Dodaj do ulubionych

Podawanie reki raz jeszcze

06.02.03, 15:46
Niedawno pewna kobieta podala mi reke. Kobietra urodziwa totez zderzenie z
jej dotykiem bylo okrutne - jakbym trzymak snietego karpia - taka byla
omdlala. Czy kobieta rowniez powinna podawac reke meskim, zdecydowanym gestem?
Obserwuj wątek
    • alka_xx Re: Podawanie reki raz jeszcze 06.02.03, 18:38
      Jezeli nie chce " narazic " sie na kontakt z meskimi wargami , podaje reke
      kobiecym zdecydowanym gestem i odwzajemniam meski uscisk.
      Jezeli natomiast wiem ze cmokniecia nie unikne, podaje dlon z lekkim wygieciem
      grzbietu dloni.

      Przywitanie w gatunku " uscisku snietego karpia" jest bardzo nieprzyjemne, a
      jezeli nastepuje w wykonaniu mezczyzny!!! zupelnie nie do przyjecia!!!
      / zreszta tak witajacy sie mezczyzna przestaje byc nim w moich oczach/

        • alka_xx Re: Podawanie reki raz jeszcze 07.02.03, 18:36
          Jezeli mezczyzna nie potrafi usciasnac reki z nalezyta sila, zapewne
          pozbawiony jest wielu cech postrzeganych jako typowo meskie i ktore cenie w
          nim jako kobieta, a mianowicie brak mu zapewne energii zyciowej i
          zdecydowania, prawdopodobnie jest zalekniony i niepewny siebie i swoich racji,
          ma wiec kompleksy a te z kolei prowadza do frustracji. Ktos taki nie stanowi
          dla kobiety oparcia i nie jest jej ptrzyslowiowym silnym ramieniem, na ktorym,
          ona moze sie oprzec! Bo on sam wciaz tego wsparcia potrzebuje...itd. A co z
          tego wynika dalej nie musze Ci chyba mowic.
          Wiec sam widzisz, po co nam kobietom ktos taki? Wystarczy ze my mamy ciagle
          problemy hormonalne...wink))


          Pozdrawiam

          a_xx
          • gale Re: Podawanie reki raz jeszcze 09.02.03, 13:46
            Robi mi się niedobrze, kiedy ktoś zamiast ręki do uściśnięcia podaje mi omdlała
            kluchę do potrzymania. W rezultacie niechcący miażdżę taką kluchę, moja dłoń
            spodziewa się bowiem naturalnego oporu i dopóki go nie poczuje, dopóty ściska
            coraz mocniej.

            Jeszcze gorzej gdy kolega podaje mi dłoń sztywną, palce wyprostowane, kciuk
            przyciśnięty do dłoni, aż do nasady palca wskazującego. Coś strasznego - mam
            takiego kolegę, który - poza odrażającym wyglądem albańskiego alfonsa -
            dysponuje właśnie takim 'uściskiem' dłoni.

            Inna sprawa to 'mokry śledź', którego także niestety można uświadczyć. Bez
            komentarza.

            Nie cierpię gdy rano w biurze do pokoju wpada któryś ze współpracowników i
            odrywa nas od pracy tylko po to aby każdemu 'przybić piątkę'. Uważam to za
            niegrzeczne, chyba wystarczy po prostu cześć, skienienie głowy, nie trzeba od
            razu stawiać na nogi całego działu...
          • kicior99 Re: Podawanie reki raz jeszcze 12.02.03, 12:29
            alka_xx napisała:

            > ona moze sie oprzec! Bo on sam wciaz tego wsparcia potrzebuje...itd. A co z
            > tego wynika dalej nie musze Ci chyba mowic.

            Chcesz powiedziec ze jest homoseksualista? Alez mnie to nie przeszkadza.
            • alka_xx Re: Podawanie reki raz jeszcze 05.04.03, 23:17
              alez mnie tez nie przeszkadza, gdy ktos gdzies jest orientacji homoseksualnej,
              ale w tym wypadku smiem twierdzic, ze chyba jednak za daleko posunales sie w
              interpretacji..


              kicior99 napisał:


              > Chcesz powiedziec ze jest homoseksualista? Alez mnie to nie przeszkadza.



    • elve Re: Podawanie reki raz jeszcze 12.02.03, 03:10
      kicior99 napisał:

      > Czy kobieta rowniez powinna podawac reke meskim, zdecydowanym gestem?

      och, czy zdecydowany koniecznie musi byc tez meski? ja podaje dlon
      zdecydowanym, sympatycznym, kobiecym sposobem smile. i tak, moim zdaniem powinna.
      jak rowniez mezczyzna - on tez powinien (a przyznam sie, ze z 'miekka bula'
      czy 'meduza' spotykam sie czesciej u facetow - pewnie dlatego, ze z nimi
      czesciej wymieniam uscisk dloni).
      nie posuwam sie do wysnuwania wnioskow psychologicznych na podstawie samego
      uscisku reki wink, aczkolwiek przyznam, ze 'sledzi' i tzw. flakow wrecz nie
      cierpie. chce uscisnac czlowieka, cialo, cos zywego, a nie jakies rozmemlane
      ciasto...
    • absurd Re: Podawanie reki raz jeszcze 05.04.03, 21:05
      Flaczek jest obrzydliwy, to fakt. W języku ciała znaczy on, że ofiarodawca
      flaczka nie darzy nas zbytnią sympatią. To samo w języku ciała oznacza, jeśli
      ktoś wyciąga do nas rękę w ten sposób, że musimy dokonać znacznego wysiłku, by
      jej dosięgnąć. W tzw. wyższych sferach zarówno jedno, jak i drugie zachowanie
      może być celowe i przemyślane. Należy unikać ponownego witania się z takimi
      osobami.
    • roman.etecki Re: Podawanie reki raz jeszcze 04.09.17, 15:19
      Tak, podajemy rękę w zdecydowany sposób. Bez karpia i bez miażdżenia, normalny, wyraźny uścisk dłoni i wszystko jest w porządku. Płeć nie ma tu wiele do rzeczy. Jeśli już dostaliśmy tego karpia, należy go przyjąć i na pewno nie komentować, nie czynić przykrości innym.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka