Dodaj do ulubionych

Płatność za korepetycje-w kopercie?

15.09.17, 07:34
Sezon korepetycji rozpoczęty, moja młodzież przeważnie umawia się u korepetytorów w domu-bo tak im pasuje, płaci z ręki do ręki i jest ok.
Mają jednak nowego pana, który przychodzi do nas domu i wiadomo, że jak jesteśmy (rodzice) my przekazujemy kasę . I mój mąż wczoraj wyskoczył z kopertą. Czyli pieniądze do koperty, koperta dla korepetytora-że to kulturalnie, z szacunkiem, a nie "goła" kasa z ręki do ręki.
Mnie wcięło, bo skojarzenia mam jednoznaczne smile ale oczywiście mogę się mylić.
Jak prawidłowo dokonać płatności? Czy rzeczywiście przekazanie gotówki z reki do ręki przez rodzica -jest tak bardzo niekulturalne i trzeba aż do koperty włożyć?
Obserwuj wątek
    • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 07:56
      Nie trzeba, ale kiedyś kiedy języków obcych uczono prywatnie i była to usługa uważana za luksusowa (ci najlepsi uczyli tylko u siebie, lekcje były duzo droższe niz korki z matmy) do dobrego tonu należalo przekazywanie kasy w kopercie.Teraz to sie wydaje pretensjonalne, ale to były inne czasy. Odpowiedz brzmi- nie trzeba, natomiast zdecydowanie elegancko jest nie uszcześliwiać korepetytora grubymi banknotami a postarać sie o równa kwotę szczególnie wtedy gdy korepetytor przychodzi.
        • felis_viridis Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 08:34
          Twój mąż jest bardzo szarmancki - wielu mogłoby się od niego uczyć. Jako dziecko również pobierałam prywatne lekcje języków i innych umiejętności. Teraz zastanowiłam się, że nawet nie widziałam sytuacji, w której korepetytor otrzymuje wynagrodzenie. Pamiętam jednak, że od czasu do czasu moi rodzice zapraszali korepetytorów po odbytych zajęciach na kawę i rozmawiali - prawdopodobnie o moich osiągnięciachwink. Wtedy też prawdopodobnie płacili za kilka lekcji z góry.
      • rock-1 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 13:23
        W tych dawnych czasach miałam korepetycje, a raczej po prostu lekcje, z angielskiego. I u siebie i u nauczyciela. Potem miały moje dzieci. I nigdy nie było pieniędzy w kopercie. To były uczciwe pieniądze, więc nikt nie widział powodu ich chowania.
    • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 09:59
      Był tu już dość podobny wąt, tylko nie o korepetytorach, a innych usługodawcach np. glazurnikach - chyba. smile
      Wg mnie Twój mąz wyrwał się jak Filip z konopi sad Może ma takie podejście, że za nauczanie no niie wypada tak wprost płacić, bo wszak nauka i wiedza wzniosłe są ...smile Tymczasem to normalna usługa, płatna i tyle.
      • b-b1 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 10:16
        Trzymałam rękę na pulsie big_grin -płatność nastąpiła normalnie-z ręki do ręki . Ale się nasłuchałam potem jaka to niekulturalna jestem i z brakiem szacunku -bo teściowa w kopercie za korki płaciła jak nauczycielka przychodziła itd...
        Ja na korki sama biegałam, więc takich rozkmin nie miałam. Kasę dostawałam bez koperty i płaciłam.
        ...ale nigdy nikt do mnie nie przychodził, więc zawahałam się , że może mąż jednak ma rację, może faktycznie jakieś inne zasady obowiązują-jeśli rodzic bezpośrednio płaci i obrażę nauczyciela(a tego bym nie chciała-bo dobry jest wink
        Gdyby jeszcze profesor starszej generacji był i "po rączkach całował" -ok sama bym w kopertę włożyła, ale człek w naszym wieku w koszuli i jeansach-czyli odpowiednio ubrany do pracy big_grin -więc i koperta wydała mi się nieodpowiednia.
        • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 10:24
          Wiesz, generalnie - płatność za dowolna usługę podana w kopercie stawia usługodawcę w niezręcznej sytuacji. Z korepetytorem może mniej, bo jest to ze tak powiem usługa długofalowa, ale ...No wyobraź sobie, że ktoś dla kogo coś wykonałaś jednorazowo tak Ci płaci ...Nijak wyjąc kasę i przeliczyć - nieprawdaż. A z drugiej strony ludzie bywają rózni - może ktoś dać po prostu mniej niż umówiona kwota. Dlatego wg mnie w kopercie wypada dać gotówkowy prezent, ewentualnie jakaś premię dla usługodawcy, ale nie zapłatę
        • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:20
          b-b1 napisała:

          >zawahałam się , że może mąż jed
          > nak ma rację,
          > człek w naszym wieku w koszuli i jeansach-czyli odpo
          > wiednio ubrany do pracy big_grin -więc i koperta wydała mi się nieodpowiednia.

          Oczywiście, że mąż ma rację - koperta jest jak najbardziej odpowiednia i elegancka, ubiór nauczyciela nie ma tu nic do rzeczy. Ale wówczas trzeba pilnować żeby zawsze w tej kopercie lądowała odliczona kwota. Płacenie z ręki do ręki moim zdaniem wzięło się stąd iż usługobiorcom bardzo często nie chce się tego szczegółu pilnować, a stąd same problemy z wydawaniem, przekładaniem płatności na następny raz, zapominaniem o tym itp.. odpowiednich.
            • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:42
              kora3 napisała:

              > Aquo, a u fryzjera tez płacisz dając kasę w kopercie?

              Nie, bo idąc do fryzjera nie wiem ile zapłacę, nie mogę wiec odliczyć zawczasu odpowiedniej kwoty, nie płacę też w sklepie dając pieniądze w kopercie, natomiast lubię kiedy w restauracji rachunek dostaję w pojemniczku lub etui do którego drogą zwrotną wkładam pieniądze.
              • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:53
                Owszem Aquo, ale w restauracji kelner ZABIERA owo etui lub pudełeczko i przynosi w nim resztę chyba, ze powiesz 'dziękuję" - poza tym - w restauracji jest jeszcze aspekt taki, ze być może kogoś zapraszasz Ty i nie chcesz, by znal koszt konsumpcji. Tu jest sprawa 1:1. I nie jesteś świadkiem, jak kelner zaglada doi pudełeczja, nieprawdaż? A pewnie zaglada jeśli nie mając sygnału ze nie oczekujesz, przynosi resztę smile
                Wyjasnienia z fryzjerem zatem nietrafione - nie wiesz ile zapłacisz, choć jest cennik, ok, ale jednak nie oczekujesz, że pani w recepcji da ci rachunek w pudełeczku, prawda? A
              • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:41
                I dlatego że zlecenie jest stałe daje się pieniądze w kopercie? Mam kilka teorii dlaczego kiedys tak robiono ale nigdy mi nie przyszło do głowy to rozwiązanie. Zatem pani sprzatającej u nas co dwa tygodnie tez dajemy w kopercie(zlecenie stałe wszak)?
                • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:43
                  baba67 napisała:

                  > I dlatego że zlecenie jest stałe daje się pieniądze w kopercie? Mam kilka teori
                  > i dlaczego kiedys tak robiono ale nigdy mi nie przyszło do głowy to rozwiązanie
                  > . Zatem pani sprzatającej u nas co dwa tygodnie tez dajemy w kopercie(zlecenie
                  > stałe wszak)?

                  Tak, tak należałoby.

                              • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 12:46
                                baba67 napisała:

                                > Dziekuję. Tak, w dobrych miesiącach tyle daję. i to nie jest wcale jakos rekord
                                > owo w moim fachu. Pracuję tylko w domu.

                                Ok, umawiasz się jak Ci wygodnie, co nie oznacza jednakże, że przekazywanie należności w kopercie nie jest bardziej eleganckie.

                                • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 15:37
                                  W pewnych wypadkach jednakowoz robi sie to absurdalne. Ponawiam pytanie-co miałabym robić z 120 kopertami miesięcznie? No jeszcze naleznośc w kopercie zostawiane raz na tydzień pani sprzątającej na komodzie ma jakiś sens -ładnie wygląda, nie sfrunie itp
                                  No i rachuneczek i kaska w pudełeczku przekazywane sobie na mini blacie recepcji u fryzjera lub kosmetyczki, daruj, komiczne.
                                • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 20:55
                                  Nic Aquo, co jest/może być przyczyną niezręczności czy niedomówień nie jest bardziej eleganckie...W tym rzecz...Nie ma nic nieeleganckiego w płaceniu za coś za co ktoś oczekuje zapłaty, na którą się umówimy. W sklepie nie masz wrażenia, ze zachowujesz się nieelegancko płacąc bez koperty? smile Jak płacisz za spożywkę pewnie nie - to takie przyziemne. A za bilety w teatrze?smile Za książki? smile Tu cenę z góry znasz przecież - powinnaś wsadzić w kopertę, nim pójdziesz do kasy u tam w kopercie podać?

                                  Przepraszam Aquo, ale dochodzisz teraz do absurdu ... W dodatku pomysł z dawaniem komuś - komukolwiek zapłaty w kopercie kojarzy mi się z protekcjonalnym traktowaniem takiej osoby. Z swoch powodów - pierwszy to taki, ze kiedyś w warstwach średnich i wyższych żadne pieniądze, listy i tym podobne rzezcy nie były przekazywane służbie czy usługodawcy z rąk do rąk, a na tacy w kopertach wlasnie. A po drugie - służącemu czy usługodawcy wypadało wziąć te kopertę z ukłonem i podziękować - okazać bezgraniczną ufność w łaskawość pana, ze raczy płacić i tyle ile należy. To wręcz poniżające.
                                  Dziś relacja na linii usługobiorca - usługodawca jest relacją równorzędnych osob a nie wiernopoddańczo - uniżoną - pani, od której kupujemy usługi w postaci sprzątania nie jest naszą słuząca, jest usługodawca! Ma prawo żądać ile chce i jeśli nam pasuje jej usługa i cena to jej normalnie za tę usługę placimy, z zadnej "laski" i nie, nie musi ufać w ciemno ze w kopercie jest ile ma być , bo TEŻ jesteśmy ludźmi - moglibyśmy się np. pomylić i dać mniej, pani musiałaby się upomnieć, co nie byłoby sytuacją zręczną - po co w ogóle takową stwarzać?
                                  • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 09:43
                                    Mnie się akurat nie kojarzy z protekcjonalnym traktowaniem tylko z oznaka szacunku-jest to sprawa regionalna zapewne. Kiedyś prywatni lekarze przyjmowali w swoich gabinetach w domu, nie było żadnych recepcjonistek, wręczało się należność w kopercie. I znani lekarze nawet nie musieli informować ile biorą za standardowa wizytę-pacjenci polecali sobie lekarza i wiedzieli.Pisze o latach 70tych bo takie pamiętam jako dziecko, potem się to zaczęło zmieniać
                                    • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 09:50
                                      A mnie nadal kojarzy się z protekcjonalizmem ....Lekarze, to w ogóle smile - pamiętasz mój wątek - współczesny o lekarzu oburzonym wejściem z portfelem i "ile placę?" ?
                                      Jeśli człowieku tak Cie brzydzi kasa, to przyjmuj prywatnie za darmo smile Dla mnie to paranoja - oczekuje ktoś zapłaty, ale UDAJE, ze mu się nie placi hehe, bo on przecież pan doktor, pan życia lub śmierci, a zdrowie i zycie to nie towar ...Jak nie - to nie bierz kasysmile
                                          • kora3 Tak mi się przipomialo kopertowo :) 17.09.17, 13:36
                                            swego czasu, mój kolega, straszy pan już wówczas organizował pogrzeb swej ciotki. Hołdował zasadzie, że o pieniądzach damy i gentelmani - nie rozmawiają i też nie przekazują ich poza sytuacjami oczywistymi z rąk do rak. Pocztą pantoflową dowiedział się ile sobie proboszcz w tej parafii oczekuje za posługę w postaci pogrzebu - włożył do koperty dokładając jeszcze parę stow.
                                            Niezależnie od oprawy pogrzebu w parafii zamówił skrzypaczkę, która miała cos tam zagrać nad grobem - ciocia była zapaloną melomanką. Od niej wiedział ile oczekuje za tę prezentację talentusmile Włożył w kopertę dodając ileś tam procent. Warto dodać, ze kwot te znacznie się róznily - ta za grę i za pogrzeb.
                                            Jakos tak się "podziało" ze pomylił te koperty i dał pani skrzypaczce tę dla proboszcza, a jemu tę dla skrzypaczki smile Zdarza się...Rzecz jasna przed pogrzebem... Gdy nań przybył odpowiednio wcześniej ksiądz powiedział mu, że pogrzeb co laska, ale chyba się pomylił, bo to co dał .... no nawet a świece i robotę organisty nie starcza ... (pan miał dodatkowe oczekiwania ws. wystroju kościoła i roboty organisty) Pomijając już zachowanie księdza, który wczesnej mówił, że "co łaska" ...smile, człowiek się zadziwił - dał tyle ile mówili ludzie, ze się daje + parę stówek. W końcu schował swe zasady "do kieszeni" i pyta ile konkretnie tam było - ano tyle a tyle. No wychodzi na to, ze dał kopertę dla skrzypaczki ...Przeprosił księdza, dołożył kasę, już hehe bez koperty ...Stac go było, więc ...
                                            Tymczasem pani skrzypaczka tak serdecznie mu dziękowała, jeszcze 5 utworów zagrala poza umówionymi - nic dziwnego, skoro dostała wiele ponad tyle ile oczekiwała ...Tego człowieka było na to stać, ale mimo to nie był zadowolony, że skrzypazce, która liczyła sobie 400 zeta zapłaci 1200. Jednak no głupio już było powiedzieć skrzypaczce, ze to była pomyłka.
                                            O zachowaniu proboszcza można róznie mysleć, ale lepiej, ze się upomniał, niż gdyby miał odwalic ten pogrzeb byle jak, bo byle co gość dal - zna takie przypadki. sad

                                            A gdyby człek normalnie płacił księdzu i skrzypaczce całej sprawy by nie było ...
    • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 10:06
      twój mąż ma rację, lepiej pieniądze wręczać w kopercie
      nawet w restauracjach (lepszych?) zostawia się je między okładkami (nie wiem, jak to nazwać) a nie luzem na stole

      > wiadomo, że jak jesteśmy (rodzice) my przekazujemy kasę .

      a jak was nie ma, to płaci dziecko? okropne


      • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 11:56
        felis_viridis napisał(a):

        > A propos uwag osób, które przedstawiają wady wręczania pieniędzy w kopercie. Mo
        > że wręczać w estetycznej, białej lub kremowej składanej kartce

        Można, nie trzeba wcale wkładać pieniędzy przy usługobiorcy. Jakiś poziom zaufania między kulturalnymi ludźmi obowiązuje jednak...I nawet gdy płacący się pomyli, na swą niekorzyść albo korzyść, co tak podnosi Kora, można mu grzecznie zwrócić na to uwagę następnym razem.


        • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 19:38
          Tak, a jakże - skąd zatem informacje i nieuczciwych ludziach ?smile Ciekawe, ze w banku pani w okienku okazuje Ci bark zaufania wink i przelicza wpłacaną gotówkę - przy okazji - w kopercie jej dajesz, by było bardziej elegancko? Ciekawe, ze owa pani wypłacając ci kase daje ci ją normalnie, po przeliczeniu jej na Twoich oczach w dodatku. To NORMALNE ..
    • firlefanz Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 20:39
      dla mnie całkiem normalne jest przekazywanie pieniędzy z ręki do ręki... Czy w sklepie jak płacimy za zakupy tez mamy dawać w kopercie?
      ktoś tu słusznie podsumował - przerost formy and treścią.
      poza tym - marnowanie kopert.
      last but not least - zgadzam się z przedmówcami, ze to prowokuje do niezręcznych sytuacji w razie pomyłki w odliczeniu kwoty.
    • kora3 Tak "wspomnieniowo" ;) 15.09.17, 21:08
      Kiedyś, gdy przelewy bankowe były rzadkością, albo ich nie było a przeslanie kasy pocztą było trudne zasada przy przekazywaniu komuś kasy przez kogoś była taka, że się ją w obecności tego, kto miał wyświadczyć te przysługę PRZELICZAŁO, wkładało do koperty i niezaklejoną nawało przyslugodawcy, a on ją w obecności tego kto dal - zaklejał.
      Podobnie było z listami tak przekazywanymi - tylko rzecz jasna się listu komuś nie czytało smile

      Niezaklejanie przez dajcego i zaklejenie przy nim przez biorącego było swoistą kurtuazyjna "rozmową" - nie zaklejam bo ci ufam...- a ja zaklejam, bom nie ciekawy ...

      Jednak przeliczenie przed włożeniem do koperty miało inny charakter - przeliczam, bys wiedział ile daję, bys nie musiał na słowo wierzyć ile masz w tej kopercie
    • agonyaunt Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 15.09.17, 21:35
      Ludzie powariowali - to jest pieniądz, nie wąglik! Płacicie za usługę, z ręki do ręki, kasę daje się tak, żeby było widać co się daje. Koperty zostawcie na prezenty i łapówki. W przypadku korepetycji to nie jest ani praktyczne, ani eleganckie. Jejku, ale bym chciała, żeby zaraz obok pojawił się wątek: daję korki, płacą mi w kopercie, czy wypada przy nich te pieniądze przeliczyćsmile
        • minniemouse Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 02:55
          Aqua ma racje, za korepetycje mozna dac w kopercie i ja tez tak robilam kiedy placilam.

          Hydraulikowi tez mozna dac w kopercie jak sie chce, ale hydraulik to nie pracownik umyslowy, teczki z papierami ze soba nie nosi i dlatego jemu wypada i wygodniej dac gotowke do reki.

          Minnie
          • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 09:29
            Minnie, JA TEŻ dawałam w kopercie kiedy płaciłam za prywatne lekcje języka -jeszcze na poczatku lat 90tych. Ty chyba jeszcze wcześniej.O tym jak zmienił się rynek korepetycji jezykowych i podejście do tychże w ciagu ostatnich dwudziestu paru lat moge dlugo bo sporo wiem i zapewniam Cię-to sa dwa różne światy.Teraz danie korepetytorowi kasy w kopercie jest odpowiednikiem calujęrączek i padamdonóżek w wykonaniu starszych panów-nikomu nie przeszkadza ale myszką trąci.
            • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 09:42
              A ja Babo dawałam w tych czasach już korki i nie spotkałam się z kopertowaniem - całe szczęście zresztą smile Dla mnie to objaw protekcjonalizmu byłby - daje mi ktoś kopertę, a ja mam jak służąca wierzyć, ze tam jest tyle, ile być powinno.
              • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 16:06
                kora3 napisała:

                > A ja dawałam w tych czasach już korki i nie spotkałam się z kopertowaniem

                Fakt że TY się z czymś nie spotkałaś nie oznacza że to coś nie istnieje Koro.

                > daje mi ktoś kopertę, a ja mam jak służąca wierzyć, ze tam jest tyle, ile być powinno.

                A ten schemat myślowy dla mnie dość żenujący, bo po pierwsze bez powodu deprecjonujesz uczciwą pracę służącej, po drugie nie zauważasz że również korepetycje należą właśnie do tego samego działu usług, nie wspominając już o fakcie, iż savoir-vivre ZAKŁADA że korzystający zeń są uczciwi i porządni. A w przypadku pomyłki potrafią się do niej przyznać, przeprosić i naprawić. Nieuczciwych po prostu się wyklucza z towarzystwa.
                • firlefanz Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 16.09.17, 21:20
                  ale co z tego że w przypadku pomyłki przeprosisz?
                  z powodu Twojej pomyłki korepetytor już jest w nieprzyjemnej sytuacji, bo będzie musiał do Ciebie zadzwonić albo przy następnej okazji wspomnieć, że dałaś mu za mało - dla większości ludzi to jest nieprzyjemna sytuacja... i potencjalnie może zepsuć relacje, bo co jeśli płacący doda brakująca kwotę, ale w głębi ducha będzie mu się wydawało, że jednak dął dobrze?
                  Dlatego dawanie pieniędzy w kopertach jest fatalnym zwyczajem, bo zwiększa prawdopodobieństwo, że pomyłka nie zostanie od razu zauważona.
                  a S-V ma przecież za cel zmniejszanie napięć w relacjach międzyludzkich...
                  • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 17.09.17, 10:24
                    firlefanz napisała:

                    > ale co z tego że w przypadku pomyłki przeprosisz?
                    > z powodu Twojej pomyłki korepetytor już jest w nieprzyjemnej sytuacji,

                    Ale w identycznie nieprzyjemnej sytuacji z powodu pomyłki jest również kiedy pieniądze dostanie do ręki, prawda? Nie ma znaczenia czy pomyłkę zauważy od razu czy później i tak będzie zwracał na nią uwagę, nieprawdaż?
                    Znajoma opowiadała, że dawała korepetycje uczniowi pochodzącemu z domu bardzo bogatych ludzi, prowadzących rozliczne interesy, w którym to domu gotówka w grubych zwitkach i pakietach walała się praktycznie wszędzie - na komodach, szafkach, stołach. Dostawała należność za lekcje odliczaną z takiego zwitka złapanego przez ucznia gdzieś w przelocie z jakiegoś mebla i czuła się z tym nieswojo.
                    • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 17.09.17, 10:53
                      W przypadku pomyłki przy wpłacaniu kasy do ręki wystarczy patrzeć wyczekująco na płacącego nie chowając pieniędzy do portfela. Płacący widzi że cos jest nie tak, dopłaca, przeprasza i za 5 min nikt o incydencie nie pamięta. W wypadku koperty korepetytor orientuje sie po wyjściu, sprawa przewleka się o tydzień ofierze pomyłki jest niekiedy tak głupio temat zacząć że macha ręką a nawet jeśli nie macha jest niemiły incydent o którym sie pamięta.
                    • firlefanz Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 17.09.17, 16:55
                      jest duża różnica:
                      przy dawaniu pieniędzy do ręki pomyłkę łatwiej zauważyć od razu (tymczasem nie wypada sprawdzać zawartości koperty przy wręczającym).
                      ludzie mało asertywni mogą też mieć problem, gdy sprawdzą kopertę zaraz po wyjściu z mieszkania i zobaczą pomyłkę z zasygnalizowaniem tego od razu (na zasadzie: głupio im, że drzwi się zamknęły, a oni od razu przeliczyli czy kwota się zgadza). Tymczasem przy gotówce do ręki jest to bardziej naturalne: "wkładałam pieniądze do portfela i zauważyłam, że brakuje 10 zł...")

                      zwłaszcza w kwestiach finansowych wszelkie wątpliwości najlepiej wyjaśniać od razu, bo po tygodniu płacący za korepetycje na pewno nie będzie pamiętać.

                      Ja nie mam wątpliwości, że należy promować rozwiązania, które zmniejszają prawdopodobieństwo niezręcznych sytuacji.
                • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 17.09.17, 12:39
                  Aquo, Twój betonoizm mnie czasem zdumiewa smile Sprawa jest prosta - tak się placi, żeby nie stwarzać sytuacji niejasnych, niezręcznych. Placenie w kopercie takowe stwarza - placący nie musi być nieuczciwy, może się pomylić i jasne, można sprostować, ale wymaga to - niestety inicjatywu ze strony biorącego zaplate = sytuacja niezręczna.
                • kora3 Aquo :) 17.09.17, 14:33
                  aqua48 napisała:

                  > A ten schemat myślowy dla mnie dość żenujący, bo po pierwsze bez powodu deprec
                  > jonujesz uczciwą pracę służącej, po drugie nie zauważasz że również korepetycje
                  > należą właśnie do tego samego działu usług


                  Ten chwyt ze mna , jak powinnaś się już zorientować - nie przejdzie smile Nikt tu nie deprecjonuje pracy służącego. Tyle, ze teraz w cywilizowanych krajach służących zwyczajnie - nie ma. Jest np. pomoc domowa, pokojówka, czy kamerdyner, ale mają normalne umowy o pracę a nie są "na łasce) jaśnię państwa - oczywiście o ile mowa o uczciwych, także wobec fiskusa ludziach smile Ja służącej nie mam - zatrudniam panią do sprzątania - nie uważam, że jest kimś gorszym ode mnie - mnie mój wydawca zatrudnia do pisania a ja panią - do sprzątania. Szef winien jest mi szacunek dokładnie tak samo, jak ja pani ... Szef ma mi zapłacić tyle ile na umowie + ewentualnie premia i ja tak samo pani mam zapłacić.

                  , nie wspominając już o fakcie, iż s
                  > avoir-vivre ZAKŁADA że korzystający zeń są uczciwi i porządni. A w przypadku po
                  > myłki potrafią się do niej przyznać, przeprosić i naprawić. Nieuczciwych po pr
                  > ostu się wyklucza z towarzystwa.


                  Hehe - po co zatem umowy o pracę - wszyscy przyjmijmy, ze nie potrzeba, bo wszyscy sa uczciwi - wobec siebie, fiskusa... weź smile
                  • aqua48 Re: Aquo :) 17.09.17, 22:25
                    kora3 napisała:

                    > Hehe - po co zatem umowy o pracę - wszyscy przyjmijmy, ze nie potrzeba, bo wszy
                    > scy sa uczciwi - wobec siebie, fiskusa... weź smile

                    No zgadnij Koro sama, po co jest umowa o pracę?






                      • aqua48 Re: Aquo :) 18.09.17, 09:29
                        kora3 napisała:

                        > No właswnie w świetle tego co piszesz - nie wiem hehe - wszak nie ma nieuczciwy
                        > ch ludzi

                        Koro, po raz kolejny polecam Ci czytanie ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałam, że NIE MA nieuczciwych ludzi.
    • sweet_pink Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 17.09.17, 20:43
      Ja mam jednoznaczne skojarzenie - w kopercie przekazuje się pieniądze w "obrocie nieoficjalnym" czyli takie na które nie ma paragonu, rachunku (oraz często podatku). W kopercie daje się więc prezenty, "cołaskę" księdzu za posługę czy datek w czasie kolędy, "podziękowania" dla lekarzy, przekazuje nieopodatkowane premie dla pracowników ect.
      W przypadku korepetycji jeżeli pan zostawia rachunek to pieniądze wypada przekazywać wprost, jak w sklepie. Jeśli rachunek nie jest wystawiany, to koperta jest na miejscu, aczkolwiek nie jest konieczna, ponieważ do transakcji dochodzi w warunkach domowych i nawet bez koperty zachowany jest wystarczający poziom dyskrecji.
      • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 09:30
        Co nie zmienia faktu ze nawet jesli rachunku nie wystawiam (bo klient nie chce a nie jest to w mojej działalności obowiązkowe) to nie znaczy że pracuję na czarno bo w książce podatkowej klient figuruje.
        Nie wiem zatem dlaczego miałabym dostawać należność dyskretne, bo ZUSu wszak dyskretnie w kopercie nie płacę.
        • sweet_pink Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 18:34
          Jeśli nie wystawiasz rachunku i nie poinformowałaś o tej możliwości klienta, cóż może Ci się zdarzyć, że ktoś Cię weźmie za szarą strefę i dostaniesz zapłatę "dyskretnie" w kopercie w imię dobrego wychowania (o donosicielstwie nie wspominając, bo też się zdarza).
          Jeśli dla twoich klientów jest transparentne to, że zawsze mogą rachunek dostać i że "kupują" w legalnym biznesie to jest tak jakbyś zostawiała rachunek - czysta kasa idzie bez koperty.
          Ja bym nigdy nie dała zapłaty w kopercie własnie z powodu tego jaki współcześnie jest jej wizerunek. To trochę jak nazwać kogoś krętaczem podatkowym prosto w twarz, a niektórzy uważają takie określenie za obraźliwe.
            • sweet_pink Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 19:01
              Trochę zależy do kogo taka koperta. Ale pewnie zastanawiałabym się o co chodzi i rozważała czy nie powinnam temu klientowi zostawiać rachunku mimo, że nie prosił. Też zależy od sytuacji. Przy korepetycjach jakby mi student wyskoczył z kopertą, pewnie bym się bardzo nie przejęła. Ale jakby mi ktoś wyjechał z zapłatą za pomiary w kopercie (a rozliczenia gotówkowe w budowlance są nadal częste, drobni unikają dzięki temu wojowania o niezapłacone faktury, a generalnie chyba spora szara strefa) to by się lokalne żule zleciały jako jury do oceny jakość łaciny w mojej reakcji.
    • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 09:51
      pytałam mądrzejszych ode mnie jak to jest z tymi kopertami i gotówką

      otóż jest tak: gotówką płacimy w różnego rodzaju kasach oraz dajemy ją żebrakom
      firmom, które świadczą dla nas usługi płacimy przelewem bankowym
      drobnym usługodawcom (korepetytorom, sprzątaczkom, hydraulikom) płacimy w kopercie dokładnie odliczone pieniądze, prosimy, aby je przy nas policzyli i sprawdzili, czy nie pomyliśmy się

      za korepetycje nie płacą dzieci, tylko ich rodzice, dzieci tylko przekazują pieniądze dokładnie tak, jak przekazywałyby list od rodziców, są jakby listonoszami

      generalnie nie dajemy gotówki z ręki do ręki, możemy (bez koperty) położyć je na jakimś blacie

      tak mówi dobry obyczaj - ale każdy może, oczywiście, postępować tak, jak chce, bo przestrzeganie dobrego obyczaju nie jest obowiązkiem, tylko wyborem

      tyle od mądrzejszych ode mnie



          • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 10:36
            wagonetka napisał(a):

            > dobry obyczaj nie ma cezury wiekowej - są dobrze wychowane dzieci oraz źle wych
            > owani dorośli

            Masz całkowitą rację Wagonetko. Niestety i na forum s-v panuje zwyczaj deprecjonowania dobrych zwyczajów i zasad oraz wyśmiewania ludzi stosujących je pod rozmaitymi pretekstami np: to niewygodne, ja się z tym nigdy nie spotkałam/łem, to przeżytek, trzeba być na luzie itp.
            Podczas gdy można jedynie stwierdzić - mnie to nie odpowiada i nie będę tego stosować. Stosowanie zasad s-v nie jest bowiem żadnym przymusem. Wiele osób przeżywa całe życie nie znając, nie uznając oraz nie stosując żadnych zasad.
          • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 11:18
            To jest bardzo ciekawe stwierdzenie-pisze bez żadnej ironii, sama mam swoje lata wszak.
            Rzecz jednak nie w wieku stosujących się lub nie. Chodzi o to że pewne zasady z czegoś tam wynikały -miały upraszczac, ułatwiać życie.Z czasem zatarło się z czego wynikały,jeszcze pózniej zanikły warunki z których wynikały, mentalność ludzi i zasady zaczęly albo wygladać zabawnie(OK, w imie tradycji zostawmy) albo wręc utrudniac zycie.Te koperty z czegoś wynikały-wyjaśnien jest wiele i wcale nie twierdzę że moje jest najlepsze-otóz kiedys placono pensje w kopertach -tak było łatwiej kasjerce-ludzie przychodzili w jednym dniu i łatwiej bylo rozdac te pensje juz przygotowane w kopertach. Oczywiście kasjerka domagała się przeliczenia i podpisu. Ludziom spodobało sie to -szybko i elegancko, zaczęto zatem zaczęto tak płacić i gdzie indziej.
            Jestem za dawaniem w kopercie księdzu po kolędzie, bo to jest raz do roku to raz, koperty się przydaja (pakowanie kadzidła na Trzech Króli na przykład) no i to nie jest zapłata za cokolwiek .Zupełnie nie rozumiem kontynuowania tego w sytuacji kiedy koperty przydaja nam sie bardzo rzadko a działalność korepetycyjna zaczęła być po prostu praca na pełny etat a nie dyskretnym dorabianiem sobie na czarno.
            Kiedys panowie całowali raczki , teraz nie całują. No upadek obyczajów.
            • szpererda Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 11:29
              Zgadzam się z Babą. Wagonetka pisze bzdury. Jakby czas stał w miejscu. Obyczaje się zmieniają, nie ma absolutnie nic uniwersalnego. Jest ona jedną z osób, które chcą "stare, dobre czasy" traktować wybiórczo, czyli brać to, co było ich zdaniem dobre, ale odrzucać to, co było ich zdaniem złe. Bardzo typowe myślenie dla osób płytkich intelektualnie.
            • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 11:30
              baba67 napisała:

              > Chodzi o to że pewne zasady
              > z czegoś tam wynikały

              niewątpliwie

              zapewne wynikały z wrażliwości
              - osoba, której wręczałoby się gotówkę z ręki do ręki mogłaby (nie musiałaby, ale mogłaby - podkreślam) czuć się niezręcznie (bo niektórzy uważają wręczanie gotówki z ręki do ręki za nieco wulgarne)
              - temat pieniędzy zawsze był tematem delikatnym, stąd przekonanie, ze w tzw towarzystwie nie rozmawia się o pieniądzach
              - przekonania, ze transakcje finansowe dokonują się pomiędzy dorosłymi, więc nie wypada, aby dziecko dawało banknoty dorosłemu (chyba, że jest to żebrak) inaczej, niż w formie przesyłki

              nie sądzę, aby coś z tego uległo zatarciu

                • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 11:39
                  A jest to dość oczywiste w sytuacji opisanej przez Babę - hydraulikowi daje się zapłatę , umówiona kwotę - wypada ja przy nim odliczyć, by nie było wątpliwości. Księdzu po kolędzie daje się datek - wg swego uznania -tu nie ma wymogu, ze ma wiedzieć z góry ze dostał ile dosłał ...Matko, ze dorosłym ludzioim trza takie rzeczy wyjaśniać...
                • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 13:46
                  asia.sthm napisała:

                  > Znikna rozterki kiedy w Polsce upowszechni sie placenie telefonem. Pieniadze
                  > w pare sekund wplywaja na konto i mamy kwit potwierdzajacy. Szybko, elegancko i
                  > lasow sie nie wycina na koperty, ktore juz teraz cierpia na bezrobocie.
                  >
                  >

                  o, i to jest progresywne rozwiązanie - zamiast koperty telefon, bardzo mi się podoba smile

                  • asia.sthm Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 14:44
                    wagonetka napisał(a):
                    > o, i to jest progresywne rozwiązanie - zamiast koperty telefon, bardzo mi się
                    > podoba smile

                    Genialne. W sensie oddajesz stara Nokie za nowe zeby albo sztuczne biodro. Handel wymienny juz w przeszlosci zdawal egzamin wiec teraz tez by dzialalo zmniejszajac gore smieci do przerobki.
              • agonyaunt Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 14:31
                OK, ja już totalnie nie ogarniam. Ironizujesz teraz? Czy może nie zauważyłaś, że czasy się zmieniły i nie trzeba się już pańszczyźniano mizdrzyć do płacącego? Układ korepetytor-uczeń (lub jego rodzić) to zwykły układ biznesowy, jeden usługę sprzedaje, drugi kupuje. Co jest niegrzecznego w normalnej zapłacie? I co to ma wspólnego z rozmawianiem o pieniądzach w tzw. towarzystwie? Przecież to jest zupełnie inna sytuacja! Aha, i nie ma nic złego w tym, żeby dziecko dawało banknoty dorosłemu. Mamy 2017, małolaty mają swoje konta z własną kasą do dyspozycji, mają swoje karty debetowe, mogą się rządzić, mogą płacić DOROSŁYM.

                Wagonetko, proszę, nie nazywaj dobrym wychowaniem poglądów z czasów kiedy to dzieci i ryby nie miały głosu, a kobiety nie musiały sobie zawracać ładnych główek poważnymi sprawami.
                  • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 15:56
                    Pytanie tylko dlaczego dobry obyczaj został za taki uznany i czy przypadkiem okolicznosci społeczno-ekonomiczne nie zmieniły się na tyle że ów obyczaj wydaje się nieco dziwny(co jeszcze ujdzie) a co gorsza nieco uciążliwy (mój uczeń musi kupic papeterię a ja nie bardzo wiem co mam zrobić 900 kopertami pod koniec roku szkolnego.Nieekologiczne.
                    • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 16:08
                      baba67 napisała:

                      > Pytanie tylko dlaczego dobry obyczaj został za taki uznany

                      o 11:30 to wyjaśniłam


                      i czy przypadkiem ok
                      > olicznosci społeczno-ekonomiczne nie zmieniły się na tyle że ów obyczaj wydaje
                      > się nieco dziwny(co jeszcze ujdzie)

                      sama na pewno rozumiesz, że to, co dla jednych jest dziwne, dla innych nie jest

                      ale tak, na pewno wiele obyczajów straciło rację bytu, jednak te, których racją bytu był szacunek do innych, i wrażliwość na ich uczucia, stosunek do słabszych - pozostały jako wzór; wiadomo jednak, że nie każdy te wzory zna a jeśli zna, nie musi ich stosować - to wolny wybór każdego

                      a co gorsza nieco uciążliwy (mój uczeń musi
                      > kupic papeterię a ja nie bardzo wiem co mam zrobić 900 kopertami pod koniec ro
                      > ku szkolnego.Nieekologiczne.
                      >

                      rozumiem, że prowadzisz działalność gospodarczą i rodzice mogą przelewać ci pieniądze na konto

                      ja czułabym się źle, gdyby dziecko dawało mi do ręki banknoty, ale to ja, ty możesz mieć oczywiście inaczej

                      • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 17:26
                        Czyli płacenie nie w kopercie jest oznaką braku szacunku do innych i wrażliwości na uczucia jak rozumiem.
                        Wiesz, niektóre odczucia osób w pewnym wieku sa kompletna egzotyka dla młodego pokolenia i pisze tu tez o sobie.Nie znaczy to zawsze że o tempora o mores świat schodzi na psy, czasami zwyczajnie coś traci racje bytu.
                        • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 17:31
                          baba67 napisała:

                          > Czyli płacenie nie w kopercie jest oznaką braku szacunku do innych i wrażliwośc
                          > i na uczucia jak rozumiem.

                          odpowiem anegdotą, bo nie chce mi sie w kółko powtarzać tego samego

                          niektórzy mówią, że nawet prostytutce nie daje się pieniędzy do ręki, tylko kładzie się je na stole właśnie po to, aby nie poczuła się jak dziwka

                          ale są i tacy, którzy dziwią się, że prostytutkę można zgwałcić

                          kwestia smaku


                          • baba67 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 19.09.17, 12:17
                            Ale ja nie świadczę usług których powinnam się wstydzić, wręcz przeciwnie, zatem w żadnym razie nie czuję sie upokorzona ani dotknieta gdy za moja społecznie poważana prace dostaję wynagrodzenie w formie banknotów NBP przekazywanych z reki do ręki.Tak jak fryzjerka czy manikiurzystka czy pan który przychodzi mi komputer naprawić .
                            Jakis błąd logiczny do Twojego rozumowania sie zakradł.
                            • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 19.09.17, 12:50
                              Dokładnie - TY nie potrzebujesz udawania, że to co robisz jest bezpłatne - może prostytutka potrzebuje (nie mam doświadczenia) i stąd udawanie, ze nie sprzedaje się za kasę. Ty sprzedajesz zupełnie niewinną usługę - naukę kogos czegoś
                      • firlefanz Re: to zabobony a nie szacunek! 18.09.17, 18:00
                        Wagonetko czy mogłabyś wyjaśnić dlaczego płacenie za usługę w formie przekazania pieniędzy do ręki albo przekazywanie pieniędzy przez dziecko jest oznaką braku szacunku?!

                        Moim zdaniem racjonalny umysł nie może się kierować przesądami z XIX wieku. Bo to wszystko tak brzmi jakby pieniądze były czymś nieczystym, więc nie mogą skalać rąk stron transakcji.

                        W sprawie płacenia i szacunku:
                        Brakiem szacunku dla korepetytora jest np.
                        - zapominanie o zapłacie pod koniec lekcji - tak że korepetytor musi sam "sugerować" albo dopominać się wprost;
                        - płacenie komuś dużej kwoty monetami, które mu obciążą portfel (chyba, że osoba sobie zażyczyła drobnych);
                        - notoryczne mylenie się w wypłacanej kwocie;
                        - płacenie notorycznie zbyt dużymi banknotami, tak że np. korepetytor musi wydawać 150 zł z 200 zł.

                        Szacunek to nie jest hołdowanie zwyczajom, których źródłem jest często tak naprawdę dominacja (np. niektóre formy kurtuazji wobec kobiet), lecz uwzględnianie interesów, wrażliwości wolnego wyboru drugiej strony.



                        • wagonetka Re: to zabobony a nie szacunek! 18.09.17, 18:11
                          firlefanz napisała:

                          > Wagonetko czy mogłabyś wyjaśnić dlaczego płacenie za usługę w formie przekazani
                          > a pieniędzy do ręki albo przekazywanie pieniędzy przez dziecko jest oznaką brak
                          > u szacunku?!

                          nie pisałam o braku szacunku
                          pisałam o tym, że transakcje finansowe to sprawa między dorosłymi, nie między dorosłym a dzieckiem - chyba, że dziecko idzie do sklepu i płaci za zakupy

                          ale gdy do dziecka prywatnie przychodzi lekarz, logopeda, nauczyciel, rehabilitant czy trener, rachunki powinni załatwiać rodzice

                          podobałoby ci się, gdyby 10-latek po badaniu sięgnął do kieszeni i wręczył lekarzowi zwitek banknotów? bo mi nie



                  • agonyaunt Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 15:58
                    Pół wątku tłumaczymy, że obyczaje się zmieniają, te, które kiedyś były dobre, dzisiaj są uważane za paskudne. Takie całowanie po rękach, na przykład. Wręczanie płatności w kopercie nie jest dobrym obyczajem, nie wiem, czy w ogóle kiedykolwiek było, ale za młoda jestem, żeby się wykłócaćsmile Padło tutaj kilka świetnych argumentów za tym, żeby jednak kasę dawać gołą. Jeśli wolisz trzymać się litery, a nie ducha SV, to nikt Ci nie broni. Tylko weź pod uwagę to, że czasami taki upór stawia drugą stronę w bardzo niekomfortowej sytuacji, a co za tym idzie, jest po prostu niegrzeczny.
                    • wagonetka Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 16:16
                      agonyaunt napisała:

                      > stawia drugą stronę w bardzo niekomfortowej sytuacji, a co za tym idzie
                      > , jest po prostu niegrzeczny.

                      4 razy do roku przychodzi do nas pan do cięższych prac ogrodowych, jesteśmy umówienie na konkretną kwotę

                      ja albo mąż wręczamy mu po pracy kopertę za słowami "dziękują, panie Janie, oto pieniądze, zechce pan sprawdzić, czy wszystko się zgadza"
                      pan Jan sprawdza, mówi, ze się zgadza, podajemy sobie ręce, dziękujemy sobie i się żegnamy

                      wyjaśnisz mi, co tu kogo obraża?






                    • aqua48 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 16:54
                      agonyaunt napisała:

                      > Wręczanie płatności w kopercie nie jest dobrym obyczajem, stawia drugą stronę w bardzo niekomfortowej sytuacji, a co za tym idzie, jest po prostu niegrzeczny.

                      Co jest niegrzecznego i niekomfortowego dla odbiorcy we wręczaniu płatności w kopercie?
                      • agonyaunt Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 17:29
                        OK, powiem Ci, dlaczego ja nie chcę żeby mi tak wręczano pieniądze. Po pierwsze, i tak od razu sprawdzę czy kasa się zgadza (może być kwas, że "jak to, pani mi nie ufa"), od razu wyjmę ją z koperty (którą oddam wręczającemu, bo nie zbieram makulatury)i przełożę do portfela (bo nie będę przecież koperty upychać po kieszeniach czy w torbie). Zamiast kilku sekund na płatność mam niepotrzebne zawracanie tyłka. No ale ja się nie wstydzę tego, że zarabiam i sama nie mam problemu z płaceniem innym za ich robotę. Poza tym jest jeszcze kwestia skojarzeń: w kopertach daje się łapówki i prezenty. Ja swoją kasę zarobiłam i nie chcę, żeby to było traktowane inaczej.
                      • kora3 Re: Płatność za korepetycje-w kopercie? 18.09.17, 20:09
                        Aquo, tłumaczono Ci już x razy - dawanie zapłaty w kopercie jest niezręczne, ponieważ zakłada z góry, ze biorący ma zaufać, ze jest tyle ile ma być. NIJAK mu to sprawdzić, a w sytuacji gdy dający się pomyli (bo oczu wiście wykluczamy, bys kiedykolwiek słyszała o ludziach nieuczciwych smile) zmusza go do niekomfortowego upominania się o swoje