Dodaj do ulubionych

Przyzwoitość i elegancja

27.06.21, 01:05

Na naszej wiosce pierwsze krótkie spodnie zaczął nosić mój ojciec gdzieś tak na początku lat 90. Chłopi się śmiali, że drosły mężczyzna ubrany jak mały dzieciak. Trzeba było jednego pokolenia i zmian klimatycznych, żeby wszyscy - oprócz klubu spod kapliczki, ostentacyjnie konserwatywnego, zaczęli nosić się podobnie, zwłaszcza w żniwa.

Niedawno okazało się, że klub spod kapliczki ma nową członkinię, w każdym razie jeśli chodzi o gust czy uznanie, co jest właściwe. Irena Kamińska-Radomska, znana jednym jako ekspertka z nudnej polskiej wersji Ladette to Lady, innym jako znawczyni protokołu dyplomatycznego itd wypowiedziała się w telewizji śniadaniowej następująco:

- Nie wypada, żeby dorosły mężczyzna czy nawet młodzieniec, chodził po ulicy w mieście w krótkich spodenkach. Jest to foux pas. W tej chwili panowie narzekają na gorąco i pozwalają sobie na krótkie spodenki. Tak, jakby ich charaktery nagle się osłabiły, bo nie są w stanie dla przyzwoitego wyglądu wytrzymać temperatur. A kiedyś przecież nie było inaczej. Elegancki mężczyzna chodzi tylko w długich spodniach, oczywiście mówimy o ulicy - podkreśla stanowczo Irena Kamińska-Radomska.

(Mam nadzieję, że błędy interpunkcyjne i to nieszczęsne foux to sprawka redakcji, nie ekspertki)

Tu o autorce wypowiedzi.
A tu źródło, a nawet zdjęcie ekspertki podczas występu w TV. Zdjęcie warto zobaczyć.

To tyle, jeśli chodzi o autorytety. W mojej Biedronce kasjerka ma na przedramieniu tatuaż "Patrz komu ufasz".
Obserwuj wątek
    • baba88 Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 08:57
      To zależy co rozumiemy przez słowo wioska. Jeśli jest to wioska-wioska to mam zdjęcie z lat 60 tych taty z szortach typu armia brytyjska w Afryce(nie wiem czy nie z demobilu). Fakt, rolnikiem nie był ale żaden chłop z widłami (czyli niePosejdon) go tam nie ganiał. Bermudowate szorty są obecne na ulicach miast od lat 80 tych, zatem nie bardzo rozumiem to zawracanie Wisły kijem. Wiadomo powszechnie z nie jest to strój elegancki.
      • horpyna4 Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 12:17
        Wiesz, Babo, to dużo zależy i zależało od konkretnej miejscowości, czy regionu.

        Na początku lat 60. spędzałam z siostrą i koleżanką z liceum wakacje na Sądecczyźnie; kwaterowałyśmy w Nowym Sączu. Były upały, więc chodziłyśmy w szortach (dziewczyny to jeszcze gorzej niż chłopy, prawda?). Poza nami nie widywało się tam szortów, ale jedyny komentarz, jaki przypadkiem usłyszałyśmy na ulicy (zresztą niezbyt głośny) od starszych kobiet, to: "a wiecie, że nawet im w tym ładnie". Było to właśnie na ulicy w mieście, bo już w terenie, na szlaku, był to normalny strój. Ale do szlaku trzeba było czasem dojść (lub dojechać, ale to też wiązało się z krótkim spacerem ulicami miasta).

        W tamtych czasach w innym regionie normalką było spluwanie przez cnotliwych obywateli na taki widok.
    • lumeria Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 19:41
      Pani robi zadymę o nic, krótkie spodnie sie nosi i będzie nosiło obojętnie co pani ekspertka ma do powiedzenia.

      Odbieram to za chwyt marketingowy - nawet jej przebranie za Harrego Pottera - by zwrócić uwagę na siebie i swoje usługi.

      • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 20:22
        lumeria napisała:

        > Pani robi zadymę o nic, krótkie spodnie sie nosi i będzie nosiło obojętnie co p
        > ani ekspertka ma do powiedzenia.

        Nie widzę tu żadnej zadymy. Pani mówi jaki ubiór jest jej zdaniem elegancki, a jaki nie.
        Nie ma natomiast żadnego obowiązku bycia zawsze eleganckim. Ani też podzielania jej zdania.
        • lumeria Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 20:28
          >Nie wypada, żeby dorosły mężczyzna czy nawet młodzieniec, chodził po ulicy w mieście w krótkich spodenkach. Jest to foux pas. W tej chwili panowie narzekają na gorąco i pozwalają sobie na krótkie spodenki. Tak, jakby ich charaktery nagle się osłabiły, bo nie są w stanie dla przyzwoitego wyglądu wytrzymać temperatur.

          Czy dobrze zrozumiałam, ze według pani ekspert krótkie spodnie w mieście (u mężczyzn!) to przejaw ich słabego charakteru?
          • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 21:01
            lumeria napisała:

            > Czy dobrze zrozumiałam, ze według pani ekspert krótkie spodnie w mieście (u męż
            > czyzn!) to przejaw ich słabego charakteru?

            Podejrzewam że to licentia poetica autorki tekstu która sadzi również inne kiksy w rodzaju "w lato" oraz "foux pas".
          • pocieszka Re: Przyzwoitość i elegancja 11.07.21, 21:29
            lumeria napisała:

            > >Nie wypada, żeby dorosły mężczyzna czy nawet młodzieniec, chodził po ulicy
            > w mieście w krótkich spodenkach. Jest to foux pas. W tej chwili panowie narzek
            > ają na gorąco i pozwalają sobie na krótkie spodenki. Tak, jakby ich charakte
            > ry nagle się osłabiły
            , bo nie są w stanie dla przyzwoitego wyglądu wytrzyma
            > ć temperatur.
            >
            > Czy dobrze zrozumiałam, ze według pani ekspert krótkie spodnie w mieście (u męż
            > czyzn!) to przejaw ich słabego charakteru?

            No, taka Legia Cudzoziemska na przykład, wiadomo, słabeusze zniewieściali:
            https://www.pinterest.ie/pin/501799583472704550/
            • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 27.06.21, 21:04
              Pani wypowiada się na temat elegancji w ubiorze, nie poucza nikogo, ani nie narzuca swego punktu widzenia. Ma natomiast prawo mieć swoje zdanie oraz je wygłaszać. Ciekawe że są osoby którym to przeszkadza, wszak nie ma żadnego przymusu by się do niego dostosować, ani nawet by się z panią zgadzać..
                • horpyna4 Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 10:30
                  Ano właśnie. Gdyby powiedziała "moim zdaniem", czy coś w tym rodzaju, nikt by się nie czepiał. Ale z jej wypowiedzi wynika, że uważa się za strażniczkę jedynie słusznej prawdy i jest upoważniona do pouczania innych.
                • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 11:59
                  lumeria napisała:

                  > Pani wypowiada sie jako "specjalistka od etykiety"

                  Pani została tak określona w wyjątkowo niezbornym i niedbale napisanym artykule. Poza tym cóż, nawet jeśli jest telewizyjną specjalistką od etykiety, nie oznacza, że nie może mieć własnego zdania i wypowiadać go, ani też nie oznacza, że wszyscy muszą jej zdanie podzielać.
                    • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 16:18
                      bene_gesserit napisała:

                      > Jeśli się wypowiada jako 'specjalistka od etykiety', to nie wypowiada się jako
                      > 'anonimowa pani Irenka w szlafroku'. To nie jest jej prywatne zdanie, ale, khe
                      > khe khe, zdanie specjalistki.

                      Pani jest znana ze swoich dość dziwacznych outfitów, więc tym bardziej jej uwag na temat elegancji bym nie brała zbyt poważnie, niemniej jednak prawo do swojego zdania oraz wypowiedzi ma.
                      Poza tym każde jej zdanie jest jej prywatnym zdaniem, bez znaczenia jako kto jest przedstawiana w tv czy w artykule, czy jako pani Irenka, czy jako specjalistka od etykiety, inaczej miałaby rozdwojenie jaźni.smile
    • bene_gesserit Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 13:21
      Wiele się problemów tutaj, w tym epizodzie z telewizji śniadaniowej, skupiło. Dlatego nie postawiłam żadnego pytania, ciekawa, w którym kierunku podąży dyskusja. Niektóre:

      1. Czemu, ach czemu miało to wystąpienie służyć? Dyskusja, w której argumentem jest pani Ireny 'bo tak' i 'bo brytyjska rodzina królewska'? To jest takie głupie i - no cusz - prostackie, że aż zabawne.

      2. Kto jest autorytetem w dziedzinie, a kto nie? Bo dla wielu ta pani jest autorytetem - autorką wielu publikacji, wykładowczynią, sowicie opłacaną specjalistką. Jak odróżnić specjalistkę od 'specjalistki'? I, jeśli któraś odróżnia, to czy jej samej to nie czyni specjalistką?
      Albo 'specjalistką'.

      3. Dlaczego mężczyzna w krótkich spodniach jest nieelegancki? Czy nie redefiniujemy właśnie tego pojęcia w związku liberalizacją obyczajowości, "po"covidową nową normalnością oraz zmianami klimatycznymi chociażby?

      4. Czy elegancja rzeczywiście jest jakiś wartym dążenia zawsze-i-wszędzie ideałem? Czemu miałby nas boleć taki widok, mężczyzny nawet nie w krótkich spodniach, ale przekrótkich spodenkach, skoro nas nie boli, a nawet cieszy? https://i.guim.co.uk/img/media/d24372f9536e43da705baf8b999757e12f787db4/0_0_2127_3190/master/2127.jpg?width=445&quality=45&auto=format&fit=max&dpr=2&s=fabb54819175330bb56380ceeb049a6b
      Milo Ventimiglia, zdjęcie z wartego przeczytania artykułu w Guardianie. Pełnego zdjęć innych mężczyzn w szortach

      5. Dlaczego ekspertka czepia się mężczyzn w krótkich spodniach, a kobiet już nie?

      6. Dlaczego ekspertka jest w szlafroku (to moje ulubione pytanie, bo nikt oprócz niej i może realizatorów programu nie zna odpowiedzi).
      • znana.jako.ggigus Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 14:00
        Wg mnie przy 30 stopniach tak przez parę dni w mieście dyskusja się skończyła.
        Ekspertka czepia się facetów, bo kobietom ponoć wypada pokazywać nogi. Choć i ja też słyszałam, że jestem odważna, bo noszę krótkie spodenki. No nie wiem, wg mnie odwaga wymaga innych czynów.
        Fajnuie że są teraz takie czasy, że tego typu ekspertki, co wypada a co nie, kończą się. Bo czasy się zmieniły i nie mam na myśli rewolucji obyczajowej, a upały. Tygodniami w mieście, kiedy się nie jeździ furą z klimą i nie pracuje i nie mieszka w budynku z klimą.
        • bene_gesserit Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 18:29
          Wątek klasowy, doczekałam się smile

          Pewien typ ludzi, poruszający się przy pomocy samochodu z klimą z garażu w (klimatyzowanym) domu do garażu w (klimatyzowanej) firmie, okazjonalnie zahaczając o garaż w centrum handlowym z klimą nie ma pojęcia o tzw prawdziwym życiu.

          A potem plecie androny o 'wytrzymaniu temperatur'.
      • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 28.06.21, 16:33
        bene_gesserit napisała:

        > 1. Czemu, ach czemu miało to wystąpienie służyć?

        Jak sama zauważasz to wystąpienie w telewizji ŚNIADANIOWEJ, czyli program niepoważny, dla ludzi którzy rano mają czas, i który z założenia ogląda się między myciem zębów a przygotowaniem listy zakupów. Ot takie michałki mające przyciągnąć na chwilę uwagę.

        > 2. Kto jest autorytetem w dziedzinie, a kto nie? Bo dla wielu ta pani jest auto
        > rytetem

        Autorytetem jest ten komu taką rangę sami nadamy. Nie ma obowiązujących autorytetów "dla wszystkich". To nie istnieje. Autorytet to tytuł czysto uznaniowy. Nawet w naukach ścisłych.

        > 3. Dlaczego mężczyzna w krótkich spodniach jest nieelegancki?

        Znowu - to uznaniowe. Przyjęło się, że długie spodnie noszone poza domem są oznaką wieku męskiego, a krótkie chłopięcego. Wyjątek stanowią spodenki sportowe, czy okazje wakacyjne. Z tym, że od tego czasu zmieniła się moda, obyczajowość, oraz klimat.

        > 4. Czy elegancja rzeczywiście jest jakiś wartym dążenia zawsze-i-wszędzie ideał
        > em?

        To jest moim zdaniem najważniejsze pytanie w tym kontekście, tyle, że znowu odpowiedź zależy od człowieka. Dla jednych elegancja zawsze będzie istotna dla innych od czasu do czasu, a jeszcze inni przedkładają wygodę nad elegancję. Każda opcja jest ok.


        > Czemu miałby nas boleć taki widok, mężczyzny nawet nie w krótkich spodniach
        > , ale przekrótkich spodenkach, skoro nas nie boli, a nawet cieszy
        > 5. Dlaczego ekspertka czepia się mężczyzn w krótkich spodniach, a kobiet już nie?

        Mnie osobiście ani nie boli, ani nie cieszy widok kogoś w krótkich spodniach bez względu na płeć noszącego.
        Uważam natomiast że krótkie spodnie mogą być ubraniem niestosownym w wielu sytuacjach i miejscach.

        • mmoni Re: Przyzwoitość i elegancja 29.06.21, 00:30
          Historyk Philippe Ariès wspominał, że jako nastolatek (w latach 20 XX w.) toczył z rodzicami boje, aby WRESZCIE pozwolono mu nosić długie spodnie, przy czym rodzice stawiali mu za przykład wuja generała, który nosił krótkie spodenki aż do matury i jeszcze do egzaminu na akademię wojskową stawał w krótkich spodniach. Tak w ramach ciekawostki.
          • galadriella Re: Przyzwoitość i elegancja 29.06.21, 12:23
            W brytyjskim serialu rozgrywającym się w latach 60 około 15-letni syn naciskał na rodziców aby wreszcie pozwolili mu zakładać długie spodnie - wcześniejsza fabuła obejmowała przechorowanie przez niego polio i argumentem był wstyd z wyglądu nóg.
            Wątpliwości i dyskusja trwały przez dobrą chwilę.
            A moment dumnego wyjścia z domu do szkoły w długich spodniach został adekwatnie podkreślony jako znaczący.

            Wyższe klasy brytyjskie ubierają chłopców w szorty od zarania dziejów, podobno. Żeby się odróżnić od klas średnich. Nie wiem jak wiek awansu do długich sopdni tam wspomniany (8 lat) ma się do fikcyjnego serialu.
            Serialowa rodzina nie była arystokracją, tylko lekarzem i pielęgniarką - powiedzmy wyższą klasą średnią.
            • mmoni Re: Przyzwoitość i elegancja 29.06.21, 13:16
              A z innej beczki, to czytałam kiedyś książkę o strojach ludowych i przy stroju kujawskim było wspomniane, że chłopcy chodzili w koszulach przewiązanych pasem (coś a la Piast Kołodziej), a starzy Kujawiacy wspominali, że pierwsze spodnie chłopakowi obstalowywało się na jego ślub.
            • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 29.06.21, 13:45
              Jak patrzę na stare rodzinne zdjęcia to wszyscy chłopcy mają na nich krótkie spodenki. Mój Tato na fotografii z przełomu lat 20-30 ubiegłego wieku też takie nosił.
              Uwaga - do tych krótkich spodni gdy było chłodno chłopcom wkładano podkolanówki lub wyższe pończochy.
        • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 30.06.21, 20:51
          bene_gesserit napisała:

          > W garsonce i niedzielnych pantoflach źle czułabym się na Męskim graniu.
          > Na ulicy też. Również na imieninach u wujostwa. Ale może inni mają inaczej.

          Zważywszy na to że dla mnie pantofle są obuwiem wyłącznie domowym, za to całotygodniowym, natomiast słowo garsonka kojarzy mi się z wyjątkowo niemodnym i fatalnie skrojonym strojem w drobne kwiatki a la kanapa z lat 70, to ja również czułabym się w takim zestawie bardzo źle.

          • akle2 Re: Przyzwoitość i elegancja 02.07.21, 16:55
            Typowe regionalizmy smile . Dla mnie "pantofle" to to samo, co czółenka, w których pomykam po ulicy.
            Zaś obuwie domowe, to po prostu kapcie.
            Analogicznie, nigdy nie powiem, że wychodzę "na pole", bo to tak, jakbym miała oznajmiać, że idę siać zboże.
            Garsonka a'la kanapa? A co powiesz na piękną Chanel? Też garsonka smile
            • nchyb Re: Przyzwoitość i elegancja 02.07.21, 17:54
              >>Typowe regionalizmy

              Pantofle jako kapcie to typowe dla Krakowa. Dla literackiej zaś polszczyzny kapciami nie są, tylko lekkimi, nie zakrytymi w całości, często eleganckimi butami smile
              Garsonka zaś to po prostu dwuczęściowy strój damski, spódnica z górą, raczej elegancki, niekoniecznie z krempliny lub lub fatalnie skrojonej łączki kwiatowej.
              Aqua, wyobraź sobie ten strój nie w znaczeniu reg
                • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 02.07.21, 21:55
                  nchyb napisała:

                  > Wyobraź sobie Aqua ten strój tak jak widzą go pozostali mieszkańcy Polski, a ni
                  > e tylko Krakowa i okolic i od razu mniej źle się w nim poczujesz 😊

                  Sorry, nie mogę. Garsonka to coś okropnie przestarzałego, brzydkiego i nietwarzowego.
                  Chanel natomiast rozpowszechniła kostium damski nie garsonki, litości. Mówi się "kostium od Chanel" przecież.
                  • horpyna4 Re: Przyzwoitość i elegancja 02.07.21, 22:48
                    No, bez przesady. Zasadnicza różnica między kostiumem i garsonką jest taka, że pod kostiumem nosi się bluzkę, a pod garsonką nie. Garsonki więc są szyte z nieco cieńszych materiałów.

                    Fasony w obu przypadkach mogą być dowolne, więc bywają zarówno eleganckie garsonki, jak i paskudne kostiumy; wszystko zależy od kroju i od tkaniny.
                    • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 03.07.21, 09:28
                      horpyna4 napisała:

                      > No, bez przesady. Zasadnicza różnica między kostiumem i garsonką jest taka, że
                      > pod kostiumem nosi się bluzkę, a pod garsonką nie. Garsonki więc są szyte z nie
                      > co cieńszych materiałów.

                      No właśnie, żakiet od kostiumu ma zazwyczaj podszewkę. I dzięki temu leży lepiej. Kostium może być żakietem ze spódnicą lub ze spodniami. Garsonka natomiast to dla mnie coś w rodzaju dwuczęściowej cienkiej sukienki, ze spodniami nie występuje, a układa się na czlowieku.. średnio..
                        • znana.jako.ggigus Re: Przyzwoitość i elegancja 05.07.21, 23:32
                          Może się dobrze tak czują.
                          Każdy powinien nosić to, w czym się dobrze czuje. A nie w tym, co mu dyktują czasopisma kobiece, tzn. opinia, pasujące fasony itepe. Ja np w zimie chętmnie zasuwam w spódnicach i minióweczkach i nie znoszę pytań, czy mi nie zimno.
                          Moja toksyczna już była przyjacółka spyrtała kiedyś, czy ja mam w ogóle spodnie. Jakby był przymus.
      • nchyb Re: Przyzwoitość i elegancja 30.06.21, 12:46
        >>W kościele, w muzeum, czy na jakimś koncercie

        zależy też od koncertu smile

        Co innego koncert noworoczny w filharmonii wiedeńskiej, co innego np opener lub hip hop festival, że o koncertach typu przystanek woodstock nie wspomnę big_grin
    • mr.arbiter Re: Przyzwoitość i elegancja 03.07.21, 10:31
      Piszesz rozmaite rzeczy ewidentnie nie rozumiejąc tematu. Wiesz, że gdzieś tam dzwonią, ale nie wiesz, w którym kościele. Spróbuję na spokojnie wyjaśnić temat Tobie i pozostałym. Po pierwsze, jeśli analfabeta matematyczny mówi nam, że 2+2=4, to nie wyśmiewamy go, a tym bardziej nie odrzucamy tego, co mówi tylko dlatego, że generalnie o matematyce pojęcia nie ma. Pani "ekspertka" to oczywiście kompletne bezguście, prostactwo i w pewnym sensie zaprzeczenie elegancji oraz etykiety, ale tu akurat ma rację. Żaden szanujący się mężczyzna nie założy nigdy i pod jakimkolwiek pozorem krótkich spodenek, jako stroju wyjściowego. Krótki spodeń jest oczywiście dopuszczalny, ale w nielicznych i wyjątkowych sytuacjach: uprawianie sportu (np. kolarstwo), przebywanie na plaży, trekking po trudnym terenie (to pod sport można podciągnąć) i to w zasadzie tyle. Po drugie, nie ma obowiązku być eleganckim. W Polsce może 1-2% populacji ubiera się elegancko i zgodnie ze wskazaniami etykiety. Reszta, no cóż... Jeśli Cię kiedyś mąż czy chłopak zabierze do Włoch, do Mediolanu to przyjrzyj się, jak tam chodzą ubrani mężczyźni (oczywiście nie wszyscy, ale relatywnie wielu). Wtedy zrozumiesz, co oznacza prawdziwa męska elegancja. Po trzecie, brzydko jest oceniać ludzi! Twoje kąśliwe uwagi o kółku różańcowej czy prostej dziewuszce z Biedronki są naprawdę nie na miejscu. Życzliwość i uprzejmość wobec innych ludzi to nie tylko nakaz etykiety, ale także podstawowego, dobrego wychowania.
      • bene_gesserit Re: Przyzwoitość i elegancja 03.07.21, 13:00
        Bardzo długi post jak na standardy po-korowe tego forum z bardzo małą ilością treści. Niby coś tam wiesz, ale z każdej dziurki wychodzi ignoranctwo. Nie wierzę, że jest szansa, abyś zrozumiał, ale jeszcze raz. Po pierwsze, jeśli ślepej kurze trafi się ziarno, to cieszymy się razem z nią, nawet jeśli kurzy śmiech wydaje się brzmieć dziwnie i niepokojąco. Ale jeśli troll z forum nie wie, co to finezja, metafora, wgląd, to jego prowokacja jest w istocie "prowokacją". Żadna szanująca się forumowiczka ani żaden szanujący się forumowicz nie da się nabrać na te plewy. Nie ma mowy o polemice - ewentualną odpowiedź może usprawiedliwić jedynie nuda. Albo chęć podkręcenia statystyk w tym zamierającym kąciku.

        Po drugie: może jeśli rodzice zagonią trolla do nauki, założą mu jakieś filtry rodzicielskie, ograniczające, bo ja wiem, nie tylko możliwość trolliczenia na forach, ale i dostęp do stron porno, troll znowu stanie się tym samym sfrustrowanym, ale w sumie nieszkodliwym chłopcem? Trollowanie oczywiście nie jest samo w sobie złe, jednak w bezlitosny sposób obnaża choćby brak kompetencji językowych. Oczywiście nie ma obowiązku być błyskotliwym, inteligentnym, złotoustym, ale chodzi też o chęci. Jeśli trolla kiedyś w przyszłości mąż czy chłopak zabierze na jakiś panel dyskusyjny z udziałem naukowców, wielkich dziennikarzy, intelektualistów, to być może dozna tam objawienia i jego ambicje wzrosną (obojętnie od realnych możliwości). Wtedy zrozumie i zapłacze, ale będzie już za późno. Po trzecie: brzydko jest oceniać ludzi! Trolla kąśliwe uwagi o kółku różańcowej czy prostej dziewuszce z Biedronki są naprawdę nie na miejscu! Życzliwość, a co za tym idzie uprzejmość wobec innych to nie tylko nakaz etykiety, ale wyraz szacunku dla samego siebie.
      • aqua48 Re: Przyzwoitość i elegancja 04.07.21, 19:39
        mr.arbiter napisał:

        > Pani "ekspertka" to oczywiście kompletne bezguście, prostactwo i
        > w pewnym sensie zaprzeczenie elegancji oraz etykiety,

        > Życzliwość i uprzejmość wobec innych ludzi to nie tylko nakaz
        > etykiety, ale także podstawowego, dobrego wychowania.
        ...
        • bene_gesserit Re: Przyzwoitość i elegancja 05.07.21, 20:35
          No nie wiem, mi tam włoski podryw nie wydał się elegancki ani razu. Może przyciągałam samych niespecjalnie skomplikowanych chłopców, ale naprawdę - te wszystkie e, bella, bella, ke belli oki ke aji były tragiczne. I ten żel we włosach, brr.
              • znana.jako.ggigus Re: Przyzwoitość i elegancja 07.07.21, 22:43
                Ale spojrzenie to nie jets głośny flirt. Sama nie wiem, czy to nazwać flirtem, to raczej poczucie bycia zobaczonym/ą i w sumie jest subiektywne, bo może ta osoba, która posłała właśnie głębokie spojrzenie ,wcale mnie nie zauważyła. W Pl częsty jest komentarz (i to też nie jest głośny flirt) , a w Niemczech ludzie się mało zauważają.
                To są takie sytuacje fajne - w Neapolu jako turystka i trąba pcham się na ulicę, a tam facet na skuterze najpierw ma wkwiony wyraz twarzy, i racja, bo o mało co mnie nie przejechał i to dlatego, że ja starym zwyczajem mimo że czerwone, to się zawsze da przejść, bo przecież nic nie jedzie, jak u mnie w mieście. Da się, jak nie ma ciasnych uliczek, z krórych ktoś nie wyskakuje. Na końcu indydentu ze skuterem jest miłosmile
    • heniek.8 Re: Przyzwoitość i elegancja 03.07.21, 19:24
      jak słyszę "nie wypada" to od razu mój wykrywacz bullshitu zadaje pytanie "a skąd wiesz?"

      jakaś randomowa "ekspertka" (nb. nadawała by się na forum wytwornych starszych pań) będzie określać co wypada a czego nie wypada?

      można zobaczyć członków rodziny królewskiej w różnych strojach przy różnych okazjach, a to są ludzie którzy wyznaczają trendy - najpierw jest ktoś kto robi coś po raz pierwszy, potem następcy, a potem dopiero to staje się (na chwilę) normą "co wypada" - bo ewolucja trwa cały czas.

      szkoda czasu dla "ekspertów" tv, ale chyba ich program po to jest robiony - są kontrowersje, są odsłony, jest klikanie w reklamy i o to chodzi
    • halla Re: Przyzwoitość i elegancja 08.09.21, 13:36
      Jeśli w TV pokazują dyrektora szkoły z szyją wytatuowaną jak u Agnieszki Chylińskiej to o czym dyskutować?
      Kiedyś kiedy ludzie wiedzieli co wypada w odpowiednich miejscach, ktoś taki nie mógł by chyba być woźnym szkolnym.
      O tempora! o mores
      • verdana Re: Przyzwoitość i elegancja 08.09.21, 20:21
        Tak, kiedyś ludzie wiedzieli , że kobiety nie powinny wypowiadać się w męskim towarzystwie, Murzyni mogą najwyżej być służącymi i ubranie ich w garnitur jest nie na miejscu, wyjście z domu bez kapelusza jest niedopuszczalne, za to jedzenie i rozmawianie w czasie operowych spektali jest jak najbardziej dopuszczalne, a panienka nie powinna sama chodzić po ulicy. Doskonale to widzieli i nie ma o czym dyskutować, tylko trzeba przywrcić stare - ergo jedynie słuszne - obyczaje.
      • im7 Re: Przyzwoitość i elegancja 10.09.21, 18:24
        Gdy robił tatuaż, pewnie nawet nie myślał, że w przyszłości zostanie dyrektorem szkoly.

        Swoją drogą, musi cieszyć się niezłą sympatią i autorytetem u dzieciaków, że stereotypy nie przeszkodziły mu objąć tego stanowiska.
            • verdana Re: Przyzwoitość i elegancja 24.09.21, 14:30
              A tak na marginesie. Dziś do pracy w krótkich spodniach, takich do kolan, przyszedł sekretarz naszego zakładu, skądinąd profesor. Doktor, który miał wystąpienie, zresztą wybitne, był w dresach. O tempora, o mores!
              • bene_gesserit Re: Przyzwoitość i elegancja 24.09.21, 20:10
                Nonieno, ale tak naprawdę, co w tym złego?
                Umówiliśmy się między sobą, że dres jest nieformalny, tak samo jak krótkie spodnie.
                70 lat temu kobiety w spodniach albo skąpszych kostiumach kąpielowych były odsądzane od czci i wiary, właśnie dlatego, że umowa między ludźmi była taka, że porządne kobiety nie uwidaczniają pośladków i innych części ciała.

                Więc emancypujmy dres i krótkie gacie, a wszyscy będą tak zadowoleni, jak kobiety w obcisłych dżinsach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka