Dodaj do ulubionych

Odręcznie czy e-kartki?...

07.04.20, 02:00
Tak a propos zblizajacych się świąt i (chyba?) zmian obyczajów pod wpływem technologii,
jak wygląda obecnie wysyłanie życzeń świątecznych?
Czy nadal dominują kartki, listy przesyłane zwykłą poczta czy raczej już emailem?
Jak szanowni forumowicze wysyłają?
Ja, przyznam się, obecnie tradycyjna poczta wysyłam już tylko do osób mocno starszych.

Minnie

--
Savoir Vivre czyli jak się zachować
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 07.04.20, 09:31
      W Polsce załatwienie teraz czegokolwiek na poczcie jest bardzo utrudnione (wewnątrz placówki może być tylko dwa razy więcej klientów niż otwartych okienek, a godziny otwarcia urzędów pocztowych zostały mocno ograniczone) bo listonosze nie roznoszą przesyłek poleconych tylko wrzucają awiza. I trzeba je samemu odebrać. KUPNO kartek świątecznych wraz ze znaczkami to teraz niepotrzebne blokowanie okienka i zabieranie czasu tym którzy muszą na poczcie załatwić niezbędne sprawy.
    • tomaszs89 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 07.04.20, 15:17
      W obecnej sytuacji chyba jednak najlepsza będzie rozmowa i komunikacja elektroniczna. Życzenia złożyć najlepiej przez telefon / wideokonferencję. Ja bym się bał iść teraz na Pocztę jeśli to nie jest konieczne.
      • minniemouse Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 01:32
        Ja najpierw po amerykańsku robię z nich wystawkę na sznurku nad TV a potem zbieram bo niektóre są naprawdę ładne,
        te które mi się nie podobają albo znudzą poniewczasie albo wyrzucam na makulaturę (tutaj - recycling) albo robię z nich jakiś upcycling, np crafts. np takie choineczki postawione na stole jako dekoracja na kolacji wigilijnej jest i mile i tanie.
        https://i.imgur.com/qfoXrIA.jpg?1
        Można tez pociąć na paski i zrobić łańcuch, można zrobić gwiazdy i 3D gwiazdy, pudelka zszywane nicią, pomysłów mnóstwo. można nawet zrobić z brzegu dziurki i włożyć do segregatora.

        Oczywiście nie przeczy to twojemu twierdzeniu ze jest to nieekologiczne. jest. no chyba ze kartki już są z makulatury. mowie tylko ze niekoniecznie musza być wyrzucane do śmieci bo można powtórnie wykorzystać i odkładać na makulaturę..

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
    • koronka2012 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 07.04.20, 20:01
      Dzwonię z życzeniami, wykorzystując telefon jako okazję do pogaduszek.

      Od wieków nie wysyłam kartek, traktuję je jako niekomfortowy przeżytek (nakład czasu jest kompletnie niewspółmierny do efektu). Do tego od dawna mam alergię na pocztę polską tongue_out - niezależnie od epidemii nie mam ochoty stać 30 minut w kolejce po durny znaczek.
      • minniemouse Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 01:34
        koronka2012 napisała:
        nie mam ochoty stać 30 minut w kolejce po durny znaczek.

        nie możesz po prostu kupić zapasu znaczków na powiedzmy rok, albo nawet dwa?
        ja tak kupuje plus znaczki za polowe ceny bo w razie jakby podrożało to dolepię różnicę.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • koronka2012 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 19:13
          Kiedyś kartki i znaczki były w kioskach, a i skrzynki pocztowe na każdym kroku się widziało - teraz trzeba się wybrać specjalnie do jakiegoś kartkowego sklepu, gdzie z kolei znaczków nie mają. I potem na pocztę wysłać, bo skrzynek na mieście nie widuję. Wizyta na poczcie zaś irytuje mnie do imentu, bo pochłania nieproporcjonalnie wielką ilość czasu, który trzeba odstać czekając aż domorośli handlarze wyślą po 50 paczek. Oczywiście nie jest to wysiłek ponad siły - ale najdoskonalej zbędny.

          Nie wysyłam poczty, więc kupowanie zapasu znaczków jest kompletnie bezsensowne, wysyłam coś raz na 2 lata może albo i rzadziej. Trzeba wiedzieć za ile nalepić - aktualne ceny niby można wygooglować, ale kartki teraz mało standardowe, nie mam pojęcia pod jaki format format to podciągnąć. A i opcji dodatkowych jest sporo. Słowem za dużo zawracania głowy jak na - moim zdaniem - zupełnie pusty gest.

          Jak jestem z kimś blisko to wolę przy okazji życzeń pogadać więc dodatkowe wysyłanie kartki jest nonsensem, jak nie jestem blisko - to ani gadać nie chcę, a tym bardziej kartki wysyłać.

          Nie znoszę też kartek dostawać - w powietrzu wisi oczekiwanie rewanżu....
          • minniemouse Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 23:32
            a, to nie wiedziałam ze tak trudno znaczki kupić smile
            my tu mamy o tyle łatwiej ze male punkty pocztowe i różne UPSy i inne kuriery są w różnych centrach handlowych, czasami w kasie w drogerii itp.
            szkoda ze wam wycofali.




            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
            • koronka2012 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 10.04.20, 20:33
              Usługi kurierskie są co krok, w co drugim sklepie czy kiosku, ale dotyczą raczej większych przesyłek (niby można wysłać w ten sposób i kartkę, ale to będzie kosztować z 7-10 zł, więc bez sensu).

              Tradycyjne listy/kartki to jednak domena poczty - a tych jest mało, i są nieustająco oblegane (widać ma konkurencyjne ceny przesyłek), do tego masa starszych ludzi nadal płaci tam rachunki, w efekcie np. odbiór awizo trwa wieki całe. Kioskarzom/sklepikarzom zaś zwyczajnie nie opłaca się mieć znaczków w ofercie - mało chętnych a marża śmiesznie niska.
                  • koronka2012 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 11.04.20, 13:57
                    aqua48 napisała:

                    > Znaczki to chyba nie kwestia opłacalności sprzedaży, a monopolu poczty polskiej

                    Ciekawie się wątek rozwijasmile

                    Jednak nie chodzi o monopol, a nieopłacalne warunki handlowe:
                    dziennikpolski24.pl/zanikajace-znaczki/ar/1620360
                    expressilustrowany.pl/znaczki-pocztowe-tylko-na-poczcie/ar/1045357
                    • engine8 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 11.04.20, 20:44
                      No bo sie okazuje ze to wszytko przez brak dostepu do znaczkow...
                      U nas to jest tak ze na znaczkach takich zwyklych to nie ma ceny....Ceny sprzedazy znaczkow rosna ale mozesz dzis kupic ile chcesz i uzywac dokad chcesz - znaczek na list jest znaczkiem na list (oczywiscie w granicach definicji "listu") ... i jak za rok ceny podniosa to placisz wyzsza ale stare ciagle sa dobre..Czsami jak widze ze koperta ciezka to nakleje 2...
              • 10iwonka10 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 11.04.20, 21:52
                I tego mi brakuje gdy jestem w Polsce- Dawniej bilet na tramwaj, znaczek...takie rzeczy byly w kioskach teraz tego nie sprzedają a wogole zauważyłam ze kioski tez upadają i zamykają je. Moze i gazety gorzej sie sprzedają ludzie czytaja on-line. Dokladnie gdy sa kolejki na poczcie....W Anglii np. znaczki można kupic w Tesco w punkcie obsługi klienta, male spożywcze sklepy tez często je maja.

    • engine8 Re: Odręcznie czy e-kartki?... 07.04.20, 23:21
      Jak sie chce "odwalic" czy zaliczyc obowiazek czy tez dlatego ze to wypada ale i Swieta i odbotca nie sa wazni to emailem.
      Jak sie chce osobiscie to mozna zadzwonic a kartka zawsze ma "Charakter" zwlaszcza jak wybrana i dopasowana do odbiorcy z dolaczonymi, serdecznymi i osobistymi zyczeniami pozostaja dlugo w pamieci.
      Jak sie ma wysylac takie kartki - napisane dokladnie tak samo albo pod tym co na kartce juz wydrukowane podpis "Jola z Rodzina" a obrazek z zajczkiem czy kroloczkiem czy zycznia Smacznego jajka i mokrego dyngusa" od XY to lepiej emaila. . Takie ja wrzycam prosto do kosza... Lepiej wogole nic nie robic...
      Bo np wysylanie ludziom wierzacym kroliczka to wrecz obraza... Oni nie swietuja przeciez ani swoeyta kroliczka ani zajaczka i nie czekaja caly rok na oblewanie?..
      • minniemouse Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 01:57
        absolutnie nie chce być ciągle "au contraire", ale moim zdaniem przesadzasz.
        sama wiem jak po 3, 4 tej kartce zaczyna brakować mi weny do pisania, czasami jestem już po prostu zmęczona, czasami zwyczajnie mi się nawet nie chce wymyślać co pisać.
        przy czym zwracam uwagę iż ja akurat, nie chwaląc się, niejaki talent do pisania mam. co maja powiedzieć ci którym sklecenie jednego tylko zdania wywołuje telepiące dreszcze i wyciska siódme poty?
        ja tam bym się cieszyła ze ktoś w ogóle pamiętał o mnie i jeszcze chciało mu się kartkę dla mnie kupić a co dopiero wysłać.

        inna sprawa ze ja osobiście jeśli już komuś kupuje kartkę, to bardzo starannie wybieram w niej adnotacje.
        odręczną własną tez dopisuje, niemniej ta w kartce musi być bardzo apropos odbiorcy.

        Minnie

        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
        • kocynder Re: Odręcznie czy e-kartki?... 08.04.20, 20:17
          Nie zgodzę się, z tobą, Minnie, że po 3 - 4 kartkach "brakuje weny". Wysyłam świątecznych kartek 14 - 15. KAŻDA jest inna. Robię je sama, lubię scrapbooking, więc dla mnie to przyjemność. Wykorzystuję do "produkcji" najróżniejsze "dziwne" rzeczy - kartki starego kalendarza, fakturowane papiery do pakowana, papierowe serwetki stołowe, wykałaczki, koraliki, w sumie wszystko co mi wpadnie w ręce i nasunie pomysł. Ale nie tylko "wierzchnia warstwa" się różni: w każdej piszę życzenia inne, spersonalizowane nie tylko nagłówkiem. Inny styl, inna treść... smile

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka