jak pozdrowic promotora?; prezent

13.11.06, 16:11
wysylam do mojego promotora mail (tez mi sie to wydaje niegrzeczne, ale
promotor taka ma metode konatktu z nami). Chcialabym jakos zakonczyc i
zadne "serdeczne pozdrowienia" mi tu nie pasuja. A profesor jest naprawde
milym czlowiekiem i chcialam mu jakos okazac sympatie.
Po obronie chcialabym poza kwiatami, dac mu tez jakis prezent. Chcialabym nim
podkreslic, ze te dwa lata byly dla mnie wazne i ze jestem mu bardzo
wdzieczna. Kwiaty daja wszyscy, on na to nie zareaguje, a chce mu jakos dac
do zrozumienia, ze jestem mu bardzo, bardzo wdzieczna. Prosze o rady.
    • turzyca Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 17:10
      Mysle, ze forma kontaktu mozesz sie nie przejmowac. Maile sa coraz
      popularniejsze i uznawane za rownowazne z listem, przynajmniej tak je traktuje
      kadra na UW. A jesli mail=list to jakbys zakonczyla list do promotora?
      Z wyrazami szacunku? Serdecznie pozdrawiam? Z uszanowaniem?

      A na drugie pytanie sama jestem ciekawa odpowiedzi, tym bardziej ze kupilam
      butelke wina z limitowanej serii w szacie graficznej zwiazanej z tematem mojej
      pracy magisterskiej. I tak sie zastanawiam: wypic ze znajomymi, jak sie obronie,
      czy wreczyc profesorowi. Przy czym wino jest ze znanej winnicy, szczep typowy
      dla okolicy, rzadko gdzie indziej spotykany.
      • khaki3 Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 17:44
        Turzyca ma racje mozesz napisac z wyrazami szacunku, albo z uszanowaniem, badz z
        glebokim wyrazem szacunku.

        Na prezent mozesz kupic piekne pioro z jakims grawerem, badz bez.
        • atom1001 Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 17:58
          dziekuje za radysmile Fajny pomysl z piorem, tyle ze nie wiem, czy to nie za drogi
          prezent. Nie chce tez promotora postawic w niezrecznej syt, ale zdecydowanie
          chce mu podziekowac tak, zeby nie mial watpliwosci, ze jestem wdzieczna. Ten
          czlowiek naprawde mi baaardzo pomogl.
          Czekam na dalsze propozycjesmile
          • turzyca Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 20:17
            Tu Cie moge ucieszyc - sympatyczne markowe pioro mozesz kupic juz za cene
            rozbuchanego bukietu. Serio. Tylko ze dla mnie pioro to rowniez ciun oklepane,
            sama dostalam jak do tej pory raz (ale wybilam z glowy kilku osobom taki prezent
            dla mnie), pomagalam wybierac juz kilka razy (co dac uroczym organizatorom
            wielomiesiecznego szkolenia? pioro. osiemnastoletniemu chrzesniakowi? pioro.
            odchodzacej pracownicy? pioro.)

            Tez czekam na inne dopowiedzi.
        • aiczka Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 21.11.06, 12:32
          Bardzo dobre zakończenie dla bardzo szanownego profesora. Ale jak Ci odpisze
          "pozdrawiam" to się już więcej nie martw tą kwestią ^_^.
    • maraiss Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 20:27
      jesli to nie tajemnica to napisz z jakiej dziedziny piszesz prace
      magisterską? może cos zwiazanego z tematem twojej pracy magisterskiej?
      tylko nie wiem jaka to dziedzina...sad((

      Czasami lepiej kupic prezent troche oklepany, ale pożytecznysmile
      Na chwile obecną przychodzi mi tylko do głowy ksiązka.. pamietaj ksiązka ksiązce
      nierówna, wiec to nie musi byc od razu nudny prezent, dedykacja na tytułowej
      stonie na ktorej możesz napisac jak bardzo jestes wdzięczna profesorowismile
      • cafe_de_flore Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 13.11.06, 20:39
        >dedykacja na tytułowej
        > stonie na ktorej możesz napisac jak bardzo jestes wdzięczna profesorowismile

        z tego, co się orientuję, pisanie dedykacji w książkach jest malo grzeczne, i z
        czystym sumieniem moze to robic jedynie... Autor ksiazki smile

        Nie wiem czy mam racje, gdzies taka opinie uslyszalam - jak myslicie?
        • mareczek-40 Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 14.11.06, 02:00
          Możesz śmiało napisać dedykację. Nie ma w tym nic niegrzecznego, a pamiątka
          miła. Książka winna być ponadczasowa - żaden bestseller. I nie z dziedziny
          profesora, bo zapewne ją posiada.
          • atom1001 Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 14.11.06, 02:58
            Dziekuje, tylko jak trafic w gust profesora?
            Trudno kupic dobra ksiazke, a poza tym nie wiem, czy trafilabym w cos, czego
            nie czytal. Nie wiem tez czym sie interesuje, co robi poza praca.
            Ja pisze z socjologii. Ciezko cos wybrac, bo temat mam smutny "Rozwoj dziecka w
            rodzinie alkoholowej". Wszystko przez to, ze trudno wyrazic swoja wdziecznosc
            slowami, kiedy sie ma do czynienia z osoba, ktora sie tak bardzo szanuje.
            Trudno wtedy wyjsc poza "dziekuje bardzo" "bardzo jestem wdzieczna" itd, ale to
            powiedza wszyscy, a moj promotor nawet nie bedzie analizowal, czy ja to mowie,
            bo tak mysle, czy dlatego, ze mi tak wypada.
            • aiczka Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 21.11.06, 12:35
              Myślę, że w takim wypadku lepsza jest książka nawiazująca do jego i Twojej
              pracy. Może luźno (skoro temat raczej ponury). Np. album z fotografią
              reportażową, może dzieci.
        • aiczka Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 21.11.06, 12:33
          Ja spotkałam się z pisaniem dedykacji na karcie wkładanej do książki. Myślę, że
          to dobre rozwiązanie w takiej sytuacji.
    • e._ Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 14.11.06, 08:15
      Moja rada: kwiaty zwyczajowo. Do nich dołączony liścik, krótki ale serdeczny i
      wyrażający Twój szacunek tudzież wdzięczność. Odręczny, staranny, na prostej i
      eleganckiej papeterii, nawet dosć osobisty być może.
      Opisana powyżej butelka wina, ale nie byle wina, nawet drogiego, z półki w
      hipermarkecie, tylko coś bardzoej wyszukanego - to w ostatnich latach częsty
      dodatek do kwiatów przy obronach na UW.
      • atom1001 a plyta? 14.11.06, 15:34
        a co powiecie na plyte? Np. Mozdzera? hm. znowu nie wiem, czy promotor lubi
        Mozdzera, bo to ze ja na sam jego widok odlatuje, to jeszcze nie znaczy, ze
        wszyscy go lubia. hm.
        • maraiss Re: a plyta? 14.11.06, 16:43
          może przeprowadz dyskretny wywiad? spróbuj porozmawiać np. z jego
          asystentem....przez 2 lata nie poznałas chociaż troche jego gustów i upodobań?

          Ps: co prawda sama sugerowałam , żeby kupic prezent zwiazany z praca magisterską,
          ale kiedy dowiedziałam sie na jaki temat piszesz to dawanie alkoholu, nawet
          dorego chyba nie bedzie dobrym pomysłem...


          Jeżeli płyta to w eleganckim opakowaniu, mam na mysli jakies pudełko, a
          nie owinieta tylko w papier.... Możdżer- bardzo dobry wyborsmile

          Ps: Ja jednak zdecydowałabym się na ksiązke....
          • atom1001 Re: a plyta? 14.11.06, 17:21
            Dziekuje za odpowiedzismile
            Nie poznalam gustu profesora.
            Widze, ze dawanie prezentu jest ok. bo zastanawialam sie, czy w ogole wypada
            dawac prezenty profesorowi. Maraiss, dziekuje za pomysl z pudelkiem! Moze
            dolacze liscik i tym sposobem polacze Wasze radysmile
    • aiczka Re: jak pozdrowic promotora?; prezent 21.11.06, 12:30
      U nas w kontaktach mejlowych pomiędzy wykładowcami, studentami itp. przyjęte
      jest zakończenie "pozdrawiam". Jeśli z jakichś powodów wydaje się nazbyt
      poufałe, po prostu unika się go, pisząc "z góry dziękuję" albo cos innego
      pasującego do sytuacji.
Pełna wersja