Dodaj do ulubionych

trzeba uważać co się mówi

03.12.20, 11:17
dzisiaj przeczytałem że jakiś polityk w powiedzeniu "wstawać z kolan" widzi aluzję do homoseksualizmu
dlaczego akurat homo? nie wiadomo

ale przyszło mi do głowy że faktycznie, jak ktoś ma wyobraźnię to różne przenośnie mogą mu się źle kojarzyć

np. powiedzenie "nadstawiać ucha" kojarzy mi się z perwersyjnym seksem
"rzucić okiem" - w sumie też bo jak ktoś wyjmie szklane oko to można by … ee nieważne
Obserwuj wątek
      • horpyna4 Re: trzeba uważać co się mówi 03.12.20, 15:34
        Wiesz, czasem komuś powie się coś takiego, że inne znaczenie samo się nasuwa.

        Pracowałam w pewnym instytucie, gdzie m.in. opracowywano rozmaite konstrukcje elementów związanych z elektroniką próżniową i technologie ich wykonywania. No i na konkretne zamówienia produkowaliśmy te elementy; bardziej typowych staraliśmy się mieć jakiś zapas, bo czasem jakiś klient szybko czegoś potrzebował.

        I kiedyś zatelefonował jakiś klient, któremu już coś kiedyś sprzedaliśmy, chciał jeszcze jakieś pojedyncze sztuki, ale bez płacenia. Moja szefowa, która z nim rozmawiała, podniosła oburzona głos: "Ja panu darmo nie dam! Ja panu darmo nie dam!". Po czym odjęło jej mowę, jak zobaczyła, że turlam się ze śmiechu.
          • horpyna4 Re: trzeba uważać co się mówi 11.12.20, 11:43
            Pierwsza połowa lat 60., lekcja religii dla którejś klasy liceum, grupa żeńska. Lekcję prowadzi zakonnica w wieku średnio zaawansowanym.

            Dziewczyny oczywiście zwekslowały dyskusję na tematy związane z seksem, zakonnica podejmuje temat. Chciała im powiedzieć, że co roku któraś z jej uczennic zachodzi w niechcianą ciążę, więc powiedziała:

            - Moje drogie, ja przecież co roku mam nieślubne dziecko...

            Oczywiście całe towarzystwo ryczało ze śmiechu, a ona najbardziej; potem we wszystkich grupach opowiadała o tej swojej odzywce.
    • bene_gesserit Re: trzeba uważać co się mówi 03.12.20, 19:36
      Ludowa mądrość zamyka to we frazie 'głodnemu chleb na myśli', a psychoanalityk Jaques Lacan skupił na tym lwią cześć swojej pracy intelektualnej. Według lacanistów treści wyparte albo ze strefy tabu (czyli głównie seks) znajdują ujście w żartach.

      Miałam szefa, który nałogowo niemal żartował z transwestytów i transseksualistów. A jak zaczął mieć problemy, najwyraźniej siadły mu mechanizmy kontroli i zaczął 'dla żartu' przebierać się w nasze - w sensie podwładnych kobiet - ciuchy. Paradował po firmie w damskim płaszczu z futerkiem i szpilach, wyginał się i mrugał rzęsami. 'Żeby nas rozbawić'. Powtarzało się to z dość dużą regularnością. Albo - casus Wojewódzkiego, robiącego żartobliwe aluzje do gejów i seksu homoseksualnego kiedy tylko może. Jeśli komu chciałoby się o tym myśleć, powinien się zastanowić, czemu 'wstanie z kolan' kojarzy się temu opisanemu przez ciebie posłowi homoseksualnie, a nie heterycko.

      'Głodnemu' skojarzyć z seksem mogą takie niewinne sformułowania jak 'przepchnę ci kanapę', 'napij się mleka', 'włączam wiatrak' czy cokolwiek doprawdy innego. Chociaż lacanistów nie jest w Polsce wielu, a ilu lacanistów, tylu interpretatorek i interpretatorów jego światłej myśli, więc być może nie trzeba aż tak uważać.
      • heniek.8 Re: trzeba uważać co się mówi 03.12.20, 22:29
        bene_gesserit napisała:

        > Ludowa mądrość zamyka to we frazie 'głodnemu chleb na myśli', a psychoanalityk
        > Jaques Lacan skupił na tym lwią cześć swojej pracy intelektualnej. Według lacan
        > istów treści wyparte albo ze strefy tabu (czyli głównie seks) znajdują ujście w
        > żartach.

        ten akurat był jawnym gejem
        ale jaki mam problem z takimi skojarzeniami - bo przyczyniają się do spłycania języka, części kultury

        weźmy takie stare powiedzonko "tak krawiec kraje jak mu materii staje" - staje tu w staropolskim znaczeniu 'zostaje', 'wystarcza'
        ale weź coś takiego powiedz w towarzystwie prostych ludzi - to zaraz jakiś janusz -palindromista będzie popisywał się grą słów "staje!! rozumiesz? ale beka!!"
        • bene_gesserit Re: trzeba uważać co się mówi 05.12.20, 12:19
          heniek.8 napisał:

          > ten akurat był jawnym gejem
          > ale jaki mam problem z takimi skojarzeniami - bo przyczyniają się do spłycania
          > języka, części kultury

          E tam.
          Każdy ma swój własny język, i on jest czymś w rodzaju wizytówki. Można się przebrać, przestać korzystać z solarium i odkleić pięć rzędów sztucznych rzęs, ale nauczyć się mówić inaczej jest o wiele trudniej. Specyficzne cechy (np. mówienie 'kobietom' zamiast 'kobietą'), zasób słownictwa, trafne jego używanie, znajomość pewnych konwencji językowych itd itd) to wiedza z kilkunastu, a raczej kilkudziesięciu lat. Świadczy o tle kulturowym, historii człowieka, pochodzeniu. Dyzma i jego czytanie słownika wyrazów obcych.

          Spłyca się tym, którym się spłyca. Jeśli komuś się spłyca, nie znaczy, że spłyca się mi.

          > weźmy takie stare powiedzonko "tak krawiec kraje jak mu materii staje" - staje
          > tu w staropolskim znaczeniu 'zostaje', 'wystarcza'
          > ale weź coś takiego powiedz w towarzystwie prostych ludzi - to zaraz jakiś jan
          > usz -palindromista będzie popisywał się grą słów "staje!! rozumiesz? ale beka!!

          To nie jest nowa myśl, żeby dostosowywać komunikat do odbiorców.
          Tzn zależy, w jakim celu otwiera się usta. Jeśli żeby zrobić sobie przyjemność, rozwinąć pawi ogon, upoić dźwiękiem własnego głosu, to można się nie trudzić. Jeśli po to, żeby być - dobrze - zrozumianym, należy postawić na precyzję i brak rozpraszaczy, także dla amatorów łatwego rechotu.
          • la_felicja Re: trzeba uważać co się mówi 06.12.20, 00:02
            bene_gesserit napisała:


            >

            >
            > To nie jest nowa myśl, żeby dostosowywać komunikat do odbiorców.
            > Tzn zależy, w jakim celu otwiera się usta. Jeśli żeby zrobić sobie przyjemność,
            > rozwinąć pawi ogon, upoić dźwiękiem własnego głosu, to można się nie trudzić.
            > Jeśli po to, żeby być - dobrze - zrozumianym, należy postawić na precyzję i bra
            > k rozpraszaczy, także dla amatorów łatwego rechotu.
            >
            No bez przesady - takie banalne powiedzonko jak "Tak krawiec kraje..." to jest popis erudycji, rozwijanie pawiego gogna, napawanie się własnym głosem??? Naprawdę?

            Przypomniał mi się jeden komentarz na Onecie - to z dawnych czasów, kiedy pod każdym artykułem była zywa dyskusja. Otoż ktoś komuś zarzucił ni mniej ni więcej tylko:
            "Popisujesz się wykształceniem, używając interpunkcji"

            Padłam wtedy.
            • bene_gesserit Re: trzeba uważać co się mówi 06.12.20, 12:35
              la_felicja napisała:


              > No bez przesady - takie banalne powiedzonko jak "Tak krawiec kraje..." to jest
              > popis erudycji, rozwijanie pawiego gogna, napawanie się własnym głosem??? Napra
              > wdę?

              Naprawdę, są w tym kraju ludzie prości i prostaccy, z wykształceniem od 'kiepskim' do 'fatalnym'. Jak się żyje w bańce ludzi do siebie podobnych, to trudno w to uwierzyć, jak się z tej bańki wyjdzie do innego świata/światów to się rozumie, że są miliony ludzi, którzy nie kumają idiomów, bo ani w domu, ani w szkole nie mieli z nimi styczności. Jeśli chcesz być zrozumiana, musisz brać pod uwagę poziom odbiorców. I nie mam tu na myśli wartościowania, ale skuteczność.

              > Przypomniał mi się jeden komentarz na Onecie - to z dawnych czasów, kiedy pod k
              > ażdym artykułem była zywa dyskusja. Otoż ktoś komuś zarzucił ni mniej ni więce
              > j tylko:
              > "Popisujesz się wykształceniem, używając interpunkcji"
              >
              > Padłam wtedy.

              I najwyraźniej nie wstałaś, bo czepiasz się słów, wyrwanych z kontekstu.
              Jeśli o mnie chodzi, możesz nadal nie rozumieć.
          • heniek.8 Re: trzeba uważać co się mówi 06.12.20, 23:00
            bene_gesserit napisała:

            > To nie jest nowa myśl, żeby dostosowywać komunikat do odbiorców.

            no ale najpierw musisz się przekonać z kim masz do czynienia a jak to zrobić?

            powiesz coś w rodzaju "na dwoje babka wróżyła" a ten się zacznie zastanawiać "ale jaka babka o co ci chodzi typie tu nie ma żadnej babki"

            kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem (ale co chcesz robić, od razu rzucać kamieniami?)
    • engine8 Re: trzeba uważać co się mówi 04.12.20, 19:08
      - Panie doktorze! Mnie wszystko się z dupą kojarzy!
      - Siadaj pan, zbadamy. Co to jest? (pokazuje obrazek słonia)
      - Dupa
      - A to? (pokazuje akumulator)
      - Dupa
      - A to? (pokazuje twarz znanego aktora)
      - Dupa
      - Panie, pan jesteś zboczony!
      - Ja? A kto mi te wszystkie świństwa pokazuje?!
        • bene_gesserit Re: trzeba uważać co się mówi 05.12.20, 12:28
          Język to w naszej - moim zdaniem - kulawej rzeczywistości komunikacyjnej - jedyny sposób na precyzyjnawe przekazywanie myśli między ludźmi. Pamiętam, że kiedy dorastałam, marzyłam, żeby zamiast języka była możliwa telepatia, jak w 'Poczwarkach' Wyndhama. O ile byłoby wtedy mniej nieporozumień, o ile więcej bliskości. Świat byłby lepszy. Język jest jak młotek, przy pomocy którego mamy łapać motyle, myślałam.

          Nadal tak myślę.
          Niestety, jesteśmy na język skazani. Więc jeśli widzimy, że komuś się wszystko kojarzy z dupą, a chcemy/musimy się z tym biednym człowiekiem porozumieć, musimy zacząć mówić jego językiem. To ma bardzo dużo wspólnego z s-v.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka