Dodaj do ulubionych

Umawianie sie na Skype

19.05.20, 13:29
Ok - jak to widzicie? Czy umawiacie się, czy idziecie na spontan?

Ja wole sie umówić, by nie 'występować' nieprzygotowana, brudna (ogródek!) czy z bałaganem w tle. Mentalnie tez potrzebuje się przestawić. Nie 'siedzę' na Skypie żeby być dostępna tak, jak jestem dostępna telefonicznie.

Mam osoby, które oczekują, ze skoro teraz pracuje w domu, to będę dostępna ot tak. Także w weekendy, bo oni maja dzieci i tak im odpowiada najlepiej - kiedy siebie i dzieci ogarną. Albo nie, jeśli im coś fajniejszego wypadnie.

Czy jestem staroświecka i powinnam zmienić podejście, czy raczej młodzi mają nierealne wymagania?
Obserwuj wątek
        • 10iwonka10 Re: Umawianie sie na Skype 19.05.20, 20:08
          Dla mnie Skype to troche tak jak gdybym umowila sie z kimś na kawe w domu czy w restauracji - nie nie jest to spontaniczne bo dokładnie może cos robie w ogródku moze wlasnie jem obiad albo wychodze na spacer-zwlaszcza ze takie rozmowy sa często długie-spokojnie kilka godzin.
        • koronka2012 Re: Umawianie sie na Skype 19.05.20, 23:26
          lumeria napisała:

          > No można, ale wtedy to jest właściwie telefon.

          No ale co z tego, że telefon? od zawsze używam tego typu aplikacji jako darmowego telefonu i nie interesuje mnie przesadnie czego chcą inni. Ja nie lubię używać kamerki, niewygodnie mi nosić tak telefon, żeby się widzieć, albo z kolei siedzieć plackiem w jednym miejscu.

          Ale nie - oni nie chcą dzwonić,
          > używają albo sms'ow (często dyktują tasiemcowe wiadomości!) albo Skype z obraz
          > em.

          A co to za "oni"?
          • minniemouse Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 01:33
            "Oni" może być ktokolwiek, wydaje mi sie.
            Ja z kolei po przeglądnięciu laptopa zaczęłam go wyłączać wiec do mnie na skype nikt nie zadzwoni tak czy siak, musi mi wpierw wysłać smsa ze chce ze mną pogadać na skype tak czy siak, zatem uprzednio umówić się. w komórce nie mam internetu.
            Lumerio a nie możesz po prostu nie odbierać i za chwile oddzwonić? lub odebrać, przeprosić ze jesteś bardzo zajęta i zadzwonisz za powiedzmy 15 minut?

            Minnie


            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
            • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 12:26
              Oni to członkowie rodziny smile

              Mam podobnie - telefon jest 'mądry' kiedy jest podłączony do wifi. A tak, to tylko telefon.

              Z innymi bliskimi i znajomymi to wlasnie dziala tak jak opisujesz - jesli akurat rozmawiamy albo smsujemy to pytamy - chcesz przejsc na Skype/Zoom/Messenger i jesli akurat moge, to sie podlaczam, a jesli nie, to umawiamy sie na jakis określony czas.

              Kiedy jestem w pracy to jednak ograniczam osobiste rozmowy - porozmawiam krotko i umawiam sie by pogadać kiedy indziej. Te osoby raczej rozumieją, ze mężowi nie należny przeszkadzać kiedy pracuje w domu, ale chyba myślą, ze ja siedzę i bawię sie w HO i powinnam byc dostępna do Skypowania kiedy im odpowiada, czyli w środku dnia, wtedy kiedy akurat ja jestem zajęta.

              Albo w środku weekendu kiedy robie cos w terenie lub ze znajomymi.
        • heniek.8 Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 07:12
          lumeria napisała:

          > No można, ale wtedy to jest właściwie telefon. Ale nie - oni nie chcą dzwonić,

          oni mogą wysyłać obraz a ty nie musisz
          ponadto - można mieć skype jako aplikację na telefonie

          więc po pierwsze:
          czym różni się sytuacja kiedy masz brudne ręce i tłuste włosy a kuzyn kontaktuje się przez telefon vs. skype?
          moim zdaniem niczym, to taka sama sytuacja - nie musisz siedzieć przy "stanowisku komputerowym", nie musisz się pokazywać
          • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 12:33
            Dzieki, pomagasz mi wyklarowac o co chodzi.

            Po pierwsze, muszę byc podłączona do wifi by używać Skype/Messenger/Zoom a nie zawsze jestem

            Po drugie oni chcą obraz w dwie strony - jak nie, to nie chcą rozmawiać. Chyba, ze są w aucie i gdzieś jada to wtedy można z nimi porozmawiać bez wideo smile
            • heniek.8 Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 14:13
              lumeria napisała:

              > Po drugie oni chcą obraz w dwie strony - jak nie, to nie chcą rozmawiać.

              a czyje "chcenie" wygrywa?
              oni by chcieli żebyś włączyła kamerę bo jak nie to się wyłączą
              ty nie chcesz włączyć kamerki, wolisz nie rozmawiać

              mamy impas, kto powinien ustąpić?
                • heniek.8 Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 18:44
                  lumeria napisała:

                  > Jesli się da to włączam, ale nie zawsze się da - i jest obraza sad

                  narysowałaś smutną minkę, a to jest właśnie doskonałe ćwiczenie mentalne
                  ktoś się obraził że nie włączyłaś kamerki na skypie
                  ja bym nie szukał w tym problemu, jakiejś swojej winy że no tak, mogłem włączyć kamerkę to by się ciocia nie obraziła
                  ja bym w tym znalazł doskonały materiał na kontemplację - moja ciocia obraziła się bo chciała żebym udostępnił obraz z kamery a ja nie zrobiłem tego - jeżeli się nad tym pomedytuje odpowiednio długo, to widać jakim biednym stworzeniem jest ta ciotka, która szuka problemów na siłę, a w zasadzie to jaka jest dla mnie różnica czy jest obrażona na mnie czy nie? - kiedy jest obrażona to na plus
                  • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 00:33
                    Ta rozmowa pomaga mi to sobie poukładać, bo podejrzewałam, ze mam kij w pupie i obruszam się niepotrzebnie za obrazę mojego majestatu smile

                    Ale okazuje sie, ze może nie smile Wiec wezmę fochy na klatę i bede robila to co nadal - czyli o ile moge to rozmawiam z wideo, a jeśli nie, no to trudno, żyje sie dalej.

                    Szkoda tylko, ze ludzie sie fochuja za takie bzdety.
            • bene_gesserit Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 18:45
              Występujesz na tle regału z książkami, bo to godnie wygląda i trudno tam zrobić bałagan, a sama wskakujesz w coś takiego:
              https://thegadgetflow.com/wp-content/uploads/2014/10/Pigeon-Mask-1.jpg
              Ty nie musisz mieć odpowiedniej stylówki, oni mają wizję. Lekko oniryczną albo deliryczną.

              Co to w ogóle znaczy, że oni nie chcą rozmawiać bez wizji? Powinni mieć twój obraz wyryty pod powiekami, we dnie i w nocy, bez żartów.

              --
              a moja mama zawsze mi powtarzala: 'maksiu, badz grzecznym kotkiem, bo odrodzisz sie czlowiekiem'
              • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 00:39
                Hmm... Na zoomie można ustawić prześmieszne tła. Moze skorzystam. smile A ten gołąb jest genialny!

                Natchnęłaś mnie - może wystąpię kiedyś 'au naturel'. Podejrzewam, ze ochota na oglądanie mnie przez wideo szybko spadnie do zera big_grin Wtedy na pewno obraz mojej boskiej postaci będzie wyryty na zawsze na ich siatkówkach. 😈
    • annthonka Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 09:53
      Takie aplikacje są jak normalny telefon, nie trzeba na nich "siedzieć", żeby być dostępnym, ani tym bardziej mentalnie przygotowywać się do takiej rozmowy. Przecież to żadna różnica, czy odbierasz połączenie przez telefon czy np. przez Whatsapp.

      A oczekiwanie, że będziesz dostępna non stop albo, że zawsze będziesz miała czas, żeby usiąść i włączyć kamerkę jest nierealne i nie musisz się do niego dostosowywać.
      • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 12:43
        Aplikacje u mnie nie działają jeśli nie jestem podłączona do wifi, a telefon i smsy tak. A te osoby często chcą pełen kontakt wideo albo "no to innym razem".

        Ja jednak muszę mentalnie przestawić sie z koncentrowania na pracy w środku dnia na wideo-rozmowę nadawaną z placu zabaw gdzie dzieci szaleją, krzyczą, matka gada, telefon jest upuszczony ze trzy razy, etc. smile

        Właśnie mi chodzi o ta dostępność kiedy im odpowiada...
        • annthonka Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 13:52
          Ja wykonuję wolny zawód, więc niektórym też się wydawało, że skoro nie chodzę do biura to mogę rozmawiać o dowolnej porze. Trzeba trochę asertywości. Nie mogę teraz, zdzwońmy się po południu. Przyzwyczają się. A jeżeli taka bezpośrednia odmowa jest dla Ciebie problemem to nie odbieraj i oddzwanaj kiedy Ci wygodnie.

          Poza tym nie zawsze musisz miec możliwość albo ochotę włączać kamerkę. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to trudno.
        • bene_gesserit Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 18:47
          Tak całkiem poza tym: jeśli to _ty_ byś inicjowała kontakty - w czasie, kiedy masz porządek w domu i świeżo zaplecione warkoczyki oraz ochotę na pogawędkę (a oni, powiedzmy, byliby po nieprzespanej nocy, z wyjącą usmarkaną progeniturą oraz brakiem chęci życia) to może by ich czegoś nauczyło?

          --
          śpiewali kiepsko, ale bronili swego prawa do fałszowania
          • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 01:09
            Wiesz, to byłoby swietne, gdyby działało!!!

            Czuje, ze coraz to piszę "tak, ale" na wasze zupełnie sensowne i fajne propozycje!

            Zostalam juz stanowczo złajana za to, ze wyslalam sms (!) o 9 rano i ich zbudziłam! Albo im dziecko z drzemki wybudziłam! Albo sa zajeci, albo urok i sraczka... No tak to wyglada jak sie ma male dzieci! smile

            Najgorsza obraza byla, kiedy umówiliśmy sie na 12 w sobote. O 12 pytaja, czy mozemy za pol godziny, bo oni dopiero wstali. Oczywiście, ze tak. O 12:30 czy możemy później, bo muszą dzieci nakarmić. Powiedziałam nie, bo miałam inne plany na 13:00. Byli bardzo, ale to bardzo obrażeni. Ja tez! big_grin Nie bardzo mi sie podobało rozwalenie środka dnia wolnego czekaniem na rozmowę z nimi.

            Jak tak pisze, to widze, ze kontakt na ich warunkach, albo... nic. To smutne, bo chciałabym utrzymać fajne relacje, ale...

            • annthonka Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 09:23
              Lumerio, ale Ty nie jesteś bezbronna wobec tych ludzi.

              Nie możesz - nie odbierasz. Co najwyżej wysłasz SMSa, że oddzwonisz.
              Proszą o przełożenie z 12 na 12:30? OK, ale nie później, bo ja o 13 muszę wyjść z domu.
              Oni nie mogą jak Ty dzwonisz - ok, zdzwonimy się kiedy indziej, pa.

              Na początku pewnie będą fochy, skoro oni są przyzwyczajeni do dyktowania warunków, ale być może potem to się zmieni.

              Moje odczucia są takie: nie wiem, czy chciałoby mi się zabiegać o dobre relacje z ludźmi, którzy dość wyraźnie pokazują, że jestem dla nich mało ważna. Wręcz przeciwnie, ograniczyłabym kontakt z nimi. Ale to ja. Nie pouczam, nie oceniam - wiadomo, że decyzja jest Twoja.
              • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 21:35
                Anthonko - dla nich najwazniejsze sa dzieeeeeci big_grin Wszystko pod nie jest robione.

                Po prostu bede robila to co teraz robie - odbieram na ile jestem w stanie - ale przestane sobie mowic, ze moze jest inna droga niz to co robiłam dotychczas.

                Bo do tanga trzeba dwojga - jak oni nie ułatwią sprawy no to będzie ograniczony (przez nich) kontakt. Ja nie jestem sprostać ich wymogom. Mowi sie trudno, żyje się dalej.

            • heniek.8 Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 09:56
              lumeria napisała:

              > Jak tak pisze, to widze, ze kontakt na ich warunkach, albo... nic. To smutne,
              > bo chciałabym utrzymać fajne relacje, ale...


              możesz mi przypomnieć co jest fajnego w tych relacjach?
              • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 21:30
                Kiedy uda nam sie zsynchronizować orbity, to przyjemnie jest porozmawiać, dzieci zobaczyć, no po prostu załapać kontakt.

                Mam nadzieje, ze kiedy dzieci podrosną to sprawa sie znormalizuje, bo teraz wszystko obraca sie wokół nich... ale obawiam sie, ze jesli teraz stracę cierpliwość i spale mosty, to nie będzie do czego wracać.

                To tez bliska rodzina, mamy jakieś więzy smile Za tymczasowa głupotę nie będę ich karać smile No mogę, ale nie chce....
                • heniek.8 Re: Umawianie sie na Skype 22.05.20, 07:57
                  nie masz swoich dzieci?
                  swoje słodko kwilą, a cudze drą paszcze w niebogłosy.

                  sorry winnetou, jeżeli ktoś by mnie "update'ował" filmikami swoich dzieci w wymiarze kilkadziesiąt minut co tydzień - dwa, to nie mógłbym sie nadal oszukiwać że taka osoba dobrze mi życzy
    • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 17:06
      Ok, pomogliście mi wyklarować o co chodzi - ci rodzice starają się by dzieci również brały odział w tych zdalnych kontaktach. Stąd presja na wideo oraz na czas rozmowy zorganizowany pod dzieci i ich zajęcia - dzieci są jeszcze małe i wiele z nimi pogadać nie można.

      Bardzo to sobie cenie oraz nie jestem w stanie sprostać tym wymogom (czasowym szczególnie, 'wideowym' drugorzędnie).

      Przypomniało mi to, jak koleżanka opowiadała, ze zrobiła z córką "śniadanie Wielkanocne przez Skypa". Po 5 minutach mala wnuczka powiedziała "mama włącz coś innego bo ten film jest nudny" big_grin






      • annthonka Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 18:27
        lumeria napisała:

        > Ok, pomogliście mi wyklarować o co chodzi - ci rodzice starają się by dzieci ró
        > wnież brały odział w tych zdalnych kontaktach. Stąd presja na wideo oraz na cz
        > as rozmowy zorganizowany pod dzieci i ich zajęcia - dzieci są jeszcze małe i wi
        > ele z nimi pogadać nie można.

        Na placu zabaw małe dzieci mają inne atrakcje niż nudna dla nich gadka ze starszą ciocią przez komunikator.

        Jeżeli ktoś ma ochotę pogadać to dzwoni wtedy, kiedy ma do tego warunki, czyli raczej nie z placu zabaw.

        Czy tu przypadkiem nie chodzi o to, że "dziecko się bawi, ja się nudzę to zadzwonię do Lumerii, zapełnić sobie czas"? Oczywiście mogę się mylić.
          • minniemouse Re: Umawianie sie na Skype 20.05.20, 22:01
            Wiesz Lumerio przyszło mi do głowy - a czy byloby niegrzecznie włączyć wizje i z telefonem przy uchu dalej plewić? 😈
            w końcu chcieli wizje - jest wizja. a ze jesteś zajęta... smile

            Minnie

            --
            Savoir Vivre czyli jak się zachować
            • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 00:53
              Wiesz jedna z tych osób wpadła na pomysł, ze będziemy sie komunikować przez przesyłanie sobie nagranych filmików przez jakaś apke.

              Wiec oni będą mi wysyłali co drugi dzien 30 minut bawiących sie dzieciaków, gotowania obiadku z dzieciakami, zlote myśli maluchów, itp.

              A ja co? 30 minut plewienia? Sprawozdanie ze śniadania? Siedzenia przy komputerze i pisania maili? Spacer z koleżanką z plotkami o znajomych? big_grin
              • minniemouse Re: Umawianie sie na Skype 22.05.20, 00:22
                lumeria napisała:
                > A ja co? 30 minut plewienia? Sprawozdanie ze śniadania? Siedzenia przy komputerze i pisania maili? Spacer z koleżanką z plotkami o znajomych? big_grin

                solidne 30 minut czytania książki non stop, koniecznie ile się da tyłem. trzyma w napięciu! wykonać nagrania x 30 w różnych ubraniach i nudnych pozach, i regularnie wysyłać 😆

                Minnie

                --
                Savoir Vivre czyli jak się zachować
                • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 23.05.20, 17:42
                  big_grin To jest pomysł!

                  I nie bez precedensu. Kiedyś w jakimś muzeum siedzieliśmy chyba parę godzin oglądając film który symulował spływ na Mississippi. Siedzieliśmy w fotelach i 'płynęliśmy' w dół ogromnej rzeki wokoło nas. To było odlotowe!

                  Później trafiłam na podobne filmiki na youtubie typu "4 godziny jazdy autobusem przez Finlandię" - np. www.youtube.com/watch?v=MFeWjI2z7WU albo www.youtube.com/watch?v=jE5DAisHbe8
        • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 00:29
          >Na placu zabaw małe dzieci mają inne atrakcje niż nudna dla nich gadka ze starszą ciocią przez komunikator.

          big_grin dokładnie tak!! I przyznam 20 minut oglądania dziecka huśtającego się tam i z powrotem dla mnie atrakcją tez nie jest!

          Dzieci sa za male na rozmowy przez Skype - zupełnie nie załapują o co chodzi. I maja zero pojęcia czy to babcia czy ciocia czy kuzynka rozmawia. Co znaczy, ze wychodzi z tego coś dziwacznego.

          Mozliwe tez, ze matka ma akurat chwile wolną - ale z nią tez nie da sie zbytnio pogadac, bo jest skoncentrowana pol na rozmowie, pol na dzieciach, często rozmawiając razem ze wszystkimi. smile
    • kora3 Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 09:09
      Tak szczerze mówiąc, to niespecjalnie rozumiem ludzi tak zafascynowanych tym skypem. Owszem, kiedyś gdy to była nowość, a połączenia telefoniczne nie były tak tanie, to było jakoś zrozumiałe, ale teraz...
      No, ale są ludzie,. którzy lubią kontakt via skype, ok. Tylko, ze po pierwsze nie powinni wymagać, by inni równie bardzo lubili, a po drugie oczekiwać, ze każdy zawsze znajdzie na to czas akurat wtedy, kiedy im sie kontaktu zachce.
      Zatem wg mnie - co do Twego pytania- tak, mają wygórowane wymagania i nie daj sobie wejśc na głowę

      --
      Korcia
      "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco poniżej .. na mapie- oczywiście smile"
      • 10iwonka10 Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 11:20
        Teraz jest dużo innych narzędzi - nie tylko Skype ale WhatsApp, slack....mozna sie spotkać ( w większej grupie) na Zoom'ie- każda z tych funkcji ma sens ale zależy to od sytuacji.Ja mieszkam za granica plus teraz w sytuacji coronawirusa - sa to idealne narzędzia żeby sie 'spotkać ' porozmawiać. W normalnej sytuacji i odleglosci wolałabym sie spotkać na żywo i porozmawiać. Plus takie dzwonienie ....a bo dziecko dziś kupke zrobilo albo husta sie na huśtawce....jako najważniejsze wydarzenie dnia i należy sie nim z tobą podzielić bez żadnego szacunku dla ciebie i twojego czasu ....Mam takie odczucia jak Annthonka.
        • lumeria Re: Umawianie sie na Skype 21.05.20, 21:42
          Napisałam skrótowo Skype, bo naprawdę nie robi różnicy czy to Messenger, Zoom, Viber, Talky... jest tego mnóstwo.

          Wydaje mi sie, ze tym osobom chodzi o pokazywanie dzieci i rozmowy wokół dzieci. I rozumiem, ze sa na takim etapie, ze dzieci to centrum ich wszechświata smile I oczekują ze otoczenie będzie równomiernie skoncentrowane na nich.

          Moze im to przejdzie, może nie, zobaczymy.





Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka