Dodaj do ulubionych

No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym martwic

08.09.20, 18:04

Nie zebym tego szukal - Gazeta mi to wcisnela na gorze pierwszej strony... I tak sobie mysle ze rzeczywiscie macie zmartwienia ktorych my mezczyzni raczej nie mamy.. Co nie jest oczywiscie dobre i godne pochwal bo czesto i my moglibysmy sie nad tym zastanawiac (nad soba nie Wami) ale jakos natura nam tego nie wpoila az tak mocno i pomimo ze Panie nam uwage zwracja, narzekaja, wysmiewaja, krzycza i czesto 3x zawracja do domu zeby sie znosnie ubrac... to jednak
Tzn az tak bardzo sie tym nie przejmujemy.
I sie zastanwiam - czy Wy to rzeczywiscie robicie aby same sie dobre czuc czy tez zdajecie sobie sprawe ze obie plcie was na kazdym kroku oceniaja..?
No i na tzw dluga mete - macie jakies plany zeby to poprawic - tzn zrownac te problemy pomiedzy nami i wami - nas poprawic a same sie az tak nie przejmowac? Czy tez raczej idzie to w druga strone? Jest wiecej mozliwosci poprawy siebie wiec bedziecie sie porawiac do oporu?

kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,26279087,latem-standardy-narzucane-kobietom-sa-szczegolnie-wysokie-a.html#s=BoxOpMT
Obserwuj wątek
        • beata_ Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 01:13
          horpyna4 napisała:

          > A ja kocham moje szpakowate włosy, bo jest mi w nich do twarzy. Całe życie marzyłam
          > o takich i nareszcie mam. I guzik mnie obchodzi, jak "powinnam" wyglądać.
          > Nie jestem paprotką, ani jakimś bibelotem.

          Ja też kocham moje siwe włosy od lat! Są na szczęście białe, bo inaczej, to może bym nie pokochała aż tak smile
          Wciąż mnie namawiają do farbowania, ale nie zwracam uwagi... Guzik mnie obchodzi, co inni sądzą w tym względzie smile

      • engine8 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 08.09.20, 22:56
        No ludzi po ich wygladzie moze nie bo w sumie jestesmy tacy jacy jestesmy - byle czysci, ale po tym jak sie ubieraja to moze juz troche?

        O wlasnie.... kobiety z zasady farbuja wlosy i to od dawna..
        No bo chca mlodziej wygladac a widomo ze im mlodsze tym wiecej zaintresowania smile

        Ale ostatnio widze ze mezczyzni sie za to biora i chyba przemysl farbiarksi nie wyprodukowal jeszcze farb meskich albo to tak niezwykle ze widac na 10m ktory malowany.... kazdy meski kolor ma rudawy odcien.
        A przeciez siwe wlosy u kobiet i mezczyzn nie sa niczym negatywnym...mogo dodawac "urody" albo "atrakcyjnosci"
        No ale niestety presji srodowiska nie da sie uniknac.
        • minniemouse Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 01:28
          engine8 napisał(a):
          Ale ostatnio widze ze mezczyzni sie za to biora i chyba przemysl farbiarksi nie wyprodukowal jeszcze farb meskich


          hoho, na początek Combe Inc wyprodukował i produkuje już co najmniej od 30 lat specjalna pięciominutową farbę pt
          https://i.imgur.com/hzxbYxI.jpg?1

          a tak poza tym nie ma najmniejszych przeciwwskazań by panowie nie farbowali tymi samymi produktami co i panie. i farbują!, od od starożytności.
          Juz w 83 r. kiedy tylko przyjechałam do Kanady to widziałam panów z paciajami pod plastikowym workiem siedzących w fotelu i czekających aż ich szpakowata trwała (tak tak - trwała ondulacja najpierw!) nabierze odcienia przystojnego bruneta 😄
          w ogóle to jest dosyć sporo różnych produktów dla panów, np Just For Men Touch Of Gray, na brody, shampoo-in itp. jeśli naprawdę cie to interesuje to poguglaj sobie.
          Tak ze, pod tym względem coś późno ci się zapłon włączył miły kolego smile
          a o manzilian/boyzilian słyszałeś? 🤪

          Minnie
      • heniek.8 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 08.09.20, 22:57
        aż zajrzałem
        artykuł jest pisany w pierwszej osobie liczby pojedynczej
        ja chciałam / próbowałam / rozmawiałam - jakie tu są mity i półprawdy , to jest osobista relacja, ma prawo do swoich uczuć czy nie

        nie przeczytałem do końca więc może ominąłem najbardziej bulwersujące fragmenty - zacytujesz?
      • 10iwonka10 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 08.09.20, 23:52
        Zgadzam sie - bełkot..... strasznie długi rozumiem ze płaci sie za ilość slow. Przypomina mi troche kroniki filmowe z czasów socjalizmu ( z reguły w kinach przed seansem).
        Z moich obserwacji kultura w Polsce bardzo sie zmienia a mieszkając za granica mozna to obserwować bo widać różnice przy każdym przyjeździe.Ludzie juz tak nie oceniają wyglądu jak kiedys, a mlodsze pokolenie ma zdecydowanie luźniejsze podejście do zycia. Jak wyjezdzalam z Polski kilkanaście lat temu to trudno bylo zobaczyć na ulicy otyła osobę. Takie osoby nie były akceptowane. Przez ostatnie kilka lat widzę ich masę grubasów - niestety często sa to Panowie.
        • heniek.8 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 00:06
          10iwonka10 napisała:

          > Jak wyjezdzalam z Polski kilkanaście lat temu to trudno byl
          > o zobaczyć na ulicy otyła osobę. Takie osoby nie były akceptowane. Przez ostat
          > nie kilka lat widzę ich masę grubasów - niestety często sa to Panowie.

          usiłuję zebrać myśli nad tym co tu napisałaś
          kilkanaście lat temu było mało otyłych, bo byli nieakceptowani
          teraz jest ich masa - bo szczęśliwie się złożyło że są akceptowani?
          często są to panowie - ale dlaczego `niestety`? - czy lepiej by było gdyby to były panie?

          https://gifrific.com/wp-content/uploads/2012/06/randy-stomach-hits-lady-in-face-on-bus.gif
        • beata_ Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 00:07
          Mnie za to zdziwiła ilość osób otyłych w UK... kobiet i mężczyzn.
          Nie, żeby mnie to jakoś specjalnie interesowało - ot taka luźna obserwacja i jednak niejakie zdziwienie.
          Zawsze mi się wydawało, że Anglicy, to naród szczupłych raczej ludzi. A tu taka niespodzianka.
          Wciąż mnie to dziwi, pomimo czteroletniego pobytu... Może przestanie, jak pobędę dłużej smile
          Co do sposobu ubierania, przestałam się dziwić po dwóch miesiącach - jakoś łatwiej było smile
          • 10iwonka10 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 00:19
            Dużo grubasów w Anglii jest- ale tak naprawdę zauważ ze to bardzo klasowy naród. W klasie wyższej/sredniej mało jest grubasów natomiast w tych niższych klasach jest ich dużo. Tanie sieciowe jedzenie. JA pamietam jak przyjechałam do Anglii to tak patrze i w Tesco 4 batoniki za £1... maly pojemniczek owoców £2 .

            Ubranie tak - W zimie z gołymi nogami w lecie w kozakach i grubych kurtkach smile
            • beata_ Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 00:47
              10iwonka10 napisała:

              > Dużo grubasów w Anglii jest- ale tak naprawdę zauważ ze to bardzo klasowy naród.

              Zauważam i wiem smile

              > W klasie wyższej/sredniej mało jest grubasów natomiast w tych niższych klasach
              > jest ich dużo. Tanie sieciowe jedzenie. JA pamietam jak przyjechałam do Angli
              > i to tak patrze i w Tesco 4 batoniki za £1... maly pojemniczek owoców £2 .

              Z klasą wyższą nie mam kontaktów/doświadczeń, więc nie wiem jak to jest.
              Za to chyba mam kontakt z klasą przynajmniej średnią (chyba), pracując w dość elitarnym i kosztownym raczej "Care Home" - szczupłych odwiedzających na palcach można policzyć, o Rezydentach nie wspominając...

              Co do batoników, to nie wiem i nie rozumiem... bo ze słodyczy, to ja raczej schabowy i śledź, no i oczywiście owoce - niech to tam kosztuje, chce smile


              > Ubranie tak - W zimie z gołymi nogami w lecie w kozakach i grubych kurtkach smile

              Od "zawsze" mnie to bawi - czyli od 4 lat pobytu tutaj i od wcześniejszych opowiadań mojej mamy smile
              Nie wiem, jak oni to robią i znoszą big_grin
              No i ten "look" modowy - dziwne to, ale mi się podoba! Znaczy nie podoba mi się, bo ja bym się tak nie "zestroiła", ale podoba mi się, że mają gdzieś, jak wyglądają (czasem słabo) - ważne, że czują się z tym dobrze smile
              Idzie się przyzwyczaić do tych dziwnych czasem widoków...

            • engine8 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 09.09.20, 01:07
              Masz racje.... Mieszkam w okolicy gdzie ludzi sa zamozni oraz bardzo dbaj o siebie - o to co jedza, ile jedza, jak wygladaja...
              A wiec tutaj grubasa lokalnego nie uswiadczysz.... Caly sezon poza- wakcyjny widzi sie i na ulicach i na plazach ludzi ladnych i zadbanych.. Takie obrazki jakie sie widzialo w TV tu rzeczywscie sa.
              Wyglada to jakby tu byli przez sitko przecedzeni.
              Jedynie w czasie wakacyjnym kiedy zjada sie turysci to mamy inne obrazki. A na plazy mozna palcem pokazywac lokalnych i przyjezdnych.
              I jest to zwiazen z zasobnoscia... Mlode matki nie pracuja - cwicza i dbaja o siebie oraz o dzieci tak ze pare mies po urdzeniu znow sa jak modelki.
              Zony - tez nie pracujace , spedzja czas w serwisach i dbaj o wyglad poniewaz to jak wygladasz tutja chyba najwazniejsze.

              Ale wystarczy wyjechac 50 km i obrazek zupelnie inny a korelacja zamoznosci i wygladu nie do ukrycia.
    • la_felicja Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 08.09.20, 22:02
      Ktoś tu próbuje odkryć Amerykę...zawsze tak było, nic się z tym nie da zrobić, przynamniej nie za naszego życia. Z punktu widzenia s-v możemy się tylko odcinać od krytykantów i abo ich ignorować, albo osadzać na miejscu stanowczą uwagą.

      Siebie poprawiam, owszem. Głównie, żeby się dobrze czuć, bo zdaję sobie sprawę, że cokolwiek bym nie zrobiła, i tak się komuś nie spodoba. Kiedy ktoś krytykuje przy mnie inną kobietę - reaguję i bronię jej. Chyba, że się ośmiesza na własne życzenie, tzn jest do tego stopnia- jak to mówią ematki - nastarana - że efekt może tylko budzić politowanie.
    • engine8 Re: No Panie, wy rzeczywiscie macie sie czym mart 08.09.20, 22:49
      Mam nadzieje ze sie nie okaze ze to wszytko marginesowe sprawy i "to nie my - to one" smile

      No i jak to bylo?

      "Stworzył pan bóg świat, spojrzał nań z góry i się zachwycił.
      Drugiego dnia stworzył zwierzęta.
      - Ale piękne - pomyślał.
      Trzeciego dnia stworzył mężczyznę i przez dwa dni nie mógł wyjść z podziwu dla jego urody.
      Piątego dnia stworzył kobietę, spojrzał na nią, pomyślał trochę i mówi:
      - Ty to się będziesz musiała malować. "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka