Dodaj do ulubionych

Ludzie na schodach (ruchomych)

15.02.20, 19:15
Jak się zachować na schodach ruchomych w sytuacji, gdy ja stoję, a inny użytkownik idzie po tych schodach i mówi "przepraszam"? Czy mam obowiązek się usunąć lub usunąć pakunek, który jedzie ze mną? Czy nie muszę, bo na schodach ruchomych się stoi?

I, jeśli nie muszę się usuwać, to co powiedzieć, żeby było grzecznie?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 15.02.20, 19:29
      Nic nie musisz ale jak jestes grzeczny(a) to co szkodzi przepuscic?

      Gdzie jest powiedziane czy napisane ze na schodach ruchomych sie stoi. ?
      Niektore sa tak waskie ze sie nie da przejsc obok a inne szerokie ze mozna to zrobic swobdniej..... No i jak ktos mowi "przepraszam" ...to dlaczego go blokowac?

      A co powiedzeic jak sie nie ma zamiaru przepuszczac?
      No najlepeij nic bo jak powiesz - "Gdzie sie pchasz? - poczekaj sobie" to nie wiadomo czy cie nie zepchnie na dol.
      • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 15.02.20, 19:37
        > Niektore sa tak waskie ze sie nie da przejsc obok a inne szerokie ze mozna to zrobic swobdniej..... No i jak ktos mowi "przepraszam" ...to dlaczego go blokowac?

        Chodzi mi o ten przypadek schodów, po których nie można chodzić bez potrącania osoby stojącej. Ludzie mimo ciasnoty przemieszczają się po schodach potrącając mnie lub torbę, którą mam na ramieniu albo siatki z zakupami, które trzymam w rękach, albo siatki, które postawiłam obok siebie na schodach.

        I okropnie mnie to irytuje, bo dla takiej przemieszczającej się osoby muszę albo się usunąć albo przegrupować siaty. I chciałabym przekazać grzeczny komunikat, że tego nie zrobię.

        > A co powiedzeic jak sie nie ma zamiaru przepuszczac?
        No najlepeij nic

        Nic kompletnie? Udawać cudzoziemkę albo osobę niesłyszącą?
        • 10iwonka10 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 15.02.20, 20:59
          Prosta odpowiedz - na schodach zawsze jest miejsce dla 2 osob. W Anglii w Londynie gdzie każdy sie spieszy i tysiące ludzi przemieszcza sie dziennie jest taka niepisana zasada ze każdy stoi z lewej strony wiec jeśli ktoś sie spieszy to 'wyprzedza' z prawej. Siatki z zakupami, walizkę trzyma sie przed soba nie obok- kładąc obok blokujesz cale schody i jest to dosc samolubne zachowanie. Torebkę jeśli jest duża i wystaje tez trzyma sie przed soba.

          Stawianie siatek obok i stwierdzenie ze ich nie przesune 'bo nie 'nie świadczy najlepiej o tobie
          • engine8 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 15.02.20, 21:14
            Nieprawda, sa schody bardzo waskie a jak osoba mijana jest raczej "Szeroka" to przy szerokich schodach tez moze byc problem.
            No ale sa tez ludzi co zajmuja cale schody, podwojne parkingi, 1.5 miejsac wsamolocie itp i to dlatego ze uwazaja ze maj prawo albo sie im nalezy..
          • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 15.02.20, 21:17
            Ale ja piszę o schodach, na których nie ma miejsca dla dwóch osób, tylko dla półtorej. Jakby było miejsca dla dwóch osób i jedna z nich (lub obie) mogłyby się swobodnie przemieszczać, to by nie było problemu.

            Czyli dla dobra innych powinnam ustawiać siaty przed sobą? Ale to ogranicza przepustowość takich schodów.


              • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 12:37
                > Jak cię ktoś potrąci czy twoje graty to nie dlatego że mu to sprawia przyjemność tylko dlatego że mu się spieszy

                Czy pośpiech jest dobrym powodem do potrącania ludzi?

                Rozważmy sytuację na standardowym chodniku lub schodach stacjonarnych - ludzie chodzą różnym tempem, jedni są objuczeni siatami albo niepełnosprawni i poruszają się powoli. Są też tacy, którym się spieszy i idą szybkim krokiem. Chodnik nie narzuca tempa poruszania się i panuje dowolność.

                Schody ruchome mają jadą z określoną szybkością. Czy wejście na takie schody nie oznacza, że zgadzamy się na poruszanie się ich tempem? A zmiana tego tempa na inne jest złamaniem zasad korzystania z takich schodów?
      • minniemouse Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 02:36
        U nas tez obowiązuje zasada stoimy z prawej przepuszczamy z lewej. blokowanie komuś przejścia na schodach ruchomych jest niegrzeczne. niektórzy się bardzo spiesza, niektórzy są nerwowi, niektórzy chodzą dla zdrowia.
        tobołów nie stawiamy z boku, co najwyżej przed sobą i w porę zbieramy żeby z kolei nie blokować płynnego schodzenia ze schodów.
        na "przepraszam" - zbieramy siatki i ustępujemy miejsca. ostatecznie schody nie służą do wożenia towaru.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 08:03
          Dziękuję za odpowiedzi.

          Wynika z nich, że na schodach ruchomych są dwa rodzaje użytkowników: grupa mniej uprzywilejowana, która stoi (bo ma problem z poruszaniem, np. z powodu siat z zakupami) i grupa druga, poruszająca się po tych schodach.

          Grupa nieuprzywilejowana powinna ograniczyć powody swej niemobilności (usunąć siaty), by grupa uprzywilejowana mogła się bez przeszkód po schodach poruszać.

          Pytanie jeszcze - czy w przypadku osoby o kulach korzystających ze schodów ruchomych obowiązuje ta sama zasada? Osoba niepełnosprawna też powinna złożyć kule, żeby zrobić miejsce dla przemieszczających się pełnosprawnych?

          Tu dodam, że zawsze irytuje mnie widok ludzi stojących w kolejce na schodach ruchomych po prawej stronie. Lewa strona jest pusta, czasem ktoś po niej przejdzie, potrącając tych stojących.



          • verdana Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 10:36
            Naprawdę, wszyscy którzy stoja mają problem z poruszaniem się? Ciężkie siaty są wyborem, nie koniecznością i nie staną się cięższe, jeśli postawi się je przed sobą a nie obok siebie. Osoba, która robi duże zakupy nie jest tu w zaden sposób dyskryminowana - może wejść na schody i jechać bez problemu. Sądzę też, że ta sama osoba mająca "trudności z poruszaniem się" wejdzie po schodach, o ile nie ma w danym budynku ruchomych. Osoby o kulach mogą swobodnie stanąć z prawe jsrony. W tym wypadku oczywiscie może się zdarzyć, ze zajmą, ze względu na kule także lew stronę, ale nie sądzę, aby ktoś miał to im za złe.
            • bene_gesserit Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 12:18
              Ja tam się brzydzę stawiać siatki na ziemi. Nie wiadomo, czym to się może ufajdać, a potem się to wnosi do domu, fuj. Noi - to wcale nie jest specjalnie bezpieczne, zawartość siaty może się rozsypać po schodach, może powstać zamieszanie, może się zrobić ślisko czy co tam. Uważam, że prawo ruchu pospiesznego dla lewostronnych jest użyteczne, sama z niego korzystam - ale, na litość boską - tych parę oszczędzonych sekund nie jest warte zamieszania typu 'przepraszam, chciałabym...'

              --
              feminists aren't humorless just because your jokes suck
        • bene_gesserit Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 12:14
          U nas też obowiązuje taka zasada. Z tym, że schody ruchome mogą być wąskie - spotyka się takie w starszych budynkach. 80 cm plus po dwie siaty w obu rękach? Tu nie ma miejsca na pas szybkiego ruchu.
          Ja lubię chodzić po ruchomych lewą stroną, ale jeśli ktoś ewidentnie nie może się zwinąć ze swoimi pakunkami/bagażami, to nie naciskam, bo niby po co.

          --
          ~herbatka u pani Dulskiej~
    • heniek.8 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 09:26
      W metrze to nawet chyba są tabliczki żeby stawać po prawej a po lewej jest pas szybkiego ruchu dla tych którzy się spieszą

      W jakichś galeriach handlowych pewnie pośpiech jest mniejszy, tutaj rozganianie tych zawalidróg się nie opłaca bo nic się nie zyskuje na czasie
      • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 16.02.20, 10:00
        Znam zasadę że i na ruchomych schodach i ruchomych chodnikach stoi się zawsze z prawej strony lewą zostawiając dla poruszających się. Bagaże, torby walizki siatki trzyma się PRZED sobą by nie blokować przejścia idącym. Bywają natomiast wąskie ruchome schody jednoosobowe (np w niektórych sklepach) i na tych nie ma obowiązku ustępowania miejsca. Wymuszanie takiego ustąpienia jest w tym wypadku niegrzeczne. Na cudze "przepraszam" w tej sytuacji odparłabym - "przykro mi, ale nie ma gdzie się przesunąć". Nie ma też obowiązku ani niekiedy nawet możliwości usuwać się osoba poruszająca się o kulach, ale takie osoby zazwyczaj jednak wybierają windę z przyczyn praktycznych - zwykłego bezpieczeństwa, swojego i cudzego..
      • kopciuszek83 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 17.02.20, 13:31
        "(...) W metrze to nawet chyba są tabliczki żeby stawać po prawej a po lewej jest pas szybkiego ruchu"

        Nie wiem, o jakim metrze piszesz, jeśli o warszawskim, to uprzejmie donoszę, że już takich tabliczek nie ma (były przez kilkanaście lat, ale zostały zdemontowane) - po awarii schodów na stacji Centrum, w trakcie której poturbowanych zostało X osób,, Transportowy Dozór Techniczny uznał, że chodzenie po schodach ruchomych zagraża bezpieczeństwu i powinno byc zabronione. Tu artykuł na ten temat: warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24127677,jak-zorganizowac-ruch-na-schodach-w-metrze-zeby-nie-doszlo.html

        Co nie zmienia faktu, że mnie też irytuje, gdy lewa strona schodów jest zablokowana. Ale myślę sobie wtedy: cóż, może ktoś czytał doniesienia TDT i tarasuje przejście, by zadbać o bezpieczeństwo wszystkich wink
          • kopciuszek83 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 10.03.20, 17:01
            Ale jak to "zablokowana"? Schody jadą, użytkownicy korzystają z nich zgodnie z przepisami, co tu może irytować?

            Bo wchodząc po schodach ruchomych można się na górze znaleźć szybciej. Bo bezczynne stanie dla niektórych (dla mnie np.) jest irytujące, wolę wchodzić, zawsze to kilka/kilkanaście sekund dodatkowego ruchu. Bo staczowi korona z głowy by nie spadła, gdyby wchodząc na schody ustawił się ZA poprzednim pasażerem z prawej strony, zamiast stawać OBOK niego po lewej stronie, zmuszając wszystkich, by też stali na schodach. Itp.
      • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 12:46
        > Nieuprzejmością jest nie przesunąć się, jeśli jest miejsce, a inny użytkownik grzecznie mówi przepraszam

        Czyli grzeczna prośba jest według s.v. faktycznie nakazem i nie wolno zareagować inaczej niż tylko podporządkować się takiej prośbie, jeśli została wyartykułowana grzecznie?
        • triismegistos Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 03.03.20, 08:03
          Co za ucieszny wątek! To ty jesteś ta demodeee walcząca z rowerami? Demodeee "przyniosę kwaity na ślub nawet jak sobie nie życzą a w ogóle moja cudowna osoba jest nalepszym prezentem"? Chyba zostanę prawdziwą fanką twojej cudownej osoby smile

          --
          Jeśli siedzisz gdzieś na ławeczce, a nagle jakiś nieznajomy siada obok ciebie, po prostu spójrz na niego i spytaj:
          - Przyniosłeś pieniądze?
            • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 13:33
              Schody ruchome są, moim zdaniem, rodzajem środka transportu zbiorowego, jak tramwaj. Czy jeśli uważam, że tramwaj jedzie za wolno, to mogę poruszać się w kierunku jego ruchu, "bo mi się śpieszy"? I czy ci pasażerowie tramwaju, którym się nie spieszy, powinni ustawiać się po prawej stronie tramwaju, lewą pozostawiając dla przemieszczających się?
              • heniek.8 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 13:43
                demodee napisała:

                > Czy jeśli uważam, że tramwaj jedzie za wolno, to mogę poruszać się w kier
                > unku jego ruchu, "bo mi się śpieszy"?

                akurat tak, możesz np. wsiąść ostatnimi drzwiami i wysiąść pierwszymi

                ale co do zasady to postępujesz wg przepisu:
                - znajdź miejsce/sytuację (np. tramwaj) inną niż ta o której (mowa)
                - ogłoś że są to porównywalne sytuacje
                - doszukuj się analogii lub jej braku i dziw się że nie ma przełożenia jeden do jednego

                akurat w metrze są naklejki "ustaw się po prawej" (są też takie z przekreślonym butem na obcasie więc zakaz smile

                natomiast w galeriach handlowych nie ma się co przeciskać bo nikt tam się z reguły nie spieszy na jakiś tramwaj / autobus więc wszyscy stoją jak święte krowy więc szkoda energii na przeciskanie się o ile mi się też nie spieszy
              • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:13
                demodee napisała:

                > Czy jeśli uważam, że tramwaj jedzie za wolno, to mogę poruszać się w kier
                > unku jego ruchu, "bo mi się śpieszy"?

                Tak, w tramwaju czy autobusie możesz przejść np w kierunku pierwszego wyjścia, bo chcesz złapać inny autobus zatrzymujący się przed twoim. Lub też przejść do tylnego wyjścia jeśli zależy Ci na szybkiej przesiadce z jednego pojazdu do drugiego. Możesz również usiąść gdzie chcesz lub zmienić miejsce jeśli dotychczasowe Ci nie odpowiada.
                • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:20
                  Owszem, wszystko to można robić, jeśli w tramwaju jest luźno.

                  Podobnie ze schodami ruchomymi - jeśli jesteś ich jedynym użytkownikiem, to możesz sobie po nich iść, biec lub tańczyć. Natomiast prawo do tej swobody kończy się, gdy w układzie choreograficznym potrącasz inną osobę.
                  • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:30
                    demodee napisała:

                    > Owszem, wszystko to można robić, jeśli w tramwaju jest luźno.

                    Jeśli nie jest luźno też masz prawo przepraszając innych. przejść do tego wyjścia, które będzie dla Ciebie najodpowiedniejsze. Masz także obowiązek przepuścić innych.
                    >
                    > Podobnie ze schodami ruchomymi - jeśli jesteś ich jedynym użytkownikiem, to moż
                    > esz sobie po nich iść, biec lub tańczyć.

                    Nie, na schodach ruchomych można jedynie iść lub stać. Nie można na nich tańczyć, robić wygibasów, ani ich blokować. Bez znaczenia czy jesteś na nich jedna, czy schody są całe pełne ludzi.
                  • 10iwonka10 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 19:35
                    Dlaczego potrącasz?- Jesli to sa schody w metrze i sa to jedyne schody i ktoś sie spieszy to chyba normalne ze z jednej strony stoją osoby którym sie nie spieszy i sobie jada powoli a druga strone zostawiają dla spieszących sie.Jesli stoisz normalnie bez siatek wszędzie to spokojnie druga osoba cie wyminie.
            • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:09
              demodee napisała:

              > Zgoda, ale zasada, że samochodem jeździ się po prawej dotyczy tylko ruchu na je
              > zdni! Po chodniku chodzi się jak się chce, chyba?

              Nie, chodnika też nie należy blokować idąc np. w kilka osób obok siebie, albo stojąc i rozmawiając z kimś na środku.
              Stojąc na schodach lub chodnikach ruchomych, zawsze zostawia się lewą stronę dla tych którzy nimi idą. I przepuszcza się osoby które mówią przepraszam.
              • demodee Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:25
                > I przepuszcza się osoby które mówią przepraszam.

                To jest właśnie dla mnie fascynujące w s.v. - mam zrezygnować ze swojej wygody, bo ktoś powie "przepraszam"? Wypowiedzenie magicznego słowa powoduje, że mam się mu podporządkować?

                > chodnika też nie należy blokować idąc np. w kilka osób obok siebie, albo stojąc i rozmawiając z kimś na środku.
                Wydaje mi się, że jeśli chodnik jest szeroki, to można iść obok siebie i stać na środku. Ważne, żeby nikogo nie potrącać tym staniem lub chodzenie i żeby nikt nie musiał mówić "przepraszam".
                • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 14:32
                  demodee napisała:

                  > To jest właśnie dla mnie fascynujące w s.v. - mam zrezygnować ze swojej wygody,
                  > bo ktoś powie "przepraszam"? Wypowiedzenie magicznego słowa powoduje, że mam s
                  > ię mu podporządkować?

                  Tak. Masz podporządkować własną wygodę cudzej potrzebie.

                  > Wydaje mi się, że jeśli chodnik jest szeroki, to można iść obok siebie i stać n
                  > a środku.

                  Słowo "wydaje mi się" jest tu znaczące smile
                    • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 15:45
                      demodee napisała:

                      > Aqua48 czy jesteś kobietą?

                      A co moja płeć ma za znaczenie dla wątku?
                      Czy jeśli ktoś prosi Cię grzecznie byś się przesunęła w tramwaju czy autobusie, to Twoja wygoda jest dla Ciebie ważniejsza niż pozwolenie mu na w miarę bezkolizyjne wyjście z pojazdu, lub dostanie się do kasownika lub biletomatu, albo postawienie wózka dziecięcego w odpowiednim miejscu?
                • 10iwonka10 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 01.03.20, 19:39
                  Tutaj nie chodzi o potrącanie ale irytujący zwyczaj ze kilka osób idzie kolo siebie ślimaczym tempem i jeśli ty idziesz szybciej to musisz powiedzieć przepraszam albo wlec sie za nimi w nieskonczonosc.

                  Dla mnie takie zachowanie jest bardzo samolubne i irytujące.
        • quba Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 12.03.20, 05:45
          już Mistrz Okudżawa pisał : "gdy w przód chcesz iść, pamiętaj że,
          masz lewej strony trzymać się"
          oraz " w moim metrze nikt tłoku się nie lęka,
          bo tu wciąż brzmi ta sama piosenka
          (..) stoimy z prawej, przechodzimy z lewej".

          Demodee wciąż pytasz i pytasz o to samo :
          a jeśli nie ustąpię? a jeślie nie przepuszczę? a dlaczego ktoś chce mnie ominąć i iść dalej w swojej sprawie? a jeśli nie przepuszczę to co powiedzieć?

          Jeśli czytasz odpowiedzi to widzisz, że wszyscy uważamy, że jak najbardziej NALEŻY przepuszczać kogoś, kto idzie po ruchomych schodach metra.
          Nie powiemy Ci co masz powiedzieć i jak się zachować, by usprawiedliwić swoją nieuprzejmość, bo my uważamy, że jeżeli ktoś się spiesz, należy mu usprawnić drogę przez schody ruchome.
          Na pytanie dlaczego ktoś idzie po tych schodach, podczas, kiedy Ty stoisz mogę Ci jedynie powiedzieć, że on się spieszy, a dlaczego? a to już jego sprawa, noże biegnie do chorej matki, albo żony, a może spieszy się na autobus, co by to nie było - nikogo to nie obchodzi, oprócz Ciebie.
          Czekasz na jakieś zezwolenie od nas, internautów, bo sama jesteś zbyt tchórzliwa, by podjąc decyzję "a tego nie puszczę, niech stoi, ja stoję to on też może stać.
          Z wszystkich Twoich postów przebija nie tylko nieuprzejmość, ale wręcz złośliwość.
          I tylko w metrze próbujesz rządzić? jednej osobie "pokazać".
          Nie chciałabym Cię spotkać na tych schodach. Nigdy!

          --
          Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza. Tradycja naszych dziejów jest warownym murem, to jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza... To jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni. A to co dookoła powstaje, od nowa, to jest nasza codzienność, w której my żyjemy.
      • basia_styk Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 02.03.20, 19:57
        Mnie w całej dyskusji frapuje coś innego - specjalnie dziś sobie sprawdziłam na schodach ruchomych na peron. Fakt, schody dość krótkie, jedzie się nimi ok.20 sekund. I oczywiście zdaję sobie sprawę, że bywają dłuższe schody. Ale - ile czasu się zyska, przepychając między podróżującymi, 5- 10 sekund? Czy jest to warte ewentualnego wypadku (popchnięcie kogoś, upadek - wcale nie aż tak nieprawdopodobne).
        • akle2 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 02.03.20, 20:06
          No dokładnie. Pewnie też istnieje coś takiego, jak regulamin korzystania ze schodów ruchomych (konia z rzędem temu kto choc raz takowy przeczytał) i założę się, że na pewno jest tam zakaz przepychania się.
        • 10iwonka10 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 02.03.20, 21:02
          Ale to zalezy od lokalizacji.....Nie wiem jakie jest metro w Warszawie ale np w Londynie Kings Cross schody sa wysokie.jada powoli wiec troche czasu to zajmuje.....tysiace ludzi przechodzi dziennie a raczej często przebiega i jest standardem ze lewa strona jest wolna. Gdyby sie ktoś tam z siatkami usadził na środku to ludzie mu na glos zwroca uwagę.Tak naprawdę ta zasada ma sens w dużych miastach w metrach ...moze jak Paryż, Londyn,Nowy York. Natomiast ogólnie sie przyjęło wszędzie ze stoi sie z prawej strony.
        • heniek.8 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 02.03.20, 21:58
          punkt widzenia zależy od punktu siedzenia,
          jak jedziesz sobie na peron i pociąg za chwilę odjeżdża, to 20 sekund może być za długo

          normalnie bym nie walczył o te 20 sekund, ale gdybym się spieszył to kopnę walizkę, babę potrącę i pobiegnę dalej, więc czy nie lepiej stanąć po prawej i nie walczyć o prawo do bycia zawalidrogą?
          • 10iwonka10 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 03.03.20, 09:40
            Ha,ha- pierwszy raz sie chyba zgadzamy. Ja pisze to troche z doświadczenia tez. Mieszkam w średniej wielkości uniwersyteckim mieście w Anglii i rzadko bywam w Londynie ale jak byłam ostatnio to wlasnie tak jakos sobie bezmyślnie trochę stanęłam w środku i zaraz mi ktoś zwrócił uwagę. Tam wszyscy sa wyszkoleni ( pewno codzienne dojazdy do pracy ) i staja automatycznie w rzędzie po lewej.Poczulam sie jak prowincjusz co przyjechał do Londynu smile.
            • aqua48 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 03.03.20, 13:46
              Tak i w Londynie i w Paryżu są nawet tabliczki z informacją by stać po prawej stronie schodów aby przechodzący mieli miejsce z lewej.
              I oczywiście jeśli jazda schodami trawa kilka sekund, to zazwyczaj nie ma wielkiej potrzeby by przepuszczać innych, ale jeśli zjeżdża się lub wyjeżdża trzy piętra, a i tak bywa, to już należy być uprzejmym i stanąć tak, by przepuścić spieszących się.
    • waga170 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 11.03.20, 05:18
      demodee napisała:

      > Jak się zachować na schodach ruchomych w sytuacji, gdy ja stoję, a inny użytkow
      > nik idzie po tych schodach i mówi "przepraszam"? Czy mam obowiązek się usunąć l
      > ub usunąć pakunek, który jedzie ze mną? Czy nie muszę, bo na schodach ruchomych
      > się stoi?

      Zapamietaj trzy slowa: Prosze Dziekuje Przepraszam. Jak ktos obok Ciebie jest na kursie kolizyjnym i mowi przepraszam to mu ustap i powiedz Prosze bardzo. Jezeli wychowali Cie w dobrym wychowaniu.

      A teraz z grubej rury: Nie pierdol ze na schodach ruchomych sie stoi, bo jak sama napisalas, chodzi sie tez.
      Jak mu tam bylo jakis Gorkij? O schodach ruchomych metra moskiewskiego napisal stoim z prawa a priechodzim z liewa. Lenin wiecznie zywy?
      • minniemouse Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 11.03.20, 06:49
        ~ miła Wago - cenna uwaga, i słuszna,
        ale na przyszłość proszę pamiętaj ze to jednak jest forum o pewnym profilu, zatem noblesse oblige i tak dalej.
        mówiąc prosto z mostu: wulgaryzmy są tu bardzo no-no.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • waga170 Re: Ludzie na schodach (ruchomych) 11.03.20, 08:07
          Nie wiem jakim cudem tu wpadlem, bo ja z forum szoferow (Auto-Moto), ale o swoim szlacheckim pochodzeniu nie zapomnialemsmile Dlatego nie uzylem wulgaryzmow, tylko zgodnie z rada Dziadka, zachowalem sie "grzecznie i po pansku", bo jako warszawiak, moglem sie odezwac calkiem inaczej, a na tych schodach spieszac sie, po powiedzeniu "przepraszam", zachowac calkiem inaczej niz baba-sloik po uslyszeniu "przepraszam". smile wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka