excellentclient
28.11.06, 16:46
Witam.
Mieszkam w bloku i często spotykam się z taką sytuacją.
Schodzę z 4 piętra - spotykam sąsiada/kę... mówię "Dzień dobry!" Za dosłownie
minutę wchodzę spowrotem do góry i spotykam znowu tę samą osobę i również
mówię... "Dzień dobry!" Nie jest to nadużycie tego zwrotu w tym wypadku!?
Głupio wygląda jak w tak krótkim odstępie czasu się powatarzam, ale chyba nic
nie powiedzieć też jakoś tak nie grzecznie?
Z kolęgą to mogę zapodać text'em: "Jeszcze raz i pójdziemy na piwo

" Ale do
sąsiada/sąsiadki o kilkanaście lat starszego/ą!? Nadgorliwość gorsza niż
lenistwo... jak rozwiązać tą patową sytuację? Pozdrawiam.