Przestawianie sobie rodziców

02.02.07, 22:49
Jutro po raz pierwszy spotkają się rodzice mojego chłopaka i moi rodzice.
Mieszkam razem z chłopakiem, więc spotkanie odbędzie się w naszym mieszkaniu
(czyli tak jakby na terenie neutralnym). Jaka jest kolejność przedstawiania?
Kto ma zacząć przedstawianie: ja czy mój chłopak?? Bardzo proszę o pomoc smile
    • buba011 nikt, więc buba: ... matka jest tylko jedna 03.02.07, 08:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=54789965&a=56589192
    • atom1001 Re: Przestawianie sobie rodziców 03.02.07, 17:29
      Buba Ci chyba podal zly link.
      Byl tu taki watek, poszukaj.
      "Prosze Panstwa, oto Mama" ale czyja mama jako pierwsza, to niestety nie wiem.
      • buba011 odpowiedź właściwa i link ... zamierzony ;-) 03.02.07, 17:44
      • buba011 dalej, znikomy odzew. Temat ciekawy. 04.02.07, 11:56
        Spotkanie miało miejsce. Matka jest tylko jedna, mamy - więc jako pierwszej nie
        przedstawiamy, nawet .. papieżowi.


        atom1001 napisała:

        > "Prosze Panstwa, oto Mama" ale czyja mama jako pierwsza, to niestety nie wiem

        cytat sugeruje najgorsze rozwiązanie.


        W zeszłym roku, jako gospodarz Pałacu Namiestnikowskiego, w takiej roli
        wystąpił ... Pan Prezydent.
        W roli tęściów bywamy ... nadwrażliwi.
        W literaturze o takiej sytuacji ... nie doczytałem.
        Myślę tak.
        W 99%, rodzice któregoś z narzeczonych przyjdą jako pierwsi i tym
        przedstawiamy, wchodzących. W myśli powyższej zasady prezetację, zaczyna
        dziecko obecnych.
        Gdy przyszli teściowie spotkają się przed wejciem?
        Wtedy najlepsza okazja do rozładowania emocji.
        Napewno jest już po prezentacji, -można powiedzieć. Domyślacie się, kim
        jesteście.
        Gdy jest inaczej, zapamiętam, gdy przyjdzie mnie być, w takiej roli wink.
Pełna wersja