kicior99 03.04.06, 11:43 W naszej kulturze przyjelo sie wreczac kwiatki w nieparzystych ilosciach: 1, 3, 5, 7... Wyjatkiem jest 12. Skad sie wziela taka zasada? Rozumiem ze 12 (aby nie bron Boze 13...) ale co z reszta? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
kora3 Re: Skad nieparzyste? 03.04.06, 17:18 ie wiem skąd, ale istotnie nieparzysta liczba kwiatów w bukiecie jest obowiązująca, z tym, ze o ile mi wiadomo do 10. Powyżej 10 można już dawać parzystą liczbę kwiatów - np. 18 na osiemnastkę, 30 na 30-lecie, 60 - na 60 - tkę itede. Być moze tro co wiem już sie zmieniło, czytałam to dawno temu juz ... Odpowiedz Link
kicior99 Re: Skad nieparzyste? 10.04.06, 11:33 12 dlugo bylo liczba na ktorej opieral sie system liczenia (jak obecnie 10) i przynajmniej tu nie ma watpliwosci. Co do 4 - faktycznie 4 kwiatki wygladaja glupio =) Odpowiedz Link
piani Re: Skad nieparzyste? 04.04.06, 12:00 Przede wszystkim chodzi o to, ze kwiaty ladniej sie ukladaja gdy sa nieparzyste. Wyobraz sobie wiazanke z czterech np. gerberow. Odpowiedz Link
1oo Re: Skad nieparzyste? 05.04.06, 01:16 Pogrzebałam trochę w necie i znalazłam informację, że w Rosji daje się bukiety z nieparzystych ilości kwiatów daje się żywym ludziom, a z parzystych zmarłym. I jeszcze coś takiego: www.jelonka.com/?mmenu=035ad3dd51f383a5c839f71001458539&menu=a6c69e92e091366f4ffde5ca02018618 Odpowiedz Link
piani Re: Skad nieparzyste? 05.04.06, 11:38 W Japonii "cztery" wymawia sie tak samo jak "smierc", dlatego ta liczba jest uznawana za nieszczesliwa i nigdy nie daje sie czterech kwiatow. Japonska ikebana miala ogromny wplyw na bukieciarstwo na swiecie Odpowiedz Link
ambrig To zabobon jest. 13.04.06, 21:18 To jest taki sam zabobon jak czarny kot. Trzy kwiaty też wyglądają smętnie. A im więcej tym lepiej. Do pewnych granic, oczywiście. Odpowiedz Link