Dodaj do ulubionych

Czy to zachowanie nieprofesjonalne?

22.08.20, 00:52
Koleżanka jest w trakcie załatwiania sprawy spadkowej. Dziś w godzinach późnopopołudniowych (po 18:00) miała umówione spotkanie z prawnikiem. Poszłyśmy razem, gdyż później miałyśmy wspólnie załatwić inną sprawę. Pan mecenas omówił kwestie interesujące koleżankę (w gabinecie, ja siedziałam i czekałam w "poczekalni"), a gdy już stali w drzwiach - koleżanka wychodziła - dodał, że przygotuje jakieś tam pismo zaraz w poniedziałek z rana. Koleżanka zapytała (moim zdaniem - głupio) dlaczego dopiero w poniedziałek, na co pan spokojnie odpowiedział, że jedzie na weekend nad jezioro. Chwilę porozmawialiśmy we troje ("A nad które jezioro? - Iksinowskie - Śliczna okolica! I piękne plaże. - No, ja nie plażowicz, ale Iksinowskie jest żeglowne, mam tam małą żaglówkę.") po czym opuściłyśmy progi kancelarii i udałyśmy się we wspólnych sprawach. Po pomyślnym ich sfinalizowaniu i zatrzymaniu się na kawę w małej cukierni wróciłyśmy w rozmowie do spotkania z prawnikiem. No i, ku mojemu zaskoczeniu, koleżanka uznała, że pan jest kompletnie nieprofesjonalny! Bo nie powinien był mówić, że pismo przygotuje DOPIERO w poniedziałek, a już kompletnym gwoździem do trumny jest fakt, iż przedkłada weekendowy wypad na żagle nad jej pismo!
Osobiście się z tym zupełnie nie zgadzam. Pan zrobił koleżance grzeczność przyjmując ją po godzinach pracy kancelarii (zwykle jest czynna do 17:00 - dziś mecenas pozostał dłużej właśnie żeby móc się z koleżanką spotkać - uprzedzając: nie, nie w celach romansowych a wyłącznie zawodowych!), podał termin na jaki przygotuje potrzebne pismo (nie, nie jest to jakaś sprawa ultrapilna!) i sam z siebie nie rozwijał tematu. Dopiero zapytany przyznał, że wybiera się na weekend poza miasto. Czy serio jest to "wykroczenie" przeciwko profesjonalizmowi? Nadmienię, że mecenas uchodzi za bardzo zdolnego i kompetentnego specjalistę od tego typu spraw, nie jest zupełnie osobą, która np zawala terminy, krętaczy itp.
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 04:42
      Pan mecenas zachował się nadzwyczaj profesjonalnie i uprzejmie,
      przyjmując koleżankę _po_ godzinach pracy i obiecując zajęcie się jej sprawa zaraz z rana w poniedziałek.
      Kancelaria nie ma obowiązku pracować w godzinach poza-urzędowych.
      No chyba że pan mecenas wyjątkowo zobowiązał się do wykonania usługi po godzinach, co kosztowałoby oczywiście ekstra. i grubo.
      Koleżanka sama z siebie dopytywała się o prywatne sprawy mecenasa - urzędnika,
      który bardzo kulturalnie i sympatycznie udzielił jej odpowiedzi na temat jaki nie powinien jej w ogóle obchodzić.
      No to dowiedziala sie iz kazdy urzednik (czy po prostu pracownik), włączając pana mecenasa, ma prawo do odpoczynku w godzinach do tego wyznaczonych.
      Podsumowanie: pan mecenas w weekend absolutnie nie musi latać z wywieszonym jęzorem zalatwiac komukolwiek = koleżance spraw. jak najbardziej ma prawo na relaks, na popływanie sobie lodka po jeziorze Iksinskim,
      a ona sama musi się liczyć z tym iż urzędnicy, nawet tacy "z górnej półki" jak pan mecenas, mają prywatne zycie w dniach wolnych od pracy. skoro ja to denerwuje, proste - niech nie pyta o sprawy niezwiązane z praca na drugi raz.
      • kocynder Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 05:31
        Właśnie tym bardziej mnie zaskoczyła jej ocena zachowania prawnika, że nie dość iż poświęca jej bez żadnych dodatkowych opłat swój czas prywatny w piątkowe popołudnie, nie dość, że obiecuje zająć się jej sprawą bardzo szybko, to jeszcze zarzucać mu brak profesjonalizmu bo nie ma zamiaru w wolny weekend pracować? Acz mam wrażenie, że koleżance raczej chodziło o to, że nie powinien był jej jako klientce kancelarii, której jest wspólnikiem tego mówić. Czyli że ok i profesjonalnie byłoby np "Omawiane pismo sporządzę najszybciej jak to możliwe, najbliższe dni mam wypełnione całkowicie, ale znajdę czas" - coś w tym stylu. Żeby z jednej strony podkreślić, że jest taki zajęty, a z drugiej upewnić klientkę, że jej sprawę załatwi szybko. Dla mnie głupota... smile
        • minniemouse Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 09:52
          Widzialam kiedys, daaaaaawno temu, taki dowcip rysunkowy, zapewne Mleczki ale glowy nie dam sobie uciąć:
          - szaraczek-petent wchodzi na audiencje do biura dyrektora.
          dyrektor siedzi za ogromnym, wysokim jak wieża biurkiem a petent malutki jak karzełek z trwogą spogląda w gore na budząca grozę (choć ledwo widoczna) twarz za biurkiem.
          wymowny
          obraz, co? smile

          Moze po prostu nie jestesmy jeszcze przyzwyczajeni w takich sytuacjach do stwarzania pewnej intymności pomiędzy urzędnikiem, zwłaszcza wysokim bądź średnio wysokim (ważnym dla nas w kazdym badz razie),
          więc proponowany tymczasowy wyjątkowy status równości zamiast sprawiać nam przyjemność powoduje dyskomfort. podświadomie mimo woli zatem dalej mamy poczucie niższości wobec niego.
          Razem zamiast spojrzeć krytycznie na siebie, na własne niepewne ego, to nowy zrelaksowany status odbieramy jako spoufalanie się urzędnika i przez to ''nieprofesjonalność'.
          W rzeczywistości są to po prostu "off topic", zwyczajne, rutynowe, ludzkie a przyjacielskie pogaduszki, nawet przecież mile, mające na celu zacieśnić dobre układy klient-urzędnik.
          a zwłaszcza przydaje się to w takim właśnie zawodzie gdzie element pewnej prywaty daje poczucie jakby bezpieczeństwa ze "jesteśmy prawie znajomymi, to postara się bardziej" smile
          Z czasem sie do tego czlowiek przyzwyczaja i traktuje jak cos normalnego, jak gadka szmatka z kasjerka "dzień dobry, jak się dziś pracuje? ruch nie za duży, klienci nie rozrabiają?" smile

          Minnie
    • annthonka Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 09:52
      Człowiek przyjął ją w piątek po godzinach pracy. Obiecał dokończenie sprawy w poniedziałek rano. Na dodatek na mocno niestosowne pytanie grzecznie wyjaśnił dlaczego, mimo że nie musiał. Bardziej profesjonalnym chyba być nie można.

      Podejście koleżanki mocno dziwne i roszczeniowe. Jeżeli oczekuje pełnej dyspozycyjności to niech idzie do kancelarii, która świadczy takie usługi, ale z przygotowaną odpowiednią kasą, bo to nieźle kosztuje.
    • agonyaunt Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 10:51
      Jeśli to faktycznie brzmiało tak, "że nie napiszę jutro bo jadę nad jezioro", to tak, to jest nieprofesjonalne, bo miesza sprawy zawodowe z prywatnymi. W takich sytuacjach mówi się po prostu: dzisiaj już skończyłem pracę, zapraszam po weekendzie. No i trzeba wiedzieć komu się chwalić drogim hobby smile Tyle że nawet jeśli to nie było profesjonalne, to na skali 1-10 dałabym 1. Gdybym była klientką, to by po mnie spłynęło, gdybym była przełożoną, to poprosiłabym, żeby następnym razem takie rozmowy prowadził bardziej na temat, bez wchodzenia w szczegóły, które mogą się nie spodobać klientowi.

      • kocynder Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 18:19
        Jak napisałam, pan powiedział tylko na zakończenie wizyty, że pismo sporządzi w poniedziałek z rana. Dopiero na pytanie "dlaczego w poniedziałek", wyjaśnił że jedzie nad jezioro. Nie chwalił się też drogim hobby, ot, w rozmowie o wypoczynku nad wodą wspomniał, że żegluje. Cała ta krócutka wymiana zdań była ogólnie miła i utrzymana w życzliwym tonie.
        • la_felicja Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 23.08.20, 00:07
          Zaraz, zaraz. To wytłumaczenie, że pan jedzie nad jezioro zabrzmiało tak, że w sytuacji, gdyby się nad jezioro nie wybierał, zająłby się się tym pismem już zaraz, w sobotę a może i jeszcze w piątek.

          Na pytanie (bezczelne moim zdaniem) dlaczego dopiero w poniedziałek, pan mecenas powinien odpowiedziec: Bo wtedy zaczynam pracę, droga pani. W weekendy kancelaria jest zamknięta.

          Niestety, nie zorientował się wystarczająco szybko, że ma do czynienia z roszczeniową niunią, która w zamian za przysługę (bo załatwianie po godzinach jest przysługą) obsmaruje go do koleżanki.

          A autorce wątku radzę dwa razy się zastanowić, zanim wyświadczy jakąś przysługę tej pani.

          • minniemouse Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 23.08.20, 03:18
            la_felicja napisała:
            > Na pytanie (bezczelne moim zdaniem) dlaczego dopiero w poniedziałek, pan mecenas powinien odpowiedziec: Bo wtedy zaczynam pracę, droga pani. W weekendy kancelaria jest zamknięta.

            aha, o to ci chodzi. no tak, to brzmi wyjątkowo profesjonalnie.
            i właściwie lepiej, oczywiscie.
            brama do życia prywatnego szczelnie zamknięta a wytłumaczenie jasne, krótkie i super zrozumiałe.
            w sumie może masz racje. raczej na pewno masz racje smile
            nadal twierdzę iż pan mecenas nie zachował się jakos szczegolnie nieprofesjonalnie, ale może rzeczywiście jednak lepiej gdyby nie mieszał życia prywatnego z urzędowym.
            5 + za twój post La Felicjo!

            Minnie
            • la_felicja Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 23.08.20, 15:20
              Dzięki Minnie smile

              Dodam, że też nie uważam zachowania pana mecenasa za nieprofesjonalne. Po prostu myślał, że ma do czynienia z normalnym człowiekiem, a nie super hiper wymagającą primadonną. Do takich to tylko najbardziej wyśrubowany profesjonalizm.
              Jak mówią Anglicy - Kill it with politeness.
    • lumeria Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 14:25
      Moze koleżanka woli w pozycjach autorytetu osoby sztywne i oschłe? Tacy wydaja jej sie bardziej "profesjonalni"?

      Mnie pan jawi się jako profesjonalny i ludzki - nagiął trochę godziny przyjęcia dla klientki, miło porozmawiał o planach weekendowych. Ale nie dal sobie wleźć na głowę.
    • lumeria Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 22.08.20, 15:32
      Poza tym:

      >Bo nie powinien był mówić, że pismo przygotuje DOPIERO w poniedziałek, a już kompletnym gwoździem do trumny jest fakt, iż przedkłada weekendowy wypad na żagle nad jej pismo!

      Koleżanka mocna w gębie w zaciszu kawiarenki. Dlaczego od razu jasno i wprost nie zakomunikowała prawnikowi swoich oczekiwań?
    • kora3 Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 23.08.20, 10:06
      Wg mnie pan mecenas potraktował panią za bardzo "po ludzku" to i mu się "dostało" już były opisywane takie sytuacje na forum.
      Jednocześnie - tak gwoli sprawiedliwości nomen omen - to nie przemawia do mnie to co piszą niektórzy, że mecenas zgodził się przyjąć Twą znajomą poza "godzinami urzędowania". Z doświadczenia smile - adwokaci/radcy nie mają sztywnych "godzin urzędowania" - zwykle UMAWIAJĄ sie wcześniej z klientem na pasujący obojgu termin. To raczej oczywiste, bo co z tego, że adwokat "ustali" sobie jakieś godziny "urzędowania" skoro będzie musiał iść w nich do sądu? Bez sensu. smile Jesli tylko adwokat normalnie umówił sie z Twą kolezanką to zadnej łaski nie robił ze było to w piątek późnym popołudniem. To są godziny lubiane przez adwokatów na spotkania w powaznych sprawach bo są pozasądowe i klient tez zwykle po pracy, więc ...smile

      Owszem, kolezanka naprawde głupio zapytała dlaczego w poniedziałek to pismo ma wyjśc. Przede wszystkim dlatego, że raczej fakt, iż w soboty i niedziele sądy nie pracują w normalnym trybie jest raczej powszechnie znanym faktem smile Poza tym skoro awokat wziął jej sprawe, to znaczy, ze orientuje się w terminach tejże i w poniedziałek nie bedzie za późno smile Pan mecenas wszelako też popełnił bład - nie powinien za bardzo spoufalać się z roszczeniową klientką i mówić jej gdzie się wybiera - nie am znaczenia bowiem czy nad jezioro, na wesele, czy do agencji towarzyskiej smile Najstosowniej byłoby "w weekend będę nieobecny, a pismo do sadu/strony i tak może iśc dopiero w poniedziałek".
      I tu zgodzę się, że wprowadzanie klientki w szczegóły swoich prywatnych planów było nieco nieprofesjonalne. Tak mozna było powiedzieć do kientki, która poza tym, ze jest klientką jest tez dobrą znajomą. "A wiesz, nie bedzie mnie, jade wypocząc nad wodę, a pismo i tak nie pójdzie w weekend". Do obcej osoby - nie. To tak, jakbym ja powiedziała do kogoś chcącego sie umówić na dany termin, że nie mogę, bo mam wizytę u dentysty, romantyczną kolację z partnerem, urodziny koleżanki, czy cokolwiek innego prywatnego - to nie takiej osoby sprawa i nie wypada tak skracać dystansu.
    • mocno.zdziwiona Re: Czy to zachowanie nieprofesjonalne? 28.08.20, 11:47
      Pan zachował się po ludzku, i chyba to najbardziej koleżankę zbulwersowało? Nie musiał jej wtajemniczać w swoje sprawy, wystarczyło powiedzieć, że w weekendy nie pracuje, ale też nic wielkiego się nie stało, to co powiedział było zupełnie neutralne. Koleżanka wydaje się przewrażliwiona i roszczeniowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka