Dodaj do ulubionych

Wielkanocne zaglądanie do koszyków

05.05.22, 19:59
Podzielę się wydarzeniem sprzed paru tygodni. Byliśmy w Wielką Sobotę na święceniu koszyków w kościele w jednym z dużych miast kraju. Wszyscy przyniesione koszyki układali na specjalnie przygotowanym stole w kościele. Koszyków była z setka jak nic. Czekaliśmy na księdza razem z innymi w odległości 3-5 metrów od stołu. W pewnej chwili zauważyliśmy, że wokół stołu chodzi dwójka dzieci w wieku ok. 7 lat i zagląda w każdy koszyk. Mało tego. Wyciągały z niektórych koszyków rzeczy i oglądały. Trwało to 5-10 minut. Ksiądz przyszedł, zauważył, ale delikatnie zapytał tylko "A który to wasz koszyczek?". Nikt z obecnych nie zareagował. Dzieci wróciły do swoich rodziców - nie było to rodzeństwo. Rodzice śmiali się, w żaden sposób nie zwrócili uwagi dzieciom. Pozostali też się hamowali bo to święta, bo to kościół itp. My wyszliśmy zdegustowani. Raz że pandemia, a dzieci ręce mają jakie mają brudne. Dwa że nikt nie lubi obmacanych swoich jajek czy zajączków. Trzy że rodziny kompletnie nie odczuły, że dzieciory (specjalnie tak piszę) robiły cokolwiek nieodpowiedniego. Czy nasza reakcja, polegająca jedynie na przestawieniu swojego koszyka wgłąb stołu, aby tam może nie dosięgły rękami, była poprawna? Co o tym wszystkim sądzicie?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka