Dodaj do ulubionych

Pomoc w organizacji

28.04.21, 16:33
Czy jeśli prosimy kogoś znajomego o pomoc w przygotowaniu kolacji na spotkanie towarzystkie, ta osoba również powinna zostać zaproszona w ramach podziękowania?
A jeśli organizuje się jakieś spotkanie to czy wypada mówić o nim znajomym, których nie zapraszamy?
Obserwuj wątek
    • mocno.zdziwiona Re: Pomoc w organizacji 28.04.21, 17:52
      Ad. 1 - moim zdaniem ogólnie tak. Choć widzę tu możliwe wyjątki - można poprosić np. babcię o pomoc w zorganizowaniu spotkania ze znajomymi, z założeniem, że potem nie będzie siedziała z nastolatkami. Można też zapłacić za czyjąś pomoc - np. sąsiadce, wtedy też nie widzę potrzeby odwdzięczania się zaproszeniem.
      Ad. 2 - zależy. Człowiek z reguły nie ogranicza się do jednego grona znajomych. Więc nie ma nic złego w powiedzeniu koleżance z podstawówki o tym, że zaprosiłaś znajomych z kółka tkackiego na wspólne tkanie. Ale np. w obrębie jednej paczki takie niezapraszanie i opowiadanie o imprezach może wypaść niezręcznie.
    • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 28.04.21, 17:55
      mackakisa napisał(a):

      > Czy jeśli prosimy kogoś znajomego o pomoc w przygotowaniu kolacji na spotkanie
      > towarzystkie, ta osoba również powinna zostać zaproszona w ramach podziękowania
      > ?

      Nawet nie tyle w ramach podziękowania, bo jako podziękowanie powinno się jej dać jakiś prezent, tylko jako naturalna kolej rzeczy. No chyba że "pomaga" za ustaloną wcześniej opłatą, wtedy bez prezentu ale też z zaproszeniem.

      > A jeśli organizuje się jakieś spotkanie to czy wypada mówić o nim znajomym, któ
      > rych nie zapraszamy?

      Lepiej nie, bo to bardzo niezręczne. Te osoby mogą spodziewać się zaproszenia.
    • lumeria Re: Pomoc w organizacji 28.04.21, 20:04
      Bardzo ogólnikowe pytanie, odpowiedz bardzo zależy od sytuacji.

      Jeśli osoba należy do grona znajomych, którzy będą uczestniczyć w spotkaniu - to raczej nie, nie prosiłabym ją o pomoc, ani nie dyskutowała na jego temat (choć nie ukrywała spotkania).



      • minniemouse Re: Pomoc w organizacji 29.04.21, 04:36
        Podobnie jak poprzednicy uważam ze zależy to od sytuacji. jeżeli wiemy ze ta osoba pomoże chętnie i nie obrazi sie za brak zaproszenia na owe party w którym pomaga, to czemu nie. jeśli jednak miałaby wyniknąć z tego krepująca sytuacja to z pewnością lepiej jej uniknąć.
        Czy mówić znajomym których nie zapraszamy - ponownie, zależy od wielu czynników.
        mam np przyjaciółkę która normalnie mówi mi ze tym razem zaprasza tylko Iksa i Ygreka z Zetami i Jonesami, bo oni chcieli z nią o czymś prywatnie porozmawiać. wiec mimo ze wszyscy sie raczej dobrze znamy, przecież rozumiem. nie obrażę sie.
        (ja bym sie zresztą nie obraziła nawet gdybym została po prostu wykluczona z imprezy, bo uważam ze każdy ma prawo decydować kiedy i kogo chce spotkać. w zamian oczekuje tego samego od innych.)
        Ale nie wszyscy sa tolerancyjni, niektórym lepiej nic nie mówić. jak sie dowiedzą i zgłoszą jakieś (nieuzasadnione) pretensje - wytłumaczyć potrzeba spotkania sie właśnie z nimi i bo ja wiem, ograniczona ilością czasu, miejsca, finansów nawet? (brak kasy na większe party).

        Minnie
    • annthonka Re: Pomoc w organizacji 29.04.21, 12:50
      1. Zależy. Jeżeli chodzi o imprezę dla różnych znajomych to nie wypada nie zaprosić. Za to jeżeli jest to impreza ściśle dla grupy, do której ta osoba nie należy - np. dla kolegów z pracy albo znajomych z klubu wędkarza, to można poprosić o pomoc, ale wypada się jakoś odwdzięczyć.

      2. Podobnie jak w punkcie 1. Niezręcznie jest opowiadać znajomym, których nie zapraszamy, no chyba, że jest to spotkanie znajomych z innego kręgu.
    • koronka2012 Re: Pomoc w organizacji 29.04.21, 21:13
      Diabeł tkwi w szczegółach.

      Jeśli prosisz kumpelę o katering na rodzinną komunię to raczej zrozumie brak zaproszenia.
      Jeśli to miałoby być na imprezę ze znajomymi to trochę głupio, chyba że to zupełnie odrębne światy

      W drugiej kwestii a po co w ogóle mówić o imprezie na którą nie są zaproszeni? W jakim celu?
      • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 29.04.21, 22:17
        koronka2012 napisała:

        > Jeśli prosisz kumpelę o katering na rodzinną komunię to raczej zrozumie brak za
        > proszenia.

        Jeśli to serdeczna i bliska koleżanka to raczej się obrazi i poczuje wykorzystana gdy tego zaproszenia nie dostanie. Ja bym tu była bardzo ostrożna.


        > W drugiej kwestii a po co w ogóle mówić o imprezie na którą nie są zaproszeni?
        > W jakim celu?

        Tego też nie rozumiem.
        • basia_styk Re: Pomoc w organizacji 30.04.21, 09:15
          Ta dyskusja przypomina mi sytuację, w którą kiedyś byłam wplątana. Grupka ludzi organizowała wspólny wyjazd i spotkanie, cele hobbystyczne. Jakimś przypadkiem dowiedziała się o tym znajoma, która nie była zaproszona na to spotkanie (niespecjalnie lubiana osoba). I zaczęła wypytywać organizatora o szczegóły, po prostu usiłując się na spotkanie wepchnąć. Organizator sobie nie poradził, z początku cierpliwie i wymijająco odpowiadając na pytania (z widoczną niechęcią, byłam świadkiem rozmowy) i znajomej wprost palnął, bardzo niegrzecznie notabene, że ona zaproszona nie jest. Skończyło się kwasami potwornymi i w dalszej perspektywie zerwaniem stosunków. Z punktu widzenia sv - pierwotna wina leżała po stronie osoby usiłującej się wprosić na imprezę, ale organizator też się nie spisał. Z drugiej strony, jaka byłaby poprawna droga wybrnięcia z takiej sytuacji?
          • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 30.04.21, 09:49
            basia_styk napisała:

            > Z drugiej strony, jaka byłaby poprawna droga wybrnięcia z takiej sytuacji?

            Proste. Trzeba było odpowiedzieć że jeszcze wszystko jest na etapie ustalania szczegółów i że nic konkretnego nie można powiedzieć. A po fakcie odpowiedzieć że decyzja zapadła dosłownie w ostatniej chwili i nie było jak powiadomić WIELU osób. W podtekście - nie tylko tę wścibską pominięto.
          • minniemouse Re: Pomoc w organizacji 01.05.21, 05:01
            basia_styk napisała:
            Z punktu widzenia sv - pierwotna wina leżała po stronie osoby usiłującej się wprosić na imprezę, ale organizator też się nie spisał.
            > Z drugiej strony, jaka byłaby poprawna droga wybrnięcia z takiej sytuacji?


            zamknąć sprawę grzecznie i stanowczo ze przeprasza, ale nie jest upoważniony do udzielania informacji na ten temat i nic więcej powiedzieć nie może.

            Minnie
            • annthonka Re: Pomoc w organizacji 01.05.21, 10:05
              Albo powiedzieć, że lista uczestników jest już zamknięta. I liczyć się wtedy z fochem tej osoby. No ale z drugiej strony, skoro nikt jej nie lubi to chyba nie będzie wielką stratą jak się obrazi.
              • basia_styk Re: Pomoc w organizacji 02.05.21, 10:29
                annthonka napisała:

                > Albo powiedzieć, że lista uczestników jest już zamknięta. I liczyć się wtedy z
                > fochem tej osoby. No ale z drugiej strony, skoro nikt jej nie lubi to chyba nie
                > będzie wielką stratą jak się obrazi.

                Ba, są tacy ludzie, do których nawet taki bezpośredni komunikat nie dochodzi i drążą temat dalej smile Ale to już problem bardziej psychologiczny, niż s-v.
        • koronka2012 Re: Pomoc w organizacji 30.04.21, 10:31
          aqua48 napisała:

          > koronka2012 napisała:
          >
          > Jeśli to serdeczna i bliska koleżanka to raczej się obrazi i poczuje wykorzysta
          > na gdy tego zaproszenia nie dostanie.

          Wydaje mi się że z założenia komunia jest imprezą stricte rodzinną a nie towarzyską i osobiście byłabym bardzo zdziwiona zaproszeniem ze strony znajomych. Szczególnie w czasach pandemii.
          • mackakisa Re: Pomoc w organizacji 30.04.21, 11:10
            Fakt, to wszystko zależy od sytuacji. Tutaj nie ja prosiłam o pomoc, a mnie proszono o kupienie i dostarczenie ciasta i lodów z cukierni, bo znajoma przyjeżdżała z innego miasta i nie zdążyłaby kupić przed imprezą, o której właśnie sporo opowiadała, bo zapraszała naszych wspólnych znajomych. Cała sytuacja mnie zdziwiła, ale uznałam, że niezgodnym z sv byłoby sugerowanie/ dopominanie się o zaproszenie. Ostatecznie to gospodyni decyduje, kogo chce widzieć wśród gości.
          • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 30.04.21, 12:52
            koronka2012 napisała:

            > Wydaje mi się że z założenia komunia jest imprezą stricte rodzinną a nie towarz
            > yską i osobiście byłabym bardzo zdziwiona zaproszeniem ze strony znajomych. Szc
            > zególnie w czasach pandemii.

            Odkładamy na bok pandemię, bywają przyjaciele bardzo bliscy i zakładam, że jeśli kogoś takiego poprosi się o pomoc w przygotowaniu poczęstunku to i na zaproszenie ta osoba może liczyć. Zakładam że jeszcze jeden stołownik to nie problem.
            W każdym razie prośba o pomoc w organizacji, a potem brak zaproszenia to sytuacja niezbyt zręczna. Wolałabym już zapłacić za tę pomoc komuś obcemu i mieć z głowy problem ewentualnych niesnasków z przyjaciółką.
            • koronka2012 Re: Pomoc w organizacji 02.05.21, 21:25
              aqua48 napisała:

              >zakładam, że jeśl
              > i kogoś takiego poprosi się o pomoc w przygotowaniu poczęstunku to i na zaprosz
              > enie ta osoba może liczyć.

              Moim zdaniem to gorsze rozwiązanie bo nie wypada obarczać gości przygotowywaniem potraw na własne przyjęcie. Co innego jeśli ustala się od początku, że to impreza składkowa, ale jesli się najpierw zaczyna od prośby a potem dokłada zaproszenie to jest to mega słabe. Nawet jeśli zaproszenie idzie w parze z prośbą to i tak wygląda to źle, jakby dany gość był nam potrzebny wyłącznie w roli dostawcy

              myślę że spokojnie wypada poprosić koleżankę o jej pyszny sernik na rodzinną imprezę i na tym poprzestać, bo to nie jest okazja, na którą się doprasza przypadkowe (nawet lubiane) osoby.

              > Zakładam że jeszcze jeden stołownik to nie problem.

              Niekoniecznie.

              Mam na myśli konieczność zabawiania osoby która w danym kręgu jest zupełnie obca. No i przecież nie wypada zaprosić samej czyli dochodzi mąż/partner i robi się już kłopot, bo zakładam, ze chodzi o imprezę w domu, a mało kto ma zapas choćby krzeseł, nie mówiąc o tym że stół też nie jest raczej z gumy.

              U mnie nawet jedna dodatkowa osoba stanowi ogromny problem bo zwyczajnie nie miałby ani na czym usiąść ani nie zmieściłaby się przy stole

              > W każdym razie prośba o pomoc w organizacji, a potem brak zaproszenia to sytuac
              > ja niezbyt zręczna.

              Uważam odwrotnie - cały czas zakładając że mowa o imprezie dla osób z zupełnie innego kręgu, typu piknik klasowy czy coś w tym stylu.

              Zrewanżowałabym się w inny sposób
              • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 02.05.21, 21:54
                koronka2012 napisała:

                > Mam na myśli konieczność zabawiania osoby która w danym kręgu jest zupełnie obca.

                Zakładam, że dorosłej osoby nie trzeba zabawiać, człowiek obyty poradzi sobie z kulturalną rozmową w każdym towarzystwie. A i towarzystwo, jeśli nie jest to spotkanie czysto branżowe, nie będzie w jego obecności dyskutowało fluktuacji kursu bitcoinów, w ostatnim półroczu.

                > U mnie nawet jedna dodatkowa osoba stanowi ogromny problem bo zwyczajnie nie mi
                > ałby ani na czym usiąść ani nie zmieściłaby się przy stole

                Rozumiem. Ja organizuję imprezę na tyle osób dla ilu mam miejsce, gdybym prosiła przyjaciółkę o pomoc w organizacji to znalazłoby się i dla niej z osobą towarzyszącą, albo nie absorbowałabym taką prośbą bliskiej osoby dla której miejsca nie będzie, bo byłoby mi po prostu wstyd.
                • koronka2012 Re: Pomoc w organizacji 03.05.21, 16:15
                  Ja mam zupełnie inne postrzeganie tej sytuacji. Przyjaciółka to ktoś na kogo mogę liczyć i poprosić o przysługę. Rewanż tak, ale nie widzę absolutnie potrzeby zapraszania ją w nieznane grono, I ani ona ani reszta nie będzie się czuła w pełni komfortowo.

                  Owszem jest cała masa neutralnych tematów tylko że konieczność ograniczania się w rozmowie czy wyszukiwania takich tematów jest zwyczajnie męcząca. Oszczędziłabym obu stronom tej wątpliwej frajdy.
                  • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 04.05.21, 08:37
                    koronka2012 napisała:

                    > Ja mam zupełnie inne postrzeganie tej sytuacji. Przyjaciółka to ktoś na kogo mo
                    > gę liczyć i poprosić o przysługę.

                    Poprosić o przysługę owszem tak, ale nie wykluczając przyjaciółki z towarzystwa.

                    > nie widzę absolutnie potrzeby zapraszania ją w nieznane grono, I ani ona ani reszta nie będzie się czuła w p
                    > ełni komfortowo. Oszczędziłabym obu stronom tej wątpliwej frajdy.

                    Ja to widzę zupełnie, inaczej, taki niemiły bardzo podtekścik - do pomocy jako podkuchenna się nadasz, ale nie zapraszam cię, bo sobie nie poradzisz w towarzystwie innych osób lub jeszcze gorzej - twoja obecność spowoduje że inni nie będą się czuli komfortowo. No ale oczywiście to tylko dla twojego dobra.
                    Powiem tak - po takiej akcji ze strony przyjaciółki zerwałabym z nią chyba kontakty.

                  • mocno.zdziwiona Re: Pomoc w organizacji 04.05.21, 14:07
                    koronka2012 napisała:
                    Ja mam zupełnie inne postrzeganie tej sytuacji. Przyjaciółka to ktoś na kogo mogę liczyć i poprosić o przysługę. Rewanż tak, ale nie widzę absolutnie potrzeby zapraszania ją w nieznane grono, I ani ona ani reszta nie będzie się czuła w pełni komfortowo.

                    Owszem jest cała masa neutralnych tematów tylko że konieczność ograniczania się w rozmowie czy wyszukiwania takich tematów jest zwyczajnie męcząca. Oszczędziłabym obu stronom tej wątpliwej frajdy.

                    --

                    Ja myślę podobnie. Oczywiście mowa o sprawdzonej przyjaciółce, którą zna się od lat i jest się blisko, a zarazem dla obu jest kwestią normalną, że oprócz tej przyjaźni mamy inne grupy znajomych, do których przyjaciel nie pasuje z różnych względów - np. znajomi wyłącznie z pracy czy studiów przygotowujący jakiś projekt po godzinach, znajomi z kółka zainteresowań itd. Gdyby mnie przyjaciółka poprosiła o pomoc w przygotowaniu przyjęcia dla swoich znajomych z wydziału matematyki, to chętnie bym pomogła, ale nie chciałabym zostać na spotkaniu, bo i po co. To by było spotkanie zamkniętej grupy zawodowej, ściśle skupionej wokół pewnego zagadnienia, które jest mi obce. Po co mnie i im jakieś głupie small talki - męczarnia dla obu stron. Oczywiście czym innym byłoby powiedzmy przyjęcie imieninowe przyjaciółki, na które zaprosiłabym m.in. tych matematyków. Wtedy skupiamy się na święcie Kasi i to jest ok, chętnie przyjdę.
                    • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 04.05.21, 15:08
                      mocno.zdziwiona napisała:

                      > Gdyby mnie przyjaciółka poprosiła o pomoc w przygotowaniu przyjęcia dla swoich znajomych z
                      > wydziału matematyki, to chętnie bym pomogła, ale nie chciałabym zostać na spotkaniu, bo i po
                      > co.

                      Ależ to zupełnie inna kwestia czy jako zaproszona chciałabyś być na takim spotkaniu i czy byś na nim faktycznie została - bo wybór należałaby do Ciebie. Brak zaproszenia natomiast, eliminuje Twoją decyzyjność. To ktoś za Ciebie zadecydował, że no jednak nie nadajesz się.
                      • mackakisa Re: Pomoc w organizacji 05.05.21, 10:56
                        aqua48 napisała:

                        > mocno.zdziwiona napisała:
                        >
                        > > Gdyby mnie przyjaciółka poprosiła o pomoc w przygotowaniu przyjęcia dla s
                        > woich znajomych z
                        > > wydziału matematyki, to chętnie bym pomogła, ale nie chciałabym zostać na
                        > spotkaniu, bo i po
                        > > co.
                        >
                        > Ależ to zupełnie inna kwestia czy jako zaproszona chciałabyś być na takim spot
                        > kaniu i czy byś na nim faktycznie została - bo wybór należałaby do Ciebie. Brak
                        > zaproszenia natomiast, eliminuje Twoją decyzyjność. To ktoś za Ciebie zadecydo
                        > wał, że no jednak nie nadajesz się.
                        Właśnie. Co innego zaprosić i pozostawić w gestii potencjalnego gościa, czy się pojawi, czy nie, a co innego nie dać mu w ogóle takiej możliwości. Pewnie bym nie skorzystała z zaproszenia, bo akurat zaprzątają mnie inne sprawy, więc podziękowałabym grzecznie i tyle, niemniej zdziwiłam się nieco w pierwszej chwili, że takowe w ogóle nie padło. Produkty dostarczyłam, bo pomagać zawsze warto, zwłaszcza w obecnej sytuacji.
                        • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 05.05.21, 11:24
                          mackakisa napisał(a):

                          > Co innego zaprosić i pozostawić w gestii potencjalnego gościa, czy się
                          > pojawi, czy nie, a co innego nie dać mu w ogóle takiej możliwości. Pewnie bym
                          > nie skorzystała z zaproszenia

                          No dokładnie, ja w podobnej sytuacji najpewniej też nie skorzystałabym z zaproszenia, ale jego brak zostawiłby taki niesmak.
                            • aqua48 Re: Pomoc w organizacji 05.05.21, 14:07
                              mackakisa napisał(a):

                              > I teraz pytanie, jak się zachować, mając niesmak?

                              Zjeść coś słodkiego?

                              > Zgodnie z SV nie można przecież dawać tej osobie odczuć, że jesteśmy zaskoczeni/ niezadowoleni

                              Ale schłodzić kontakty można.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka