Dodaj do ulubionych

uczenie chłopców sprzątania po sobie

19.01.21, 07:03
Obecnie groźnym wyzwaniem jest, lansowana pod płaszczykiem programu równościowego, ideologia genderyzmu. Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki

wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/471608,arcybiskup-gadecki-potepia-gender-mowi-ze-sprzatac-powinny-dziewczynki-nie-chlopcy.html
jest to zasada bliska mojemu sercu - trzeba uczyć dziewczynki że mają sprzątać po chłopcach!

ale niestety coraz mniej osób ją wyznaje - został jeszcze ksiądz Godecki i kilka pań z forum które uważają za swój przywilej podawanie herbaty jakiemuś nielubianemu koledze męża
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 19.01.21, 10:04
      Jak słyszę, że chłopców nie należy uczyć sprzątania po sobie, to zawsze zastanawiam się, jak wygląda mieszkanie singla wychowanego w ten sposób. Nie każdy jest na tyle bogaty, żeby wynająć sobie służącą na stałe.

      Moim zdaniem i chłopców, i dziewczynki, należy uczyć wszystkiego, co może przydać się w późniejszym życiu; nigdy nie wiadomo, jak ono się potoczy. W moim dzieciństwie uczono wszystkie dzieci samodzielności, ale to było kilka lat po wojnie. Wtedy rodzice mieli (na ogół) wdrukowane, że każdy powinien sobie radzić w niekorzystnych warunkach i umieć być samowystarczalnym (lub samowystarczalną).

      Teraz usiłuje się cofnąć społeczeństwo do średniowiecza. Baby mają sprzątać po chłopach, a chłopy mają je utrzymywać. A potem chłopy mają pretensje, że baby to pijawki i lecą na forsę. Baby nie chcą odchodzić od przemocowców, bo nie potrafią same zarobić na życie. I to jest druga strona medalu.
          • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 19.01.21, 11:15
            a co oznacza takie zdanie?
            Niektórym rodzicom podoba się uczenie chłopców, że winni po sobie sprzątać, a nie czekać, aż zrobią to za nich dziewczynki

            niektórym się podoba? a powinno chyba wszystkim? co się dzieje w tych domach gdzie się to nie podoba rodzicom? z podziałem na takie gdzie jest dziewczynka, i gdzie jedyną "dziewczynką" jest matka?
            • la_felicja Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 19.01.21, 18:48
              Zdanie samo w sobie nie oznacza, że arcybiskup to pochwala bądź nie. Zależy jakim tonem to powiedział.
              Owszem, uczenie chłopców sprzątania powinno się podobać wszystkim - ale takie jest twoje zdanie, Heńku, i moje. Możemy sobie chcieć, żeby sie podobało, ale realia są inne. Podejrzewam też, że w wielu rodzinach to nie ojciec chłopca protestowałby przeciwko tej idei, ale zakochana w niuniusiu mamusia - no jak to synuś miałby sprzątać!

              Arcybiskup natomiast nie odnosi się do tej idei - on krytykuje ideologię gender i zauważa, że ideologia ta zawiera pewne elementy, które mogą się ludziom podobać, i ostrzega, żeby się owieczki nie dały nabrać.

              Analogicznie - ja np mogłabym długo i obficie krytykować pewną partię, nie napiszę jaką. I mogłabym dodać, że owszem, niektórym ludziom podoba się zlikwidowanie przez tę partię gimnazjów, bo to było piekło dla dzieci, albo obniżenie wieku emerytalnego, jednakże całokształt tej partii jest taki, że na pewno na niąnie zagłosuję.

              To wcale nie oznacza, że popieram gimnazja albo że chcę, by ludzie pracowali dopóki nie padną z wyczerpania.

              • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 19.01.21, 21:35
                nie wiemy nawet czy te dwa zdania powiedział jedno po drugim czy redakcja tak skróciła, więc nie ma co bić piany. jeżeli były jedno po drugim to sprawa jest dość oczywista.

                a tak na moje wyczucie językowe to "niektórym ludziom się podoba" jest oznaką pewnego zdystanstowania się od danego poglądu, a gdybym chciał wyrazić poparcie też bez opowiadania się wprost, to bym raczej powiedział "niektórym ludziom się nie podoba że coś tam"

                ale to oczywiście kwestia pewnego prawdopodobieństwa, nie deterministyczna
              • aqua48 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 09:24
                la_felicja napisała:

                > Arcybiskup natomiast nie odnosi się do tej idei - on krytykuje ideologię gender
                > i zauważa, że ideologia ta zawiera pewne elementy, które mogą się ludziom podo
                > bać, i ostrzega, żeby się owieczki nie dały nabrać.

                Tyle, że nie istnieje coś takiego jak "ideologia gender". To pojęcie-worek wymyślone na użytek konserwatystów. Wrzucają oni doń wszystko co uznają za jakieś "zagrożenie". A zagrożeniem są dla nich wszyscy inni ludzie nie podzielający ich poglądów na społeczne role kobiet i mężczyzn.
                Bezmyślne powtarzanie bzdur o ideologii gender jest właśnie nabraniem się.


                • la_felicja Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 20:55
                  aqua48 napisała:


                  >
                  > Tyle, że nie istnieje coś takiego jak "ideologia gender". To pojęcie-worek wymy
                  > ślone na użytek konserwatystów.

                  A to ja akurat wiem, to chyba wszyscy normalni wiedzą. Powinnam była użyć cudzysłowu albo skrótu tzw.
                  Tak się wczułam w odgadywanie, co arcybiskup miał na myśli, że napisałam jak leci.
      • koronka2012 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 00:07
        horpyna4 napisała:

        > Teraz usiłuje się cofnąć społeczeństwo do średniowiecza. Baby mają sprzątać po
        > chłopach, a chłopy mają je utrzymywać.

        Ależ nic bardziej mylnego Horpyno. Baby mają sprzątać po chłopach ale jak najbardziej zarabiać na siebie a najlepiej jeszcze na dzieci.
        • horpyna4 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 09:28
          Niektóre chłopy zabraniają babom pracować. Czasem z zazdrości, że w pracy baba spędza dużo czasu z innymi chłopami, ale też dlatego, że baba uzależniona finansowo od chłopa nie będzie mu podskakiwać.
          A potem baby nie są w stanie odejść od przemocowców (niekoniecznie prostaków, bywają tacy kulturalni poza domem, na pokaz), bo są zupełnie bezradne.
          • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 09:52
            czyli jak baba nie pracuje to jest wina zaburzonego męża - albo zazdrośnik, albo chce uzależnić finansowo?
            nie ma ofiar, są ochotnicy - żeby się związać z osobą zaburzoną same chyba mają zaburzenia albo godzą się na taki układ bo są po prostu leniwymi babami które wolą wyjść za przemocowca niż pójść do pracy
            • aqua48 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 10:21
              heniek.8 napisał:

              > żeby się związać z osobą zaburzoną same chyba mają
              > zaburzenia albo godzą się na taki układ

              Niekoniecznie. Przemocowcy, na przykład świetnie się kryją, są doskonałymi manipulatorami, to część ich strategii, a rozmaite zaburzenia lub choroby psychiczne często ujawniają się dopiero po kilku albo nawet po wielu latach i niekiedy nawet lekarzom trudno jest je zdiagnozować, a dodatkowo takie osoby mogą dobrze, lub wystarczająco dobrze funkcjonować w środowisku zawodowym co dla bliskich może być sporym utrudnieniem w zadaniu sobie sprawy z kim mają do czynienia.
              • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 10:43
                to jak to jest, załóżmy że kobieta ma ambicje żeby po ślubie pracować (no może zrobić sobie przerwę 2-3 lata na dziecko)
                ale nie wie czy będzie to możliwe, bo wszystkiego dowie się po ślubie?

                a po ślubie oblubieniec mówi "no niestety ale nie będziesz mogła pracować bo mam obawy że się tam będziesz puszczać, ale będę ci wypłacać kieszonkowe wg swojego widzimisię"

                a ona "no cóż, taki mi się trafił mąż, trzeba wypełnić jego wolę"
                • aqua48 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 11:25
                  heniek.8 napisał:

                  > to jak to jest, załóżmy że kobieta ma ambicje żeby po ślubie pracować (no może
                  > zrobić sobie przerwę 2-3 lata na dziecko)
                  > ale nie wie czy będzie to możliwe, bo wszystkiego dowie się po ślubie?

                  Często mąż jako narzeczony po prostu nie mówi, że na coś nie wyrazi zgody, a sprawę po ślubie przedstawia tak, że przecież chce "najlepiej dla ukochanej", "na razie o tym nie mówmy" itp. Wiele osób z resztą nie omawia wcale takich spraw przed ślubem uznając że.. jakoś to będzie, ułoży się, zobaczymy jakie będą warunki. A potem są zaskoczone bo..miało być inaczej.

                  • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 11:35
                    takie coś jednak moim zdaniem dowodzi pewnego "zahukania" czyli deficytów nabytych w domu rodzinnym

                    poza tym nigdy nie słyszałem żeby zazdrosna żona nie pozwalała mężowi pracować, trzymała go w domu, a on myślał biedny że to się ułoży inaczej

                    co skłania mnie do oszacowania że statystyczna kobieta prędzej zgodzi się na rezygnację z pracy i siedzenie w domu nawet kosztem poniżania przez męża, niż na sponsorowanie takiego trybu życia facetowi, chociaż pewnie chętnych zahukanych nie brakuje
                    • aqua48 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 12:11
                      heniek.8 napisał:

                      > poza tym nigdy nie słyszałem żeby zazdrosna żona nie pozwalała mężowi pracować,
                      > trzymała go w domu, a on myślał biedny że to się ułoży inaczej

                      Oj, to nie znasz na prawdę zazdrosnych ludzi, bez różnicy żona, czy mąż. Bywają też zazdrosne matki i zazdrośni ojcowie.

                      > co skłania mnie do oszacowania że statystyczna kobieta

                      Statystyczna kobieta nie istnieje. A tworzenie danych statystycznych na podstawie bo ja znam/nie znam jest sporym nadużyciem smile
                      • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 13:51
                        aqua48 napisała:

                        > Statystyczna kobieta nie istnieje. A tworzenie danych statystycznych na podstaw
                        > ie bo ja znam/nie znam jest sporym nadużyciem smile

                        o tyle statystyka jest tu pomocna, że jeżeli facet szuka kandydatki na żonę, to musi brać pod uwagę że np.
                        ok 20% kandydatek będzie chciało nie pracować tylko siedzieć w domciu
                        z czego połowa będzie prezentowała się jako ofiara
                        a żadna nie będzie chciała utrzymywać takiego łapserdaka który nie pracuje

                        z kolei kobieta poszukując męża ma do czynienia z innymi danymi:
                        ok. 20% będzie chciało ją utrzymywać
                        z czego połowa będzie stosowała przemoc w jakiejś formie
                        a ona sama nie jest zainteresowana utrzymywaniem trutnia który siedzi w domu - nawet jeżeli chętny by się pojawił
                • horpyna4 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 11:37
                  Ano bywa i tak.

                  Chociaż zdarza się, że kobieta nie pracuje z własnej woli. Jedne łapią bogatego męża właśnie po to, żeby nie pracować.

                  Inne uważają, że opiekowanie się dziećmi, dbanie o dom i przygotowywanie zdrowych (czasem z konieczności dietetycznych) posiłków wyjdzie taniej od wynajęcia pomocy domowej. Jeżeli dotychczasowa praca nie była ich pasją, a w dodatku była nisko opłacana, to dobrze kalkulują. Nawiasem mówiąc, wychowałam się w takim domu. Tyle, że mój ojciec oddawał żonie po wypłacie całą pensję, bo uważał, że ona lepiej od niego gospodaruje pieniędzmi, a nie były one wielkie. Potem bywały zabawne sytuacje, bo to matka dbała, żeby ojciec zawsze miał przy sobie jakieś pieniądze, żeby nie znaleźć się w niezręcznej sytuacji.

                  Pamiętam, jak kiedyś wybierał się na służbowe (naprawdę) spotkanie z jakąś panią, a matka wcisnęła mu pieniądze, bo pewnie będzie mu wypadało zaprosić ją na kawę - i tak rzeczywiście było. A były to czasy bez kart płatniczych, a nawet czeków, więc jak wrócił, to gorąco dziękował żonie, że nie znalazł się w głupiej sytuacji.
          • koronka2012 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 19:25
            horpyna4 napisała:

            > Niektóre chłopy zabraniają babom pracować. Czasem z zazdrości, że w pracy baba
            > spędza dużo czasu z innymi chłopami, ale też dlatego, że baba uzależniona finan
            > sowo od chłopa nie będzie mu podskakiwać.

            Dawniej tak bywało, panowie w dzisiejszych czasach nie pchają się do samodzielnego utrzymywania kobiet ani rodziny. Nawet ci zazdrośni. Baby i tak zazwyczaj nie podskakują bo mają wydrukowany model odpowiedzialności za szczęście rodzinne nawet kosztem własnego
    • aqua48 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 19.01.21, 12:56
      Po pierwsze nie rozumiem po co przejmować się wszystkim bredniami które mówią ludzie. Po drugie nie mam pojęcia co arcybiskup Gądecki ma do savoir-vivre, bo chyba na ten temat (jeszcze?) się nie wypowiadał. Po trzecie każdy ma jakieś swoje przekonania na temat wychowywania dzieci i każdy je wychowuje tak, jak uważa za stosowne. Akurat arcybiskup, choć oczywiście ma prawo mieć zdanie na ten temat oraz wypowiadać je, to jednak (mam nadzieję) obraca się jedynie w zakresie bardzo odległej mu teorii..
      • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 17:47
        bene_gesserit napisała:

        > Mam nadzieję, że masz córki.
        >

        ja nie, ale ksiądz pewnie ma i dlatego takie teorie wygłasza smile
        w dzisiejszych czasach wątpię żeby taki patriarchat gdzieś przetrwał, chyba że gdzieś gdzie nie ma internetu ani szkół, to się nie dowiemy
          • heniek.8 Re: uczenie chłopców sprzątania po sobie 20.01.21, 18:33
            każde "mizo" przetrwa, nie ma co z siebie robić ofiary na zapas
            kto teraz słucha jakiegoś księdza, to skansen

            bardziej mizo jest nierówny wiek emerytalny, i to nie jest zdanie jakiegoś leśnego dziadka a niby zgodny z konstytucyjną zasadą równości przepis co stwierdził wyrok TK

            chyba jak się będę zbliżał do 60-tki to wykonam manewr "Anna Grodzka" który siedzi na emeryturce od kilku lat

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka