Dodaj do ulubionych

Kostiumy Halloweenowe..

01.11.19, 00:36
W związku z coraz wyższą świadomością w zakresie rasizmu, kulturowej apropriacji i politycznej poprawności, nie uważacie iż pewne kostiumy np Pocahontas, Cyganka, Hinduska, Afrykanin itp powinny być poniechane na korzyść neutralnych - np postaci bajkowe, telewizyjne, kulturowo obojętne (np piraci występowali w niemal każdym narodzie i kulturze czy wróżki, szamani, duchowni itp).
W którym zatem momencie, zdawałoby się niewinny, kostium przestaje być niewinny i obraza bądź sprawia przykrość innej kulturze, narodowi,
i jak uniknąć gafy przebierając się na Halloween?

Minnie


--
Savoir Vivre czyli jak się zachować
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 00:44
      W szkole moje wnuczki wogole zakazano ubierani sie w jakiekolwiek stroje bo jak zrobiono liste tych ktore moga kogos tam obrazic to mozna bylo sie jedynie przebrac za psa ale i to nie bylo jasne bo jeszcze nie kazda rasa jest OK...

      • mgla_jedwabna Re: Kostiumy Halloweenowe.. 07.11.19, 23:23
        Ale pytanie założycielki wątku jest równie adekwatne w przypadku karnawałowych balów przebierańców. Czy na zabawę choinkową można się przebrać np. za Cygankę? Czy jest to wyraz zainteresowania kulturą romską i popularyzowanie jej, czy też karykatura i szerzenie stereotypów? O to chodzi w wątku, a nie o "Helołin to nie polskie święto", bo polska to może jest noc Kupały, cała reszta jest nabyta.
    • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 08:06
      przy okazji - jak to całe cultural appropriation, czy jak to się nazywa w Ameryce, jest oceniane w takim kontekście:
      osoba pochodzenia powiedzmy afrykańskiego czy azjatyckiego zakłada zachodni garnitur, z krawatem itd.

      czy popełnia nietakt?
      • elle-joan Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 08:58
        heniek.8 napisał:

        > osoba pochodzenia powiedzmy afrykańskiego czy azjatyckiego zakłada zachodni gar
        > nitur, z krawatem itd.
        >
        > czy popełnia nietakt?
        Sądzsz ze dla nich garnitur to przebranie? Własnie dlatego lepiej nie przebierać się ludzi z innych krajów, skoro przebierający się niewiele o nich wiedzą.
        Garnitury i krawaty są noszone równiez na innych kontynentach. Osoba pochodzenia Afrykańskiego, albo po prostu Afrykanin w Afryce czy gdziekolwiek indziej nosi równiez garnitur.
        • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 09:14
          garnitur z krawatem został "wydewelopowany" w Europie
          jeżeli ktoś "rasy kaukaskiej" przyszedłby do pracy w stroju indiańskim (który nie ma nic wspólnego z Indiami)
          to popełnia "grzech" przeciwko poprawności politycznej

          ale jak to jest że "native american" może chodzić w garniturze i nikt się nie przyczepi?
            • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 14:29
              bene_gesserit napisała:

              > Fałszywa analogia przecież

              no nie wiem, świat skręca w jakąś dziwną stronę, w Polsce tego jeszcze nie ma, ale w tym nowym wspaniałym świecie opiewanym przez np. engine - weź nawet zapuść sobie dredy (takie warkoczyki) i znajdzie się dzban który będzie tłumaczył że zawłaszczasz jakąś kulturę (a to przecież staropolski kołtun)

              z drugiej strony, niechby jakiś np. czarny gość założył staropolski żupan - przeszkadzałoby to komuś?

              teraz może nie ale za 20 lat? weźmy np. premiera Kanady, który 20 lat temu w ramach jakichś przebieranek bawił się w stroju Murzyna. jestem pewien że nie miało to nic z nienawiścią, ale minęło ileś tam lat i musiał chyba przepraszać

              https://bi.im-g.pl/im/f0/03/14/z20986352V,Zmienic-kolor--zostac-Murzynem--normalnym-Afropola.jpg
              • bene_gesserit Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 19:08
                Znowu: symetria jest fałszywa. Populacje podbite, na różny sposób wykorzystywane i/lub wyniszczane kontra (w najlepszym wypadku) kolonizatorzy (w najgorszym - kaci). To się, owszem, ma prawo przekładać na kolejne pokolenia, bo ta relacja trwa, tyle że cichaczem.

                W Polsce, owszem, tego nie ma - dwie dość popularne wokalistki pokazywały się w indiańskich pióropuszach - bez reakcji innej niż 'seksi to wygląda'. Indiańskie pióropusze to nie tylko symbole kulturowe, ale i religijne.

                --
                śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
                • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 19:39
                  a ja np. nie widzę że relacja trwa cichaczem i powinna jakaś czarna pani pilnować komu wolno nosić dredy
                  na szacunek pracuje się tu i teraz wykazując np. kompetencjami, a kto ich nie ma - to dopiero musi się chwytać jakichś historyjek sprzed 200 lat ale to nie jest droga równych ludzi - tu sama przyznajesz że jakaś np. 17-latka może o sobie mówić jestem z popuacji podbitej i wykorzystywanej w średniowieczu, więc w XXI wieku proszę mnie traktować jak osobę specjalnej troski
                    • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 20:08
                      ale co mam czytać, bez czytania wiadomo że ze względu na niewolnictwo 300 lat temu ogłaszanie się "dyktatorem mody" fryzur to nadużycie

                      Niemcy podbiły Polskę 80 lat temu, a więc historia bardziej świeża,
                      i co? mamy pilnować żeby nie nosili białych skarpetek do sandałów bo to nasze dziedzictwo, skarb kulturowy?
                • minniemouse Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 23:16
                  bene_gesserit napisała:
                  Znowu: symetria jest fałszywa. Populacje podbite, na różny sposób wykorzystywane i/lub wyniszczane kontra (w najlepszym wypadku) kolonizatorzy (w najgorszym -kaci). To się, owszem, ma prawo przekładać na kolejne pokolenia, bo ta relacja trwa, tyle że cichaczem.

                  otóż własnie.
                  wyobraźmy sobie ze w Niemczech popularnym strojem na Halloween sa np pasiaki s Oświęcimia. albo strój podbitego polskiego partyzanta-zombie. to mniej więcej ta sama idea.

                  > W Polsce, owszem, tego nie ma - dwie dość popularne wokalistki pokazywały się w indiańskich pióropuszach - bez reakcji innej niż 'seksi to wygląda'. Indiańskie pióropusze to nie tylko symbole kulturowe, ale i religijne.

                  myślę, ze wynika to po prostu z ignorancji.. dokładna przeszłość i problemy Pln-Am Natives w Polsce, w ogole w Europie, sa raczej slabo znane. jest to normalne - po prostu historie dobrze sie zna zazwyczaj wlasnego rejonu, cudzego zwykle tylko po łebkach.


                  Minnie

                  --
                  Savoir Vivre czyli jak się zachować
                  • bene_gesserit Re: Kostiumy Halloweenowe.. 02.11.19, 10:52
                    W Polsce mniejszości są naprawdę małe i zazwyczaj milczące albo mówiące szeptem.
                    Nie myślimy o polskich mniejszościach, tym bardziej problemy mniejszości innych krajów są u nas egzotyczne. Żelazne argumenty typu te heńkowe zawsze się w nielicznych sporach o to pojawiają, zawsze w takiej właśnie, silnie zrytualizowanej postaci.

                    --
                    a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
                  • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 02.11.19, 19:10
                    minniemouse napisała:

                    > wyobraźmy sobie ze w Niemczech popularnym strojem na Halloween sa np pasiaki s
                    > Oświęcimia. albo strój podbitego polskiego partyzanta-zombie. to mniej więcej t
                    > a sama idea.

                    nie kupuję takiej analogii - to Niemcy ubierali więźniów w pasiaki, gdyby nie Niemcy, to tych pasiaków by w ogóle nie było

                    te pasiaki są odpowiednikiem przebierania się w jakieś łańcuchy nawiązujące do niewolnictwa

                    a dredy czy pióropusz takiego ładunku nie noszą - zresztą, kto jest "właścicielem" pióropusza - jaką historię musiałby ktoś mieć żebyś uznała że wolno mu założyć pióropusz?
                    • minniemouse Re: Kostiumy Halloweenowe.. 03.11.19, 00:50
                      heniek.8 napisał:
                      > nie kupuję takiej analogii - to Niemcy ubierali więźniów w pasiaki, gdyby nie Niemcy, to tych pasiaków by w ogóle nie było

                      nie kupujesz bo nie rozumiesz - własnie dlatego ze to Niemcy ubierali więźniów w pasiaki a nie oni sami w nich chodzili, dla nich to moze być jeśli nie wręcz smieszny to przynajmniej adekwatny kostium na Halloween.
                      ale dla milionów Żydów i innych nacji którzy Oświęcim przeżyli naprawdę i których rodziny zostały tam wymordowane, taki kostium nie będzie smieszny wcale a wcale.
                      a zwłaszcza jak ubierze to "niewinne dziecko" nie mające pojęcia co to Oświęcim i pasiak i jaki ogrom tragedii to ostatnie symbolizuje.

                      > te pasiaki są odpowiednikiem przebierania się w jakieś łańcuchy nawiązujące do niewolnictwa

                      no własnie.

                      > a dredy czy pióropusz takiego ładunku nie noszą - zresztą, kto jest "właścicielem" pióropusza - jaką historię musiałby ktoś mieć żebyś uznała że wolno mu założyć pióropusz?

                      dla ciebie nie noszą bo, jak pisałam, historia Afroamerykanów i Indian z A. Pln jest ci w sumie obca.

                      Minnie

                      --
                      Savoir Vivre czyli jak się zachować
                        • minniemouse Re: Kostiumy Halloweenowe.. 04.11.19, 01:06
                          heniek.8 napisał:
                          > Czy pioropusz to symbol hańby który biali wymyślili żeby upokorzyć czerwonych?


                          nie, w tym sensie biali nie 'wymyślili pióropuszu'.
                          ale kontekst w jakim go używają moze być upakarzający dla - jak to kulturalnie powiedziałeś - "czerwonych".

                          Minnie

                          --
                          Savoir Vivre czyli jak się zachować
                          • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 04.11.19, 06:03
                            minniemouse napisała:

                            > ale kontekst w jakim go używają moze być upakarzający dla - jak to kulturalnie
                            > powiedziałeś - "czerwonych".

                            jaki kontekst konkretnie (btw czy "biali" jest bardziej czy mniej kulturalne od "czerwoni"?)
                            chodzi np. o bal maskowy w szkole, jaki tu jest kontekst upokarzający?

                            na bal maskowy przychodzi biały, czarny, żółty i czerwony.
                            czerwony założył kontusz - OK
                            biały założył pióropusz… - stop nie mów dalej rasistowska świnio!!

                            to że "może być" upokarzający to wiemy bo od kilkunastu lat jak grzyby po deszczu wyrastają na campusach różni "pokrzywdzeni" strażnicy poprawności politycznej
                              • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 05.11.19, 05:35
                                ale jakie konkretnie zadajesz pytania? powtórz proszę w jednym zdaniu
                                a jeszcze lepiej podkreśl smile

                                z tego co pamiętam doszłaś do wniosku że pióropusz jest symbolem hańby bo indianie zostali pobici przez białych

                                porównywałaś to z pasiakami i niemcami, a to zupełnie inna symbolika - to nie polska tradycja przecież

                                więc zatrzymaliśmy przy tym że twierdzisz coś na melodię "są osoby które mogą nosić pióropusz i są osoby które nie mogą"
                                to teraz odpowiedz - kto nie może, kto może i kto może być arbitrem żeby to stwierdzić komu wolno

                                https://cdn.cms.prod.nypr.digital/images/2018_12_villagepeople.2e16d0ba.fill-661x496.jpg
              • minniemouse Re: Kostiumy Halloweenowe.. 02.11.19, 01:39
                heniek.8 napisał:
                weź nawet zapuść sobie dredy (takie warkoczyki) i znajdzie się dzban który będzie tłumaczył że zawłaszczasz jakąś kulturę (a to przecież staropolski kołtun)

                nie tylko staropolski kołtun (Plica polonica) ale w ogole najstarsze wzmianki o dredach pochodzą z okresu Minojskiego, jesli wierzyc Wikipedii

                Niektóre z najwcześniejszych przedstawień dredów sięgają 3600 lat cywilizacji minojskiej , jednej z najwcześniejszych cywilizacji w Europie, skupionej na Krecie (obecnie część Grecji ). [4] Freski odkryte na Morzu Egejskim z Thera (nowoczesny Santorini , Grecja) przedstawiają osoby z splecione włosy długie dredy w stylu. [3] [4]

                W starożytnym Egipcie przykłady Egipcjan noszących zamknięte fryzury i peruki pojawiły się na płaskorzeźbach , statuetkach i innych artefaktach. [6] Zmumifikowane szczątki starożytnych Egipcjan z zamkniętymi perukami zostały również odzyskane ze stanowisk archeologicznych. [7]
                W epoce brązu i epoce żelaza wiele ludów na Bliskim Wschodzie, w Azji Mniejszej, na Kaukazie, we wschodniej części Morza Śródziemnego i w Afryce Północnej, takich jak Sumerowie, Elamici i starożytni Egipcjanie, przedstawiano w sztuce z plecionymi lub plecionymi włosami i brodami. [8] [9] [10]

                Wiki/dreadlocks

                > z drugiej strony, niechby jakiś np. czarny gość założył staropolski żupan - przeszkadzałoby to komuś?

                a czy ten staropolski jegomość w żupanie był równie bezwzględnie prześladowany, poniżany i zniewolony przez owych 'czarnych gości", i to przez cale wieki?
                errrm, nie? aaaa, aha. to pewnie dlatego nie przeszkadzałoby..
                Problem Heniu nie polega na byle przebierankach, ale co się za kostiumem kryje. jaki symbol. jaka tragedia. zwykle pewnej grupy ludzkości niszczonej i wykorzystywanej przez druga.

                teraz może nie ale za 20 lat? weźmy np. premiera Kanady, który 20 lat temu w ramach jakichś przebieranek bawił się w stroju Murzyna. jestem pewien że nie miało to nic z nienawiścią, ale minęło ileś tam lat i musiał chyba przepraszać

                była to bezmyślność.
                za którą teraz poniósł odpowiedzialność, i mam nadzieje przepraszał szczerze. inna sprawa ze było to przysłowiowe za piec dwunasta przed tutejszymi wyborami do rządu, wiec... wygrzebali co mogli. ale to insza para kaloszy...

                Minnie
                --
                Savoir Vivre czyli jak się zachować
      • minniemouse Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 23:03
        heniek.8 napisał:
        przy okazji - jak to całe cultural appropriation, czy jak to się nazywa w Ameryce, jest oceniane w takim kontekście: osoba pochodzenia powiedzmy afrykańskiego czy azjatyckiego zakłada zachodni garnitur, z krawatem itd. czy popełnia nietakt?

        a ten "zachodni garnitur, krawat'' jest przebraniem dla zabawy? czy tez codzienna, zwykła garderoba?

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
      • engine8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 23:08
        Nallezy rozroznic czy osoba wystepuje w kraju aby dzielic sie swoja kultura czy tez z wizyta ofocjalna.
        No i np kobieta w Emiratach zaklada (bo musi) chustke na glowe, prezydent Polski i USA i kazdy inny odwiedzajacy Izrael i sciane placzu zaklada mycke a Arab przybywajacy na spotkanie ONZ do NY ubiera sie zwykle (bo nie zawsze) w garnitur... Arafat sie jednak nigdzie chyba w garnitur nie ubieral bo chyba takowego nawet nie mial i nikt go placem nie wytykal.
    • aqua48 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 12:36
      minniemouse napisała:

      > i jak uniknąć gafy przebierając się na Halloween?

      W Polsce nadal nie ma zwyczaju przebierania się w kostiumy halloweenowe. U nas to nadal Wszystkich Świętych oraz Zaduszki - dni masowego odwiedzania cmentarzy, przystrajania grobów bliskich i zapalania im zniczy. Naród jedzie często na drugi koniec kraju, tacha donice z chryzantemami i brzęczy zniczami w siatkach. O żadnych kostiumach nikt nie myśli.
            • basia_styk Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 18:08
              U mnie też nie chodzą. Fakt, że osiedle dość stare, ale mam też znajomych na nowszych i jakoś cisza, żadnych nagabywań.

              A to, że widać kolekcje strojów w sklepach nie oznacza, że jest popyt. Raczej, że sieci usiłują podażą tenże popyt wymusić.
              • heniek.8 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 18:18
                jaką tezę starasz się udowodnić?
                z doświadczenia wiem że np. na nowych osiedlach, szczególnie domków na przedmieściach, grupki dzieci chodzą od domu do domu co kilka minut inna grupka, że wścieklicy można dostać

                w starych budynkach wiadomo, mało jest dzieci, zostały dziadki dla których jest 1 listopada i "grobbing" a nie ma 31 października i "cukierek albo psikus"
                sytuację utrudniają też domofony, że się nie da wszędzie zapukać, ale "tradycja" się tworzy, tak samo jak walentynki też ze 20 lat temu mało kto słyszał a teraz "sieci usiłują podażą tenże popyt wymusić"
          • bene_gesserit Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 19:11
            aqua48 napisała:

            > heniek.8 napisał:
            >
            > > na nowych osiedlach już dzieciaki chodzą od domu do domu,
            >
            > Pewnie zależy od miasta, u mnie nie chodzą.

            Z tego, co mi mówiły znajome matki, jeśli się jest gotowym na przyjęcie kolejnych dziecięcych grup włudzających cukierki, stosownie ozdabia się drzwi. Dzieci raczej zwracają uwagę na ten kod, bo są domy, w których na progu wita się ich krzyżami w ręku i klątwą na ustach.

            --
            cute but psycho. things even out
              • bene_gesserit Re: Kostiumy Halloweenowe.. 02.11.19, 10:45
                W Polsce za postacie biblijne? To nie jest cool, zdecydowanie. Coś jak kostium muchomorka albo przebranie za drzewo.
                Ale grupka dzieci przebranych za postacie z NT w charakterze delegatury diabelskich zwyczajów to rzeczywiście dobry pomysł na psikusa wink

                --
                a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
      • kora3 Drodzy Państwo 04.11.19, 08:14
        Nie ma co się spierać, że nie chodzą dzieciaki, bo ...chodza. Niue ma też się ci upierać, ze wszędzie. Mieszkam tu ponad 15 lat w 3 chyba juz mieszkaniu - nie zawitały nigdy. Ale imprezy z okazji się odbywaja - tak dla dzieci, jak dla dorosłych.
        W tym roku dzieciaki zawitały do mojej mamy smile - mieszka w tym miejscu od dziecinstwa - to był PIERWSZY RAZ ...

        --
        Korcia
        "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • annthonka Re: Kostiumy Halloweenowe.. 04.11.19, 14:05
        aqua48 napisała:

        > W Polsce nadal nie ma zwyczaju przebierania się w kostiumy halloweenowe.

        U nas
        > to nadal Wszystkich Świętych oraz Zaduszki - dni masowego odwiedzania cmentarzy
        > , przystrajania grobów bliskich i zapalania im zniczy. Naród jedzie często na d
        > rugi koniec kraju, tacha donice z chryzantemami i brzęczy zniczami w siatkach.
        > O żadnych kostiumach nikt nie myśli.

        W paru znanych mi miastach ten zwyczaj ma się nieźle już od kilku lat. Dzieciaki biegają poprzebierane głównie za duchy, kościotrupy i upiory, a niektóre wkładają w swój strój i makijaż całkiem sporo pracy.

        Nie wyklucza to wizyty na cmentarzu następnego dnia.

        Nie ma co generalizować.


          • nchyb Re: Kostiumy Halloweenowe.. 05.11.19, 08:44
            >>Być może. W moim i paru znanych mi miejscowościach

            Zdaje się Aqua, ze o Krakowie piszesz? jak najbardziej wiele osób tam obchodzi. Bardziej chodzi chyba o Twoje najbliższe otoczenie, a nie miasto... w mieście były imprezy, dzieciaki chodziły, szczególnie do tych oznaczonych mieszkań i domków...
            • matylda1001 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 13.11.19, 02:24
              U mnie chodzą dzieci od kilku lat, w tym roku były dwie grupy. Nigdy nie widziałam żeby dorośli też się przebierali albo urządzali jakies imprezy z tego powodu.

              --
              Wyborcy PiS są jak karp. Znudzony życiem w spokojnym stawie, pragnąc odmiany, uczepił się haczyka wędkarza.
    • koronka2012 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 01.11.19, 22:43
      Szczęśliwie polityczna poprawność nie jest w Polsce obowiązująca i przynajmniej pod tym względem naród jeszcze nie dał się do końca ogłupić.
      W każdym razie na Halloween wszyscy przebierają się jak im się żywnie podoba. Głównie za duchy i upiory. Neutralne.
      U mnie było co najmniej 10 ekip przebierańców.
    • 10iwonka10 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 02.11.19, 09:38
      Ja mysle ze to zalezy jak sie do tego podchodzi- Kazda grupa spoleczna jest dumna ze swojej historii, strojow narodowych.
      Takie rozgrzebywanie histori w tym kontekscie powoduje ze ludzi przesiaknietych 'polityczna poprawnoscia' obraza wszystko.

      Chodzilam kiedys do fryzjerki - Angielka, blondynka i nosila dredy- tak byla do nich przyzwyczajona ze fatalnie by sie czula gdyby je usunela. Obrazala czyjes uczucia?
    • kora3 Re: Kostiumy Halloweenowe.. 13.11.19, 11:11
      No wiesz Minnie - ja nijakiego doswiadczenia w przebieraniu się na okolicznosci o jakiej mowa nie mam, ale co roku moja branza z całego województwa urządza branzowa impreze w karnawale i jest to bal przebierańców.
      Przebrania są rózne - za Indian i Afrykanów - też. Do tego za postaci z bajek, za zwierzaki, ale takze za pzresdatwicieli różnych zawodów - np. za pielęgniarkę, za policjanta/tke, za nauczycielkę - oczywiscie z jajem ...
      Wspomniałaś o duchownych ...otóż kiedyś para znajomych z branży - akurat małzeństwo - przebrakli się za duchownych - pan za księdza, pani za zakonnice. Dodam, że nic tam w tych stylizacjach nie było kontrowersyjnego, pani miała makijaż, ale nie jakiś szczególny. Fotki z tego balu są wrzucane w net, na prywatnych profilach np. I wyobraź sobie, że kolezanka organizująca oraz przebrana para doczekali się interwencji KURII. Było o braku szacunku, o niepotrzebnym stawianiu duchownych w złym swietle (???), o profanacji...smile

      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka