Dodaj do ulubionych

Jak wyprosić niespodziewanego gościa?

20.06.21, 19:00
Mój kuzyn przychodzi sobie kiedy tylko mu się podoba, to samo moja ciocia. Dzwonią 2-5 minut przed samym wejściem do mojego domu. Zwykłe powiedzenie, że nie mam czasu nie pomaga. Chciałabym zaznaczyć, że chodzę do klasy policyjnej i po szkole jestem często bardzo zmęczona. Weekendy są jedynymi dniami, kiedy mogę jako tako odsapnąć od szkoły, ale wtedy przychodzą goście. Ciocia przychodzi niby nie do mnie, bo do moich rodziców, ale zawsze zagląda do mnie do pokoju. Mam bardzo mało czasu w tygodniu i nie zawsze mam porządek. Pokót nastolatka jest lekkim chaosem, tym bardziej mój. Nie ukrywam tego. Staram się utrzymywać porządek, jednak nie jest to zbyt proste, tym bardziej że mam bardzo mało czasu rano. Wracam również bardzo późno. Około 17 jestem w domu i wtedy jem swój pierwszy posiłek. Ta wredna ciocia, z którą mam problem z natarczywym przychodzeniem i przeszkadzaniem mi, zawsze wypominała mi moją wagę (chociaż wyglądam jak normalna nastolatka?) i tego, że nie mam błysku w pokoju. Niby mogę na czas jej, lub kuzyna przyjścia, zamknąć drzwi od swojego pokoju i zajmować się sobą, tylko że ten kuzyn I tak wchodzi wtedy do mnie do pokoju. Jest bardzo niekulturalny. A ciocia? Ciocia wtedy specjalnie głośno rozmawia z moją mamą, jaką to ja jestem złą osobą ogółem, złą córką i w niczym nie pomagam. MAM. WSZYSTKIEGO. DOŚĆ.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 20.06.21, 19:57
      A jak do tego wszystkiego odnoszą się Twoi rodzice? Jeżeli trzymają stronę cioci i kuzyna, to spróbuj im wytłumaczyć, dlaczego przeszkadzają Ci te wizyty. Może zrozumieją, wtedy nie będą mieli nic przeciw temu, że zamontujesz zasuwkę w drzwiach. Powiesz rodzicom, że musisz się uczyć i wsadzaj korki do uszu, albo zakładaj słuchawki, żeby nie słyszeć durnych odzywek cioci.
    • nchyb Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 21.06.21, 10:21
      Co można zrobić?
      1. Po pierwsze - porozmawiać z mamą, rodzicami - przedstawić swoje odczucia itp poprosić o pomoc przed mobingiem dalszej rodziny itp

      2. Ewentualnie zmienić klasę policyjną na klasę straży miejskiej - mniej zadań, krótszy czas pracy itp - będziesz mieć więcej czasu dla siebie, będziesz mniej zmęczona, na strażacką nie polecam, bo tam zdecydowanie trudniej i większa odpowiedzialność

      3. Zasłonić się właśnie klasą policyjną - nakaz utrzymywania tajemnicy, zero postronnych osób w pomieszczeniu przyszłej funkcjonariuszki

      4. pominąć ścisłe zasady SV, dostosować się do cioteczki i kuzyna i jakąś szpileczkę wsadzić - a kochana ciocia przypadkiem nie przytyła ostatnio? ojej, przed latem nowy kostium potrzebny, dałabym swój ale na cioteczkę będzie przyciasny. A kuzynek Mareczek to ma nowego pryszcza na nosie? Może powinien mniej czekolady jeść? i co, w szkółce dalej jedynka za jedynką? Biedny kuzynek, chcesz u mnie się poduczyć? he he itp itd... smile
      • wnowakk Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 23.06.21, 23:18
        1. Nawet nie ma co próbować. Przynajmniej w moim przypadku. Zwykle moje opinie są pomijane, nie sądzę że tym razem mogłoby się to zmienić.

        2. Nie, dziękuję. Nie potrzebna mi klasa straży miejskiej. W tym temacie spytałam o pomoc z natrętliwymi gośćmi. O mojej szkole wspomniałam tylko dlatego, aby dać szkic tego, że naprawdę jestem po szkole zmęczona. Nie prosiłam w tym temacie o pomoc z nauką lub sprawami szkolnymi.

        4. Kuzyn ma lat 13. Nie rozumie wielu rzeczy, np prywatność i własność osobista. On na takie "szpileczki" nie zwraca uwagi lub ignoruje. A co do cioci... Nie widzę siebie w takiej sytuacji. Specjalne mówienie czegoś na złość nie jest mym priorytetem. Moim zdaniem to zbyt niski poziom do możliwości rozmowy, aby go w ogóle uskuteczniać.
        • nchyb Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 07:30
          1. Współczuję
          To sprawia, se cioteczka może sobie na to pozwalać
          2. Po każdej współczesnej szkole średniej można być zmęczonym, twoja nie jest wyjątkowa
          4. No to w nawiązaniu do pkt 1 - musisz mieć po prostu twarda dupe i gruba skórę. Kulturalnie nic nie zdziałasz, inaczej nie chcesz lub nie potrafisz.
          Nie ma zgodnych z sv skutecznych metod pozbywania się takich osób, gdy jesteś niepełnoletnią panienka ze szkoły średniej z klasy policyjnej , której rodzice nie wspierają. Niestety. Wytrzymaj te 2 lata i potem wynieś się na swoje, gdzie nie wpuścisz niekulturalnego 15letniego kuzyna, ani jego wrednej matki...

          No chyba, że jednak zainwestujesz w te zatyczki do uszu i nie będziesz rodzinki sluchać i tyle.
          • baba88 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 11:12
            Kuzyn może lubi jakąś muzykę? Może rzeczywiście dać mi słuchawki? Może dałoby się zorganizowac jakieś gry dla niego? Bo jeśli się ma dysfunkcyjna rodzinę to rzeczywiście grubo. Trzeba działać objawowo. Zająć kuzyna skutecznie nie będzie wadził. Uwagi cioteczki -metoda podbijania bębenka. Tak ciociu, spasłam się ostatnio-chciałaby miec tak piekną figure jak ciocia ale chyba nie te geny. Porządek? Ciocia i tak jest miła-przecież tu okropny bardak jest, właściwie syf i malaria.Jestem fleją ma ciocia rację. Oczywiście oba sposoby (w sumie dość kulturalne) wymagają wyjścia ze strefy komfortu, przełamania się ZMIANY.Zmiana boli, magiczne myślenie jest przyjemniejsze tyle że nie działa.
    • baba88 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 21.06.21, 10:27
      To trening asertywności w tej klasie policyjnej leży i kwiczy wierzgając nóżkami.Jak Ty biedna na patrolu sobie poradzisz z damskimi bokserami i kibolami, hm?
      I mimo że to fake animacyjny (doceniamy) dla mnie oczywisty to problem toksycznych cioć wypominających wagę i komentujących porządek w pokoju to nie jest bardzo wydumany problem.
      Jeśli chodzi o osoby toksyczne najlepiej znależć sposoby skuteczne niekoniecznie zgodne z SV.
      Zasuwka plus słuchawki są całkiem OK. problem z rodzicami ktorzy mogą ciocie uwielbiać i zacząć czepiac się Ciebie.Jest to już jednak problem innego rodzaju.
      PS Jesteś dziennikarką i i piszesz artykuł?
      • wnowakk Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 23.06.21, 23:12
        Trochę nie rozumiem, czemu dziennikarką? O czym miałabym pisać artykuł?

        A co do Twojego pierwszego akapitu - z takimi osobami nie porównuję osób z mojego otoczenia. Zdajesz sobie sprawę, że jestem w klasie policyjnej, a nie na jakiś warsztatach lub kursach policyjnych, nie? Jestem dopiero w liceum, mam naukę tak jak inni uczniowie z innych placówek. W żadnym liceum nikt nie uczy przygotowania do życia. Tak samo w liceum mundurowym nie uczy się młodzieży jak postępować z takimi osobami. Wiesz dlaczego? Bo są jeszcze młodzieżą, nie są na żadnej służbie ani nie będą w najbliższych latach.

        • baba88 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 10:57
          Nie wiem po co jestes w takiej klasie (bo rozumiem że cięzko Ci) skoro nie masz żadnych predyspozycji akurat w tym kierunku, Masz problemy z podstawowa asertywnością (jak większość nastolatków). Ta klasa tez jest bez sensu skoro nie uczy podstawowych umiejętności związanych z zachowaniem porządku czyli użerania się z niezbyt zdyscyplinowanymi jednostkami. . Wiem, nie wszyscy będą policjantami ale PO COŚ ta klasa jest. Zestawieni klasy policyjnej z Twoim brakiem asertywności dało efekt fejku.Stąd podejrzenie o zbierane materiału do artykułu. Nie będę przepraszać bo nie ma za co.
          Na tym forum staramy sie życzliwie doradzić ale nie mamy czarodziejskiego proszku który można sytuacje posypać , splunąc przez lewe ramię i gitara.Dopóki nie opuścisz swojej strefy komfortu nic się nie zmieni. rady dostałaś dobre-zasuwka plus słuchawki. Jeśli miałabyś problem z rodzicami to nie to forum , najlepiej psychologiczne bo jeśli rodzice popierają takie zachowania cioci to znaczy masz dysfunkcyjna rodzinę i my tu nie pomożemy.
          • wnowakk Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 25.06.21, 19:27
            Jestem w tej klasie, ale to nie oznacza, że zamierzam iść na policjantkę pilnującą porządku na ulicy. Chcę pracować w wydziale kryminologii. Masz błędne myślenie co do szkół mundurowych oraz nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - napisałam, że żadna szkoła nie uczy praktycznego podejścia do życia, tak jest też i z moją szkołą.

            A co do przeprosin - nikt tutaj nie napisał o żadnych przeprosinach, o czym więc mówisz? Przytocz mi fragment mojej wypowiedzi, w której proszę o Twoje przeprosiny.

            I po raz kolejny... O co Ci chodzi z tymi materiałami o artykułu? Zadam to pytanie drugi raz; o czym miałabym napisać artykuł? "Jak młodzież z klas mundurowych radzi sobie z rodziną"? O co Ci chodzi big_grin?

            A co do moich predyspozycji... Nie znasz mnie osobiście, nie oceniaj czy nadaję się do tego zawodu, czy nie. Wnioskujesz na temat mojego charakteru z jednego wpisu. To zabawne. Zabawne jest również to, że znowu muszę Ci wypomnieć, że nieuwaznie czytasz to co piszę. Napisałam, że nie porównuję rodziny do patusów na stadionach czy ulicy XD. Nawet, jakbym została policjantką od takich codziennych wezwań, typu problemowi bezdomni (a przypomnę, że chcę pracować w dziale kryminologii, bo zapewne nie doczytałeś big_grin), i tak traktowałabym takie osoby inaczej, niż rodzinę. To chyba logiczne, nie? XD
            • baba88 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 25.06.21, 20:11
              Potrafisz asertywna tutaj a wobec cioci nie potrafisz? Zastanów się dlaczego.Odwiń sie cioci tak jak mi tutaj. Nikt Twojej rodziny nie porównuje do patologii, asertywność to pewna umiejętność, bardzo cenna , myślisz że pracując wsród facetów w policji nie bedziesz jej potrzebować? Przy niektórych panach z wysokim testosteronemtam ich nie brakuje) cioteczka będzie się jawić niczym anioł.
    • aqua48 Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 08:28
      Moje rady to - w weekendy zajmij się właśnie gruntownymi porządkami w swoim pokoju. Będziesz mieć wymówkę że nie masz czasu bo jesteś zajęta konkretnymi sprawami, a cioci wytrącisz z ręki zarzuty że nie sprzątasz. Kuzynowi zaproponuj pomoc w sprzątaniu. Szmatka w garść i do roboty skoro wparował bez uprzedzenia. Niech wyciera kurze, myje okno, paruje skarpetki itp. Zapewniam że szybko przestanie do Ciebie zaglądać bez uprzedzenia. A poza tym zaraz wakacje i po prostu spędzaj ten czas ze swoimi znajomymi.
      • nchyb Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 09:01
        Jeżeli będziemy rozpatrywać problem pod względem zgodności z SV i prawdopodobieństwa psychologicznego:

        Sądząc z opisu w wątku założycielskim - to weekendowe sprzątanie moim zdaniem nie pomoże.
        Cioteczka dalej będzie czepiać się wagi /no chyba, że autorka wątku ma schudnąć do wymagań i oczekiwań ciotki przy tym sprzątaniu? ale po co?/
        i pewnie znajdzie sobie nowe punkty do krytykowania. Niektórzy tak mają, szczególnie kiedy widzą, że rodzice swoich pociech nie bronią.

        Co do 13-latka, wątpię by kuzynka dała radę zmusić/nakłonić go do pomocy przy sprzątaniu w jej pokoju. Zgodne z sv też to zbytnio nie jest smile

        Kuzyn wejdzie, rozsiądzie się i nie zechce parować skarpetek i co mu zrobisz? Nic, zupełnie nic, a jeszcze narazi się dziewczyna ciotce, która ją objedzie, że dzieckiem się chce wyręczać. To dopiero by miała używanie. A kuzyn dalej będzie wchodził.

        A w sumie ja się temu chłopakowi nie dziwię, może kuzynka dla niego być wzorem, starsze kuzynostwo bywa bardziej interesujące od młodszego. Albo mniej się chłopak nudzi przy naburmuszonej nastolatce, niż przy matce i ciotce. Matka każe mu iść ze sobą i co ma dzieciak zrobić. Idzie, a słuchanie plotek dwóch paniuś go nudzi, to idzie do niewiele starszej kuzynki, nie rozumie jeszcze że na razie przepaść 4 lat jest ogromna.

        Tak naprawdę to bardziej pasowałoby do rubryki życiowych problemów nastolatków, a nie SV.
        Oboje macie problem i ty autorko wątku i twój kuzyn - z rodzicami. Ty masz lepiej, bo szybciej masz szansę wyrosnąć z zależności od rodziców, twojemu biednemu kuzynowi więcej zostało.
        Wprawiaj się w stosowaniu w życiu waszego policyjnego motta - pomaganie i chronienie - pomóż kuzynowi, ale i chroń siebie. Zatyczki dla siebie, a kuzynkowi ciekawą gazetkę w łapkę i oboje przetrwacie te niechciane przez ciebie, a zapewne i przez niego, wizyty u was w domu.
        No i tak jak Aqua pisze, już za kilka dni wakacje, to od wyczerpującej nauki w policyjnej klasie odpoczniesz wink

    • bene_gesserit Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 24.06.21, 20:14
      Kuzyna olej.

      Przychodzi do pokoju - rozłóż książki, ucz się. To twój święty obowiązek przecież smile Albo rozkręć porządki, choćby w jednej szufladzie albo na jednej półce.

      W ten sposób nie będziesz musiała zabawiać marudy, a jak wpadnie ciotka - możesz boleściwym głosem powiedzieć Ach ciociu, tyle mam nauki! Na nic czasu! albo No właśnie sprzątam, ciocia mnie zmobilizowała, czy to nie cudowne?! Tylko Marek nie chce pomóc!

      Głupawe uwagi ciotki nt twojego wyglądu: ja bym odkryła jej grę, czyli pewnie złośliwość. Może rozważ spuentowanie każdej uwagi ciotki np takimi uwagami i pytaniami:
      A czemu ciocię tak bardzo interesuje kwestia mojej wagi? Bo mnie to zastanawia - za każdym razem, kiedy ciocia mnie widzi, zawsze się skupia na moim wyglądzie. Ja uważam, że kobieta to nie tylko wygląd, ale i emocje, życie intelektualne i duchowe... to cioci we mnie nie interesuje? Może porozmawiamy o Bogu albo o ekologicznej zagładzie planety albo o tym wierszu, co nam go zadali, ciocia lubi Rilkego?

      Itd w tym stylu - może to zrzędę spłoszy na zawsze?

      Rodzice powinni wspierać i mądrze kochać (czyli wymagać, ale i akceptować). Ale ich nie zmienisz, więc po prostu zaciśnij zęby. Chociaż pewnie nie jesteś bez winy za brak porozumienia między wami, to przykro czytać, że cię przed wredną ciotką nie bronią.

      Fajnie, że twoja historia wpłynie na twoje dzieci, o ile będą smile
        • bene_gesserit Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 28.06.21, 12:48
          Ja autorki wątku nie znam, odwołuję się do siebie samej w tym wieku, i do swoich przyjaciółek w tym wieku - i po prostu wychodzi mi, że w tym wieku nie jest się bez winy jeśli chodzi o brak porozumienia. Możemy tu próbować definiować winę albo zastanawiać się, czy moje hormony itd to - skoro nie mam nad nimi kontroli - moja wina czy coś, ale to nie ma sensu. Albo czy moja niedojrzałość, skoro jestem nastolatką z definicji niedojrzałą, to moja wina itd. Ale nie o to tu chodzi.
          • znana.jako.ggigus Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 28.06.21, 14:09
            Tak ale są też sytuacje że rodzice z jakichśtam powodów nie stają w twojej obronie.
            Ja np byłam ofiarą mobbingu w podstawówce ostatnie dwa lata. Kiedy moja nauczycielka szalała, obniżała mi oceny z jednego z moich ulubionych przedmiotów, kwestionowała dobre oceny i musiałam mając 14 lat, wykłócać się z dorosłą kobietą o oceny, kiedy ona naśmiewała się z mojego wyglądu i inne takie, moja matka orzekła, że mnie zna, że wie, jakie jestem ziółko.
            Ta sama matka, kiedy ją spytałam przed dwoma, trzema laty, co zrobiłam najgorszego jako dziecko, przywołała epizod, kiedy miałam lat osiem.
            I ja byłam też pierwszą ofiarą tej nauczycielki. Wówczas była jeszcze lubiana, a parę lat potem słyszałam o nowych ofiarach tej osoby.
            Potem ta sama matka przy każdym spotkaniu wspominała, że rzeczona nauczycielka wyleciała ze szkoły jako alkoholiczka.

            Więc ludzie mają różne motywacje, złe i dobre, świadome i nie. Dlaczego nie udzielają pomocy - to też takie różne motywacje i wina nie zawsze leży też, nawet częściowo to po stronie osoby, która tej pomocy potrzebuje.
            Dlatego to zdanie: "Chociaż pewnie nie jesteś bez winy za brak porozumienia między wami" może brzmieć b krzywdząco. Oczywiście bez takich intencji.
    • znana.jako.ggigus Re: Jak wyprosić niespodziewanego gościa? 28.06.21, 02:22
      Ciotce powiedz dlaczego nie masz błysku w oku, masz powody. A waga - ja bym powiedziała, że to mnie proszę nikogo o opinię na ten temat. Ogólnie sytuacja trudna, więc ja bym tylko mówiła zdania o sobie, swoich odczuciach. Np jak to nie proszę o opinię, nie mam czasu w tygodniu, a w weekendy jestem zajęta goścmi. Wizyt gości nikt nie ze mną nie ustalał. Tylko to, co czujesz i myślisz, bo jak zaczniesz na temat ciotki, to cię zje z kosteczkami.
      Przetrwaj.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka