Dodaj do ulubionych

Muzyka a żałoba

30.12.20, 21:35
Jutro mam mieć gości w domu. Niedawno pożegnaliśmy bliską osobę. Nie słuchamy radia, muzyki. Czy wypada zwrócić uwagę gościom, jeśli będą chcieli jej słuchać? Oni wiedzą, że jesteśmy pogrążeni w żałobie. Mam nadzieję, że nie wpadną na taki pomysł, ale sama nie wiem, bo to młodzi ludzie. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Muzyka a żałoba 30.12.20, 21:44
      Najlepiej z góry uprzedzić, że będzie bez muzyki z powodu żałoby, którą przeżywacie. Wtedy i wy oszczędzicie sobie kłopotliwej sytuacji związanej ze zwracaniem uwagi gościom, i oni nie poczują się niezręcznie, że popełnili nietakt.

        • anula36 Re: Muzyka a żałoba 30.12.20, 22:21
          trochę w ogóle mało trafione jest zapraszanie młodych ludzi do domu z żałoba w sylwestra i stwarzanie żałobnej atmosfery także im w ostatni dzień roku, odpuściłabym takie wizyty w tej 1 fazie.
          • nchyb Re: Muzyka a żałoba 31.12.20, 07:12
            O to to właśnie. Anula dobrze prawi.

            Wyrazy współczucia z powodu straty oczywiście. Ale wracajac do tematu, czy goście mają przyjść w ramach plastra na Wasze zbolale serca, czy też mieli w planach radosnie witać nowy rok? Czy wiedza w jakim celu sa zaproszeni?
            Jeżeli załoba wynikła nagle, znienacka - wypada albo odwołać imprezę, albo poinformować gości o zmianie formuły spotkania i dać im wybór.
            No chyba, ze to ma być kurtuazyjna wizyta na godzinkę przy herbatce, to wtedy młodym gościom herbatke w łapkę, do drugiej ręki talerzyk z ciastem (przenosnia), by nie mogli muzy na smarcie włączyć i porozmawiać przez tę godzinkę. Pozaciesniac wiezy rodzinne/przyjacielskie.

            Jeżeli jednak to miała być sylwestrowa domówka, to nie wypada przymuszać ich do żałobnego spędzania czasu w ten właśnie dzień. Bo rozumiem, że tych młodych ludzi ta żałoba nie dotyczy?...
                  • lumeria Re: Muzyka a żałoba 31.12.20, 12:35
                    >Nawet jeśli teoretyczne, to powinny mieć jakieś zaczepienie w rzeczywistości.

                    Święta oraz zaplanowane imprezy jakoś nie powstrzymują ludzi od umierania.

                    Zresztą nie tylko. U koleżanki zaraz przed BN zmarł piesek. Dzieci były rozwalone emocjonalnie, rodzice tez. A w planach rożne (covidowo-bezpieczne) imprezy.

                    To naprawdę trudny dylemat. Bardzo współczuję osobom, które doznają takiej komplikacji w żałobie.
                  • minniemouse Re: Muzyka a żałoba 01.01.21, 04:37
                    Przyjmij wyrazy współczucia.

                    No cóż, dobrze ze nie musiałaś z tym użerać się. ale na przyszłość, gdyby ktoś miał podobny problem, mam taka rade: mnie zawsze uczono, i wymagano ode mnie, żeby w czasie żałoby nie słuchać muzyki, nie urządzać potańcówek ani innych wesołych zabaw - nie wypada. tak przez wzgląd na żałobników jak i pamięć dla samego zmarłego.
                    jeśli ktoś nie stosował sie do "przepisów", mama czy tata czy ciocia czy ktokolwiek bezceremonialnie ściszali/wyłączali urządzenie ze słowami "przecież jest żałoba" - i tyle.
                    gdy to komuś nie odpowiadało, mówiło się po prostu - "przykro mi, ale w żałobie nie słuchamy wesołej muzyki" - itp.

                    Minnie
                    • anula36 Re: Muzyka a żałoba 01.01.21, 14:54
                      mysle ze to idealna opcja- w sumie muzyka lub jej brakiem zarządza gospodarz, wiec latwo mu ukrócić zapedy gosci w tej kwestii.
                      Mam troche inne spojrzenie bo u nas jakos nigdy sie zalozby zbytnio nie przezywalo,ani nie celebrowalo, zaloba jest w koncu dla zyjacych, zmarlym bardziej pomoze wspolna modlitwa.
                      • verdana Re: Muzyka a żałoba 01.01.21, 20:47
                        Zdarzyło mi się być na sylwestra u przyjaciela, który rano pochował żonę i prosił ludzi, aby przyszli, bo nie chce być sam.
                        Było mnóstwo osób, muzyka, śpiewy i alkohol. Tak jak chciał gospodarz. Żałobę można przeżywać różnie - ale nie zapraszałabym mlodych ludzi na sylwestra akurat, nie uprzedzająć, że mają przestrzegać pewnych, niekoniecznie ogólnie uznanych zasad.
    • kocynder Re: Muzyka a żałoba 01.01.21, 20:58
      Zapewne już po wizycie, ale...
      Jeśli ma to być spotkanie typu kawa/herbata - to dla mnie kuriozalny jest w ogóle pomysł słuchania muzyki czy tv. No bo, na Teutatesa, spotykam się z kimś bliskim nie po to,. żeby puścić sobie playlistę, tylko by porozmawiać z tą osobą! Jeśli jednak była to np umówiona z wyprzedzeniem impreza - wówczas warto takie spotkanie po prostu przełożyć. Usprawiedliwienie żałobą jest jak najbardziej słuszne i zrozumiałe. Ale nie wypada (moim zdaniem) organizować w domu imprezy i narzucać gościom, że np nie mają włączyć muzyki.
    • bene_gesserit Re: Muzyka a żałoba 02.01.21, 14:26
      Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
      Przychodzą goście i chcą puścić składankę z telefonu albo no co, to może radio włączymy?

      Poza tym, nawet podczas pogrzebu jest muzyka jest muzyka, bo są utwory które pasują nawet do takich ciężkich, bardzo smutnych sytuacji. Osoby w żałobie mogą znaleźć w niej pocieszenie. Myśmy przez to rodzinnie przechodzili i niektórym słuchanie muzyki pomogło, samotnie i podczas spotkań. To jest oczywiście bardzo indywidualna sprawa. Do ciężkich, ciemnych dni pasuje większość utworów Erica Satie. Spora część jego kompozycji jest poważna i pełna zadumy, ale jest w tym też jakieś światło.
      • x49x Re: Muzyka a żałoba 02.01.21, 17:33
        Dziękuję wam za komentarze i słowa otuchy. W domu jest cisza, choć nadal są goście. Da się żyć bez muzyki, można rozmawiać, pójść na spacer itp. Córa też jest pogrążona w żałobie, bo straciła kochaną babcię, na szczęście jej przyjaciele to rozumieją i nie trzeba było prosić o wyłączenie muzyki. Zapytałam was, bo rzadko się zdarzają takie sytuacje, a nie chciałam odwoływać spotkania. Skoro kogoś zapraszam, to wg mnie nie wypada odwoływać spotkania. Pozdrawiam
        • bene_gesserit Re: Muzyka a żałoba 02.01.21, 17:44
          Moim zdaniem, miałaś wszelkie prawo odwołać spotkanie. Każdy by zrozumiał. Żałoba, zwłaszcza wczesna, to jest taki moment, kiedy powinno się zadbać przede wszystkim o siebie i najbliższych - i taki sam obowiązek leży na znajomych - liczy się twój ból i już. Możesz nie mieć siły na cokolwiek, nawet na pozornie tak niewielki wysiłek jak podjęcie gości. Jeśli chcesz, korzystaj z tego. Jeśli masz wyrzuty sumienia, nie odwołuj spotkania, tylko je przełóż, nawet o kilka miesięcy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka