Dodaj do ulubionych

Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie)

03.01.20, 13:23
Napiwkowcy czy nie-napiwkowcy, w Polsce? smile Z przymrużeniem oka. Stawiam na tych drugich. Argument nr 1: ci drudzy się nie bulwersują tak bardzo, gdy ktoś daje napiwki. Zwisa im to smile Ci pierwsi bulwersują się częściej, gdy ktoś nie daje. Argument nr 2. Ci drudzy nie twierdzą, że w Polsce z zasady nie daje się napiwków, ci pierwsi twierdzą, że się daje (wbrew faktom obserwowalnym i badaniom, snują bzdurne porównania, np. do USA). Czyli jednak nie-napiwkowcy są bardziej tolerancyjni, a zatem grzeczniejsi, a zatem postępują lepiej, w duchu sv smile

[Oczywiście cały wątek mocno humorystyczny, bo przecież cała sprawa jest absolutnie bez znaczenia smile]
Obserwuj wątek
    • kora3 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 09.01.20, 13:38
      Wątek zapewne humorystyczny, ale - z moich obserwacji reala, nie oddaje zupełnie prawdy. To własnie osoby, które z zasady nie dają napiwków są bardziej "napastliwe" - w cudzysłowie, bo mam na mysli to, że cześciej komentują negatywnie dawanie napiwków przez innych w stylu "A ja tam nie daję napiwków, po co dawać, skoro mają pensję itd." Prawdę mówiąc mnie na serio guzik obchodzi, że ktoś z zasady nie daje napiwków - nie musi, to nie ejst nielegalne, zatem jego sprawa czy daje czy niesmile - widocznie skoro ma taką zasadę uwaza ją za słuszną. Ale po jakie licho informuje np. mnie widząc, ze daje, że on nie daje?smile Takie coś wskazuje na to, że jednak czuje, iz jego postawa jest nieelegancka i w swoisty sposób tłumaczy się z niej, choć nikt tego nie oczekujesmile

      Zdarzyło mi sie wzycoiu spotkać kilka takich osób - grzecznie poinformowałam, ze mnie stosunek do dawania napiwków tych osób nie dotyczy i też nie interesuje. Mimo to chciały ciągnąć temat i "wyjaśnić" mi dlaczego lepiej jest nie dawac. Ano skoro im lepiej, niech nie dają, co mnie to obchodzić miałoby. A bo nie powinno sie dawać, bo ...Taka osoba zmusza człowieka do powiedzenia w końcu, że to są MOJE pieniądze i mogę je zostawić jako napiwek, wrzucić do studzienki ściekowej, albo do rzeki - na przykładsmile

      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • 10iwonka10 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 09.01.20, 19:15
        Moze w realnym życiu tak jest ale nie na tym forum....hasla w stylu 'jak kogoś nie stac na napiwki to niech idzie do McDonalda....o jaka ta Polska zacofana', A tak naprawdę tego typu dyskusja wymaga pewnego określenia geograficznego- każdy kraj ma inne zwyczaje- a jeśli mówimy o Polsce to jest tutaj podobnie jak w Anglii i chyba w calej Europie jedni dają napiwki inni nie - jeśli kelner/ka dostanie napiwek to jest wdzięczna a jeśli nie to tez sie nie obrazi.
        • kora3 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 10.01.20, 09:25
          Iwonko - zacać należałoby tu od tego, ze dawanie napiwków nie zwięło się bynajmniej z nowoczesnosci heh, a wręcz przeciwnie przeciez. Napiwki wzięły się z stąd, że niektórzy ludzie pracowali za darmo,. tylko własnie za te napiwki, co -przyznasz - nie jest przejawem nowoczesnego zatrudniania pracownika smile

          Owo porównywanie dawania napiwków z PL i np. w USA jest faktycznie no idiotyczne. W USA napiwek jest oczywistością, w PL - możliwością. Nie mozna tych dwóch ze tak powiem kultur napiwkowych porównywać, bo to droga donikąd.

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • engine8 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 10.01.20, 00:53
        No ale no mnie sie dzarzylo ze poszlismy na obiad ze znajomymi i zdecydowalismy sie ze " we will split the bill" co znaczy ze kazdy zaplaci polowe rachunku poniewaz tak akurat pasowalo lepiej niz kazdymial zamwiac sobie (zamawiaiismy danie ktore bylo na 4 osoby).
        No i jak przyszedl rachunek to dalismy 2 karty, kazduy dostal swoj rachunek gdzie jest miejsce na napiwek... dopisue sie jak sie chce i sumuje wszytko razem..
        JA dopisalem swoje 20% bo wszytko bylo super i widze ze znajomy wykreslil napiwek wale sie z tym nie kryjac. - co jest OK bo niektorzy preferuja zostawic gotowke.. ale gotowki tez nie zostawil.....

        No i konsternacja... Widoocznie mamy inny poglad na napiwki. A to dobra restauracja i chce tam wrocic.
        No wiec jak odeszlismy od stolika to pod pretekstem ze cos zapomnialem , wyszperalem jego 20% w gotowce i zostawilem na stoliku... I sprawa na dzis "zalatwiona" a co bedzie jutro czyli kiedy wyjdzimy znow to pomyslimy smile
      • snajper55 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 10.01.20, 01:23
        kora3 napisała:

        > Wątek zapewne humorystyczny, ale - z moich obserwacji reala, nie oddaje zupełni
        > e prawdy. To własnie osoby, które z zasady nie dają napiwków są bardziej "napas
        > tliwe" - w cudzysłowie, bo mam na mysli to, że cześciej komentują negatywnie da
        > wanie napiwków przez innych

        Tak uważasz, bo dajesz napiwki więc nie miałaś okazji spotkać się z nieprzyjemnymi uwagami tych dających.

        S.
        --
        Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.
        • kora3 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 10.01.20, 09:09
          Miałam za to okazję spotkać sie z uwagami tych niedających smile - znam poniekąd ludzi, którzy z zasady nie dają - nie pytam dlaczego i wcale nie komentuję, bo co mnie to obchodzi. Nie rozumiem natomiast co ich obchodzi, ze ja daję - swoje w końcu daję, prawda?

          Dodam, ze zdarza mi się NIE dawać napiwku - np. gdy jestem średnio zadowolona z obsługi czy usługi. Nie zdarzyło mi się,by ktos skomentował, że nie dałam ...

          --
          Korcia
          "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
    • snajper55 Re: Kto jest bardziej tolerancyjny? (komicznie) 10.01.20, 01:21
      privoa napisała:

      > Napiwkowcy czy nie-napiwkowcy, w Polsce? smile Z przymrużeniem oka. Stawiam na tyc
      > h drugich. Argument nr 1: ci drudzy się nie bulwersują tak bardzo, gdy ktoś daj
      > e napiwki. Zwisa im to smile Ci pierwsi bulwersują się częściej, gdy ktoś nie daje
      > . Argument nr 2. Ci drudzy nie twierdzą, że w Polsce z zasady nie daje się napi
      > wków, ci pierwsi twierdzą, że się daje (wbrew faktom obserwowalnym i badaniom,
      > snują bzdurne porównania, np. do USA). Czyli jednak nie-napiwkowcy są bardziej
      > tolerancyjni, a zatem grzeczniejsi, a zatem postępują lepiej, w duchu sv smile

      Jakoś mi się nie łączy tolerancja ani z pierwszym zachowaniem, ani z drugim. Według mnie nie ma korelacji i wszystko zależy od człowieka. Człowiek napastliwy będzie się czepiać, gdy ktoś robi coś inaczej niż on. Na przykład do ryby używa noża, daje napiwek lub nie daje napiwku.

      S.
      --
      Symetryści uważają, że winę za gwałt ponoszą symetrycznie obie strony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka