mocno.zdziwiona
22.10.14, 12:02
Zwracam się do Was z prośbą o opinię jak reagować na niestosowne uwagi dotyczące moich godzin pracy. Prowadzę własną działalność i pracuję od 10 do 19. Mój wybór, podyktowany własnymi potrzebami, ale też potrzebami większości moich klientów. Spotykam się jednak czasami z uwagami na temat godzin pracy. Są to uwagi nieprzyjemne, w stylu i wydźwięku "ale królowej dobrze, każdy by tak chciał pracować od 10. Wcześniej pewnie sobie księżniczka śpi". Bardzo mnie te komentarze irytują, uważam że to niczyja sprawa jakie mam godziny pracy, zwłaszcza że przy dużych projektach nieraz zastaje mnie północ i dłużej. Co ważne, moja praca nie jest pracą związaną z koniecznością ciągłego bycia pod telefonem czy e-mailem, żadnych ze zlecanych mi czynności nie można nazwać niecierpiącymi zwłoki.
Nasuwa się więc pytanie jak reagować. Z reguły mam na końcu języka odpowiedź w kulturalnych słowach, ale o jasnym przekazie, zalecającą delikwentowi pilnowanie własnego nosa i prosa. Ale opadają mnie wątpliwości czy taka odpowiedź jest zgodna z SV. A z tyłu głowy kołacze się, że to klient, więc trzeba o niego dbać. Jak reagować kulturalnie, skutecznie i odpowiednio do sytuacji? Będę wdzięczna za rady lub gotowe teksty.