Dodaj do ulubionych

W czasie koronawirusa...

23.03.20, 03:05
Jak odpowiadacie nachalnym znajomym którzy wyśmiewają się z waszej ostrożności i zdecydowanej chęci do przestrzegania zachowywania dystansu i izolacji:
- "ależ weź się nie wygłupiaj to przecież zwykła propaganda",
- "ojejku, to posiedzimy deczko dalej od siebie, co za problem" itp, a odmowę kwitują "niezłe dałaś się ogłupić"?

Minnie

--
Savoir Vivre czyli jak się zachować
Obserwuj wątek
    • basia_styk Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 09:02
      minniemouse napisała:

      > Jak odpowiadacie nachalnym znajomym którzy wyśmiewają się z waszej ostrożności
      > i zdecydowanej chęci do przestrzegania zachowywania dystansu i izolacji:

      Zwyczajnie, nie ma w ogóle mowy w tej chwili o osobistych kontaktach...
    • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 09:13
      Nie mam takich głupich znajomych na szczęście. Mam za to takich którzy siedzą w domowej kwarantannie...Co bym odpowiedziała? - że mnie na własnym życiu i życiu moich najbliższych zależy. Co kto robi ze swoim to jego sprawa, ale świadome narażanie na zakażenie innych ludzi jest daleko posuniętą karygodną bezmyślnością.
      My tu w Europie mamy już zupełnie inne spojrzenie na koronawirusa niż Wy Minnie. Ale do czasu niestety..
      • minniemouse Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 22:30
        aqua48 napisała:
        > My tu w Europie mamy już zupełnie inne spojrzenie na koronawirusa niż Wy Minnie Ale do czasu niestety..

        to poczytaj sobie emame, na przykład i polskie gazety w ktorych nie brak nowinek typu: trzyosobowa rodzina opuściła kwarantanne i udała sie do sklepu
        Turystka w UK
        tak ze prosze cie. glupich nie brakuje nigdzie.
        Nie rozumiem po co to przywalanie My vs Wy sad

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 09:15
          minniemouse napisała:

          > tak ze prosze cie. glupich nie brakuje nigdzie.
          > Nie rozumiem po co to przywalanie My vs Wy sad

          Ależ Minnie nie przywalam Ci, po prostu sytuacja w Europie jest wyjątkowo tragiczna, mamy już to, czego Wy w Ameryce jak się zdaje jeszcze nie odczuwacie. Pełną świadomość, że świat który do tej pory istniał skończył się. I to dosłownie w ciągu tygodnia. Nawet jak zaraza się skończy, to jej skutki będą trwały jeszcze bardzo długo nawet dla tych którzy nie zostali nią dotknięci bezpośrednio, nie rozchorowali się, sami ani ich najbliżsi, lub przeszli zakażenie bezobjawowo..
          A głupcy byli, są i będą. Nie należy się nimi przejmować, no chyba że akurat są u władzy i decydują o losie innych.
          • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 09:22
            sytuacja jest "wyjątkowo tragiczna"?
            ale ze względów ekonomicznych a nie epidemiologicznych
            osiem osób zmarło, wszyscy mieli jakieś dolegliwości
            bardziej poczujemy efekt domina w gospodarce niż tego wirusa
            • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 09:41
              heniek.8 napisał:

              > sytuacja jest "wyjątkowo tragiczna"?
              > ale ze względów ekonomicznych a nie epidemiologicznych

              wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-w-polsce-skandaliczne-bledy-sparalizowaly-szpital-w-grojcu/lhfbyfc
              • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 10:05
                jeden szpital w Grójcu?
                to jest poparcie dla "po prostu sytuacja w Europie jest wyjątkowo tragiczna"

                przez 2 miesiące na całym świecie zmarło 16,5 tys. ludzi, w tym oczywiście też są Chiny, w których sytuacja jest już opanowana

                na pewno ofiar będzie jeszcze więcej ale kilka razy mniej umiera na covid-19 niż popełnia samobójstwo
                • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 10:28
                  heniek.8 napisał:

                  > jeden szpital w Grójcu?

                  A zastanowiłeś się dla ilu osób to sytuacja podbramkowa? Oraz ile jest szpitali zarządzanych w podobny sposób w całej Polsce?

                  > na pewno ofiar będzie jeszcze więcej ale kilka razy mniej umiera na covid-19 ni
                  > ż popełnia samobójstwo

                  Tyle że ci popełniający samobójstwa nie blokują łóżek szpitalnych i nie zakażają innych, ani przez nich nie są zamykane szkoły uczelnie oraz miejsca pracy. Również przez samobójców nie odwołuje się planowanych badań, zabiegów, ani operacji osób które tego wymagają. Przez samobójców również nie upada gospodarka, nie bankrutują firmy, a inni ludzie nie tracą środków do życia. Widzisz w ogóle różnicę?
                  • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 10:35
                    dlatego napisałem że sytuacja zrobi się zła ze względów ekonomicznych a nie epidemiologicznych

                    zaraz restauracje, sklepy, fryzjerzy, siłownie przestaną płacić czynsze i spłacać kredyty i to będzie miało efekt który poczujemy, a to że ludzie się umawiają na grilla to od tego się nie umiera
                    • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 10:51
                      heniek.8 napisał:

                      > to że ludzie się umawiają
                      > na grilla to od tego się nie umiera

                      No niestety, od tego się teraz też umiera. Wirus to nie jest katar i ból gardła, mimo, że może przejść lekko lub nawet bezobjawowo, to choroba na którą nie ma leków, i która dla każdego kto ma jakąś dodatkową chorobę przewlekłą lub "tylko" obniżoną odporność może być i często jest śmiertelna.
                      • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 11:13
                        umiera się ale poniżej 1% chorych i to w dodatku starzy i schorowani

                        za nic bym nie polecał np. dziadkom iść na grilla czy do kościoła, ale jak słyszę że np. studenci gdzieś tam się spotykają to się nie spinam i nie panikuję - niech im to wyjdzie na zdrowie
                        • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 11:17
                          heniek.8 napisał:

                          > za nic bym nie polecał np. dziadkom iść na grilla czy do kościoła, ale jak słys
                          > zę że np. studenci gdzieś tam się spotykają to się nie spinam i nie panikuję -
                          > niech im to wyjdzie na zdrowie

                          Problem w tym, żeby jeśli się zarażą i przejdą nawet bezobjawowo nie pozarażali bezwiednie innych, tych którzy mogą umrzeć. Czyli własnych rodziców, dziadków, starszej kasjerki w sklepie i jej rodziny itp.
                          • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 11:26
                            jest to problem w większym stopniu staruszków niż studentów
                            póki co wolno wychodzić na zewnątrz, tylko nie wolno organizować zgromadzeń na 5 osób
                            więc czy może student zarazić dziadka? tak
                            czy obaj powinni być ostrożni? tak
                            ale czy jest gwarancja że się student już teraz nie zaraził? nie ma

                            czyli wnuczek niech lepiej nie odwiedza dziadka do czasu aż wymyślą szczepionkę
                        • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 13:30
                          heniek.8 napisał:

                          > umiera się ale poniżej 1% chorych i to w dodatku starzy i schorowani

                          Tak jest we Włoszech?

                          7.432 wyzdrowiało
                          6.077 zmarło

                          S.
                          --
                          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                          • minniemouse Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 21:31
                            popatrz sobie na mapy Heniu moze cie to nieco orzezwi.
                            JH CV map

                            to ze na całym świecie nie ma takiego procenta śmiertelności jak we Włoszech to własnie dzieki natychmiastowej reakcji rządu - kwarantannom, izolacjom i zaleceniu przestrzegania odległości. i higieny, oczywiście.
                            inaczej na całym świecie byłyby jedne wielkie Włochy.
                            weź tez pod uwagę Heniu ze w tej chwili z powodu koronawirusa już zmarło więcej ludzi niż z powodu np SARS w przeciągu dwóch lat, eboli w przeciągu dwóch lat, a jak na razie - końca nie widać.
                            btw skutki ekonomiczne wynikają z epidemiologicznych. gadanie trochę w stylu ze rozlane mleko to bardziej skutek utraty napoju niż rozbitej butelki.

                            Minnie

                            --
                            Savoir Vivre czyli jak się zachować
                            • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 22:16
                              minniemouse napisała:

                              > to ze na całym świecie nie ma takiego procenta śmiertelności jak we Włoszech to
                              > własnie dzieki natychmiastowej reakcji rządu - kwarantannom, izolacjom i zalec
                              > eniu przestrzegania odległości. i higieny, oczywiście.

                              To wersja optymistyczna. Z najnowszego raportu wynika, że epidemia we wszystkich krajach w Europie przebiega tak samo, a różnice wynikają tylko z tego, że w każdym kraju epidemia zaczęła się w innym momencie. Włochy były pierwsze i dlatego tam jest najgorzej. Włochy to my za jakiś czas.

                              S.
                              --
                              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
                          • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 22:06
                            > 7.432 wyzdrowiało
                            > 6.077 zmarło

                            a 64 tys. są work in progress
                            no gdyby zdrowiało 55% a umierało 45%
                            to biorąc pod uwagę zapowiedzi, że prędzej czy później 80% z nas się zapozna z wirusem

                            to by dopiero było, policzmy

                            Polska
                            mieszkańców: 38,000,000
                            zarażonych: 30,400,000
                            wyzdrowiało: 16,724,613
                            zmarło: 13,675,387
                            • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 22:23
                              heniek.8 napisał:

                              > > 7.432 wyzdrowiało
                              > > 6.077 zmarło
                              >
                              > a 64 tys. są work in progress
                              > no gdyby zdrowiało 55% a umierało 45%
                              > to biorąc pod uwagę zapowiedzi, że prędzej czy później 80% z nas się zapozna z
                              > wirusem
                              >
                              > to by dopiero było, policzmy
                              >
                              > Polska
                              > mieszkańców: 38,000,000
                              > zarażonych: 30,400,000
                              > wyzdrowiało: 16,724,613
                              > zmarło: 13,675,387

                              Ten współczynnik powinien spadać, gdyż zdrowieje się długo a wirus zabija szybciej. Stąd mamy najpierw gwałtowny wzrost tak liczonego współczynnika a potem spadek. Tak było w Chinach, choć z Chinami nie możemy się porównywać, Chiny walkę z wirusem miały dużo łatwiejszą. Chiny miały zakażoną tylko jedną prowincję i mogły z innych prowincji ściągać ludzi i sprzęt. Europa nie ma takich możliwości.

                              S.
                              --
                              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
            • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 13:13
              heniek.8 napisał:

              > sytuacja jest "wyjątkowo tragiczna"?
              > ale ze względów ekonomicznych a nie epidemiologicznych
              > osiem osób zmarło, wszyscy mieli jakieś dolegliwości
              > bardziej poczujemy efekt domina w gospodarce niż tego wirusa

              Patrz na Wlochy. To jest to co czeka wszystkie kraje. Osiem osob zmarlo? We Włoszech tez był taki moment, że mieli 8 ofiar.

              S.
              --
              Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
              • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 13:29
                już mówiliśmy o Włoszech, tam było kilkanaście czy 20 osób poniżej 50-tki, średnia wieku ofiar to 80 lat. średnia!

                żeby nabić średnią 80 to na jednego 40 latka przypada czterdziestu 81-latków
                • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 13:34
                  heniek.8 napisał:

                  > już mówiliśmy o Włoszech, tam było kilkanaście czy 20 osób poniżej 50-tki, śred
                  > nia wieku ofiar to 80 lat. średnia!
                  >
                  > żeby nabić średnią 80 to na jednego 40 latka przypada czterdziestu 81-latków

                  "Jak wynika z danych CDC (Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom), 38 proc. pacjentów hospitalizowanych z powodu zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w USA stanowią ludzie w wieku od 20 do 54 lat."

                  www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,koronawirus-w-usa-atakuje-mlodych-ludzi--stanowia-38-proc--hospitalizowanych-przypadkow,artykul,82425778.html

                  S.
                  --
                  Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
        • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 24.03.20, 22:12
          nie da się wyjechać z kraju, bary pozamykane, zresztą praktycznie wszystko co się da, szkoły, usługi
          jest ogólnie atmosfera potępienia dla takich co wychodzą i się spotykają z ludźmi

          zresztą od jutra nie będzie się można spotkać z więcej niż jednym człowiekiem bo będą łapanki na grupki powyżej dwóch osób
    • annthonka Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 09:48
      Ja również nie spotkałam się z takimi głupimi komentarzami, ale może dlatego, że do ludzi już dotarła świadomość zagrożenia.
      A w razie czego - sorry, nie ma teraz opcji osobistego kontaktu, możemy pogadać przez jakiś komunikator.
      • horpyna4 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 10:04
        Wiesz, nie do wszystkich dotarła, skoro wiele osób łamie kwarantannę, a jedna pracownica przedszkola to nawet została laureatką nagrody Darwina. Na szczęście chyba nikt z piszących na tym forum nie ma takich znajomych; dla normalnie myślącego człowieka ich zachowanie jest z jakiejś innej planety.
    • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 10:53
      nie widzę sensu tworzyć jakiejś wymyślnej odpowiedzi
      rozumiem że ktoś cię gdzieś zaprasza,
      ty odmawiasz
      ten ktoś komentuje w ten sposób np. "niezłe dałaś się ogłupić"
      ja bym odpowiedział "to na razie"

      i tyle, nie widzę sensu żeby eskalować, podbijać bębenek, coś tłumaczyć itp
      • aqua48 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 12:17
        heniek.8 napisał:


        > i tyle, nie widzę sensu żeby eskalować, podbijać bębenek, coś tłumaczyć itp

        W normalnych okolicznościach tak, nie ma sensu tłumaczyć, natomiast w tej nienormalnej sytuacji, gdy pięć osób nie ugnie się pod taką presją, ale szósta ulegnie głupkowi będą oboje stwarzali niepotrzebne zagrożenie życia dla innych...Dlatego moim zdaniem warto wprost powiedzieć co się o takim naleganiu na spotkanie łamiącym zalecenia WHO sądzi.
        • heniek.8 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 12:37
          jakie są zalecenia WHO? w każdym kaju takie same?
          ja słyszałem żeby myć ręce, kichać w łokieć, zachować odległość 1m i zostać w domu jeżeli się jest chorym
          nie ma twardego zakazu spotkań w małym gronie

          inna sprawa czy jest rozsądne się spotykać skoro segment autorki to 60+
          ja bym się nie martwił że stworzą zagrożenie dla innych, zwłaszcza dla tych którzy nie wychodzą z domu i się nie spotykają z nikim
          • minniemouse Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 23:13
            heniek.8 napisał:
            > jakie są zalecenia WHO? w każdym kaju takie same?
            > ja słyszałem żeby myć ręce, kichać w łokieć, zachować odległość 1m i zostać w domu jeżeli się jest chorym
            > nie ma twardego zakazu spotkań w małym gronie


            u nas w BC jest oficjalnie ogłoszony stan pogotowia czyli wdrożenie środków nadzwyczajnych jakie każe nakazuje Minister Zdrowia i Prowincjalny Urzędnik ds. Zdrowia.
            Z grubsza:
            Mamy być nie bliżej niż na 6 feet- ok 2 metry od siebie, nie witać się przez podawanie reki lub w inny sposób (no klepac po plecach itp), kichać w łokieć, nie dotykać twarzy, jak najczęściej myc ręce jeśli możliwe wg zaleceń WHO. przy braku wody, mydła itd można użyć płyny na bazie alkoholu. trzeba często myc i dezynfekować powierzchnie które się użytkuje. nie dzielić się jedzeniem, piciem, sztućcami itd. obowiązkowa maska gdy ktoś jest chory, zwłaszcza gdy kaszle. maska nie jest potrzebna gdy sie nie ma objawów. (ale nie mówią ze nie można. można, jeśli wie się JAK poprawnie używać).

