Dodaj do ulubionych

Nadmierne ugrzecznienie

25.07.21, 16:26
Po dłuższym okresie pracy zdalnej moi współpracownicy wracają stopniowo do pracy stacjonarnej - ja pracuje stacjonarnie od roku. Właśnie wraca koleżanka, która jest super ugrzeczniona - i trochę jest za dużo tego jej ciągłego przepraszania, pytania o pozwolenie, zapewniania, ze ona nie chce mi przysparzać kłopotów.

Staram sie ignorować to zachowanie, ale jak zwrócę uwagę czy o coś poproszę, to znowu jest to przepraszanie, ulizywanie, płaszczenie się. Kiedy caly zespól był na placówce, to to jakoś się rozkładało - a przy ograniczonej obsadzie jest bardziej widoczne i uciążliwe.

Jak podchodzicie do osób, które są przesadnie grzeczne i przepraszające?


Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Nadmierne ugrzecznienie 25.07.21, 17:20
      Ona jest tylko ugrzeczniona, czy też jest potulną Grzeczną Dziewczynką, która przez swoją potulność dużo traci? Bo jeśli to drugie, to sprawa jest prostsza - można jakoś delikatnie polecić jej odpowiednie wydawnictwa albo/i kurs asertywności.

      Jeśli jest po prostu ugrzeczniona: rozważ miłe, ale wprost powiedzenie czegoś w rodzaju 'słuchaj, zaobserwowałam, że ty wielu rzeczy nie mówisz wprost, tylko tak trochę - wybacz - bułkę przez bibułkę. Ja bym wolała, żeby nasza komunikacja była bardziej bezpośrednia, co ty na to? Mam wrażenie, że nam obu to wiele ułatwi'. Jak się zgodzi, ale nadal będzie irytująca to delikatnie obieraj jej wypowiedzi z tych wszystkich ugrzecznień i przypominaj, że umówiłyście się na relację bardziej wprost. Do skutku.
      • lumeria Re: Nadmierne ugrzecznienie 25.07.21, 17:55
        >czy też jest potulną Grzeczną Dziewczynką, która przez swoją potulność dużo traci?

        Nie, wręcz odwrotnie, bardzo dużo zyskuje. Nie bardzo właśnie da się jej cokolwiek powiedzieć, bo od razu przeprasza ze uraziła. 🤷 Przy tym jest taka mila, sympatyczna i skromna....

        Wiele spraw załatwia pokątnie "No nie wiem czy Zosia zgodziłaby sie... ", "Nie będę miała czasu robić X bo pracuje tylko Y godzin..." - i ludzie często te sprawy za nią załatwiają. Po czym ona przeprasza, ze nie chciala zrzucać kwestii na interlokutora, ale bardzo dziękuje za pomoc, ogromnie jest wdzięczna.

        To taka manipulacja - niby nie ma przymusu, ale jednak....
        • bene_gesserit Re: Nadmierne ugrzecznienie 25.07.21, 18:33
          O rany, manipulancki pasożyt, wyższa szkoła jazdy o_O

          Na to, że inni sobie z nią nie radzą, nie masz wpływu, ale sama - skoro widzisz jej grę i wiesz, o co tak naprawdę chodzi, po prostu w to nie graj.

          Nie wiem, czy jest sens rozmawiać o tym z kimkolwiek ze współpracowników (to może do niej tak czy inaczej dotrzeć i będzie afera), ale może jeśli dasz przykład, innym da to do myślenia?
          • lumeria Re: Nadmierne ugrzecznienie 25.07.21, 18:52
            Wszyscy to wiedza, nie trzeba uświadamiać. Afery tez nie ma o co robić.

            To tak naprawdę problemem nie jest, ale ze względu na to, ze jestem z nią sporo sama, to jest to po prostu nużące.

            Np. puszcza teksty typu "O jejku, jak ja Ci dużo pracy przysporzyłam" - jak odpowiem, ze nie tylko ona smile, to rozwodzi się jaka to dzielna i wspaniała jestem. Jak "nie szkodzi" - ależ ona nie chciala, bo to taka sytuacja była. "Daj spokój" - ale ona taka wdzięczna. Aghh....😖
            • bene_gesserit Re: Nadmierne ugrzecznienie 25.07.21, 19:54
              - O jejku, jak ja ci dużo pracy przysporzyłam!
              - No rzeczywiście, sporo.
              - Jesteś taka niesamowita i dzielna...
              - Tak, jestem, ale tej roboty jest za dużo na jedną osobę - mogłabyś tylko opracować te statystyki, bardzo mi to pomoże, a tobie to tak świetnie wychodzi....

              Albo przestanie pleść androny i się zwinie, albo zajmie się robotą.
            • baba88 Re: Nadmierne ugrzecznienie 26.07.21, 14:32
              Metoda żartobliwego podbijania bębenka?
              Jak dzielna jesteś -czuje się jak kamiaca górniczka w ciąży,
              Tyle ci kłopoty przysporzyłam -no pewnie, umarłam i jeszcze nie żyję.
              Wszystko bez irytacji , lekkim tonem. Wyobrażam sobie (może nie mam racji) że celem takich wypowiedzi jest kupowanie wdzięczności , czyli ja co coś miłego mówię zatem ty jakoś i jesteś coś winna. Obracanie w żart to komunikat -ty mi komplement ja ci dowcip, jesteśmy kwita.
                  • znana.jako.ggigus Re: Nadmierne ugrzecznienie 12.08.21, 23:37
                    Nie wiem, czy lepszy, kwestia gustu. Ja po prostu wątpię, że traktowanie takiego zachowania w sposób zabawny coś da.
                    Akurat mam b manipulacyjną koleżankę na karku i powiem szczerze, samo odkrycie jej manipulacji na mnie , jej zachowanie wobec mnie i w grupie - to wszystko kosztowało mnie masę czasu i pracy.
                    To są dwie inne osoby.
                    I uważam, że manipulantów nie można lekceważyć, traktować zabawnie. Nazwanie rzeczy po imieniu, takie mrożenie w zarodku tego zachowania może coś da, zamrozi też poczynania manipulantki.
                    Bo jeśli Ty traktujesz to jak zabawę, to może wyjść na zewnątrz - manipulantka jest fajna, a Ty się czepiasz takiej miłej osoby
                    • baba88 Re: Nadmierne ugrzecznienie 13.08.21, 21:21
                      To zależy od kalibru manipulanta.Jeśli początkujący to może podziałać.I z drugiej strony manipulant nie może nic zarzucić osobie która go gasi bo przecież jest miła i zabawna, nieprawdaż? Żadne próby obsmarowywania się nie powiodą.Proste żołnierskie słowa mogą być przedstawione jako bezduszność i złośliwość.Główna wytyczna wobec manipulantów to spryt.
                      • znana.jako.ggigus Re: Nadmierne ugrzecznienie 20.08.21, 16:19
                        No ja właśnie o tym piszę, że nie ma sensu granie z manipulantem.
                        Spryt jako główna wytyczna? Nie wiem, bo manipulant inaczej się zachowuje wobec mnie i kiedy jestem w grupie, więc co mi da spryt. (np moja była szefowa mija mnie bez słowa albo demontracyjnie odwraca głowę, natomiast kiedy są inni, mówi mi normalnie dzień dobry).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka