile 60latek chodzi w takich wysokich butach?""
                                                    >
                                                    > No wlasnie!,

                                                    No więc ile? Jak często widujesz 60tki na tak wysokich butach?
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 23:45
                                                    urko70 napisał:
                                                    No więc ile? Jak często widujesz 60tki na tak wysokich butach?

                                                    W takim Holt Renfrew co druga 60tka jest na wysokich obcasach.
                                                    w Lululemon nikt nie chodzi na wysokich obcasach.
                                                    wlasnie probuje ci to wytlumaczyc ale widze - nie dociera.

                                                    Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 09:36
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > No więc ile? Jak często widujesz 60tki na tak wysokich butach?
                                                    >
                                                    > W takim Holt Renfrew co druga 60tka jest na wysokich obcasach.
                                                    > w Lululemon nikt nie chodzi na wysokich obcasach.
                                                    > wlasnie probuje ci to wytlumaczyc ale widze - nie dociera.

                                                    Tu nie mowa o wysokich obcasach, tylko o TAK wysokich obcasach w jakich pokazała się AMW.

                                                    Pytanie: ile w makro skali jest miejsc w których 60tki chodzą na TAKICH wysokich?
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 10:35
                                                    urko70 napisał:
                                                    Tu nie mowa o wysokich obcasach, tylko o TAK wysokich obcasach w jakich pokazała się AMW.

                                                    Pytanie: ile w makro skali jest miejsc w których 60tki chodzą na TAKICH wysokich?


                                                    Alez ty zadajesz pytania Urko w stylu to w makro skali ile jest miejsc gdzie celebryci jezdza maserati i ferrari?
                                                    W takim Hidden Hills albo Bel Air pewnie kazdy ma takich tego po kilka, kazdy jezdzi tym,
                                                    w East LA moze sa resory od tego.

                                                    po drugie juz ci tlumaczylam ze to nie sa TAK wysokie obcasy. liczy sie ratio obcas: platforma,
                                                    i tak sie bada buty kupujac je. patrzysz sie na grubosc platformy, patrzysz sie w ktorym mniej wiecej miejscu zaczyna sie podeszwa i wtedy wiesz jaki ten obcas jest naprawde dlugi.

                                                    jest roznica pomiedzy dlugoscia tego obcasa:
                                                    https://www.stilettostyle.com/assets/images/ultrahighstilettoheels.jpg
                                                    a tego:
                                                    https://www.blackgate.net/blog/wp-content/uploads/2011/05/shoes_heellah-9281.jpg

                                                    jest roznica pomiedzy takim podbiciem
                                                    ktoremu nie trzeba nawet sie wygiac aby wygladalo jakby stalo w "sztylecie" (stiletto)

                                                    https://www.nuricare.com/files/images/services/feet-problems/feet-problems25.jpg

                                                    a takim podbiciem
                                                    ktorego najwyzszy obcas nie wygnie.
                                                    https://www.fasciafootcaresupplies.com/wp-content/uploads/2013/10/flat-feet_342x198_ABN1BX.jpg


                                                    AMW ma wyraznie wysokie podbicie, buty tez wyraznie widac maja ratio obcas : podeszwa wcale nie male, wniosek -obcas niezbyt wysoki, widac ze chodzi w nich swobodnie,

                                                    jako celebrytkaz pewnoscia przyzwyczajona jest do takiego obuwia,

                                                    amw
                                                    amw2
                                                    amw3


                                                    a ja ci powiem ze wsrod 50- 60 tek w (ekskluzywnych zwlaszcza) sklepach z ciuchami na stanowiskach ekspedientek nosza takie np. buty:
                                                    takie buty

                                                    one wbrew pozorom maja krotki obcas, i sa calkiem wygodne.

                                                    a teraz odpowiadam konkretnie. - ile ja widze 50- 60 latek na ULICY w takich butach?
                                                    raz ze sie nie przypatrywalam dokladnie ile dosc ze widuje modne kobiety w takowych,
                                                    dwa na to pytanie nie da sie jednoznacznie odpowiedziec bo
                                                    nie mieszkam w bogatej dzielnicy gdzie pantofle na platformie za min. 1.500$ a takie na ktore mnie stac za 150$ to niebo a ziemia.
                                                    w tych za 1.500% to mozna sobie polatac na zakupy, a ja nie polatam.
                                                    moje nadaja sie z domu do samochodu, z samochodu prosto na wygodna kanapke
                                                    'na partach'.
                                                    no chyba ze sobie sprawie takie bezowe polbutki, to tak.

                                                    a AMW jest celebrytka, to ja stac na porzadne buty, moze nawet samego Weitzmana z Kwiat brylantami.

                                                    Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 10:54
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > Tu nie mowa o wysokich obcasach, tylko o TAK wysokich obcasach w jakich poka
                                                    > zała się AMW.
                                                    >
                                                    > Pytanie: ile w makro skali jest miejsc w których 60tki chodzą na TAKICH wysokic
                                                    > h?

                                                    >
                                                    > Alez ty zadajesz pytania Urko w stylu to w makro skali ile jest miejsc gdzi
                                                    > e celebryci jezdza maserati i ferrari?

                                                    > W takim Hidden Hills albo Bel Air pewnie kazdy ma takich tego po kilka, kazdy
                                                    > jezdzi tym,
                                                    > w East LA moze sa resory od tego.

                                                    Tak, zadałem pytanie o makro skalę, nie wiedziałem, że to będzie problem.
                                                    Przepraszam, powinienem to przewidzieć.
                                                    Czego nie zrozumiałaś w moim pytaniu o makro skalę?


                                                    > po drugie juz ci tlumaczylam ze to nie sa TAK wysokie obcasy. liczy sie ratio o
                                                    > bcas: platforma,
                                                    > i tak sie bada buty kupujac je. patrzysz sie na grubosc platformy, patrzysz sie
                                                    > w ktorym mniej wiecej miejscu zaczyna sie podeszwa i wtedy wiesz jaki ten obc
                                                    > as jest naprawde dlugi.

                                                    Ty nie masz kwalifikacji do tłumaczenia, co nie znaczy, ze nie możesz tak sobie pisać.

                                                    Stań sobie na szczudłach mocowanych do nóg, a następnie zacznij chodzić.
                                                    Wtedy zrozumiesz jakie znaczenie ma wysokość koturnu.



                                                    > jako celebrytkaz pewnoscia przyzwyczajona jest do takiego obuwia,
                                                    >
                                                    > amw
                                                    > amw2
                                                    > amw3

                                                    Na żadnym z tych zdjęć AMW nie idzie. Na dwóch stoi na trzecim siedzi.
                                                    Jeśli ktoś jest przyzwyczajony to umie swobodnie chodzić, a jeśli umie chodzić
                                                    to nie przyjmuje tak nienaturalnej sylwetki jak na wcześniej załączonej fotce.


                                                    > a teraz odpowiadam konkretnie. - ile ja widze 50- 60 latek na ULICY w takich b
                                                    > utach?
                                                    > raz ze sie nie przypatrywalam dokladnie ile dosc ze widuje modne kobiet
                                                    > y w takowych,
                                                    > dwa na to pytanie nie da sie jednoznacznie odpowiedziec bo
                                                    > nie mieszkam w bogatej dzielnicy gdzie pantofle na platformie za min. 1.500$ a
                                                    > takie na ktore mnie stac za 150$ to niebo a ziemia.

                                                    Czyli nie wiesz, nie umiesz odnieść wskazanych osób to ogółu. A noszenie odnosisz
                                                    do tylko bogactwa ze swojej bajki.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 11:03
                                                    urko70 napisał:
                                                    Stań sobie na szczudłach mocowanych do nóg, a następnie zacznij chodzić.
                                                    Wtedy zrozumiesz jakie znaczenie ma wysokość koturnu.


                                                    a kiedy ty zrozumiesz ze BUTY to nie SZCZUDLA?
                                                    kup takowych kilka roznych par ubierz, pochodz porownaj i wtedy tu wroc.

                                                    Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 11:52
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > Stań sobie na szczudłach mocowanych do nóg, a następnie zacznij chodzić.
                                                    > Wtedy zrozumiesz jakie znaczenie ma wysokość koturnu.

                                                    >
                                                    > a kiedy ty zrozumiesz ze BUTY to nie SZCZUDLA?

                                                    Nigdzie nie twierdziłem ze jest inaczej.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 14:44
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > Nigdzie nie twierdziłem ze jest inaczej.
                                                    >
                                                    > a gdzie ja napisalam iz "twierdziles ze jest inaczej"?

                                                    Tutaj: "a kiedy ty zrozumiesz ze BUTY to nie SZCZUDLA?"

                                                    Sformułowanie "kiedy ty zrozumiesz" wskazuje na czas przyszły i eliminuje
                                                    możliwość wcześniejszego rozumienia powyższej różnicy.

                                                    smile
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 14:48
                                                    urko70 napisał:
                                                    Tutaj: "a kiedy ty zrozumiesz ze BUTY to nie SZCZUDLA?"
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:
                                                    a gdzie ja napisalam iz "twierdziles ze jest inaczej"?
                                                    ale "nie twierdzic ze jest inaczej" a ROZUMIEC cos to dwie rozne rzeczy.


                                                    znowu marnujesz moj czas.

                                                    minnie
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 11:11
                                                    urko70 napisał:

                                                    Czyli nie wiesz, nie umiesz odnieść wskazanych osób to ogółu. A noszenie odnosisz
                                                    do tylko bogactwa ze swojej bajki.


                                                    a nienie, to akurat doskonale wiem z rzeczonego Holt Renfrew i z ulicy Robson, Burrard
                                                    i przyleglych gdzie takie drogie buty mozna sobie dla zabawy poprzymierzac.
                                                    stad wiem jakie sa one wygodne.
                                                    i w istocie, jakbym sie mocno zaparla to bym sobie takie buty z 1500$ ostatecznie kupila,
                                                    a nawet i za 3000$,
                                                    od czegos te karty kredytowe sie ma,

                                                    pytanie tylko PO CO??? zeby w nich na zakupy latac? lol

                                                    Minnie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 11:46
                                                    ach_dama_byc_z_kanady napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Czyli nie wiesz, nie umiesz odnieść wskazanych osób to ogółu. A noszenie odn
                                                    > osisz
                                                    > do tylko bogactwa ze swojej bajki.

                                                    >
                                                    > a nienie, to akurat doskonale wiem z rzeczonego Holt Renfrew i z ulicy Robson,
                                                    > Burrard
                                                    > i przyleglych gdzie takie drogie buty mozna sobie dla zabawy poprzymierzac.
                                                    > stad wiem jakie sa one wygodne.
                                                    > i w istocie, jakbym sie mocno zaparla to bym sobie takie buty z 1500$ ostateczn
                                                    > ie kupila,
                                                    > a nawet i za 3000$,
                                                    > od czegos te karty kredytowe sie ma,
                                                    >
                                                    > pytanie tylko PO CO??? zeby w nich na zakupy latac? lol

                                                    Nadal dajesz dowód na to że nie rozumiesz o czym mowa.
                                                    W tym miejscu nie mowa o wygodzie tylko o ilości 60latek noszącyh tak wysokie buty.
                                                    Ilości nie w jednym specyficznym wskazywanym przez Ciebie miejscu, a ogólnie czyli w makroskali.

                                                    Pisanie o tym jakie i za ile to Ty byś sobie mogła kupić buty pominę milczeniem.


                                                    Tak przy okazji: kiedy planujesz zrezygnować z funkcji moderatorki forum SV?
                                                  • kora3 hehe Damo 02.06.14, 10:59
                                                    Urko wie lepiej jak się liczy faktyczną wysokość obcasów, ba on wie jak się w jakich chodzi i to w jakim wieku smile
                                                  • urko70 Re: hehe Damo 02.06.14, 11:49
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Urko wie lepiej jak się liczy faktyczną wysokość obcasów, ba on wie jak się w j
                                                    > akich chodzi i to w jakim wieku smile

                                                    Faktyczna wysokość to wysokość bezwzględna.
                                                    Wiem, że się chodzi trudniej, znacznie trudniej niż na niskim koturnie.
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 09:52
                                                    sądzę, że posługujesz się stereotypami. Jest całkiem sporo pań w okolicach wieku pani sedzi, które na tzw. wyjścia noszą buty na wysokich obcasach (np. moja mama lat 65).
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 09:56
                                                    kora3 napisała:

                                                    > sądzę, że posługujesz się stereotypami. Jest całkiem sporo pań w okolicach wiek
                                                    > u pani sedzi, które na tzw. wyjścia noszą buty na wysokich obcasach (np. moja m
                                                    > ama lat 65).

                                                    W kategorii "wysokie obcasy" można zmieścić wiele różnych wysokich obcasów.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 10:06
                                                    kora3 napisała:

                                                    > można, ale ja mówię o wąskości porównywalnej do prezentowanej na zdjęciu pani s
                                                    > ędzi

                                                    Wąskość buta nie ma takiego wpływu na sylwetkę czy umiejętność chodzenia jak wysokość.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 10:48
                                                    kora3 napisała:

                                                    > wysokości smile - "poprawiacz" czasem płata figle smile oczywiście Tobie - nie, no by
                                                    > się bał smile

                                                    Ta... zrobić błąd i potem sugerować, że to poprawiacz spłatał figiel i to
                                                    sprawił adwersarzowi. Niech żyje odwaga cywilna! Niech żyje!

                                                    Poprawiacz nie poprawia wyrazów napisanych prawidłowo.
                                                    Szczególnie Ty powinnaś o tym wiedzieć i świeć przykładem.

                                                    Twoja mama chodzi w tak wysokich butach ?
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 10:57
                                                    Odpowiadam - tak, moja mama chodzi w butach na tak wysokich obcasach, tyle, że nie mają one tak wysokiej platformy z przodu. Generalnie dla mojej mamy obcasy od 8 do 12 centymetrów to jest standard "na wyjścia". Zawsze tak było, moja mama nie jest osobą wysoką smile

                                                    Kształt obcasów zależy oczywiście od aktualnej mody, ale klasyczna szpilka modna jest zawsze, wiec ...
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 11:01
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Odpowiadam - tak, moja mama chodzi w butach na tak wysokich obcasach, tyle, że
                                                    > nie mają one tak wysokiej platformy z przodu.

                                                    Czyli obcasy Twojej mamy nie są takie wysokie.

                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 11:35
                                                    kora3 napisała:

                                                    > smile widać, żeś facet smile Urko,

                                                    Owszem umiem odróżnić wysokość obcasa.

                                                    > to, że buty nie mają grubej podeszwy nie znaczy, ż
                                                    > e obcas z założenia nie jest równie wysoki, jak w butach, które ją maja.

                                                    Koro, czy Ty sugerujesz, że Twoja mama chodzi w butach jakie pokazałem
                                                    tyle tylko, że bez koturna pod przednią częścią stopy?

                                                    BA! czy sugerujesz, że ktokolwiek chodzi w butach na obcasie takim jak
                                                    wskazałem ale z cienką podeszwą (a nie tak grubą jak na fotce) ?
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 11:47
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Koro, czy Ty sugerujesz, że Twoja mama chodzi w butach jakie pokazałem
                                                    > tyle tylko, że bez koturna pod przednią częścią stopy?


                                                    bez tak grubego koturnasmile
                                                    >
                                                    > BA! czy sugerujesz, że ktokolwiek chodzi w butach na obcasie takim jak
                                                    > wskazałem ale z cienką podeszwą (a nie tak grubą jak na fotce) ?


                                                    Nie wiem ile centymetrów mają pokazane na focie obcasy. Moja matka chodzi na obcasach 8-12 centymetrów "na wyjścia" - nikogo to nie dziwi i nie jest bynajmniej wyjątkiem wśród pań w jej wieku w tym zakresie.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 13:08
                                                    kora3 napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > >
                                                    > > Koro, czy Ty sugerujesz, że Twoja mama chodzi w butach jakie pokazałem
                                                    > > tyle tylko, że bez koturna pod przednią częścią stopy?

                                                    >
                                                    > bez tak grubego koturnasmile

                                                    Czy zdajesz sobie sprawę, że gdyby tak było to Twoja mama chodziła by
                                                    niemal na pionowo ustawionych stopach?

                                                    > > BA! czy sugerujesz, że ktokolwiek chodzi w butach na obcasie takim jak
                                                    >
                                                    > > wskazałem ale z cienką podeszwą (a nie tak grubą jak na fotce) ?

                                                    >
                                                    > Nie wiem ile centymetrów mają pokazane na focie obcasy.

                                                    Wskazane stopy już są ustawione niemal pionowo.
                                                    Obniżając "przedni" koturn stopa byłaby ustawiona pionowo.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 15:27
                                                    kora3 napisała:

                                                    > ale dla stopy wysokość obcasa to wysokość od podparcia palców do końca obcasa p
                                                    > rzy pięcie
                                                    > smile

                                                    Twierdziłaś, że:
                                                    "to, że buty nie mają grubej podeszwy nie znaczy, że obcas z założenia nie jest równie wysoki"
                                                    Czyli przy danym obcasie można mieć cieńsza podeszwę.
                                                    I wtedy stopę masz pio-no-wo.
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 30.05.14, 16:40
                                                    e no nie udawaj, ze nie rozumieszsmile
                                                    Jeśli podeszwa jest gruba to dla stopy odpada przy wysokości obcasa (od ziemi do pięty) grubość tejże podeszwy.
                                                    Przykład: obcas od ziemi do pięty ma wysokość 15 cm, podeszwa ma grubość 4 cm. Dla stopy obcas jest dokładnie taki, jakby miał 11 cm przy cienkiej podeszwie
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 09:44
                                                    kora3 napisała:

                                                    > e no nie udawaj, ze nie rozumieszsmile
                                                    > Jeśli podeszwa jest gruba to dla stopy odpada przy wysokości obcasa (od ziemi d
                                                    > o pięty) grubość tejże podeszwy.
                                                    > Przykład: obcas od ziemi do pięty ma wysokość 15 cm, podeszwa ma grubość 4 cm.
                                                    > Dla stopy obcas jest dokładnie taki, jakby miał 11 cm przy cienkiej podeszwie


                                                    Doskonale rozumiem to co wcześniej NAPISAŁAŚ.
                                                    "to, że buty nie mają grubej podeszwy nie znaczy, że obcas z założenia nie jest
                                                    równie wysoki"
                                                    Czyli przy danym obcasie można mieć cieńsza podeszwę.
                                                    I wtedy stopę masz pio-no-wo. "


                                                    A teraz próbujesz skierować rozmowę na "wysokość obcasu dla stopy".
                                                    Oczywiście, dla samej stopy obcas jest wtedy względnie niższy o grubość podeszwy.
                                                    Ale nie o tym w tym miejscu była mowa.

                                                    Niemniej i grubość podeszwy również ma istotne znaczenie. Łatwo to zrozumieć po pospacerowaniu na szczudłach.
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 10:06
                                                    Teraz to już kręcisz - wygoda i ustawienie stopy są zależne od wysokości obcasa mierzonej dla stopy.

                                                    Jako, ze od wielu lat chodzę w butach na wysokich obcasach oraz koturnach, z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w butach o grubszych podeszwach chodzi się na wysokim obcasie łatwiej niż na cienkiej podeszwie, to samo tyczy się butów na wysokich koturnach.
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 13:15
                                                    urko70 napisał:

                                                    >
                                                    > Przypisujesz mi swoje zachowanie. To mało zabawne.

                                                    A dla mnie mało zabawne jest twoje udawanie grekasmile
                                                    Im wyższy obcas dla stopy, tym trudniej się chodzi - logiczne. Im wyższa podeszwa, tym obcas dla stopy niższy, bo jest ona wygieta pod mnieszym katem ...
                                                    Panie w pewnym wieku nie noszą butów z bardzo grubymi podeszwami jakie zaprezentowałeś, nie dlatego, ze są one mniej wygodne (z doświadczenia - są bardziej wygodne) tylko dlatego, że są przywiązane bardziej do klasyki i uważają, że takie bity im nie pasują. Buty w jakie ubrana jest na focie sędzia nie mają ekstremalnie grubej podeszwy, za to na pewno są przy tej samej wysokości faktycznej obcasa (mierzonej od podłoza do piety) wygodniejsze niż byłyby szpilkami na cienkiej podeszwie

                                                    Nadal nie napisałeś mi co niestosownego jest w stroju pani sedzi.
                                                    Kolor jest kolorem dopuszczalnym na tego typu imprezy - nie chodzi o to, czy Tobie się on podoba, ani o to, czy uważasz go za twarzowy w ogóle, albo dla pani sedzi. Chodzi o to, że jest on kolorem dopuszczalnym dla kreacji na taką okazję.
                                                    Długość sukienki jest ok - nie jest za krótka
                                                    Fason - jest ok - nie jest za obcisła.
                                                    Dekolt jest ok - nie jest za głęboki
                                                    Materiał jest ok - nie jest prześwotujący
                                                    Odkryte ramiona są ok na tę okoliczność
                                                    Buty co do koloru i fasonu są ok dla tej okoliczności i kreacji
                                                    Odkryte palce butów determinują brak pończoch/rajstop.

                                                    Teraz abstrahując od tego, czy uważasz, że pani sędzia czuje się w tym ubraniu dobrze czy źle - wskaz mi powód dlaczego taki strój jest nieodpowiedni dla sędzi na okoliczność gali/wesela/czy innej imprezy tego typu. Ok?smile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 14:02
                                                    kora3 napisała:

                                                    > > Przypisujesz mi swoje zachowanie. To mało zabawne.
                                                    >
                                                    > A dla mnie mało zabawne jest twoje udawanie grekasmile

                                                    Odnoszę się do konkretnych, zacytowanych przeze mnie Twoich wypowiedzi.
                                                    Ty jak Ci wygodnie pomijasz swoje wypowiedzi i potem piszesz o greku.


                                                    > Nadal nie napisałeś mi co niestosownego jest w stroju pani sedzi.

                                                    Obcisła podkreślająca kształty ciała sukienka.
                                                    Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzidzi."
                                                    Gołe nogi ze skórą którą powinno się już chować pod rajstopami.

                                                    Tylko po co ja mam to pisać... skoro Ty masz swoje zdanie....


                                                    > Teraz abstrahując od tego, czy uważasz, że pani sędzia czuje się w tym ubraniu
                                                    > dobrze czy źle - wskaz mi powód dlaczego taki strój jest nieodpowiedni dla sędz
                                                    > i na okoliczność gali/wesela/czy innej imprezy tego typu. Ok?smile

                                                    Po co.... ?
                                                  • kora3 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 15:37
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Obcisła podkreślająca kształty ciała sukienka.

                                                    Zatem sedzia - kobieta ma chodzic na imprezy w czyms bezkształtnym? wolne żarty.
                                                    Ta sukienka nie jest zbyt obcisła! jest całkowicie normalna. Normalne jest, że ubierając się prywatnie sedzia (dowolna, a nie ta koniecznie) ubiera się w coś, co ładnie prezentuje jej sylwetkę, a jest jednocześnie zgodne z normami i dobrym smakiem.

                                                    > Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzidzi."

                                                    Jeśli ten kolor Twoim zdaniem nie pasuje do wieku, to nie pasuje on żadnej pani w tym wieku, a nie tylko sędzi, czyż nie? Nie powinno zatem mieć znaczenia, czy taki kolor przywdzieje pani sedzia, czy pani aktorka, nieprawdaż?
                                                    My tu nie rozmawiamy jaki kolor wg Ciebie jest stosowny do danego wieku, tylko o stroju stosownym dla pani sędzi na daną okoliczność.


                                                    > Gołe nogi ze skórą którą powinno się już chować pod rajstopami.
                                                    >


                                                    znów - jeśli takie nogi należy ukrywać pod rajstopami/pończochami to tyczy się to każdej pani, która takowe ma, a nie pań o określonym zawodzie.

                                                    Ustalmy zatem, czy taka kreacja jest niestosowna na taką imprezę dla kobiety, która jest sędzia, czy też wg Ciebie po prostu ta pani sędzia źle się w niej prezentuje, ale stosowna jako taka jest.

                                                    >
                                                    > Po co.... ?

                                                    Po to, żebyśmy mogli ustalić, czy sędzia ma na imprezy chodzić w worku jutowym smile, czy może się ubierać stosownie do okoliczności i swojej płci zachowując zasady przyzwoitego ubraniasmile
                                                    >
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 18:51
                                                    kora3 napisała:

                                                    > > Obcisła podkreślająca kształty ciała sukienka.
                                                    >
                                                    > Zatem sedzia - kobieta ma chodzic na imprezy ....

                                                    Zatem ta sukienka JEST obcisła.


                                                    > Ta sukienka nie jest zbyt obcisła!

                                                    Bo Ty tak twierdzisz?


                                                    > > Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzid
                                                    > zi."

                                                    >
                                                    > Jeśli ten kolor Twoim zdaniem nie pasuje do wieku, to nie pasuje on żadnej pani
                                                    > w tym wieku, a nie tylko sędzi, czyż nie? Nie powinno zatem mieć znaczenia, cz
                                                    > y taki kolor przywdzieje pani sedzia, czy pani aktorka, nieprawdaż?

                                                    Ja nie mówię o kolorze tylko o jego JASKRAWOŚCI!


                                                    > > Gołe nogi ze skórą którą powinno się już chować pod rajstopami.
                                                    > > [/i]
                                                    >
                                                    > znów - jeśli takie nogi należy ukrywać pod rajstopami/pończochami to tyczy się
                                                    > to każdej pani, która takowe ma, a nie pań o określonym zawodzie.

                                                    W tym o AMW.

                                                    > Ustalmy zatem, czy taka kreacja jest niestosowna na taką imprezę dla kobiety, k
                                                    > tóra jest sędzia,

                                                    Tak, jest niewłaściwa.



                                                    > > Po co.... ?
                                                    >
                                                    > Po to, żebyśmy mogli ustalić, czy sędzia ma na imprezy chodzić w worku jutowym

                                                    Widzisz Koro, pomiędzy workiem jutowym a jaskrawo-cukierkowo-różową obcisłą wydekoltowaną sukienką jest cała gama eleganckich ubrań.

                                                    Pisałem Ci to gdy mówiliśmy o plaży: można założyć elegancki kostium kąpielowy
                                                    ale można i założyć kostium niczym niewielki listek figowy, w którym to wygląda się
                                                    zupełnie inaczej.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 23:14
                                                    urko70 napisał
                                                    Ja nie mówię o kolorze tylko o jego JASKRAWOŚCI!

                                                    Kolor jak kolor. jest owszem dosyc ostry, nie musi ci sie podobac,
                                                    ale tez nie slyszalam abys byl ekspertem od mody czy stylista AMW.
                                                    na szczescie moze ubierac sie jak chce, niezaleznie od twojego zdania.

                                                    A- uwazaj nieco na to co piszesz. posty niezwiazane z trescia watku, obrazliwe i lamiace netykiete beda usuwane.

                                                    Minnie
                                                  • kora3 Raz jeszcze 03.06.14, 09:18
                                                    Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się przekonać, że taka kreacja jest nieodpowiednia dla sędzi na galę.
                                                    Z desperacją chwytasz się tego, że kolor nie przystaje do wieku itd.

                                                    Tymczasem nie o tym rozmawiamy - każda osoba bez względu na zawód może nie wyglądać najlepiej w danym kolorze, czy fasonie. Ale to nie znaczy, że dany kolor czy fason sa niestosowne i nie licują z powagą czyjegoś zawodu/funkcji.
                                                    Sukienka jaką ma pani sedzia pasowałaby spokojnie na pogrzeb, gdyby była czarna/popielata, a ramiona osłoniłaby żakietem, założyła całe buty i pończochy.

                                                    To jednak pogrzeb jak sądze nie byłsmile. a ta sukienka jest najzupełniej NORMALNA. Dekolt, o którym wspominasz nie jest zbyt głęboki. Nie wiedzieć dlaczego masz przekonanie, ze osobu o określonym zawodzie mają się ubierać niekobieco. KAZDY człowiek z klasą bez względu na zawód i płeć powinien się ubierać stosownie do sytuacji oraz swoich warunków.
                                                    Gala/wesele/impreza wymaga innego stroju niż odczyt/prelekcja/msza w kościele/piknik.

                                                    Niestosowne są zawsze kreacje zbyt skąpe, epatujące seksualnością (prześwitujące, bardzo krótkie, bardzo obcisłe, ze zbyt głębokim dekoltem). Ale normalna kobieca sukienka nie jest czymś takim Urko.

                                                    Jak wuglada sprawa stosowności dobrze widać po sukniach ślubnych. Moja kolezanka ma salon z takowymi, wiec odwiedzając ją w pracy mam okazję widzieć na bieżąco aktualne trendy w temacie. Wiekszosc sukien ślubnych, które mają odkryte ramiona ma też najróżniejsze "bluzeczki" , które je zakrywają, albo w pakiecie bolerka, narzutki. Dlaczego?
                                                    Dlatego, że odkryte ramiona są niestosowne do kościoła, a nadal większość par bierze pierwszy ślub w kościelesmile
                                                    I nie jest tu wcale ważne, czy panna młoda ma piękny i kuszący dekolt i biust, czy dwa piegi smile ważne, ze do kościoła nie wypada iśc wydekoltowaną. Natomiast na wesele - owszem, także będąc panną młodąsmile

                                                    jak dana panna młoda wygląda w konkretnej kreacji, to inna sprawa. Mowa o stosowności stroju, a nie o subiektywnym odbiorze estetycznym.
                                                    Wspomniane w innym poscie funkcjionariuszki niektóre wyglądają bardzo seksownie w klasycznych w kroju wąskich spódnicach przed kolanko. A jest to strój nie tylko dlań stosowny, ale i REGULAMINOWYsmile A inne wygladaja w tym jak baleron ubrany w tkanie, albo wieszak w nia owinięty.

                                                    Wszystkie jednak bez względu na to, jak estetycznie sa odbierane są ubrane STOSOWNIE do funkcji i okoliczności.
                                                  • urko70 Re: Raz jeszcze 03.06.14, 12:01
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się przekonać, że taka kreacja jest nieo
                                                    > dpowiednia dla sędzi na galę.
                                                    > Z desperacją chwytasz się tego, że kolor nie przystaje do wieku itd.

                                                    Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się przekonać, że taka kreacja jest
                                                    odpowiednia dla sędzi na galę.
                                                    Z desperacją chwytasz się tego, że połączenie: koloru, jego jaskrawości, kroju sukienki, gołych nóg, butów przystaje do wieku itd.



                                                    > Tymczasem nie o tym rozmawiamy - każda osoba bez względu na zawód może nie wygl
                                                    > ądać najlepiej w danym kolorze, czy fasonie. Ale to nie znaczy, że dany kolor c
                                                    > zy fason sa niestosowne i nie licują z powagą czyjegoś zawodu/funkcji.

                                                    Nauczycielka o której Ci pisałem poszła na lokalną plażę w tym odważniejszym
                                                    stroju kąpielowym. Co Ty na to? Jakie przewidujesz zachowania jej uczniów w szkole na lekcjach?


                                                    > Sukienka jaką ma pani sedzia pasowałaby spokojnie na pogrzeb, gdyby była czarna
                                                    > /popielata, a ramiona osłoniłaby żakietem, założyła całe buty i pończochy.

                                                    Czyli bardzo dużo by zmieniła w swym wyglądzie.
                                                  • kora3 Re: Raz jeszcze 03.06.14, 12:42
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Z uporem godnym lepszej sprawy starasz się przekonać, że taka kreacja jest
                                                    > odpowiednia dla sędzi na galę.


                                                    Bo JEST smile

                                                    > Z desperacją chwytasz się tego, że połączenie: koloru, jego jaskrawości, kroju
                                                    > sukienki, gołych nóg, butów przystaje do wieku itd.


                                                    kolor jest stosowny na galę, krój sukienki jest stosowny na galę, gołe nogi sa konsekwencja odkrytych palców w butach, buty są stosowne na galę.

                                                    >
                                                    >.
                                                    >
                                                    > Nauczycielka o której Ci pisałem poszła na lokalną plażę w tym odważniejszym
                                                    > stroju kąpielowym. Co Ty na to? Jakie przewidujesz zachowania jej uczniów w szk
                                                    > ole na lekcjach?


                                                    człowieku - jeszcze raz - nie mówimy o czymś "odważniejszym", bo sukienka pani sedzi taka NIE JEST.

                                                    > Czyli bardzo dużo by zmieniła w swym wyglądzie.

                                                    Owszem, ale fason pozostalby taki sam - odkryte ramiona, buty i nogi nie sa STOSOWNE na pogrzeb, podobnie jak ten kolor - to jest oczywiste.
                                                    Ale fason - dopasowana sukienka do kolan w odpowiednim kolorze stosowna na pogrzeb byłaby pod warunkiem zakrycia ramion. Własnie dlatego, ze sukienka ta nie jest za krotka, ani zbyt obcisła. Caly czas właśnie to usiłuje ci uświadomićsmile
                                                    >
                                                  • urko70 Re: Raz jeszcze 03.06.14, 13:18
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Bo JEST smile

                                                    A na pytanie czemu gotujesz obiad w siedmiu garnkach odpowiadasz "BO TAK" ?


                                                    > > Z desperacją chwytasz się tego, że połączenie: koloru, jego jaskrawośc
                                                    > i, kroju
                                                    > > sukienki, gołych nóg, butów przystaje do wieku itd.

                                                    >
                                                    > kolor jest stosowny na galę, krój sukienki jest stosowny na galę, gołe nogi sa
                                                    > konsekwencja odkrytych palców w butach, buty są stosowne na galę.

                                                    Dlaczego stosowny?
                                                    Jaki byłby niestosowny?
                                                    Dlaczego nie inne bytu i wtedy rajstopy?


                                                    > > Nauczycielka o której Ci pisałem poszła na lokalną plażę w tym odważni
                                                    > ejszym
                                                    > > stroju kąpielowym. Co Ty na to? Jakie przewidujesz zachowania jej uczniów
                                                    > w szk
                                                    > > ole na lekcjach?

                                                    >
                                                    > człowieku - jeszcze raz - nie mówimy o czymś "odważniejszym", bo sukienka pani
                                                    > sedzi taka NIE JEST.

                                                    Kobieto - po raz enty - generalnie tu mowa o związku pomiędzy ubieraniem się
                                                    nawet poza pracą, a wykonywana pracą.



                                                    > > Czyli bardzo dużo by zmieniła w swym wyglądzie.
                                                    >
                                                    > Owszem, ale fason pozostalby taki sam - odkryte ramiona, buty i nogi nie sa ST
                                                    > OSOWNE na pogrzeb, podobnie jak ten kolor - to jest oczywiste.

                                                    Fason byłby ukryty pod żakietem!
                                                    Nogi miałaby ubrane w rajstopy
                                                    Zmieniałby cały wygląd.
                                                  • kora3 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 07:21
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > A na pytanie czemu gotujesz obiad w siedmiu garnkach odpowiadasz "BO TAK" ?

                                                    Rzadko gotuję obiady, ale jeśli dany wymagałby gotowania składników w 7 garnkach, to wymagałby i nie gotowałabym szparagów razem z ryzem, bo Tobie się zdaje, ze można smile
                                                    >
                                                    > Dlaczego stosowny?

                                                    Bo nie jest niestosowny ani co do koloru na te okoliczność, ani co do fasonu sukienki, ani co do innych elementów.

                                                    > Jaki byłby niestosowny?

                                                    Zbyt krótka sukienka, zbyt duzy dekolt, prześwitujący materiał - pisałam ci już

                                                    > Dlaczego nie inne bytu i wtedy rajstopy?

                                                    Rozumiem, że chodzi o buty? Inne też pasowałyby do tej sukienki, no. klasyczne szpilki zakryte i wówczas oczywiste byłyby pończochy/rajstopy, ale to ze inne pasowały by nie znaczy ze te nie pasują.
                                                    >
                                                    > Kobieto - po raz enty - generalnie tu mowa o związku pomiędzy ubieraniem się
                                                    > nawet poza pracą, a wykonywana pracą.


                                                    Mężczyzno wink - toz właśnie o tym mowa - ta kreacja nie jest nijak niestosowna dla sędzi na galę smile

                                                    >
                                                    > Fason byłby ukryty pod żakietem!

                                                    Nie! Żakiet to nie chałat smile Cos w rodzaju dopasowanej marynarki nie pasuje z reguły do tego fasony sukni, a osobom o posturze pani sędzi nie jest ladnie w marynarkach. Żakiecik powinien być minimalny, do pasa. Taki nie psułby fasonu sukienki i zakrywał ramiona.


                                                    > Nogi miałaby ubrane w rajstopy
                                                    > Zmieniałby cały wygląd.


                                                    Nie caly, ale zmieniałby, tyle, ze na potrzeby okoliczności, które pogrzebowe są inne niż imprezowe, co raczej wydaje się oczywistesmile

                                                  • urko70 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 08:46
                                                    kora3 napisała:

                                                    > > A na pytanie czemu gotujesz obiad w siedmiu garnkach odpowiadasz "BO T
                                                    > AK" ?

                                                    >
                                                    > Rzadko gotuję obiady, ale jeśli dany wymagałby gotowania składników w 7 garnkac
                                                    > h, to wymagałby i nie gotowałabym szparagów razem z ryzem, bo Tobie się zdaje,
                                                    > ze można smile

                                                    I Tobie się wydaje że o ilość garnków chodziło....


                                                    > > Dlaczego stosowny?
                                                    >
                                                    > Bo nie jest niestosowny ani co do koloru na te okoliczność, ani co do fasonu su
                                                    > kienki, ani co do innych elementów.

                                                    Czyli stosowny bo stosowny. Czyli "BO TAK".


                                                    > > Jaki byłby niestosowny?
                                                    >
                                                    > Zbyt krótka sukienka, zbyt duzy dekolt, prześwitujący materiał - pisałam ci już

                                                    Na czym opierasz się oceniając?
                                                    A jaka byłaby zbyt krótka, jaki dekolt byłby zbyt duży?


                                                    > > Dlaczego nie inne bytu i wtedy rajstopy?
                                                    >
                                                    > Rozumiem, że chodzi o buty? Inne też pasowałyby do tej sukienki, no. kla
                                                    > syczne szpilki zakryte i wówczas oczywiste byłyby pończochy/rajstopy, ale to ze
                                                    > inne pasowały by nie znaczy ze te nie pasują.

                                                    Nie pasują bo uniemożliwiają rajstopy, a bez rajstop szczególnie ona nie powinna
                                                    pokazywać się na takich przyjęciach.


                                                    > > Kobieto - po raz enty - generalnie tu mowa o związku pomiędzy ubierani
                                                    > em się
                                                    > > nawet poza pracą, a wykonywana pracą.

                                                    >
                                                    > Mężczyzno wink - toz właśnie o tym mowa - ta kreacja nie jest nijak niestosowna d
                                                    > la sędzi na galę smile

                                                    Nie jest niestosowna bo jest stosowna, a jest stosowna bo nie jest niestosowna?



                                                    > > Fason byłby ukryty pod żakietem!
                                                    >
                                                    > Nie! Żakiet to nie chałat smile Cos w rodzaju dopasowanej marynarki nie pasuje z r
                                                    > eguły do tego fasony sukni, a osobom o posturze pani sędzi nie jest ladnie w ma
                                                    > rynarkach. Żakiecik powinien być minimalny, do pasa. Taki nie psułby fasonu suk
                                                    > ienki i zakrywał ramiona.

                                                    Tak, istotna część sukienki byłaby ukryta pod żakietem, dodatkowo ukryty
                                                    byłby dekolt i gołe ramiona.
                                                    "Znacząco "przebrałaś" kobietę i twierdzisz, ze sukienka pasuje, no pewnie że już
                                                    nie razi w oczy ponieważ całość została ISTOTNIE zmieniona.


                                                    > > Nogi miałaby ubrane w rajstopy
                                                    > > Zmieniałby cały wygląd.

                                                    >
                                                    > Nie caly,

                                                    Cały.
                                                  • kora3 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 09:10
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > I Tobie się wydaje że o ilość garnków chodziło....

                                                    Chyba liczbe - garnki są policzalne smile
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Czyli stosowny bo stosowny. Czyli "BO TAK".


                                                    Nie próbuj manipulować smile Nie, nie "bo tak" podałam kilka razy szereg argimentów na ten temat i mogę je powtórzyć, skoro szwankuje ci pamięć:
                                                    1. Kolor kreacji na okazję typu gala jest ok
                                                    2. Fason sukienki na impreze typu gala jest ok. Sukienka nie jest za krótka, dekolt nie jest zbyt głęboki
                                                    3. Buty na te okiolicznosc i do tej sukienki sa ok.
                                                    >
                                                    > Na czym opierasz się oceniając?
                                                    > A jaka byłaby zbyt krótka, jaki dekolt byłby zbyt duży?


                                                    Skoro takich rzeczy nie wiesz, to nie bierz się za dyskusję w temacie SV i ubieraniasmile

                                                    >
                                                    > Nie pasują bo uniemożliwiają rajstopy, a bez rajstop szczególnie ona nie powinn
                                                    > a
                                                    > pokazywać się na takich przyjęciach.


                                                    Urko - tzw. grasz wariatasmile Odkryte buty jak najbardziej pasują na tego typu imprezy. Zakryte - też. Jeśli buty sa odkryte to nie zakłada się do nich pończoch/rajstop.
                                                    Niezaleznie od tego jak wyglądają czyjes stopy w odkrytych butach, czy czyjes gołe nogi w takichż samo założenie odpowiednich do kreacji odkrytych butów na galę (co determinuje gołe nogi) NIE JEST niestosowne.

                                                    mam wrazenie, że swiadomie udajesz niezrozumieniesmile
                                                    stosownośc a odbiór estetyczny to sa dwie różne sprawy.
                                                    czy można uznac, że na konferencję strój typu garsonka i koszulowa bluzka jest niestosowny? No nie. Ale jedna pani będzie w tym wygladała ładnie, a inna - nie. Niezaleznie od tego jednak jak kazda z nich będzie wyglądała w tym - obie będą ubrane stosownie.

                                                    >
                                                    > Nie jest niestosowna bo jest stosowna, a jest stosowna bo nie jest niestosowna?
                                                    >


                                                    podałam ci argumenty za stosownością. Takie sukienki na gale czy tego typu impry nosi jakieś 90 proc. pań, które mają sylwetki na to pozwalającesmile

                                                    >
                                                    ]

                                                    >
                                                    > Tak, istotna część sukienki byłaby ukryta pod żakietem, dodatkowo ukryty
                                                    > byłby dekolt i gołe ramiona.
                                                    > "Znacząco "przebrałaś" kobietę i twierdzisz, ze sukienka pasuje, no pewnie że j
                                                    > uż
                                                    > nie razi w oczy ponieważ całość została ISTOTNIE zmieniona.


                                                    Znów usiłujesz manipulować! gołe ramiona raziłyby na pogrzebie, bo na pogrzebie nie wypada mieć gołych ramion. Gołe ramiona nie razą na imprezie, bo na imprezie wypada mieć gołe ramiona - to sa oczywistoścismile
                                                    >
                                                    > Cały.

                                                    Nie, bo dół sukni nadal pozostawałby w tym fasonie, który rzekomo wg Ciebie jest epatujący seksualnościąsmile
                                                    Ciekawe, że spódnice w tym kroju ma większość mundurów galowych dla pań, "mundurków" pań z banków itp. smile
                                                    >
                                                  • urko70 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 09:21
                                                    kora3 napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > >
                                                    > > I Tobie się wydaje że o ilość garnków chodziło....
                                                    >
                                                    > Chyba liczbe - garnki są policzalne smile

                                                    Ratuje Cię to "chyba".
                                                    Ale mniejsza o to, nie o garnki chodziło.


                                                    > > Czyli stosowny bo stosowny. Czyli "BO TAK".
                                                    >
                                                    > Nie próbuj manipulować smile

                                                    Moje pytanie: "Dlaczego stosowny?"
                                                    Twoja odpowiedź: "Bo nie jest niestosowny" bo kolor, fason, buty są OK.
                                                    Czyli typowe "BO TAK".


                                                    > > Na czym opierasz się oceniając?
                                                    > > A jaka byłaby zbyt krótka, jaki dekolt byłby zbyt duży?

                                                    >
                                                    > Skoro takich rzeczy nie wiesz, to nie bierz się za dyskusję w temacie SV i ubie
                                                    > raniasmile

                                                    Czyli oceniasz i nie wskazujesz kryteriów.



                                                    > >
                                                    > > Nie pasują bo uniemożliwiają rajstopy, a bez rajstop szczególnie ona nie
                                                    > powinn
                                                    > > a
                                                    > > pokazywać się na takich przyjęciach.

                                                    >
                                                    > Urko - tzw. grasz wariatasmile


                                                    Kolejna bardzo merytoryczna wypowiedź.


                                                    > >
                                                    > > Nie jest niestosowna bo jest stosowna, a jest stosowna bo nie jest niesto
                                                    > sowna?
                                                    > >

                                                    >
                                                    > podałam ci argumenty za stosownością.

                                                    Twoje "kolor, fason, buty są OK" to nie argument.
                                                  • kora3 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 10:08
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Ratuje Cię to "chyba".
                                                    > Ale mniejsza o to, nie o garnki chodziło.

                                                    >


                                                    Ciebie w tym przypadku NIC nie ratuje smile Jeśli mowa o garnkach, to na pewno o ich liczbie, a nie ilości smile Znasz róznice między policzalnymi i niepoliczalnymi?smile

                                                    >
                                                    > Moje pytanie: "Dlaczego stosowny?"
                                                    > Twoja odpowiedź: "Bo nie jest niestosowny" bo kolor, fason, buty są OK.
                                                    > Czyli typowe "BO TAK".


                                                    Bzdura - podałam konkretne powody, dlaczego ten strój jest stosowny- bo jest odpowiedni do okolicznosci, a elementy stroju pasują do siebie. Czego nie rozumiuesz?
                                                    >
                                                    > Czyli oceniasz i nie wskazujesz kryteriów.

                                                    Podałam ci dokładne kryteria: długość sukienki tuż przed kolano jest długoscią "urzędową", czyli tzw. bezpieczną i dopuszczalną w każdym stroju od munduru, poprzez przyjęty w biznesie i urzędach dress code, po stroje imprezowe i żałobne nawet. Czego nie rozumiesz?

                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kolejna bardzo merytoryczna wypowiedź

                                                    szkoda, ze nie odnio9słeś się do dalszej części mej wypowiedzismile Wiem nawet dlaczego smile

                                                    >
                                                    >
                                                    > Twoje "kolor, fason, buty są OK" to nie argument.

                                                    Pisałam z 10 razy: kolor jest odpowiedni na kreację na imprezę (a np. na pogrzeb - nie), fason jest odpowiednio dla sukni na imprezę, długośc jest tzw. bezpieczna, dekolt nie za głęboki, materiał nie prześwituje, buty pasują do sukienki.
                                                    Skoro wg Ciebie ta kreacja jest NOESTOSOWNA to może napisz wprost dlaczego.
                                                    Bo jakoś nie umiesz konkretnie napisać dlaczego sedzia na galę nie powinna się tak ubrać.


                                                    >
                                                    >
                                                  • urko70 Re: Raz jeszcze 04.06.14, 12:33
                                                    kora3 napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    > >
                                                    > > Ratuje Cię to "chyba".
                                                    > > Ale mniejsza o to, nie o garnki chodziło.

                                                    > >

                                                    >
                                                    > Ciebie w tym przypadku NIC nie ratuje smile Jeśli mowa o garnkach, [...]

                                                    Dawałem Ci to delikatnie do zrozumienia ale chyba trzeba wprost:
                                                    nie jest mowa o garnkach.

                                                    Ja kończę.
                                                    Miłego dnia.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 09:59
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Obcisła podkreślająca kształty ciała sukienka.
                                                    > Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzidzi."

                                                    Uważam, że przesadzasz, Urko. Ta sukienka jest dopasowana, ale nie obcisła. Nie widać żadnych "baleronów", nic się z niej nie "wylewa", przy takiej figurze zdecydowanie można się pokusić o założenie takiej sukienki.
                                                    Zastanawiam się, czy gdybyś nie znał wieku pani sędzi, to też pisałbyś o "dzidzi".
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 11:56
                                                    majaa napisała:

                                                    > > Obcisła podkreślająca kształty ciała sukienka.
                                                    > > Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzidzi.
                                                    > "
                                                    >
                                                    > Uważam, że przesadzasz, Urko. Ta sukienka jest dopasowana, ale nie obcisła. Nie
                                                    > widać żadnych "baleronów", nic się z niej nie "wylewa", przy takiej figurze zd
                                                    > ecydowanie można się pokusić o założenie takiej sukienki.
                                                    > Zastanawiam się, czy gdybyś nie znał wieku pani sędzi, to też pisałbyś o "dzidz
                                                    > i".

                                                    Może inaczej rozumiemy poszczególne określenia. Oprzyjmy się o słownik:
                                                    obcisły «o ubraniu: ściśle przylegający do ciała»
                                                    opiąć — opinać
                                                    2. «ściśle przylegać, być obcisłym, trochę za ciasnym»

                                                    I jej sukienka przylega ściśle do ciała, nigdzie nie jest choćby troszkę luźna - czyli jest obcisła
                                                    Balerony, wylewanie się byłoby gdyby była opinająca czyli za ciasna - nie pisałem że jest opinająca.

                                                    Jeśli mam odpowiedzieć na Twoje zastanawianie się to to powiem, że po niej
                                                    widać wiek, widać dobrze trzymającą się prawie 60tkę. Tzn ja widzę.

                                                    Każdy ma swoje uważanie. Ja uważam, ze połączenie: koloru, szczególnie tak jaskrawego,
                                                    kroju, obcisłości, butów, braku rajstop nie pasuje do AMW.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 12:40
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Może inaczej rozumiemy poszczególne określenia. Oprzyjmy się o słownik:
                                                    > obcisły «o ubraniu: ściśle przylegający do ciała»
                                                    > opiąć — opinać
                                                    > 2. «ściśle przylegać, być obcisłym, trochę za ciasnym»
                                                    >
                                                    > I jej sukienka przylega ściśle do ciała, nigdzie nie jest choćby troszkę luźna
                                                    > - czyli jest obcisła
                                                    > Balerony, wylewanie się byłoby gdyby była opinająca czyli za ciasna - nie pisał
                                                    > em że jest opinająca.

                                                    Ok, rzeczywiście wchodzą tu już w grę pewne niuanse w odbiorze, więc nie ma sensu dzielić włosa na czworo.

                                                    >
                                                    > Jeśli mam odpowiedzieć na Twoje zastanawianie się to to powiem, że po niej
                                                    > widać wiek, widać dobrze trzymającą się prawie 60tkę. Tzn ja widzę.

                                                    No to gratuluję. Mnie nie często się zdarza określić czyjś wiek z taką precyzją.

                                                    >
                                                    > Każdy ma swoje uważanie. Ja uważam, ze połączenie: koloru, szczególnie tak jask
                                                    > rawego,
                                                    > kroju, obcisłości, butów, braku rajstop nie pasuje do AMW.
                                                    >

                                                    Tylko do AMW, czy w ogóle do kobiet w podobnym wieku, bez względu na ich wygląd?
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 13:26
                                                    majaa napisała:

                                                    > > Każdy ma swoje uważanie. Ja uważam, ze połączenie: koloru, szczególnie ta
                                                    > k jaskrawego, kroju, obcisłości, butów, braku rajstop nie pasuje do AMW.
                                                    >
                                                    > Tylko do AMW, czy w ogóle do kobiet w podobnym wieku, bez względu na ich wygląd
                                                    > ?

                                                    Oczywiście że nie tylko, przecież AMW to tylko przykład w dyskusji.

                                                    Natomiast nie podejmuję się uogólniać bo każdy przypadek może być inny.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 13:42
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Oczywiście że nie tylko, przecież AMW to tylko przykład w dyskusji.
                                                    >
                                                    > Natomiast nie podejmuję się uogólniać bo każdy przypadek może być inny.
                                                    >

                                                    Przyznam, że czuję się lekko skołowana...wink Najpierw piszesz, że ta Twoja opinia dotyczy też innych kobiet w tym wieku, a zaraz potem, że nie chcesz uogólniać... Więc jak to w końcu jest? Uogólniamy, czy jednak indywidualizujemy?smile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 13:55
                                                    majaa napisała:

                                                    > > Oczywiście że nie tylko, przecież AMW to tylko przykład w dyskusji.
                                                    > >
                                                    > > Natomiast nie podejmuję się uogólniać bo każdy przypadek może być inny.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Przyznam, że czuję się lekko skołowana...wink Najpierw piszesz, że ta Twoja opini
                                                    > a dotyczy też innych kobiet w tym wieku, a zaraz potem, że nie chcesz uogólniać
                                                    > ... Więc jak to w końcu jest? Uogólniamy, czy jednak indywidualizujemy?smile

                                                    No to inaczej: obojętnie jaka mniej lub bardziej typowa 60tka byłaby w stroju AMW
                                                    to podobnie bym to oceniał. Szczególnie jeśli to osoba wykonująca tak charakterystyczny
                                                    zawód.

                                                    A niechęć do uogólniania to kwestia tego, ze zawsze można znaleźć jakiś wyjątek
                                                    który ciut inaczej ubrany, wykonujący inny zawód mógłby lepiej wyglądać, mógłby nie być
                                                    niestosownie ubranym.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 15:06
                                                    urko70 napisał:

                                                    > No to inaczej: obojętnie jaka mniej lub bardziej typowa 60tka byłaby w stroju A
                                                    > MW
                                                    > to podobnie bym to oceniał. Szczególnie jeśli to osoba wykonująca tak charakter
                                                    > ystyczny
                                                    > zawód.

                                                    Rozumiem. Tylko jaka to jest ta "typowa" 60tka, Twoim zdaniem? Bo z moich obserwacji wynika, że akurat AMW wcale nią nie jest. Wyróżnia się zdecydowanie na plus. Tym bardziej więc nie widzę powodu, żeby miała na siłę przy każdej okazji nosić się w stylu "nobliwa starsza pani".

                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 03.06.14, 16:01
                                                    majaa napisała:

                                                    > Rozumiem.

                                                    Uff smile


                                                    > Tylko jaka to jest ta "typowa" 60tka, Twoim zdaniem?

                                                    Łatwiej będzie powiedsizeć jaka jest nietypowa, mianowicie taka którą z kilku metrów większość ludzi ocenia na 15mniej.


                                                    > Bo z moich obser
                                                    > wacji wynika, że akurat AMW wcale nią nie jest. Wyróżnia się zdecydowanie na pl
                                                    > us. Tym bardziej więc nie widzę powodu, żeby miała na siłę przy każdej okazji n
                                                    > osić się w stylu "nobliwa starsza pani".

                                                    Między mocno dopasowaną, jaskrawo różową, z gołymi ramionami, z gołymi
                                                    nogami, na bardzo wysokiej szpili i wysokim koturnie.... a nobliwą jest naprawdę
                                                    spora przestrzeń.
                                                  • kora3 Stereotypy :) 04.06.14, 07:39
                                                    Wg niektórych 60 lat to wiek starczy i pasuje tylko chuścina na głowe i bezkształtna czarna spódnica.
                                                    Czasy tymczasem się zmieniły i normalne dbające o siebie 60-latki nie wyglądają na babuleńki smile Może jakieś, ale nie jest to bynajmniej standard smile

                                                    Moja mama która w tym miesiącu kończy 65 lat ostatnio szukała jakichś butów "na latanie" (czyli na co dzień: zakupy, spacer itp.) i za ich zakup wybrała się z moja siostrą i siostrzeńcem (5 lat i 3 miechy). Ogladała jakies pantofle i nasz B. ze zdziwioną miną stwierdził "Babciu, te zostaw, to dla starej pani" smile Mama i siostra się zaśmiały, ale mama stwierdziła, ze młody ma rację. "Faktycznie, jak dla starej baby" - powiedziała do mnie później opowiadając mi te anegdotkę przez telefon. smile
                                                    Z opisu sandałki były "trendne" ale faktycznie - takie "babcine" , a te do mojej matki pasują jak widły do d....smile
                                                    No, ale zaraz skończy 65 lat, to już nie powinna nosić legginsów i tunik, ani zwiewnych spódnic, które nosila całe życie, ani bitów na obcasach, bo taki np. Urko uzna, ze jej nie pasują smile Nic to, ze nosi rozmiar 38 (w porywach) - jest wiekowa, więc chuscina na głowę i chodaki i łowicka spódnica - starośc to staroścsmile
                                                  • urko70 Re: Stereotypy :) 04.06.14, 08:58
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Moja mama która w tym miesiącu kończy 65 lat [...]
                                                    > No, ale zaraz skończy 65 lat, to już nie powinna nosić legginsów i tunik, ani z
                                                    > wiewnych spódnic, które nosila całe życie, ani bitów na obcasach, bo taki np. U
                                                    > rko uzna,

                                                    Szanowna Koro,

                                                    tak jak Twoją sprawą jest w jakim stopniu opowiadasz o swoim życiu,
                                                    swoich problemach, swojej siostrze, mamie, mężu, chorobie męża,
                                                    konkubencie, zamożności konkubenta, swoich nieruchomościach etc tak
                                                    już nie Twoja sprawą jest gdy zaczynasz pisać swoje wizje np o mnie.
                                                    Prosiłem Cię wielokrotnie i teraz zrobię to po raz kolejny: zaprzestań
                                                    proszę fantazjować o tym co ja myślę, co i kiedy uznam, zrobię, powiem.

                                                    Możemy różnić się w poglądach, nie musimy się zgadzać ale proszę nie
                                                    wmawiaj mi czegokolwiek co nie wyszło ode mnie.

                                                    Mam nadzieję, że zrozumiesz i zastosujesz się do prośby wyrażonej
                                                    sposób cywilizowany.

                                                    BTW
                                                    zwracam uwagę, że każda sytuacja jest inna, tym samym każdy ubiór
                                                    w zależności od okoliczności może być zupełnie inaczej odbierany, postrzegany,
                                                    oceniany.
                                                  • kora3 Re: Stereotypy :) 04.06.14, 09:52
                                                    tak, każdy ubuór może być róznie postrzegany i nawet można to rozgraniczyć wyobraź sobie. Np. następująco:
                                                    1. Co do stosowności
                                                    2. Co do odbioru estetycznego

                                                    Przeanalizujmy zatem: czy biała ślubna sukienka jest stosowna dla panny młodej podczas slubu kościelnego? No tak. ale jak pewnie wiesz, sukienki ślubne są różne i panny młode sa różnesmile
                                                    Niska panna z nadwagą ubrana i tzw. bezę będzie przypominać wędrowną kopę siana (tyle, ze białego). Będzie wyglądała nieładnie, kiczowato i beznadziejnie, ale nadal stosownie do okoliczności.

                                                    i to to cały czas chodzi - rozmawiamy o stosowności stroju pani sedzi, a nie o Twoim, czy kogokolwiek innego odbiorze estetycznym tej kreacji na tej pani.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Daruj sobie Damo :) 04.06.14, 07:46
                                                    urko70 napisał:


                                                    > Jaskrawość koloru nie pasująca do wieku. Daje wrażenie 60letniej "dzidzi."


                                                    dodam, ze dzis nie ma juz podzialu "za stara/y, za mloda/y, rozowy dla dziewczynek,
                                                    niebieski dla chlopcow, Barbie dla dziewczynek, ciezarowka dla chlopaka itd itp.

                                                    I wiek co wypada co nie sie wyrownal, i gender sie wyrownal.
                                                    Co kiedys nie wypadalo "statecznej niewiascie", lub "statecznemu mezowi", teraz nie ma po prostu racji bytu. Chocby ze wzgledu na postepy jakie zaszly w higienie, opiece zdrowotnej, osiagnieciach kosmetyki wlaczajac w to operacje kosmetyczne.
                                                    Zwlaszcza moda zmienila sie przeogromnie, kiedys granica co mozna ubrac w wieku 20 lat a w wieku 50 lat byla ogromna, teraz to sie niweluje.
                                                    wygladamy mlodziej, czujemy sie lepiej, mamy lepsze sylwetki, pracujemy w branzach dawniej dla wielu niedostepnych.

                                                    Kolory sa w ogole dopuszczalne wszelkie wszystkim.
                                                    zreszta, gdy spojrzy sie na takie np kraje A. Lacinskiej albo Afryke, to tam przeciez nie tylko mlode kobiety ale i starsze ubieraja sie jaskrawo a nawet nierzadko mezczyzni. a zatem kwestia kolorow moze wynikac z np czysto polozenia geograficznego.
                                                    no i po co ten krzyk o ostry roz w PL? i dlaczego?

                                                    na poczatku watku podalam przyklad gdzie stateczna, mocno dojrzala glowa stanu ubrana jest we wsciekly roz, i dobrze jest, a nawet elegancko. Queen E zreszta w ogole kocha roz.

                                                    prosze, jest wiecej tego
                                                    Q E w rozu
                                                    Q E w rozu2
                                                    Q E w rozu3

                                                    niestosowne do wieku?

                                                    nawet w filmie Helen Mirren ktora ja sportretowala, podkreslajac zamilowanie krolowej do rozu
                                                    H M jako krolowa

                                                    moze warto dac juz spokoj - w dzisiejszych czasach mocno rozowa sukienka
                                                    u dojrzalej kobiety nie jest niczym niezwyklym.
                                                    kolor moze sie co najwyzej komus nie podobac. ale to juz rzecz gustu.

                                                    Minnie
                                                  • kora3 Damo 04.06.14, 08:08
                                                    Urko i jemu podobne osoby posługują się w tym temacie stereotypami rodem z XIX wieku smile
                                                    Wówczas kobieta 60 letnia była wiekową staruszkąsmile, której pasował tylko wdowi welon i różaniec smile
                                                    Dlatego różowa sukienka u pani w tym wieku, tak tych ludzi szokujesmile
                                                    Gwoli sprawiedliwości - ostry róz jest kolorem tzw. niebezpiecznym i to bez względu na wiek.
                                                    Kolor ten, szczególnie w świetle jupiterów (a wiec na wieczor) wydobywa niedoskonałości skóry, nie odejmuje kilogramów (pani sedzi odejmowania nie trzeba) oraz niekorzystnie działa u osób mających z natury różowawy odcień cery, czy problemy z naczynkami.
                                                    Natomiast nie jest to na pewno tzw. dziecięcy róż, bo ten to tzw. majtkowy smile - czyli rozbielony a w nim na serio dobrze wyglądają małe dziewczynki, no może wczesne nastolatkismile

                                                    Przekonanie, że 60-letniej pani nie pasuje iśc gdzieś w takiej sukience bierze się z wpływu środowiska. Ktos kto obraca się w takim , gdzie 60 latkowie siedzą w domu, latają po lekarzach tylko i odwiedzają najwyżej klub seniora, albo kościółwink nie przyjmuje do wiadomości, ze to wiek aktywności zawodowej, towarzyskiej, seksualnej i dbałości o wygląd. Dla nich to kosmos, albo coś przypisane gwiazdom, bo "normalny" 60 -latek to ledwo się dowlecze do kościoła smile
                                                    Tymczasem - nie. Normalni ludzie w tym wieku pracują, mają hobby, dbaja o siebie.
                                                  • ach_dama_byc_z_kanady Re: Damo 04.06.14, 08:31
                                                    kora3 napisała:
                                                    Przekonanie, że 60-letniej pani nie pasuje iśc gdzieś w takiej sukience bierze się z wpływu środowiska. Ktos kto obraca się w takim , gdzie 60 latkowie siedzą w domu, latają po lekarzach tylko i odwiedzają najwyżej klub seniora, albo kościółwink nie przyjmuje do wiadomości, ze to wiek aktywności zawodowej, towarzyskiej, seksualnej i dbałości o wygląd. Dla nich to kosmos, albo coś przypisane gwiazdom, bo "normalny" 60 -latek to ledwo się dowlecze do kościoła smile

                                                    mowisz, zamiast kosciola i poczekalni u lekarza,
                                                    wystarczy pograc z godzinke w tenisa, napic sie drinka i zazyc viagre i z miejsca szykowna
                                                    60-tka w rozowej sukience zacznie sie podobac ? wink wink wink

                                                    Minnie
                                                  • kora3 Re: Damo 04.06.14, 08:49
                                                    ło matko ludziesmile
                                                    nie, nie wystarczy - bo jeśli ktoś jest mentalnie stary, to może mieć i 30 lat i ...będzie stary - zgorzkniały, narzekający i wściekły na caly swiatsmile
                                                    Normalnie finkcjionujący ludzie nie zmieniają się po dacie którychś urodzin smile - owszem z wiekiem pojawiają się czasem rozne dolegliwości, które utrudniają np. uprawianie hobby, by zmniejszają aktywność ogólnie. Ale naprawdę myslenie, ze po 60. człowiek już tylko szykuje się do swego pogrzebu to myslenie stereotypowe.
                                                    Przyznam się, że sądziłam, iż przekonanie, że seks, zabawa, życie są tylko dla ludzi młodych jest typowe wlasnie dla b. młodych ludzi. Okazuje się, że nie smile Śmieszno i smutno, ale widać każdy sądzi wg siebie smile
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 04.06.14, 11:02
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Łatwiej będzie powiedsizeć jaka jest nietypowa, mianowicie taka którą z kilku m
                                                    > etrów większość ludzi ocenia na 15mniej.
                                                    >


                                                    >> Między mocno dopasowaną, jaskrawo różową, z gołymi ramionami, z gołymi
                                                    > nogami, na bardzo wysokiej szpili i wysokim koturnie.... a nobliwą jest naprawd
                                                    > ę
                                                    > spora przestrzeń.
                                                    >

                                                    No tak, najbezpieczniej ubierać się przeciętnie, standardowo, wtedy trudno się przyczepić...
                                                    Ja akurat stoję na stanowisku, że ładna sylwetka i zadbane ciało, zwłaszcza w pewnym wieku, to powód do dumy. Dekolt i ramiona pani AMW wyglądają na tyle dobrze, że nie ma powodu ich zakrywać, jeśli nie chce. A w wersji, którą wybrała pani sędzia jest zachowany umiar, wcale nie jest najodważniejsza, jeśli o to chodzi. Co do koloru, to owszem, jest odważny, może się komuś podobać bądź nie, ale jeśli dobrze się w nim wygląda i czuje, to nie ma powodu, żeby zeń rezygnować w imię jakichś staromodnych, od dawna pokrytych kurzem zasad.
                                                    Jednym słowem, AMW zmienną jest: kiedy trzeba - poważną, stanowczą panią sędzią, a kiedy można - uśmiechniętą, świadomą swojej kobiecości i seksapilu kobitką "całkiem do rzeczy"wink
                                                    Jeśli widzisz to inaczej, trudno, Twoje prawosmile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 04.06.14, 12:29
                                                    majaa napisała:

                                                    > > Łatwiej będzie powiedsizeć jaka jest nietypowa, mianowicie taka którą z k
                                                    > ilku m
                                                    > > etrów większość ludzi ocenia na 15mniej.
                                                    >
                                                    > >> Między mocno dopasowaną, jaskrawo różową, z gołymi ramionami, z goły
                                                    > minogami, na bardzo wysokiej szpili i wysokim koturnie.... a nobliwą jest n
                                                    > aprawdę spora przestrzeń.
                                                    >
                                                    > No tak, najbezpieczniej ubierać się przeciętnie, standardowo, wtedy trudno się
                                                    > przyczepić...

                                                    Wskazana przeze mnie "przestrzeń" obejmuje naprawdę przeogromną gamę możliwości. Można się ubrać zgrzebnie ale i można atrakcyjnie / zgrabnie, podkreślając sylwetkę ale nie wyzywająco.


                                                    > Ja akurat stoję na stanowisku, że ładna sylwetka i zadbane ciało, zwłaszcza w p
                                                    > ewnym wieku, to powód do dumy.

                                                    Ja również.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 04.06.14, 15:13
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Wskazana przeze mnie "przestrzeń" obejmuje naprawdę przeogromną gamę możliwości
                                                    > . Można się ubrać zgrzebnie ale i można atrakcyjnie / zgrabnie, podkreślając sy
                                                    > lwetkę ale nie wyzywająco.

                                                    Zgadzam się. I w mojej opinii strój AMW zaprezentowany na zdjęciu nie jest wyzywający.


                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 04.06.14, 22:42
                                                    majaa napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > Wskazana przeze mnie "przestrzeń" obejmuje naprawdę przeogromną gamę możl
                                                    > iwości
                                                    > > . Można się ubrać zgrzebnie ale i można atrakcyjnie / zgrabnie, podkreśla
                                                    > jąc sy
                                                    > > lwetkę ale nie wyzywająco.
                                                    >
                                                    > Zgadzam się. I w mojej opinii strój AMW zaprezentowany na zdjęciu nie jest wyzy
                                                    > wający.

                                                    Róż, jaskrawy róż, jest przeciwieństwem kolorów klasycznych, stonowanych.
                                                    Przeciwieństwem.
                                                    I w mojej opinii to co wiele znaczy.
                                                  • kora3 Owszem jaskrawy róż jest przeciwieństwem 05.06.14, 12:53
                                                    kolorów stonowanych, dlatego pasuje na imprezę, a nie do pracy - np. smile

                                                    Jednakowoż nie występuje proste przełożenie polegające na tym, że jeśli jakiś kolor nie jest stonowany, to jest wyzywający.

                                                    Można mieć naprawdę wyzywający strój w kolorze czarnym, białym, popielatym, czy brązowym.
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 05.06.14, 14:34
                                                    majaa napisała:

                                                    > Widzę, że Kora już mnie uprzedziłasmile Jestem tego samego zdania: sam kolor to tr
                                                    > ochę za mało, żeby określić strój jako wyzywający.

                                                    W różnych miejscach dyskusji mowa o różnych częściach garderoby.
                                                    Jednak wiele razy, ostatnio w poście z 03.06.14, 11:56 pisałem o pakiecie:
                                                    "połączenie: koloru, szczególnie tak jaskrawego, kroju, obcisłości, butów, braku rajstop"
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 05.06.14, 14:44
                                                    urko70 napisał:

                                                    > W różnych miejscach dyskusji mowa o różnych częściach garderoby.
                                                    > Jednak wiele razy, ostatnio w poście z 03.06.14, 11:56 pisałem o pakiecie:
                                                    > "połączenie: koloru, szczególnie tak jaskrawego, kroju, obcisłości, butów, b
                                                    > raku rajstop"

                                                    >

                                                    Czyli wg Ciebie strój AMW jako całość jest wyzywający, a wg mnie nie... i chyba przy tej różnicy zdań pozostaniemysmile
                                                  • urko70 Re: Daruj sobie Damo :) 06.06.14, 11:19
                                                    majaa napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > W różnych miejscach dyskusji mowa o różnych częściach garderoby.
                                                    > > Jednak wiele razy, ostatnio w poście z 03.06.14, 11:56 pisałem o pakiecie
                                                    > :
                                                    > > "połączenie: koloru, szczególnie tak jaskrawego, kroju, obcisłości, bu
                                                    > tów, b
                                                    > > raku rajstop"

                                                    > >
                                                    >
                                                    > Czyli wg Ciebie strój AMW jako całość jest wyzywający, a wg mnie nie... i chyba
                                                    > przy tej różnicy zdań pozostaniemysmile

                                                    Raczej niewłaściwy. Całość byłaby wyzywająca na atrakcyjnej 35.
                                                  • majaa Re: Daruj sobie Damo :) 06.06.14, 11:42
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Raczej niewłaściwy. Całość byłaby wyzywająca na atrakcyjnej 35.

                                                    Cóż..., no jakoś nie łapię Twojego systemu ocen w tej kwestii, ale to nie problem smile
                                                  • nm.buba011 Re: Daruj sobie Damo :) 02.06.14, 10:21
                                                    urko70 napisał:

                                                    > kora3 napisała:
                                                    >
                                                    > > e no nie udawaj, ze nie rozumieszsmile
                                                    > > Jeśli podeszwa jest gruba to dla stopy odpada przy wysokości obcasa (od z
                                                    > iemi d
                                                    > > o pięty) grubość tejże podeszwy.
                                                    > > Przykład: obcas od ziemi do pięty ma wysokość 15 cm, podeszwa ma grubość
                                                    > 4 cm.
                                                    > > Dla stopy obcas jest dokładnie taki, jakby miał 11 cm przy cienkiej podes
                                                    > zwie
                                                    > (...)
                                                    > Niemniej i grubość podeszwy również ma istotne znaczenie. Łatwo to zrozumieć po
                                                    > pospacerowaniu na szczudłach.

                                                    - Nasza Wybitna Dziennikarka, jak nie ma co w odpowiedzi do napisania, to "idzie w inne szczegóły", a by zagmatwać całość. W tym jest niezwykle twórca.

                                                    Elegancko a seksownie, to jest nie do pogodzenia i należy jednak dokonać wyboru.
                                                    Ta pierwsza cecha powinna być raczej wizytówką dojrzałej Pani Sędzi AMW, wszak w tej drugiej nie jest najlepsza, chyba, że chodzi o akcent kabaretowy?
                                                  • kora3 seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 02.06.14, 10:56
                                                    wygląda seksownie nawet w worku pokutnym, na tym polega sekspil smile
                                                    Strój pani sędzi nie jest w żaden sposób strojem nawiązującym do seksualności: sukienka jest z normalnym dekoltem, nie za krótka, nie prześwituje, nie jest zbyt obcisła.
                                                    Jest stosowna do tych okoliczności, w jakich zrobiono zdjęcie. Sądzisz, że prawniczki, w tym te, które są sędziami chodzą na gale, wesela, imprezy sylwestrowe, czy karnawałowe w "służbowych" garsonkach?
                                                  • kora3 Bądzże konsekwetny :) 02.06.14, 12:57
                                                    bo chyba podając się za kogos zapomniałeś co wymyślałeś na swój temat smile

                                                    Skoro dla Ciebie poniżające było, że ktoś dopuścił ewentualność iż masz jakiego szefa smile to :
                                                    1. sam siebie zatrudniasz (czy innych to nie ma znaczenia)
                                                    2. jesteś rentierem
                                                    3. jesteś emerytem
                                                    4. jesteś bezrobotny

                                                    Zważywszy na wyrażane przez Ciebie poglądy i opisywane standardy musisz być rentierem, ale wspominałeś zdaje się kiedyś coś o współpracownikach (zapewne podwładnych). Wychodzi na to, że albo jesteś Jerzy Jarzyna z Jeżowa, szef wszystkich szefów, albo zwyczajny mitomansmile
                                                  • nm.buba011 Re: Bądzże konsekwetny :) 02.06.14, 13:58
                                                    kora3 napisała:

                                                    > bo chyba podając się za kogos zapomniałeś co wymyślałeś na swój temat smile
                                                    >
                                                    > Skoro dla Ciebie poniżające było, że ktoś dopuścił ewentualność iż masz jakiego
                                                    > szefa smile to :
                                                    > 1. sam siebie zatrudniasz (czy innych to nie ma znaczenia)
                                                    > 2. jesteś rentierem
                                                    > 3. jesteś emerytem
                                                    > 4. jesteś bezrobotny
                                                    >
                                                    > Zważywszy na wyrażane przez Ciebie poglądy i opisywane standardy musisz być ren
                                                    > tierem, ale wspominałeś zdaje się kiedyś coś o współpracownikach (zapewne podwł
                                                    > adnych). Wychodzi na to, że albo jesteś Jerzy Jarzyna z Jeżowa, szef wszystkich
                                                    > szefów, albo zwyczajny mitomansmile

                                                    - zgodnie z s-v i formułą tego forum jest niewłaściwym pisanie o sobie.
                                                    To narzucanie się innym. Lansowanie siebie samego, to najprymitywniejsze.

                                                    Zwłaszcza w kontekście weryfikacji. smile
                                                    Dziennikarz, który nie umie pisać bez "literówek" lub nie dorobił się "klawiatury"?

                                                    Także domniemań i własnych wymysłów, o ile nie pomówień i plotek, na temat innych osób.

                                                    Zwłaszcza, przez osoby trudniące się dziennikarstwem.
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 02.06.14, 13:47
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Strój pani sędzi nie jest w żaden sposób strojem nawiązującym do seksualności:
                                                    > sukienka jest z normalnym dekoltem, nie za krótka, nie prześwituje, nie jest zb
                                                    > yt obcisła.

                                                    No rzeczywiście, epatowanie gołymi nogami, ramionami, dekoltem i to wszystko
                                                    w jaskrawym różu. nie ma nic wspólnego z seksualnością. smile smile smile

                                                    Nie jest zbyt obcisła? A w którym miejscu jest choćby troszkę luźna?


                                                    > Jest stosowna do tych okoliczności, w jakich zrobiono zdjęcie. Sądzisz, że praw
                                                    > niczki, w tym te, które są sędziami chodzą na gale, wesela, imprezy sylwestrowe
                                                    > , czy karnawałowe w "służbowych" garsonkach?

                                                    Sądzę, że dobrą odpowiedzią na powyższe było wskazanie przeze mnie
                                                    przykładów strojów kąpielowych. Jednak pominęłaś to wskazanie.

                                                    Oczywiście, ze nie chodzą na galę ani w togach ani w garsonkach "służbowych" co nie znaczy, że chodzą w strojach podkreślających biust, talię, uda, biodra...
                                                  • kora3 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 02.06.14, 16:05
                                                    urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > Nie jest zbyt obcisła? A w którym miejscu jest choćby troszkę luźna?

                                                    to, że coś nie jest ZBYT obcisłe, nie oznacza wcale, ze ma być gdziekolwiek luźne z założeniasmile
                                                    Może facet tego nie pojmuje, ale zbyt obcisłe rzeczy to takie, które wyglądają, jakby były na kogoś za małe, eksponują wałeczki tłuszczyku, bielizna "wypycha" się spod materialu, a biust wylewa z dekoltu. Ta sukienka to sukienka o klasycznej linii blisko ciała, blisko, nie ZA blisko i yaka sukienka jest stosowna dla każdej pani, która nie ma mankamentów figury, które taka sukienka moglaby eksponować.


                                                    >
                                                    > Oczywiście, ze nie chodzą na galę ani w togach ani w garsonkach "służbowych" co
                                                    > nie znaczy, że chodzą w strojach podkreślających biust, talię, uda, biodra...


                                                    Chodzą, chodzą smile Panie sedzie są także KOBIETAMI i w sytuacjach pozazawodowych ubierają się ...jak kobiety. Nie tylko zresztą one - w weekend byłam na imprezie z okazji swieta pewnej mundurowej formacji i owszem panie funkcjonariuszki na co dzień chodzące w mundurach były poubierane jak kobiety smile
                                                    Co więcej Ci powiem - mundury tych pań codzienne i galowe przewidują wyobraź sobie nie tylko spodnie, ale także ...spódnice takie tuż przed kolano i wąskiesmile No popatrz Ty - epatują nogami i biodrami. Owszem mój drogi - niektóre z tych pań w tych spódnicach mundurowych (do których obowiązują czarne klasyczne czółenka na słupkowym obcasie- wyskosc dowolna) wyglądają bardzo apetycznie- te, które są proporcjinalne, nie za grube i mają zgrabne nogi oraz tyłeczkismile ...a te co nie mają ww. atrybutów wyglądają w tym niekorzystnie, ale służba nie drużba smile z tym, ze dla pań do tych mundurów przewidziano także proste spodnie.

                                                    wracając jednak do strojów na imprezę - dominowały sukienki o linii blisko ciała. Po pierwsze dlatego, że jest to zawsze modna klasyka (słynna - mała czarna CC) w kolorystyce różnej.
                                                    Było też sporo biżuterii - czegoś, czego te panie poza bardzo dyskretną na co dzień do munduru nie noszą. Podobnie rzecz ma się z makijażem - na służbie może być minimalny, ale na imprezie takich ograniczeń nie ma smile. Nie ma ich róznież w zakresie kolorystyki i zdobienia paznokci.
                                                    Te panie są funkcjonariuszkami z kadry kierowniczej. Są tez oficerami, w większości od kapitana wzwyż. Zasady etyczne tej formacji mówią, że jej funkcjonariusz ma wyglądać i zachowywać się godnie na służbie i POZA nią - bez względu na płećsmile

                                                    Na imprezie były obecne najwyższe władze tej formacji i nie uznały, że któras z pan godnie nie wygląda, bo ma normalna sukienkę nie przupominajacą wora na ziemniaki smile
                                                  • kora3 I jeszcze taka ciekawostka Urko :) 02.06.14, 16:21
                                                    otóż jak już tu pisałam w regionie gdzie mieszkam odbywa się doroczny bal ludzi związanych z branzą, który jest jednocześnie balem przebierańców. Uczestnicza w nim nie tylko dziennikarze, ale także m. in rzecznicy roznych instytucji od uczelni począwszy, na służbach mundurowych, sadach i prokuraturach skończywszy.
                                                    Bez przebrania na bal nie zostanie się wpuszczonym. I wyobraź sobie, ze sędziowie, policjanci, strażnicy graniczni, celnicy, pracownicy urzędu wojewódzkiego i marszałkowskiego, a także kilku urzędów miejskich oraz uczelni także się przebierają za rożne postaci od królewny, poprzez aniołka, po wampirasmile i szereg innych i nikt nie robi z tego problemu z ich szefami włącznie, choć foty z tych imprez są publikowane! Nikt też nie odczytuje tych przebrań za umniejszanie powagi instytucji czy funkcji, jakie osoby te reprezentują (a rzecznikami sądów sa czynni sędziowie, prokuratur czynni prokuratorzy, policji, straży granicznej i pożarnej oraz służby celnej - czynni funkcjonariusze).
                                                    fakt - nikt z rzeczników nie przychodzi przebrany za nagiego fakira, ani półnagą tancerkę arabską. Tyle, ze w takich strojach w ogóle nikt nie przychodzi! Natomiast zdarzyło się przebranie pani rzecznik policji i pana rzecznika straży pozarnej za Adama i Ewę. Nie, goli nie byli, ale w cielistych obcisłych getrach i bluzkach z listkami w wiadomych miejscach oraz jadłkiem u pani i sztucznym węzem jako atrybut pana. Żadne nie zostało ani zwolnione ze służby, ani nie otrzymało nagany w związku z tymi przebraniami smile
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 02.06.14, 18:57
                                                    kora3 napisała:

                                                    > [i]> Nie jest zbyt obcisła? A w którym miejscu jest choćby troszkę luźna?[/
                                                    > i]
                                                    >
                                                    > to, że coś nie jest ZBYT obcisłe, nie oznacza wcale, ze ma być gdziekolwiek luź
                                                    > ne z założeniasmile

                                                    Owszem, to właśnie znaczy. No chyba, że dla Ciebie zbyt obcisłe to są dopiero
                                                    lateksowe ubranka w których gustuję pewne panie?
                                                  • majaa Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 10:43
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Oczywiście, ze nie chodzą na galę ani w togach ani w garsonkach "służbowych" co
                                                    > nie znaczy, że chodzą w strojach podkreślających biust, talię, uda, biodra...
                                                    >

                                                    smile Tak się składa, że suknie wizytowe, a zwłaszcza wieczorowe mają właśnie za zadanie odpowiednie wyeksponowanie atutów kobiecej sylwetki. Panie z ładną, atrakcyjna figurą (nawet jeśli trudnią się orzecznictwem sądowym) nie maja chyba powodu jej jakoś szczególnie ukrywać przy takich okazjach, nie sądzisz? Grunt tylko w tym, żeby zachować tzw. dobry smak. No, ale wyczucie smaku czy gust to są już bardzo indywidualne sprawy, każdy sam decyduje, w czym czuje się najlepiej.
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 11:46
                                                    majaa napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > Oczywiście, ze nie chodzą na galę ani w togach ani w garsonkach "służbowy
                                                    > ch" co
                                                    > > nie znaczy, że chodzą w strojach podkreślających biust, talię, uda, biod
                                                    > ra...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > smile Tak się składa, że suknie wizytowe, a zwłaszcza wieczorowe mają właśnie za z
                                                    > adanie odpowiednie wyeksponowanie atutów kobiecej sylwetki. Panie z ładną, atra
                                                    > kcyjna figurą (nawet jeśli trudnią się orzecznictwem sądowym) nie maja chyba po
                                                    > wodu jej jakoś szczególnie ukrywać przy takich okazjach, nie sądzisz? Grunt tyl
                                                    > ko w tym, żeby zachować tzw. dobry smak. No, ale wyczucie smaku czy gust to są
                                                    > już bardzo indywidualne sprawy, każdy sam decyduje, w czym czuje się najlepiej.

                                                    Sądzę, że zupełnie czym innym jest:
                                                    a. szczególne ukrywanie
                                                    b. nieeksponowanie
                                                    c. eksponowanie
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 13:10
                                                    majaa napisała:

                                                    > > Sądzę, że zupełnie czym innym jest:
                                                    > > a. szczególne ukrywanie
                                                    > > b. nieeksponowanie
                                                    > > c. eksponowanie
                                                    > >
                                                    >
                                                    > To zapytam inaczej: co złego jest w eksponowaniu ładnej figury w stosownych oko
                                                    > licznościach?

                                                    To zależy co rozumiemy przez eksponowanie i przez stosowne okoliczności.

                                                    Jeśli zgrabna 35 ubierze się w sukienkę o jeden rozmiar za małą i tak pójdzie
                                                    uczyć 15latków matematyki to mimo iż ciężko będzie się przyczepić to będzie
                                                    to niestosowne.

                                                    Jeśli ta sama nauczycielka (w miasteczku ok 8tys) pójdzie w sobotę na kąpielisko w takim stroju kąpielowym to również będzie to niestosowne mimo iż to prywatny czas.
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 13:46
                                                    majaa napisała:

                                                    > > To zależy co rozumiemy przez eksponowanie i przez stosowne okoliczności.
                                                    >
                                                    > Myślę, że dobrze wiemy, co mamy rozumieć, bo odnosimy się przecież do konkretne
                                                    > go przypadkusmile

                                                    Pytanie jakie zadałaś, było ogólne, nie odnosiło się do konkretnego przypadku.

                                                    Jeśli je zastosować do tego / takiego przypadku to była już o tym mowa, pisał o tym Buba,
                                                    w dwóch słowach: chodzi o odseparowanie cielesności od realizowanych
                                                    ISTOTNYCH funkcji.
                                                  • majaa Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 15:28
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Jeśli je zastosować do tego / takiego przypadku to była już o tym mowa, pisał o
                                                    > tym Buba,
                                                    > w dwóch słowach: chodzi o odseparowanie cielesności od realizowanych
                                                    > ISTOTNYCH funkcji.
                                                    >

                                                    Ale zawsze, wszędzie, niezależnie od sytuacji i okoliczności? Czy na zabawie sylwestrowej, babskim wieczorze czy u cioci na imieninach pani sędzia też nadal występuje w tej funkcji? Czy szpilki i podkreślająca sylwetkę (nie wyzywająca) sukienka w takich okolicznościach dyskredytuje ją jako sędziego? To może tak frywolnie spytam jeszcze, bo nie mogę się powstrzymać: czy w sypialni też pani sędzi pewnych rzeczy robić nie wypada, żeby przypadkiem nie wypadła ze swojej istotnej roli?wink
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 03.06.14, 15:57
                                                    majaa napisała:

                                                    > urko70 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jeśli je zastosować do tego / takiego przypadku to była już o tym mowa, p
                                                    > isał o
                                                    > > tym Buba,
                                                    > > w dwóch słowach: chodzi o odseparowanie cielesności od realizowanych
                                                    > > ISTOTNYCH funkcji.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Ale zawsze, wszędzie, niezależnie od sytuacji i okoliczności? Czy na zabawie s
                                                    > ylwestrowej, babskim wieczorze czy u cioci na imieninach pani sędzia też nadal
                                                    > występuje w tej funkcji? Czy szpilki i podkreślająca sylwetkę (nie wyzywająca)
                                                    > sukienka w takich okolicznościach dyskredytuje ją jako sędziego? To może tak fr
                                                    > ywolnie spytam jeszcze, bo nie mogę się powstrzymać: czy w sypialni też pani sę
                                                    > dzi pewnych rzeczy robić nie wypada, żeby przypadkiem nie wypadła ze swojej ist
                                                    > otnej roli?wink

                                                    I tu już właśnie zahaczamy o uogólnianie ("zawsze, wszedzie" etc).

                                                    Czymś innym jest przestrzeń publiczna (kino, plaża, gala) a czymś innym prywatna -
                                                    niedostępna dla ogółu (imieniny u cioci czy sypialnia).

                                                    Nie widzę problemu jeśli w sypialni założy obroże i będzie aportować, problem
                                                    zobaczą wszyscy jeśli taki widok stanie się publicznym.
                                                  • majaa Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 04.06.14, 11:13
                                                    Tak przypuszczałam, że skupisz się na sypialni...big_grinwink
                                                    Nie wiem i nie interesuje mnie, co ona tam robi w tej sypialni, ale poza nią nie zauważyłam, żeby zachowywała się niestosownie. Podkreślająca sylwetkę, prosta w kroju sukienka (nawet w odważnym kolorze) i szpilki na gali czy innej tego typu uroczystości niczego pani AMW nie ujmują. Powiedziałabym nawet, że są dość intrygującą, w pozytywnym sensie, odmianą po wizerunku, do jakiego przywykliśmy.
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 04.06.14, 12:24
                                                    majaa napisała:

                                                    > Tak przypuszczałam, że skupisz się na sypialni...big_grinwink
                                                    > Nie wiem i nie interesuje mnie, co ona tam robi w tej sypialni,

                                                    Jeśli powyższe to do mnie (bo drzewko mi szwanku a nie zacytowałaś i nie mam pewności) to powiem tak:
                                                    napisałem 3 zdania, i tylko jedno, ostanie, nawiązywało do przywołanej przez Ciebie sypialni. Poza tym to nie ja pisałem "nie mogę się powstrzymać: czy w sypialni" więc to nie ja się skupiłem na niej.
                                                    Niemniej "podoba mi się Twój tok myślenia". smile


                                                    > ale poza nią ni
                                                    > e zauważyłam, żeby zachowywała się niestosownie. Podkreślająca sylwetkę, prosta
                                                    > w kroju sukienka (nawet w odważnym kolorze) i szpilki na gali czy innej tego t
                                                    > ypu uroczystości niczego pani AMW nie ujmują. Powiedziałabym nawet, że są dość
                                                    > intrygującą, w pozytywnym sensie, odmianą po wizerunku, do jakiego przywykliśmy

                                                    Wyraźniejszym przykładem byłby prezydent RP ubrany na wieczornej, publicznej,
                                                    z mediami, uroczystości w kolorową marynarkę z "hawajską" rozpiętą koszulą.
                                                  • majaa Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 04.06.14, 15:09
                                                    urko70 napisał:

                                                    > Jeśli powyższe to do mnie (bo drzewko mi szwanku a nie zacytowałaś i nie mam pe
                                                    > wności) to powiem tak:
                                                    > napisałem 3 zdania, i tylko jedno, ostanie, nawiązywało do przywołanej przez Ci
                                                    > ebie sypialni. Poza tym to nie ja pisałem "nie mogę się powstrzymać: czy w s
                                                    > ypialni"
                                                    więc to nie ja się skupiłem na niej.
                                                    > Niemniej "podoba mi się Twój tok myślenia". smile
                                                    >

                                                    Tak, to było do Ciebie, a sypialnia to miał być tylko taki żartobliwy dodatek do innych przykładów. No i został specjalnie przez Ciebie "wyróżniony" w ostatnim zdaniuwink Ale nie żebym miała coś przeciwko...wink

                                                    > Wyraźniejszym przykładem byłby prezydent RP ubrany na wieczornej, publicznej,
                                                    > z mediami, uroczystości w kolorową marynarkę z "hawajską" rozpiętą koszulą.
                                                    >

                                                    A ja uważam, że to zależy od charakteru uroczystości, czego by dotyczyła. Jeśli "hawajska" koszula bardzo dobrze wpisywałaby się w klimat świętowania, to czemu nie?wink Poczucie humoru i zdrowy dystans do siebie to, moim zdaniem, duże zaletysmile
                                                  • urko70 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 04.06.14, 22:46
                                                    majaa napisała:

                                                    > Tak, to było do Ciebie, a sypialnia to miał być tylko taki żartobliwy dodatek d
                                                    > o innych przykładów. No i został specjalnie przez Ciebie "wyróżniony" w ostatni
                                                    > m zdaniuwink Ale nie żebym miała coś przeciwko...wink

                                                    Ani się na nim nie skupiłem ani nie wyróżniłem, życzliwie nawiązałem do
                                                    Twojego przywołania.
                                                    smile


                                                    > > Wyraźniejszym przykładem byłby prezydent RP ubrany na wieczornej, publicz
                                                    > nej,
                                                    > > z mediami, uroczystości w kolorową marynarkę z "hawajską" rozpiętą koszul
                                                    > ą.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > A ja uważam, że to zależy od charakteru uroczystości, czego by dotyczyła. Jeśli
                                                    > "hawajska" koszula bardzo dobrze wpisywałaby się w klimat świętowania, to czem
                                                    > u nie?wink Poczucie humoru i zdrowy dystans do siebie to, moim zdaniem, duże zale
                                                    > tysmile

                                                    Jakoś nie przypominam sobie person typu prezydent RP w hawajskich koszulach
                                                    na oficjalnych spotkaniach, galach, przyjęciach etc.
                                                  • kora3 Re: seksowna kobieta Bubo samosięzatrudniający :) 05.06.14, 13:11
                                                    a może nie sledzisz tak dokładnie relacji z tych imprez?

                                                    Ja miałam okazję widzieć pewnego osła to jest posła smile, który na ofickalnej imprezie polegającej na sadzeniu drzewek (mniejsza z jakiej okazji) pojawił się rano w ciemnym garniturze, białej koszuli i krawacie. Marynarkę potem zdjął i podwinął sobie rękawy koszuli oraz nogawki spodni (żeby mu się te ostatnie nie uwalały ziemią). Wyglądał jak pajac pierwszej maści, ale pewnie on uważał. że dobrze się ubrał na wspomnianą impreze, bo skoro posłem jest, to zawsze, wszędzie i na wieki wieków amen ma się tak odziewaćsmile
                                                    Dla ułatwienia - jego klubowy kolega z ławy poselskiej na te okoliczność pojawił się w spodniach moro, traperkach i czarnej koszlice oraz czapce z daszkiem. Który z panów wg Ciebie stosownie był ubrany?smile
                                                    Acha - impreza była jak najbardziej oficjalna, z udziałem zagranicznej delegacji i relacjonowana przez wóz transmisyjny na żywo.