            Dokładniej i dla ciekawych:
            Poza tym pozamykane są biznesy typu puby, restauracje (niektóre można online zamawiać i na wynos), kluby sportowe, hotele (parę tylko otwartych dla specjalnego użytku), zgromadzenia zabronione, pozamykane place zabaw dla dzieci, zamknięte parki z wjazdami do-, odwołane kempingi, pozamykani dentyści z wyjątkiem absolutnie potrzebnych zabiegów (np nagły ból zęba), zamknięte male komendy policji, szpitale odwołali ejektywne operacje, pozamykane biblioteki, kawiarnie typy Starbucks otwarte tylko na zewnątrz (w shoppingu nie) i tylko "to go", zamknięte kasyna, zamknięte kina, wielkie sklepy jak polskie domy towarowe (tylko czekać az zamkną cale centra handlowe i zostaną wyłącznie sklepy spożywcze i apteki), uniwersytety i college tylko online.
            Paraliż po prostu.
            kto zna ang i ciekawy, moze wjesc tu i poczytać

            Minnie

            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 16:06
          aqua48 napisała:

          > Dlatego moim zdaniem warto wprost powiedzieć co się o takim naleganiu na spotkanie
          > łamiącym zalecenia WHO sądzi.

          I uważasz, że taka wypowiedź ogłupionej przez propagandę osoby cokolwiek zmieni?

          S.
          --
          Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.
    • matylda1001 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 13:14
      Takich znajomych nie mam ale widziałam wczoraj w TV jak reporter podszedł na ulicy do starszej pani (na oko +/- 80) i zapytał czy nie obawia się zakażenia. Pani zaczęła się śmiać i powiedziała, że to młodzi mogą sobie uważać a starzy to już się niczego nie boją bo i tak na coś trzeba umrzeć... Cóż, jeśli ta pani chce umrzeć w cierpieniach (np. udusić się) to wolno jej ale czy na starość przestaje się myśleć logicznie? Nie pomyślała o tym, że jesli sama zachoruje to może zarazić chociażby tych, którzy będą jej ratowali życie. No i zajmie miejsce w szpitalu tym, którym ze względu na charakter pracy nie dano szansy na uniknięcie zakażenia.


      --
      wyPAD 2020
        • 10iwonka10 Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 19:08
          Tak naprawdę to mozna wyjść z psem na spacer ale zachowując zalecana odleglosc - tak samo jak na zakupy jedzenia czy leków. Wszystko zależy gdzie sie mieszka najgorsze sa duże miasta i duże zagęszczenie. Ja mieszkam w Cambridgeshire i tutaj na cale county około 650 tys mieszkancow oficjalnie zarażonych jest 20 osób. Wiec tak naprawdę niewiele.
    • bene_gesserit Re: W czasie koronawirusa... 23.03.20, 20:29
      Mówimy powoli 'wiecie, ta pani Maria, którą wam poleciłam do sprzątania jest właśnie na kwarantannie i więc nie przyjdzie do was w przyszłym tygodniu'. I obserwujemy miny.

      --
      a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
      • snajper55 Re: W czasie koronawirusa... 26.03.20, 06:51
        10iwonka10 napisała:

        > może warto to obejrzeć : www.youtube.com/watch?v=kmjvFL8uLRQ

        Nie warto.

        Mamy porównywać, to porównajmy.

        "W poprzednim sezonie grypowym tzn od 1 września 2018 r. do 7 kwietnia 2019 r. zdiagnozowano prawie 3,7 mln zachorowań i podejrzeń zachorowań. Odnotowano wówczas 143 zgony z powodu grypy, najwięcej od ponad pięciu lat."

        zdrowie.wprost.pl/medycyna/choroby/10304331/grypa-w-polsce-blisko-800-tys-zachorowan-i-23-przypadki-smiertelne-w-lutym.html

        W ciągu 7 miesięcy na grypę zmarły 143 osoby.
        Dziś tyle umiera w ciągu jednego dnia.


        S.
        --
        Sukces PiS! Spada liczba chorych na raka. Gdyż szybko umierają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka