za/pod rękę z mężczyzną

13.12.04, 20:15
z góry przepraszam, jeśli temat ten był juz poruszony, a ja go powtarzam,
jednak pilnie potrzebuję porady i nie miałam czasu przejżeć wstecz wszystkich
postów.

problem tkwi w tym, że nie wiem z której strony mojego partnera mam iść
podczas np. spaceru uncertain jeśli trzymamy się za ręce, to po której on powinien
być stronie?? mojej lewej czy prawej?? idąc ulicą zauważyłam, że część par
chodzi tak, część zaś odwrotnie - stąd moje zakłopotanie. zawsze myślałam, że
partner powinien być po mojej lewej - ale czy słusznie?

i jeszcze jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. jeśli mężczyna oświadcza
się kobiecie, to na której ręce nosi ona pierścionek zaręczynowy - na
serdecznym palcu prawej dłoni? czy może na innym? a obrączkę? na prawej czy
lewej ręce? część znajomych nosi na prawej, a część na lewej. i znów
problem smile

z góry dziękuję za odpowiedź, lub chociaż za linka - jeśli temat się
wcześniej pojawił.
    • p-iotr Re: za/pod rękę z mężczyzną 14.12.04, 08:52
      Temat byl poruszany, nie chce mi sie jednak szukac tego watku. Krotko wiec:

      Roznice, o ktorych piszesz wynikaja z odmiennosci kultur i tak naprawde nie
      maja juz w tej chwili wiekszego znaczenia, bo kady chodzi jak mu wygodnie. W
      Polsce przyjelo sie, ze kobieta idzie z prawej strony mezczyzny. Ja czasem
      preferuje styl brytyjski, gdzie mezczyzna idzie zawsze od strony ulicy
      (niewiele to ma pewnie wspolnego z kultura wspolczesnych Brytoli, ale coz, tak
      sie utarlo.. wink ).

      Przyznam sie ze wstydem, ze nie pamietam, gdzie powinien byc pierscionek
      zareczynowy (chyba na prawej rece i zastepowany jest potem przez obraczke)...
      Ale wiem na pewno, ze obraczke w Polsce nosimy na prawej dloni (serdeczny
      palec) - inaczej niz wiekszosc Europy Zachodniej, tam nosi sie ja na lewej,
      tej "od serca".

      Wiem, ze kiedys byl jeszcze zwyczaj w PL ze wdowce/wdowy przekladaly obraczke
      na lewa reke. Nie wiem czy to sie jeszcze praktykuje.

      pzdr
    • nauma Re: za/pod rękę z mężczyzną 14.12.04, 11:38
      Ja ustawiam się z tej strony mojej Lubej, z której jest jej wygodniej, czyli
      różnie.
      • meggie8 Re: za/pod rękę z mężczyzną 15.12.04, 19:13
        Tak już się przyzwyczailismy z moim mężczyzną,że ja idę po jego prawej
        stronie.Więc trzymam jego dłoń swoją lewąsmile Inaczej jest nam jakoś dziwnie i
        nieswojo...
    • ekielski Re: za/pod rękę z mężczyzną 14.12.04, 17:41
      Po pierwsze :Mężczyzna zawsze powinien być bliżej ulicy.
      Po drugie: Powinniśmy chodzić prawą stroną ulicy.

      Jeśli więc idzie pan z panią to kobieta powinna być po prawej stronie mężczyzny.
      • andre37 Re: za/pod rękę z mężczyzną 13.11.05, 01:28
        po prawej. Kiedys było odwrotnie by mężczyna miał wolną prawą dłoń w razie
        potrzeby bronienia kobiety. Obecnie kobieta idzie po prawej stronie, bo
        nezczyna prawa dlonią może jej pomóc, podtrzymać, nie musi jej bronić.
        Wyjątkiem jest - przejście przez ulice, kobieta powinna sie znajdować po lewej
        stronie - z wiadomych względów i sytuacje gdy jest błoto i snieg... by ochronic
        kobiete przed ochlapaniem przez jadący samochód.
        • p-iotr Re: za/pod rękę z mężczyzną 14.11.05, 09:12
          > Wyjątkiem jest - przejście przez ulice,
          > kobieta powinna sie znajdować po lewej
          > stronie - z wiadomych względów

          Co to sa za "wiadome wzgledy"? Bo jakos o zadnych nie slyszalem...
          pzdr

          NB: Gdy wchodzisz na ulice z kobieta z lewej strony, to wlasnie zza Niej
          nadjezdzaja samochody.. A moze o to chodzi - niech Cie osloni w razie czego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja