Sztucce

03.01.07, 12:29
Witam. Miałbym prośbe, czy mógłby ktoś napisac poradnik bądz tez dac link z
takowym, na temat jak trzymac sztuce, co mozna nabijac na widelec, czy mozna
"kroic" widelcem i jeszcze jakies inne porady dotyczace sztucców.

Pozdrawiam
krzaq
    • p-iotr Re: Sztucce 03.01.07, 16:14
      "Szukajcie a znajdziecie", jak powiedział chiński mędrzec C.Yu.

      Tylko skąd wiedział, że to forum ma wyszukiwarke? wink

      pzdr

    • buba011 gdybyś zadała jedno pytanie, Twój wątek miałby 03.01.07, 20:17
      szanse, zostać hitem

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=36322190
    • filomena1 Re: Sztucce 05.01.07, 13:07
      Mam kilka kompeltów sztućcow i zależnie od "ciężaru" kolacji takich używam.
      Zasad jest mnostwo, pewnie już tu było o ym, Ogólna jest ta , że nakrywa sie tak by sztucce z brzegu
      były te pierwsze do używania kolejnych dań. jak ostatnie bedą te najbliżej talerza. Deserowe mogą być
      na przeciwnas. Do lekkich dań używam lekkich drobnych sztućcow a do ciężkich dan jak geś, udziec,
      dziczyzna ,pieczony schab dużych , Do bigosu beda lekkie sztućce. Inne sa tez sztućce śniadaniowe.
      Inne do owoców . no i rzecz jasna do ryby.... ale komu sie chce w to wszystko bawić? Kupować tyle
      sztućców? akurat je mam, bo spadły do mnie po dwoch bezdzietnych ciotkach oraz moich
      rodzicach.Dzietnych ,rzecz jasna ,hihi,
      A jak wkladac do buzi widelec ? łyŻkę?

      zasada jest trzymać łokcie przy tułowiu., a od łokcia poruszać przed ramieniem tak aby droga
      przebyta między talerzem a ustami była jak najmniejsza bez wyginania dłoni, Aby ręka pracowała jak
      najmniej skomplikowanie, A łyżka lądowała prosto do buzi a nie przez rzym okrężną drogą,
      niezapominajac o łokciu przy tułowiu.
      Mozna kroić widelcem mikke pierogi np, jarzyny. a nastepnie nożem pomagać sobie nałożyć na
      widelec lub nabiś na widelec, Z nabijaniem na widelec . owszem można ale małe kawałki i dyskretnie
      nie wywijajaąc nabitym na widelec jadłem i nie nabitym kawalkiem do gory lecz do poziomu najwyżej,
      włożyc do buzi nakrotsza drogą.
      Najtrudniejsze jest jedzenie homarów. ale to nam nie grozi tak często, jak i ślimaków. No bo żanie
      udka to jak skrzydełka kurze... hihihi,,,
      • agulha Ale dlaczego buzia? 05.11.07, 10:59
        Skąd ostatnio ta dzika kariera słowa "buzia" w znaczeniu "usta, twarz"
        [kogokolwiek], kiedy w słownikach nadmienione jest, że używa się go w
        odniesieniu do dzieci lub dziewcząt? Może jeszcze macie, drodzy internauci,
        rączki, nóżki, główki i brzuszki?
    • pewna_kobieta Re: Sztucce 05.01.07, 23:19
      Mnie też zawsze interesowało co wolno nabijać na widelec, a co tylko nakładać na widelec. Może ktoś napisałby konkretnie, jakie potrawy można nabijać, a jakie nie.
      • filomena1 Re: Sztucce 07.01.07, 09:01
        O ile wiem. wolno nabijac tylko mieso. Reszte sie naklada, Chyba że jest potrawa jakas taka ktora
        stanowi podobna konsystencje.,, Nabija sie na widelec także pizze. albo naleśniki. sa też takie kulki z
        purre ziemniaczanego.w panierce smażne. te takze trzeba widelce. Frytki rowniez, No ,ael to sie samo
        przez sie rozumie,
        Po prostu nie można inaczej,
        • masher Re: Sztucce 10.01.07, 12:16
          hmmm fasolke szparagowa jesli jest w calosci, wazywa krojone w talarki, rozne
          kluchy, miesa. ogolnie zasada jest chyba prosta- co nie mozna nalozyc a raczej
          grozi spadnieciem z widelca mozna a nawet trzeba nadziac i wlozyc pozniej do ust.
          mysle ze wieksza porazka bedzie jak nam cos upadnie na talerz, obryzga
          wspolbiesiadnikow sosem czy czyms jeszcze niz to czy sie nabilo na wdelec czy nie wink
    • raptulus Re: Sztucce 16.02.07, 01:55
      Jeśli jemy nożem i widelcem to widelec trzymamy zawsze "brzuszkiem" do góry.
      Nawet jeśli do zjedzenia jest marchewka z groszkiem!
      • dominikjandomin Re: Sztucce 07.11.07, 12:52
        raptulus napisał:

        > Jeśli jemy nożem i widelcem to widelec trzymamy
        zawsze "brzuszkiem" do góry.
        > Nawet jeśli do zjedzenia jest marchewka z groszkiem!

        Skądrześ taką "mądrość" wyciągnął? SV to sztuka życia, ma to zycie
        ułatwiać, a nie zabawa dla debili i masochistów.
    • e._ Re: Sztucce 16.02.07, 08:15
      Jest jeszcze jedna zasada, absolutnie podstawowa, lecz często omijana lub
      lekceważona: przy jedzeniu ZAWSZE łyśka (czy widelec) wędruje do ust a nie
      odwrotnie!
      Chodzi o to, że nie schylamy głowy do poziomu łyżki, by wypić z niej zupę a to
      niestety często obserwuje się zwłaszcza u osób, które podczas jedzenia nie
      odrywają ręki od stołu lecz opartą o niego wykonują ograniczone ruchy od
      talerza w stronę ust, po czym następuje pochylenie dość mocne głowy do łyżki
      itd.
      Sylwetka powinna być wyprostowana, łyżka być unoszona do ust a ewentualne
      skłonienie głowy naprawdę niewielkie. "Kiwanie się" nad talerzem by pochłaniać
      kolejne kąski jest niedopuszczalne.
      • lustroo Re: Sztucce 16.02.07, 11:40
        Ziemniaków nigdy nie kroimy nożem, tylko widelcem.
        • buba011 jak postąpić, gdy ziemniak jest niedogotowany, 16.02.07, 12:08
          a jesteśmy zdeterminowani głodem?
          • e._ Re: jak postąpić, gdy ziemniak jest niedogotowany 16.02.07, 21:29
            Postąpić rozsadnie.
            Czyli rozważyć czy lepiej wypadnie zostawienie ziemniaka na talerzu czy
            sięgnięcie go nożem..
            • buba011 no tak, syty głodnego nie zrozumie ;-) 17.02.07, 09:07
    • gosik281 Re: Sztucce 19.02.07, 11:40
      jest fajny e- kurs 'design i organizacjka przyjęć', w którym omawiają tego typu
      problemy (i inne też)w bardzo przystępnej cenie a dobrej formie. Sama go
      kupiłam i jestem zadowolona i polecam
      www.kadra.kurs.pl
      • lustroo Re: Sztucce 19.02.07, 14:49
        Jeśli to z głodu, to pewnie krojenie ziemniaka Ci wybaczą smile Zresztą możesz
        nabić cały i połknąć w całości wink. Albo powiedzieć "Oooo, tam" i pokazać
        kierunek brodą, wszszyscy się odwrócą, a Ty pokroisz szybko ziemniaka
        nożem ;D wink winkA potem. "Aaaa, nie wydawało mi się" wink
        • buba011 a reklamacja potrwy, nie prostrza? ;-) 19.02.07, 15:16
        • niutaki Re: lustroo:) 19.02.07, 19:46
          ha ha świetnie napisane, ale się uśmiałamsmile)))
          • lustroo Re: niutaki 20.02.07, 07:51
            Dzięki smile Trzeba sobie jakoś radzić wink smileGrunt to uśmiech smile
    • krzaczus Przerywanie jedzenia, co ze sztucacami? 03.11.07, 15:57
      Jak myslicie, co zrobic ze sztuccami gdy przerywamy jedzenie(gdy na talerzu jest
      jeszcze jedzenie), oprzec o brzeg talerza? czy moze polozyc na talerzu? A co z
      zupa? chyba nie zostawiac plywajacej lyzki? oprzec?

      Pewnie wiele osob powie zeby nie przerywac, ale co gdy sie np. zakrztusimy, albo
      musimy wysiakac nos wink Co wtedy?

      Pozdrawiam
      • veeto1 Re: Przerywanie jedzenia, co ze sztucacami? 04.11.07, 18:13
        Nigdy nie opiera się sztućców o brzeg talerza!!! Jeśli przerywamy
        jedzenie na chwilę, to po prostu składamy je skrzyżowne na talerzu z
        potrawą. Jeśli skonczyłeś jedzenie sztućce odkładasz równolegle (nóż
        z widelcem razem) skierowane na bok. Tak mniej więcej na godzinę 4
        lub 5.
        • krzaczus Re: Przerywanie jedzenia, co ze sztucacami? 05.11.07, 22:34
          No dobrze, jedzac na plytkim talezu mimo ze bedzie duzo jedzenia, zawsze sie
          jakos tam "wcisnie" sztucce, a co z zupa ? Zostawic plywajaca lyzke w zupie?
          Wedlug mnie juz bardziej mile oku, jest oparcie o brzeg talerza. Zna ktos
          odpowiedz? Podejrzewam ze wiele osob powie zeby najlepiej nie przerywac, ale ja
          mam na mysli sytacje "ekstremalna" gdy juz naprawde musimy przerwac jedzenie
          zupy (np. zakrztuszenie sie).

          Pozdrawiam
          • karolina_w_gazecie Re: Przerywanie jedzenia, co ze sztucacami? 08.11.07, 12:31
            Gdzieś znalazłam dramatyczne ciut, ale oddające istotę rzeczy zdanie:
            "Sztućce raz wzięte do ręki nie powinny już dotknąć obrusa".
            Chyba zatem lepiej zostawić tę nieszczęsną łyżkę w zupie smile
          • mmaupa Re: Przerywanie jedzenia, co ze sztucacami? 11.11.07, 16:19
            Z lyzki opartej o brzeg talerza zupa scieka na obrus. Pozniej podniesiesz lyzke
            i bedziesz mial w tejze zupie umazane palce - zatem ta praktyka powinna byc
            poprzedzona dokladnym wylizaniem lyzki.

            Czyli lepiej niech plywa w zupie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja