Dodaj do ulubionych

Noszenie maseczki jako wyraz szacunku

31.07.20, 20:18
Godziny szczytu, miejski autobus. Wsiada człowiek, kaszląc intensywnie. Bez maseczki. Siada, maseczki nie zakłada. Któraś ze współpasażerek głośno prosi go o założenie maseczki. Mężczyzna odmawia, rozpiera się wygodnie i wyraźnie cieszy sytuacją, równie głośno komunikując w stylu 'nie założę i co mi pani zrobi?'.

Oczywiście, wymóg noszenia maseczek jest niezgodny z prawem. Są jeszcze jednak takie wartości jak empatia, uważność, uprzejmość, życzliwość - czyli zachowania prospołeczne, wliczając w to normy s-v, nie sądzicie?

Za wypowiedzi antymaseczkowców, płaskoziemców i przeciwników teorii ewolucji z góry nie - dziękuję.
Obserwuj wątek
    • lilith.blackmoon Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 31.07.20, 20:41
      Niektórzy zapominaja, że nie nosimy maseczki po to, żeby nie dostać mandatu, tylko po to, żeby sie nie zarazić. Przerażajace sa maseczki pod nosem. Koleżanka z pracy juz 2gi miesiąc leży z covidem, z zapaleniem płuc.
      To tak, jak z zakładem Pascalasmile jesli wirus jest, a w niego nie wierzysz, tracisz zdrowie. Jesli nie ma wirusa, a w niego wierzysz, nie tracisz nic. A gramy o zbyt dużą stawkę, żeby olewac restrykcje. Zachowanie kaszlacego- karygodne.
      • engine8 Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 03.08.20, 00:35
        hahahaha A ty zapomnialals ze poza specjalnymi maseczkami, te ktore nosimy nie zabezpieczaja noszacego a jedynie noszacy zabezpiecza innych przed rozsiewaniem wirusow ktore sam moze "nosic". A wiec to raczej grzecznosc czy kurtuazja niz zabezpieczenie.
    • kora3 Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 31.07.20, 21:24
      O ile mi wiadomo to w komunikacji publicznej jest nakaz przebywania w maseczce dla pasażerów, a także d;la tych pracowników obsługi, którzy mają z nimi bezpośredni kontakt. Zatem w autobusie dla kierowcy nie ma, a w pociągu dla maszynisty, ale już dla konduktora - jest. W autobusach w wielu miastach straż miejska, a także policja wyrywkowo sprawdzają, czy pasażerowie są w maseczkach. Co można było zrobić? Zadzwonić na policję, straż miejską lub interweniować u kierowcy. Nie ma w tym momencie znaczenia, czy ów pan przyjąłby mandat, czy nie, czy jest tzw. nieściągalny i przyjąwszy go nie zapłacił - musiałby tak czy siak opuścić autobus.
      Nakaz przebywania tam w maskach obowiązuje także w sklepach i tam personel lub/i ochrona mogą zostać ukarani za klienta bez maski, stąd pilnują tego, by nikt bez maseczki nie wchodził.
      • basia_styk Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 02.08.20, 10:49
        kora3 napisała:

        > Nakaz przebywania tam w maskach obowiązuje także w sklepach i tam personel lub/
        > i ochrona mogą zostać ukarani za klienta bez maski, stąd pilnują tego, by nikt
        > bez maseczki nie wchodził.

        Chyba mieszkasz w innym kraju niż ja albo też fantazje bierzesz za rzeczywistość...www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/maseczkowa-ciuciubabka/66v57p9,79cfc278


            • kora3 Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 11.08.20, 09:08
              No jasne, nie zdarza i się nigdy, że słownik źle "Zamieni" - pozazdrościć smile

              Ale skoro nie czytałaś materiału, który sama zalinkowałaś - to streszczę Ci go smile: otóż jest nakaz noszenia maseczek m. in. w komunikacji publicznej. Niektórzy (także prawnicy) kwestionują zgodnośc tego nakazu z prawem, w tym z Konstytucją. Mimo to za niestosowanie się do nakazów można otrzymać mandat karny, albo karę administracyjną. Muszą sie z tym liczyć zarówno klient np. sklepu, jak i właściciel kierownictwo tegoż, które dopuściło, by osoba bez maseczki robiła zakupy. Mimo to niektórzy nie noszą maseczek w komunikacji, czy sklepie - za wiedzą obsługi,. albo bez niej. Nie noszą, bo zapomnieli w tym momencie, bo nie wierzą w wirus, bo uwazają, że wymóg jest niezgodny z prawem. Z grubsza - tyle.
              Powiedz mi, w czym to zaprzecza temu, co napisałam wcześniej ?smile
    • horpyna4 Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 01.08.20, 10:31
      No cóż. Napiszę niezbyt elegancko: pan początkowo wykazał, że jest idiotą, a po prośbie pasażerki, że w dodatku chamem.

      W autobusie obowiązują maseczki, bo jest to pomieszczenie zamknięte i wzajemny dystans niewielki (podobnie w sklepach, czy kościołach). Jeżeli nie ma obowiązku noszenia maseczki poza domem, to można nie nosić, ale nie należy pojawiać się w takich miejscach. W autobusie warto powiadomić kierowcę, bo to on odpowiada za bezpieczeństwo pasażerów.

      Zwykła maseczka nie chroni całkowicie, ale znacznie zmniejsza ryzyko zakażenia - to, czy ktoś zarazi się od kichnięcia prosto w twarz przez osobę chorą, zależy od dawki wirusa. Im mniej kropelek dotrze, tym większe prawdopodobieństwo, że organizm z tym sobie poradzi. I w tej sytuacji pakowanie się w tłum bez jakiegokolwiek osłonięcia twarzy jest naprawdę idiotyzmem - najwyraźniej ten pan z autobusu nie wierzył w istnienie wirusa i dawał temu wyraz.
      • minniemouse Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 02.08.20, 00:49
        Na zachowanie pana wręcz szkoda slow, ale dlatego należy nosić maseczki (ja również nosze na zewnątrz rękawiczki jednorazowe oraz zawsze mam jakieś male środki dezynfekujące w torebce ) samemu.
        jednakże odnosząc się do tematu wątku - tak, noszenie maseczek to obok zwyczajnie zdrowego rozsądku, przestrzegania przepisów, zapobiegania chorobom itp jest to owszem także wyraz szacunku dla innych - zgadzam się z tym. a tymże i zgodność z przepisami SV. słusznie to Bene zauważyłaś.

        Minnie
    • la_felicja Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 04.08.20, 17:47
      Może za jakieś dwa pokolenia (o ile ludzki ród przetrwa) dotrze do Europy zwyczaj noszenia maseczek przez osoby kichające czy kaszlące, niezależnie od Covid-19. Tak jest np w Japonii, Korei, Chinach...tam się uważa, że kichająca, zasmarkana osoba wygląda nieestetycznie no i też nie jest to grzeczne, zarażąć innych swoim katarem.
      Teraz w Polsce część społeczeństwa panicznie boi się koronawirusa (i ma do tego pełne prawo), a inna część napawa się ich strachem. Ten mężczyzna w autobusie najwyraźniej uwielbia, kiedy się go boją...cóż, żałosne...
      A przecież nie tylko o koronawirusa to chodzi. Zarazić się wirusem opryszczki albo zwykłym katarem też nie jest fajnie. Dlatego dobrze by było, gdyby maseczki przyjęły się na dobre - nie na zasadzie nakazu, ale dobrego obyczaju. Kiedyś często miewałam katary i byłam zmuszona je "przechodzić", nie moglam sobie pozwolić na wolne. Abstrahując od złego samopoczucia, strasznie się wtedy wstydziłam czerwonego, opuchniętego poobcieranego nosa - maseczka byłaby super rozwiązaniem.
    • lumeria Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 07.08.20, 12:58
      Tak, nosze maseczkę - z szacunku dla siebie (przede wszystkim) i innych.

      Co mnie irytuje to brak jasnych reguł. Np. często "maseczki są wskazane" - ale nie "wymagane". Czyli właściwie sa opcjonalne. Jesli sa opcjonalne, no to trudno kogoś przymusić do założenia takowej.

      W moich lokalnych busach przez jakiś czas było zarządzenie, ze kaszlący lub bez-maseczkowi nie maja wstępu do autobusu. Wszystko jasne.

      Teraz te napisy zostały usunięte - czyli co? - można jechać pokasłując i bez maseczki?


      Gdybym była królową świata, zarządziłabym grzywnę za brak maseczki - na rzecz chorych. No ale to sie łączy z inwigilacją... sad

      • minniemouse Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 08.08.20, 00:43
        tak dla ciekawostki - u nas, w BC, wchodzi nakaz noszenia masek w środkach tranzytu od 24 sierpnia na życzenie pasażerów którzy pisali online petycje do miasta - ponad 13 tysięcy podpisów.
        Dzieci i osoby z medycznymi problemami nie pozwalającymi bądź ograniczającymi noszenie masek będą wyłączone z konieczności noszenia.
        jeszcze nie wiem czy będą jakieś mandaty za brak maski bo nie mogę znaleźć,,
        ale piszą ze np kierowcy autobusów nie będą odpowiedzialni za pilnowanie kto ma/nie ma, i w ogóle na razie jest to wstępne rozeznanie jak chętnie owo prawo będzie respektowane.
        czyli wygląda na to ze badają rynek metoda "okaże się w praniu" smile

        Minnie
    • alightonq Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 06.09.20, 11:41
      Opieka zdrowotna Państwa to nie jest indywidualny pakiet skierowany dla jednego pacjenta, to wysiłek ogromnej masy personelu medycznego. Zakup i utrzymanie zaawansowanego sprzętu, każdy wyjazd karetki to koszty. Ingerencja straży miejskiej czy policji to dodatkowe.

      Wielu z nas być może nie lubi panującego rzadu, ale nie robi nic w zakresie globalnym, by zmienić panujące zasady życia.
    • bene_gesserit Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 06.09.20, 12:17
      Małe PS, czyli jak tak historia się skończyła.

      Po skończonej dyskusji, którą ewidentnie wygrał facet bez maseczki, po dłuższej chwili kobieta wyjęła komórkę i wyciągnęła ją w kierunku oponenta - z udawanym lub rzeczywistym zamiarem zrobienia mu zdjęcia.
      Mężczyzna zaczął gwałtownie protestować - że co pani robi i nie ma pani prawa. Kobieta tryumfalnym tonem oznajmiła 'zrobię to zdjęcie i co mi pan zrobi?' Facet zasłonił twarz plecakiem i siedział w tej niewygodnej pozycji do końca podróży, jeszcze z ponad kwadrans. Wyszedł również z uniesionym plecakiem, tylnym wyjściem, żeby koło niej nie przechodzić.
    • cetherena Re: Noszenie maseczki jako wyraz szacunku 20.09.20, 08:11
      bene_gesserit napisała:


      > Są jeszcze jednak
      > takie wartości jak empatia, uważność, uprzejmość, życzliwość - czyli zachowania
      > prospołeczne, wliczając w to normy s-v, nie sądzicie?

      Myślę że otwarty, donośny kaszel w autobusie można porównać do plucia w czyjąś stronę. Ten sam rodzaj braku wychowania i podobna skala transmisji materiału biologicznego. Skrajny brak szacunku dla grupowych norm kulturowych i lekceważenie zdrowia innych. Pytanie czy rozmowa z kimś takim ma sens, ten rodzaj niedojrzałości społecznej łączy się z rozumowaniem kategoriami dalekimi od SV. Myślę że to skuteczny byłby tylko strażnik miejski wypisujący mandaty.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka