Dodaj do ulubionych

Co wypada na fb?

16.10.20, 00:02
Kilka sytuacji dotyczących popularnego portalu społecznościowego:
1. Znajomy, będący wykładowcą akademickim na SWOJEJ prywatnej stronie na fb często zamieszcza materiały pomocne studentom. Nie wymaga tych treści, ale podaje np linki do ciekawych konferencji czy artykułów branżowych, często też przez messenger udziela "porad" studentom - można w ten sposób się z nim umówić na zaliczenia, albo omówić coś do pracy pisemnej. Podkreślę - nie "wymaga" znajomości powyższych materiałów, a strona nie jest domeną uczelni a jego prywatnym profilem - po prostu stanowi ułatwienie dla studentów chcących z tej możliwości korzystać. Ale... Profil, jak wspomniałam, jest prywatny. I ów profesor zamieszcza tam prócz materiałów zawodowych - także treści prywatne: zdjęcia ze spaceru z córką, czy wyjazdu w góry itp. Nie są to zdjęcia jakoś gorszące czy oburzające - ale stricte prywatne. No i spotkałam się z dość ostro wyrażoną opinią, że to jest z jego strony nieodpowiedzialność i chamstwo (?). Bo studenci nie powinni mieć możliwości oglądania jego prywatnych zdjęć. I zastanawiam się - czy na pewno? Zakładam, że większości studentów córka profesora jest kompletnie obojętna i posty prywatne po prostu przewijają, szukając materiałów zawodowych, no, ewentualnie "dadzą lajka" pod zdjęciem bardziej udanym, zabawnym.
2. "Ścięłam się" z koleżanką. W realu. Racja była po mojej stronie - co sama przyznała. Zanim jednak doszła do tego wniosku - zdążyła usunąć mnie ze znajomych na fb. I teraz oznajmia "wszystkim" - czyli wspólnym znajomym - że może mnie przyjąć na powrót do znajomych, jeśli ją odszukam i poproszę. Pomijając już detal, że nie mam zamiaru i "znajomość" z nią na fejsie jest mi potrzebna jak kanarkowi kawaleryjska kulbaka - to czy raczej nie powinno być odwrotnie? Czyli skoro to ona mnie usunęła ze znajomych i skoro nie miała racji w sporze - to ona powinna wykonać gest?
3. Zajmuję się rękodziełem i należę do kilku grup z interesującej mnie "branży". Na jednej z nich pojawił się post sprzedażowy - pewna pani za dość wygórowaną kwotę oferowała swoje "dzieła". Cudzysłów nie przypadkowy, bowiem jakość tychże pozostawia sporo do życzenia - są po prostu niechlujne, do tego widać iż materiały do wykonania są "po taniości" i rzecz nie ma prawa spełnić oczekiwań. Zamieściłam komentarz w którym spokojnie i bez emocji wykazałam autorce pracy jej "niedoróbki" - i zarówno pani sprzedająca jak i co najmniej kilka jej "klakierek" strasznie mnie "objazgotało" - że nikt mnie o ocenę nie prosił, że po co się wtrącam, że naruszam dobre imię pani handlującej itd. Z dość ordynarnymi "przecinkami" oraz wyobrażeniami na temat mojego zawodu. I pytanie: czy jeśli ktoś zamieszcza publicznie post z ofertą handlową napisanie o konkretnych brakach towaru jest naruszeniem imienia sprzedającego? Jest dla niego obraźliwe?
Obserwuj wątek
    • lumeria Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 05:11
      1. Pomieszanie priva i profa smile Chamstwa w tym nie widzę, raczej brak pomyślunku. Chociaż, jeśli nie poinformował wszystkich studentów o dostępności tego typu materiałów na jego fejsie, to może mieć problemy.

      2. Załącz olewator.

      3. Nie kazdy jest Da Vincim co potrafi wszystko, ale swoje nieidealne dzieła sprzedawać może. Trochę to niefajne krytykować kogoś za brzydkie dzieci, badziewny wystrój mieszkania czy krzywe rękodzieło, kiedy ewidentnie są z nich dumni. Niech się cieszą na zdrowie. Zawsze można wyłączyć tych bardziej irytujących.
      • kocynder Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 10:38
        1. O profilu poinformował wszystkich studentów podczas wykładu, każdy może "wejść", nie będąc studentem również. Co jest istotne - ów profesor nie wymaga znajomości załączanych tam treści (nie ma obowiązku posiadania konta na fb) - jest to tylko ułatwienie w kontakcie i dodatkowe materiały, które studentom mogą być pomocne, niejako "dla chętnych".
        2. Tak też czynię. Po prostu ciut mnie rozśmieszyło oczekiwanie, że pomimo iż ona nie miała racji i ona podjęła "działania wrogie" to ja mam jej szukać i prosić o cokolwiek. big_grin
        3. Widzisz, grupa hobbystyczna o której mówię to nie jest grupa typu OLX. Nie jest stricte handlowa. Owszem, często twórcy tam swoje prace sprzedają, ale równie często (a nawet częściej) dzielą się uwagami8 na temat produktów, materiałów, metod i techniki. Mój post nie był agresywny, ani obraźliwy - był konkretny i rzeczowy. Dotyczył właśnie np zastosowanych materiałów, a nie mojej oceny wyglądu przedmiotu - nie napisałam, że kicz i żenada, nie napisałam, że coś tam jest krzywo i wzór się "rozjeżdża", nie napisałam o niechlujnym wykończeniu - mimo, że to też byłaby prawda. Napisałam tylko o kwestiach oczywistych i widocznych (nie nawiązując nawet do stosunku "jakość materiałów - cena). Per analogiam: gdyby ktoś na grupie "ciuchowej" wystawił bluzkę z opisem "Chiński jedwab, moja ręczna robota, 800,-", podczas gdy ewidentnie są szwy maszynowe i gołym okiem widać, że ów jedwab to syntetyk - czy napisanie pod takim postem "Wiesz, być może ty tą bluzeczkę szyłaś, ale na maszynie a nie ręcznie, dodatkowo materiał co najmniej budzi wątpliwości co do bycia jedwabiem" jest chamstwem i obrażaniem osoby wstawiającej post?
        • aqua48 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 11:05
          kocynder napisała:

          > czy napisanie pod takim postem "Wiesz, być moż
          > e ty tą bluzeczkę szyłaś, ale na maszynie a nie ręcznie, dodatkowo materiał co
          > najmniej budzi wątpliwości co do bycia jedwabiem" jest chamstwem i obrażaniem o
          > soby wstawiającej post?

          Moim zdaniem tak, jest to obraźliwe (bo poddaje w wątpliwość słowa wystawiającej) i niepotrzebne (bo nie prosiła o wypowiedzi co tym dziele ktoś sądzi).
          • kocynder Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 11:44
            Aqua, ale jeśli ktoś ewidentnie "naciąga" rzeczywistość - to wykazanie tego naciągania jest chamstwem? A co do "nie prosiła o wypowiedzi co o tym dziele ktoś sądzi" - wstawiając post na grupie dyskusyjnej a nie stricte handlowej - i owszem, powinna mieć świadomość, że pojawią się komentarze nie tylko zamawiających jej produkt, ale i po prostu oceniających. Przy czym nie napisałam w moim komentarzu co sądzę o jej pracy, a wyłącznie o tym, jakie ewidentne nieprawidłowości w tejże pracy są.
            • aqua48 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 12:22
              kocynder napisała:

              > Aqua, ale jeśli ktoś ewidentnie "naciąga" rzeczywistość - to wykazanie tego nac
              > iągania jest chamstwem?

              Tak. Moim zdaniem tak.

              > nie napisałam w moim komentarzu co sądzę o jej pracy, a wyłącznie o tym, jakie ewidentne nieprawidłowości
              > w tejże pracy są.

              Ale znowu - pani nie prosiła o OCENĘ tej pracy ani o wskazanie nieprawidłowości. Na nieco podobnej zasadzie jak przechodzisz koło restauracji i widzisz wystawione na widok publiczny menu, to nie wchodzisz do środka i nie mówisz właścicielowi, że np obiad firmowy jest błędnie skomponowany, ogórkowa tylko z ryżem nie z ziemniakami, a naleśniki nie powinny być umieszczone w dziale desery. Jak siądziesz, zamówisz i nie będzie Ci smakowało to masz prawo do krytyki i wskazania błędów.
              • kocynder Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 12:46
                Aqua, ty w ogóle wiesz jak funkcjonują grupy hobbystyczne na fb? Bo mam wrażenie, że nie. Grupa o której wspomniałam jest głównie grupą hobbystyczną, a nie handlową, więc analogia z profesjonalną restauracją - nietrafiona. Wiele osób wstawia tam zdjęcia swoich prac, czasem zamieszczając np cenę, albo hasło "Zainteresowanych zapraszam na priv". Ale GŁÓWNIE grupa służy właśnie ocenie, wymianie uwag o materiałach, środkach, technikach, szkoleniach z danej dziedziny... I tak, ja też bywało, że zamieszczałam swoje prace i wcale nie wszystkie komentarze były "lukrowane" - bo nie temu grupa służy. I moim zdaniem zwrócenie uwagi na fakt, że osoba reklamuje swoją pracę jako szycie ręczne podczas gdy szycie jest maszynowe, deklaruje materiał wysokiej jakości, podczas gdy widać, że użyto tandetnej podróby - nie jest chamstwem, a rzetelną oceną. Chamstwem byłoby właśnie, gdybym oceniła, że praca beznadziejna, bo wzór kiczowaty itp. Bo to już jest kwestia gustu. W analogii odzieżowej: na post "Chiński jedwab, bluzka ręcznie szyta przeze mnie, 800,-" komentarz typu "Beznadziejna ta bluzka, kto nosi taki żarówiasty róż, jakaś debilka chyba!" byłby chamski. Natomiast zwrócenie uwagi na fakt, że szycie jest maszynowe, a materiał koło jedwabiu to może leżał w transporcie - już chamstwem nie jest, a tylko stwierdzeniem faktu. Można by dyskutować, czy byłoby grzeczne stwierdzenie typu "To nie jedwab a syntetyk, nie szycie ręczne a maszynowe, w związku z tym cena jest z kosmosu" - moim zdaniem już byłoby to niegrzeczne - bo po cóż nawiązanie do ceny? Skoro w pierwszej części wykazuję niezgodność towaru prezentowanego z opisem - to chyba jest jednoznaczne, że cena nie jest adekwatna. Bo o ile 800,- za ręcznie szyta bluzkę z oryginalnego jedwabiu można rozważyć (ja bym nie rozważała, ale załóżmy), to już ta sama kwota za maszynówkę seryjną z syntetyku - nie ma racji bytu.
                Na marginesie - nie ja jedna zauważyłam braki warsztatowe tej pracy i wszyscy, którzy ośmielili się nie zachwycać byli p[rzez panią wystawiającą oraz kilka jej koleżanek (być może tez i jej własnych "lewych" kont) mieszani z błotem.
                • aqua48 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 13:50
                  Ależ ja rozumiem co piszesz, po prostu mam odmienne od Twego zdanie. Uważasz, że to co pani przedstawiła na zdjęciu, nie jest zgodne z tym co w zamieściła w opisie. Nadal jednak twierdzę, że nie Twoją rolą jest wytykanie tego i demaskowanie pani.
                  • kocynder Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 14:04
                    Na grupach dyskusyjnych - ich funkcjonowanie polega na właśnie wymianie ocen. Per analogiam. Jesteśmy na forum dotyczącym s-v. Czy uznałabyś za ok, gdyby ktoś stwierdził, że nie twoją rolą jest wytykanie mi i demaskowanie mnie, że niepotrzebnie poruszam temat zachowań na fb... wink No jednak nie? A czemu? Przecież nikt CIEBIE imiennie, Aquy, o opinię nie prosił! Post miał służyć nie twoim ocenom a dyskusji! A ty mnie oceniasz! Ergo - jesteś chamska? 3smile
                    • aqua48 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 14:22
                      Na forum s-v oceniamy czy opisane zachowanie jest zgodne z zasadami s-v. Nie oceniamy autora założycielskiego wątku. I (mimo iż niektórzy próbują) nie demaskujemy opisów niezgodnych z rzeczywistością ani nie potępiamy ich autorów nawet jeśli mamy podejrzenia graniczące z pewnością iż tak jest. W wątkach założycielskich w przeważającej większości zawarte jest PYTANIE w rodzaju - "czy zachowałam się dobrze", "czy takie zachowanie jest zgodne z zasadami", albo "co o tym myślicie", lub "kto zachował się niegrzecznie", co zachęca do wypowiedzi BEZ konkretnego zwrotu do wybranych osób.
                      Czy na Twojej grupie pani wystawiła swoją(lub tylko podała za swoją) pracę z podobnym pytaniem? Czy tylko wystawiła je z opisem i ceną sprzedaży? Bo mnie to robi różnicę.
      • 10iwonka10 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 21:08
        >>>Trochę to niefajne krytykować kogoś za brzydkie dzieci, badziewny wystrój mieszkania czy krzywe rękodzieło, kiedy ewidentnie są z nich dumni. Niech się cieszą na zdrowie. >>

        Masz racje , ale....... jesli to produkt wystawiony na sprzedaż i jakość troche mija sie z wygórowana cena ......
        • aqua48 Re: Co wypada na fb? 17.10.20, 12:22
          10iwonka10 napisała:

          > ale....... jesli to produkt wystawiony na sprzedaż i jakość troche
          > mija sie z wygórowana cena ......

          To po prostu nie kupujesz. Jeśli rzecz znajdzie amatora mimo słabej jakości i wygórowanej ceny to sprawa między kupującym i sprzedającym, nie osób postronnych.
          • 10iwonka10 Re: Co wypada na fb? 17.10.20, 13:54
            Chyba nie do konca tak jest- dlatego jest tak dużo stron gdzie ludzie wystawiają swoje opinie- hotele, restauracje, Airbnb. Ja często kupuje tutaj ubrania w pewnym sklepie przez internet i często właśnie od nich dostaje prosbe o wystawienie oceny. Czasem to sa proste informacje jak wlasnie zla jakość materiału lub 'bardzo maly produkt jak na rozmiar..." - to akurat jest pomocne bo wtedy zamawiam jeden rozmiar większy. Natomiast zawsze jest ryzyko zlosliwych czy nieadekwatnych opinii.
            • aqua48 Re: Co wypada na fb? 17.10.20, 14:58
              10iwonka10 napisała:

              > Chyba nie do konca tak jest- dlatego jest tak dużo stron gdzie ludzie wystawiaj
              > ą swoje opinie- hotele, restauracje, Airbnb.

              Ale to są opinie osób które były w tych miejscach, czyli PO SPRAWDZENIU czy opis zgadza się z tym co zostało zaoferowane, nie zamieszczane przez kogoś kto skorzysta z oferty nie ma zamiaru, bo mu się ona nie podoba/jest dla niego za droga. To mnie razi.


        • kocynder Re: Co wypada na fb? 17.10.20, 12:35
          Mam wrażenie, że Aqua nie do końca rozumie na czym polegają grupy hobbystyczne, choć próbowałam jej wytłumaczyć. Otóż ta o której mówię głównie skupia się na właśnie rozmowach o technikach i użytych mediach. Czyli wracając do analogii "ciuchowej": o różnych rodzajach ściegów, o tym gdzie i za ile można kupić batyst, a gdzie organdynę, że do prezentowanej bluzki wykorzystałam materiał x, szyłam na maszynie takiej, ale nie jestem do końca zadowolona, bo...". Itp. Nawet jeśli w poście zamieszcza się info o możliwości nabycia produktu - i tak głównym celem grupy jest właśnie dzielenie się tym jak coś zostało wykonane. Więc jeśli pani zamieszcza zdjęcie ciucha, który ewidentnie nie odpowiada opisowi - to członkowie grupy zwrócą uwagę, że to nie tak! Oczywiście, pani może zażądać 800,- za chińska podróbkę z bylejakiego perkalu zeszytego na maszynie bez obrąbka. Wolno jej. Ale uczestnicy grupy mają prawo napisać, że to nie jest jedwab, ani szycie ręczne. Tymczasem Aqua upiera się, ze nie, mogą jedynie zbyć milczeniem...
          • aqua48 Re: Co wypada na fb? 17.10.20, 15:18
            kocynder napisała:

            > Mam wrażenie, że Aqua nie do końca rozumie na czym polegają grupy hobbystyczne,

            Ależ rozumiem, tylko się z Twoim punktem widzenia nie do końca zgadzam. Mam prawo mieć inne zdanie, bo zdaje mi się, że o to pytałaś, prawda? co sądzimy?
            A sama napisałaś w poście założycielskim, że ta oferta była handlowa, czyli nie na zasadzie czysto hobbystycznej - popatrzcie co uszyłam i oceńcie czy ładnie, prosto i zgodnie ze sztuką, i czekam na komentarze czy można by lepiej, tylko na innej zasadzie - uszyłam coś takiego, a jeśli ktoś chciałby tę rzecz kupić, to kosztuje ona tyle i tyle.. W pierwszym przypadku komentarze są ok, w drugim pani powinien odpowiedzieć brak ofert kupna jeśli rzecz jest ewidentnie sknocona. Ale może i ta nieidealna rzecz się komuś spodoba i ktoś zechce ją mieć, nawet za Twoim zdaniem wygórowaną cenę - powinien mieć taką możliwość - bez obrzydzania przez kogoś kto kupić jej nie ma zamiaru - że jest nie taka..
            Na tym moim zdaniem polega różnica.
            Podobnie z wszelkimi ogłoszeniami hotelowymi. Ktoś zamieszcza zdjęcia i opis swego hotelu, a ktoś kto w nim nie był komentuje, że hotel za daleko od wszystkiego, pokoje wcale nie wydają się takie przestronne jak w opisie, te śniadania pokazane na zdjęciu są bardzo niezdrowe, a właściciel ma zeza.





    • aqua48 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 10:07
      1. Zachowanie wykładowcy jest nieprofesjonalne. Nie widzę w nim chamstwa, bo niby dlaczego, ale bezmyślność. Mógłby przecież założyć specjalny profil przeznaczony do korespondencji ze studentami i zamieszczania tam branżowych treści.
      2. Oczywiście, że jeśli koleżanka usunęła Cie ze znajomych i nie miała racji w sporze to ona powinna przede wszystkim przeprosić i ewentualnie wykonać pierwszy gest w kierunku powrotu do poprzednich układów. Natomiast opowiadanie znajomym, że powinnaś ją odszukać i poprosić, a ona łaskawie się zgodzi jest głupie i niegrzeczne.
      3. Nie powinnaś była komentować jakości wykonanych przedmiotów na sprzedaż. Taki komentarz można zamieścić moim zdaniem dopiero gdy po zakupie towary okażą się niezgodne z opisem/zdjęciem/nie spełniają swojej roli. To co zrobiłaś było zupełnie niepotrzebne i rzeczywiście obraźliwe dla wystawiającego. Reakcja pań (ordynarne słowa) - niegrzeczna.
    • annthonka Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 10:10
      O pierwszej sytuacji był już kiedyś wątek (nie pamiętam czy akurat Twój).

      Drugą sytuacją bym się w ogóle nie zajmowała, kobieta zachowała się niegrzecznie, ale to nie jest akurat związane z FB. Równie dobrze mogłaby w realu zerwać z Tobą kontakty i czekać, aż się będziesz prosić o przywrócenie do łask. Zachowanie niezgodne z sv, to chyba jasne jest.

      Sytuacja trzecia - autorka posta wystawiała coś na sprzedaż, a nie prosiła o opinię na temat swojego "dzieła", wiec Twoje uwagi były tam zupełnie niepotrzebne.

    • 10iwonka10 Re: Co wypada na fb? 16.10.20, 21:04
      1- Mysle ze to jest nieprofesjonalne. Byłoby ok gdyby to byl profil tylko w celach dydaktycznych ale nie ze zdjęciami rodzinnymi. Poza tym dla mnie Facebook sam w sobie nie jest zbyt profesjonalnym narzędziem, a ze studentami mozna sie umówić przez tekst/emaila a na ciekawe artykuly dyskusje- mozna zalozyc jakis blog.

      2.W tej sytuacji to ona powinna cie odszukać.

      3. tu mam mieszane uczucia- tak naprawdę takie oceny ceni sie dzisiaj ( trip advisor) wszelkie hotele, restauracje, sklepy,Airbnb,....same często ale domagają o dokonanie oceny.

      Ja osobiscie jak czasem kupuje jakies ubrania przez internet to lubie poczytać takie opinie. Natomiast jak Aqua napisała jesli nie kupilas żadnego z tych produktów na czym opierasz swoja opinie.Tylko na zdjęciach ?
    • cetherena Re: Co wypada na fb? 18.10.20, 07:46
      kocynder napisała:


      > 1. prócz materiałów zawodowych - także treści prywatne: zdjęcia ze spaceru z có
      > rką, czy wyjazdu w góry itp.

      > 2. I teraz oznajmia "wszystkim" - czyli wspólnym znajomym - że może mnie p
      > rzyjąć na powrót do znajomych, jeśli ją odszukam i poproszę.

      > 3. jakość tychże pozostawia sporo do życzenia - są po prostu niechlujne, do tego widać iż mate
      > riały do wykonania są "po taniości" i rzecz nie ma prawa spełnić oczekiwań.

      Ad, 1 Dla mnie to nieodpowiedzialność ponieważ dziecko ma prawo do ochrony prywatności. Poza tym nie lubię mieszania obszarów prywatnych i zawodowych. Tak to czuję.

      Ad. 2 Koleżanka powinna wykonać gest, jej zachowanie jest niewłaściwe, można ją na stałe skreślić z listy znajomych.

      Ad. 3 Temat niejednoznaczny. Każdy ma swoją ocenę tego co uważa za wystarczająco dobre i z tym ciężko polemizować. Być może klienci tej sprzedającej nie mają zastrzeżeń i towar spełnia ich oczekiwania.
      • basia_styk Re: Co wypada na fb? 19.10.20, 20:06
        ad 1 - Wyjątkowo nieprofesjonalne podejście wykładowcy. Na większości uczelni, szczególnie obecnie, istnieją platformy przeznaczone do komunikacji ze studentami, wręcz również do prowadzenia zajęć, zbierania prac, zamieszczania dodatkowych materiałów. Mieszanie życia zawodowego z prywatnym - cóż, najwyraźniej jeszcze nikt się temu wykładowcy nie wpakował w życie prywatne z buciorami, ale to tylko kwestia czasu. Po szkodzie szuka się większej anonimowości, ale nie zawsze jest to możliwe.

        ad 3. Też bywam na hobbystycznych grupach i jeśli ktoś wystawia na sprzedaż towar np. niezgodny z opisem, to zaczynam się dopytywać o szczegóły. Nie zwracać uwagę na błędy czy braki jakościowe, choć wiem, jak być powinno smile Chodzi raczej nie tyle o wykazanie sprzedającemu, że sprzedaje coś "trefnego", co raczej uczulenie ewentualnych kupujących, że coś w ofercie nie gra. Na bezpośrednią krytykę się nie zdobywam, bo efekty są dokładnie takie, jak opisała kocynder. Odrobina subtelności nie zawadzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka