Dodaj do ulubionych

poczta pogubiła zawiadomienia

30.08.22, 09:26
o waszym ślubie.
Co byście zrobili ?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 30.08.22, 11:02
      Powiedziałabym trudno, dowiedzą się później, teraz mało kto wysyła zawiadomienie o ślubie, a zaproszenia nadal wręcza się osobiście.. A skąd wiesz, ze to wina poczty?
      • horpyna4 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 30.08.22, 13:55
        Jest to dość prawdopodobne, bo poczta robi się coraz bardziej dziadowska. Ginięcie listów to u nich normalka.

        Gdyby to było zaproszenie, a nie zawiadomienie, to mogłaby to być wymówka, żeby się nie zjawiać.
    • angazetka Re: poczta pogubiła zawiadomienia 30.08.22, 23:34
      A co można zrobić?
    • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 31.08.22, 21:14
      Przecież można wysłać takie powiadomienie ponownie, bądź dostarczyć osobiście jeśli wyjątkowo Ci zależy.
    • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 01.09.22, 09:36
      Okazało sie , ze nie podochodzły prawdopodobnie kilka dni przed slubem.

      Po prostu potencjalni zawiadamiani i zapraszani zaczeli sie dobijac o info, co ze śłubem.

      Przeciez poczta nie zawiadmila nowozencow, ze pogubila zawiadomienia/zaproszenia (prawdopodobnie zgubila cala partie hurtowo).

      Mysmy dowiedzieli sie o pogubionych "przesyłkach" z facebooka (było ogłoszenie dla "znajomych").

      Po przeczytaniu info na facebooku skontaktowalismy sie messengerem, pytajac, czy te "pogubione przesyłki' to byly "zaproszenia" czy "zawiadomienia", bo spodziewalismy sie raczej zaproszenia, (choc z uwagi na pandemie liczylismy sie, ze slub i wesele beda bardzo skromne i dostaniemy tylko zawiadomienie).

      Po wymienieniu kilku uwag na messengerze na temat bezczelności oraz stylu pracy poczty padło pytanie - czy to były zaproszenie czy zawiadomienia.

      Wymiana tych uwag na messengerze miała miejsce tydzień przed uroczystością.

      Na to (ostatnie w rozmowie ) pytanie odpowiedz nie nadeszła. Ani później. Do tej pory nie wiemy, czy bylismy zaproszeni czy zawiadomieni (raczej to drugie).
      Nie obrażamy się o to, ze nas tylko zawiadomiono, choc pan młody był zapraszany na wszystkie (4) sluby u nas i jest naszym chrzesniakiem (to akurat bez znaczenia bo wyrosł nam ateista).

      Czujemy sie głupio. Minał rok, żadnego wyjasnienia. Kilka zdjec zamaskowanych nowozencow i ich rodzicow z USC (tylko cywilny) przyslala nam droga elektroniczna matka pana mlodego.
      • majaa Re: poczta pogubiła zawiadomienia 01.09.22, 13:11
        Po reakcji (a w zasadzie jej braku) też przypuszczam, że wysłali Wam "tylko" zawiadomienie. Generalnie niefajne zachowanie takie udawanie, że nie ma tematu. Może jednak mimo wszystko poczuli się trochę niezręcznie i nie bardzo wiedzieli, jak z tego wybrnąć, stąd milczenie.
      • annthonka Re: poczta pogubiła zawiadomienia 05.10.22, 09:42
        nowabiala1 napisała:


        > Przeciez poczta nie zawiadmila nowozencow, ze pogubila zawiadomienia/zaproszeni
        > a (prawdopodobnie zgubila cala partie hurtowo).

        Tak, na pewno z tysiąca listów poczta wyłuskała akurat te zawiadomienia o ślubie i złośliwie ich nie doręczyła wink



        > Na to (ostatnie w rozmowie ) pytanie odpowiedz nie nadeszła. Ani później. Do t
        > ej pory nie wiemy, czy bylismy zaproszeni czy zawiadomieni (raczej to drugie).

        Jeżeli naprawdę chcieli Was zaprosić to zrobiliby to właśnie podczas tej rozmowy na messengerze.
    • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 01.09.22, 13:40
      Można zrozumiec.

      Ale nie złożyliśmy życzeń, nie daliśmy przygotowanej kaski, a szczęślwą małżonkę znamy tylko z opowiadań. sad
    • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 01.10.22, 20:20
      No i wciąż nie wiem, co byście zrobili będac na miejscu tej młodej pary, której poczta pogubiła zaproszenia i zawiadomienia.
      • matylda1001 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 02.10.22, 00:15
        Nie bardzo rozumiem. Są zaproszenia na ślub i wesele, są zaproszenia na sam ślub a zawiadomienia o ślubie rozsyła się już po ślubie do ludzi, których obecność na uroczystości nie jest młodym potrzebna ale z obowiązku rodzinno - towarzyskiego zawiadamiają o zmianie jaka nastąpiła w ich życiu. Co więc poczta zgubiła? i czy jesteś pewna, że rzeczywiście zgubiła? kto jeszcze nie otrzymał prócz Ciebie i męża (jak rozumiem)? No a gdyby naprawdę poczta nawaliła to młodzi mogli potwierdzić zaproszenie telefonicznie albo nawet w czasie tej rozmowy na messengerze. Skoro tego nie zrobili to znaczy, że im nie zależy. Brzydko to wygląda ale cóż, tak tez bywa sad
        • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 02.10.22, 17:34
          O tym, że będzie ślub (data!) dowiedzielismy sie około pół roku wczesniej w rozmowie z matką pana młodego.

          Spodziewalismy sie zaproszenia lub zawiadomienia (raczej przed niż po fakcie). Nie obraźlibysmy sie, gdyby "po".

          Że poczta zgubiła "zaproszenia" dowiedzieliśmy się z wiadomosci z facebooka przeznaczonej dla szerszego kręgu znajomych i potwierdzono ten fakt rozmową na messengerze. Jednakże nie dowiedzieliśmy się, czy w ogóle do nas j/w w ogóle wysłano i czy było to zaproszenie czy zawiadomienie (sądzę jednak, że było to zawiadomienie).

          Potem cisza ze strony pp. młodych, tylko kilka zdjęć od matki pana młodego, co odebraliśmy jako próbę "ratowanie sytuacji".

          Minęło sporo czasu , kilka okazji (np. Boże Narodzenie), by się odezwać i wyjaśnić, że to wina poczty i td.



          > Nie bardzo rozumiem. Są zaproszenia na ślub i wesele, są zaproszenia na sam ślu
          > b a zawiadomienia o ślubie rozsyła się już po ślubie do ludzi, których obecność
          > na uroczystości nie jest młodym potrzebna ale z obowiązku rodzinno - towarzysk
          > iego zawiadamiają o zmianie jaka nastąpiła w ich życiu. Co więc poczta zgubiła?
          > i czy jesteś pewna, że rzeczywiście zgubiła? kto jeszcze nie otrzymał prócz Ci
          > ebie i męża (jak rozumiem)? No a gdyby naprawdę poczta nawaliła to młodzi mogli
          > potwierdzić zaproszenie telefonicznie albo nawet w czasie tej rozmowy na messe
          > ngerze. Skoro tego nie zrobili to znaczy, że im nie zależy. Brzydko to wygląda
          > ale cóż, tak tez bywa sad
          >
          • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 03.10.22, 18:03
            W takim razie "poczta zgubiła zawiadomienia" jest wymówką po fakcie by zachować twarz. Państwo młodzi nigdy was (i widocznie innych osób) nie zapraszali, ale nie maja cywilnej odwagi powiedzieć tego ludziom wprost.
            • kocynder Re: poczta pogubiła zawiadomienia 03.10.22, 23:12
              Też tak sądzę. Ogólnie o ślubie - nie powiadomili młodzi a ich matka, czy tam ktoś. I nie bardzo wierzę, że poczta złośliwie z tysięcy listów które przerzuca pracowicie wydłubuje zawiadomienia od Iksińskich o ich ślubie. I czynią to "rozdzielnie" (czy jak tam to zwać) w Gdańsku, Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Olsztynie itd. Owszem,. poczta (często słusznie!) ma nader kiepską opinię, ale jednak w taki "spisek" pocztowców, żeby pozbawić krewnych ważkiej informacji o zaślubinach młodych - wierzę mocno ograniczenie. Najpewniej młodzi wcale żadnych "zawiadomień" nie wysyłali ani nie mieli takiego zamiaru, dopiero potem, być może pod naciskiem matki zaczęli mętnie tłumaczyć, że zapewne poczta zgubiła też ważkie przesyłki, bo listonosze z zazdrości o bajeczną imprezę chcieli ją zniszczyć... wink
              • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 03:14
                Mysle,ze poczta jednak zgubila, bez zlosliwego wydlubywania.
                Wyobraxmy sobie,ze plik przygotowanych kopert wrzucamy hurtowo do skrzynki na listy
                I wlasnie te skrzynke a raczej zawartosc gubi listonosz.

                Rzecz wydaje sie kilka dni przed uroczystoscia.
                Brak tzw. głowy do dzwonienia lub mejlowania do niezbyt lubianego wujostwa ?

                Mozna usprawiedliwiac ? Czy obrazic sie na dobre ?
                • kocynder Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 06:06
                  Jak rozumiem myślisz, o zagubieniu ujmijmy to wszystkich listów z jednej skrzynki? Czyli autorka wrzuciła te swoje x kopert z zawiadomieniami, wcześniej pracownik firmy A wrzucił plik listów, przedstawiciel firmy B stertę druków reklamujących nowy model zegarka, a sąsiadka z trzeciego piętra widokówkę, pracownik poczty opróżnił skrzynkę i zgubił to wszystko? Czyli zawiadomienia, listy, druki i widokówki? Mało prawdopodobne, choć teoretycznie wykonalne. Zawartość skrzynek jest zbierana w oznakowanych workach. Pocztowiec musiałby zgubić worek wraz z zawartością - inaczej się nie da. No, niezbyt to prawdopodobne...
                  Dlatego znacznie bardziej wiarygodne jest, że młodzi wcale nie wysyłali żadnych zawiadomień, a tylko powiedzieli, że to zrobili.
                  • annthonka Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 12:30
                    Zakładając nawet, że to nieprawdopodobne się wydarzyło... gdyby naprawdę chcieli zaprosić to mieli idealną okazję podczas rozmowy na messengerze, a oni po prostu zignorowali pytanie na ten temat.
                • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 21:54
                  >Mozna usprawiedliwiac ? Czy obrazic sie na dobre ?

                  E, tam - po prostu wrzucić na luz i nie przejmować się, bo ludzie czasami wyskakują z takimi akcjami, ze człowiek tumanieje, co nie? No ale ci państwo młodzi ani Was nie skrzywdzili, ani nie obrazili, tylko po prostu głupio im z tymi zaproszeniami wyszło.
                  • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 07.10.22, 04:31
                    nie skrzywdzili, ale zawiadomienie, nawet post factum sie wysyla chrzestnym.
                    • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 07.10.22, 17:37
                      >zawiadomienie, nawet post factum sie wysyla chrzestnym.

                      Kiedyś chrzestni to były znaczące osobistości w życiu człowieka. Obecnie w przeważającej większości wypadków są nieistotni.

                      Chyba masz okazje zrewidować swoje poczucie ważności w życiu tej pary. Skoro nawet nie rozmawiacie osobiście, tylko informacje o nich rozpowszechnia mamusia bądź fejs, no to nie bardzo rozumiem czego ty od nich oczekujesz.
                      • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 07.10.22, 22:29
                        to samo przyszło mi do głowy, ale chciałam się upewnić
                    • galadriella Re: poczta pogubiła zawiadomienia 10.10.22, 08:03
                      nowabiala1 napisała:

                      > nie skrzywdzili, ale zawiadomienie, nawet post factum sie wysyla chrzestnym.

                      No ale sama pisałaś, że bycie chrzestnym nie ma znaczenia bo wyrósł Wam ateista...

                      • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 13.10.22, 23:11
                        chodziło o to, że u nas były śluby kościelne konkordatowe
                        • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 13.10.22, 23:25
                          jakie "u nas"?





                          • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 14.10.22, 00:34
                            te 4 o których pisałam
            • nowabiala1 Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 12:42
              Chyba masz rację lumerio. Z kilku przysłanych zdjęć da się wydedukować, że w USC byli tylko rodzice, swiadkowie i młoda para. Chyba że celowo wybrano dla nas zdjęcia odrzucajac te, gdy sklada sie gratulacje, plan ogólny itd.
              Sprytne.
              • majaa Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 14:42
                Jak się tak nad tym jeszcze raz zastanowiłam, to faktycznie bardzo prawdopodobne, że było tak, jak napisała Lumeria. Inaczej z pewnością młodzi zainteresowaliby się znacznie wcześniej "hurtowym" brakiem odpowiedzi na zaproszenia.
              • lumeria Re: poczta pogubiła zawiadomienia 06.10.22, 22:07
                Ale wiesz, wiele par dokładnie tak się chajta. Niektórym łyso, ze nie robią wesela, wiec tłumaczą się bądź ściemniają, a inni mówią wprost, ze będzie tylko najbliższa rodzina.
                • majaa Re: poczta pogubiła zawiadomienia 07.10.22, 14:00
                  Dla mnie np. brak wesela nie byłby absolutnie żadnym problemem, bo wiadomo, że nie każdy chce, lubi czy może je organizować. Przykre byłoby natomiast, że młodzi wolą mi nazmyślać jakieś dyrdymały zamiast zwyczajnie i szczerze powiedzieć, że po prostu wesela nie planują. No, ale to ja... Zdaję sobie jednak sprawę, że w rodzinach bywa różnie i niektórzy będą tym faktem zdegustowani albo wręcz urażeni i stąd to wymyślanie niestworzonych historii w ramach usprawiedliwienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka