Kurtka vs obuwie

06.02.07, 17:16
Witam.
Co ściągamy najpierw gdy do kogoś przychodzimy? Kurtkę i całą resztę czy może
startujemy od zdjęcia butów!? Ja zawsze zaczynam od kurtki... koleżanka od
butów - jako, że korytarz mały w tym konkretnym mieszkaniu trochę śmiesznie to
wygląda smile SV w ogóle wypowiada się w tej kwesti? Pozdrawiam.

P.S.
Proszę nie zaczynajmy znowu "wojny" czy buty się powinno ściągać czy nie.
    • uu1 Re: Kurtka vs obuwie 06.02.07, 18:45
      > Proszę nie zaczynajmy znowu "wojny" czy buty się powinno ściągać czy nie.
      Ależ masz rację. Wystarczy przyjść w skarpetkach i spokojnie zdjąć kurtkę.
      • buba011 gratuluję poczucia humoru - kupuję, ale 06.02.07, 23:13
        życie wyprzedza czasami wyobrażnię, widziałem zdejmujących obuwie na klatce
        (bloki) lub przed drzwiami wejściowymi, domów jednorodzinnych. wink
        • kora3 heheh 06.02.07, 23:49
          buba011 napisał:

          > życie wyprzedza czasami wyobrażnię, widziałem zdejmujących obuwie na klatce
          > (bloki) lub przed drzwiami wejściowymi, domów jednorodzinnych. wink

          Ja tez smile i to całkiem normalne - w krajach arabskich smile
          • buba011 wypowiedziałem opinie o zwyczajach na Grenlandii, 07.02.07, 00:05
            spora grupa uczesników forum - pisze gdzie bywa, chciałem się dowartościować, i
            co?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=54789965&a=56589192
            • kora3 i nic :) 07.02.07, 00:54
              watkodawcy to raczej nie pomoze smile
            • atom1001 Re: wypowiedziałem opinie o zwyczajach na Grenlan 07.02.07, 02:57
              Jejku Bubo, gdybym wiedziala, ze bedzie Ci to chodzic po glowie, to wyrazilabym
              moje mysli delikatniej.
              Teraz mam wyrzuty sumienia.
              Przepraszamsmilesmile
              • buba011 ;-) 07.02.07, 23:40
          • raptulus Re: heheh 14.02.07, 02:34
            W krajach arabskich buty zdejmuje się tylko w meczecie. W domu chodzi się w
            butach. Pomińmy milczeniem jakie to "buty".
            Najpierw, mężczyzna, zdejmuje nakrycie głowy (w Polsce).
    • buba011 pax między uczesnikami, różnych konwencji sv ;-) 06.02.07, 23:04
      wchodząc do czyjegoś domu zdejmuję; nakrycie głowy, rękawiczki, wierzchnie
      okrycie. Dopiero teraz wita mnie gospodarz. Zakładam, że jestem traktowany jako
      domownik i będę do śniadania, więc zdejmuję buty.

      Opuszczając gościnny dom, dziękuję za smaczne śniadanie i postępuję w odwrotnej
      kolejności; ...zakładam buty itd
      • fk90 Re: pax między uczesnikami, różnych konwencji sv 07.02.07, 10:26
        Buba pisze że najpierw nakrycie głowy...A nie rękawiczki?
        • uu1 Re: pax między uczesnikami, różnych konwencji sv 07.02.07, 10:30
          fk90 napisała:

          > Buba pisze że najpierw nakrycie głowy...A nie rękawiczki?
          Nie.
        • buba011 Re: pax między uczesnikami, różnych konwencji sv 08.02.07, 00:03
          nie mogę sobie przypomnieć sceny np; z "Lalki". Cylinder czy rękawiczki.
          Kamerdyner odbiera chyba rękawiczki leżące na cylindrze. Ale, co pierwsze?
          Nauszniki-przepaska, to też rodzaj nakrycia głowy, ale bez np. "uciążliwych"
          atrybutów,tego pierwszego - przy powitaniu.
          Rękawiczki na rower - obcięte palce.
          Napisz, proszę, swoje spostrzeżenia. Diabeł tkwi, w szczegółach.
          • buba011 jednak ... cylinder. 08.02.07, 00:19
          • e._ Re: pax między uczesnikami, różnych konwencji sv 17.02.07, 11:41
            Rzcaej jednak cylinder. Trzymając go w dłoni niewygodnie byłoby zdejmować
            rękawiczki.
            S-v nakłada pewne rygory, ale nie jest pozbawiony rozsądnego podejścia do spraw.
            • buba011 E, masz dużo racji, ale zapominasz o kamerdynerze, 17.02.07, 11:54
              który najpierw przyjmował cylinder, na który następnie kładziono rękawiczki
              (wysokobudżetowe filmy kostiumowe).
              Oczywiste, że sv opiera się na rozsądku.
    • kora3 :) 06.02.07, 23:51
      excellentcliencie ..
      Kiedy butów się nie zdejmuje "w gosciach" smile serio! Jakze wiec mamy ci podac
      prawidlowa kolejnosc .. ??

      Ok .. dobra ...
      zaczynamy od rekawiczek, potem czapka, szalik, kurtka (płaszcz) i .. koniecsmile
      moze być ?
      • excellentclient Re: :) 07.02.07, 02:38
        kora3 napisała:
        > moze być ?

        Dokładnie o taką konkretną odpowiedź... Twoją jak i buby mi chodziło smile Jeszcze
        raz naprawdę dziękuje. Życzę miłęgo dnia i pozdrawiam.
    • ampolion Re: Kurtka vs obuwie 09.02.07, 04:23
      Zaraz, zaraz: jak my mamy wiedzieć, że mamy zdjąć buty? Czy gospodarz mówi
      gosciowi "sciągaj buty bo inaczej ciebie nie wpuszczę"? Bo jesli tak to ja bym
      odpowiedział "dziękuję, ale ja tutaj na schodach posiedzę".
      • uu1 Re: Kurtka vs obuwie 09.02.07, 12:42
        ampolion napisał:

        > Zaraz, zaraz: jak my mamy wiedzieć, że mamy zdjąć buty? Czy gospodarz mówi
        > gosciowi "sciągaj buty bo inaczej ciebie nie wpuszczę"? Bo jesli tak to ja bym
        > odpowiedział "dziękuję, ale ja tutaj na schodach posiedzę".
        I siedzisz sobie cichutko na schodach a goście - góra dół, góra dół. Jeden w
        czarnej marynarce i granatowych spodniach a drugi odwrotnie zestawił kolory.
        Trzeci w w białej koszuli, krawacie i kamizelce garniturowej ale bez marynarki.
        A wszyscy z bucikami pod pachą. Długo tak wysiedzisz?
        • uyu Re: Kurtka vs obuwie 15.02.07, 03:02
          To nie to zebym sie czepiala, bo temat byl przerabiany milion razy, ale jak to
          sie dzieje, ze idac z wizyta musze sie ubrac wyjsciowo i przebierac w kapcie?
          Tzn, ze gora ma prawo do strojnosci a biedne stopy nie? Dlatego moje umilowanie
          demokracji podpowiada mi, ze najlepiej byloby isc z wizyta w kapciach i podomce
          albo domowym rozciagnietym dresie. Tak bedzie sprawiedliwie.
          Wlasnie podjelam zyciowa decyzje i na wizyty podczas ktorych beda wymagane
          kapcie bede sie ubierala w moja ukochana pizame z misiem smile)
          • uu1 Re: Kurtka vs obuwie 15.02.07, 09:54
            > Wlasnie podjelam zyciowa decyzje i na wizyty podczas ktorych beda wymagane
            > kapcie bede sie ubierala w moja ukochana pizame z misiem smile)
            Na tapczanie siedzi miś
            miś jest bardzo grzeczny dziś
            pozdro
    • e._ Oczywiscie, najpierw buty! 17.02.07, 11:44
      Oczywiscie, najpierw buty!
      Ale tylko wtedy,. gdy jest to wizyta w meczecie.
      W przeciwnym wypadku pozbywasz sie garderoby we wskazanej wyzej kolejności.
      Bury zatrzymujesz na nogach.
      Chyba, że nie czujesz sie idiotycznie w stroju wizytowym i paputkach czy
      skarpetkach.
      Niestety, nie trafiają do mnie argumenty, że zdejmując bury "oszczędza się
      sprzątania gospodarzom".
      W takim razie oszczędźmy im jescze zmywania i jedzmy wszystko z papierka albo
      palcami.
      • magdajeden Re: Oczywiscie, najpierw buty! 17.02.07, 15:48
        oszczędźmy im wszystkiego i nie przychodźmy wcale.

        stanowcze nie dla zdejmowania butów.
        gospodarz zmuszający gosci do zdejmowania butów nie powininen byc nazywany
        gospodarzem.

        zdejmujesz kurtkę podajesz ją gospodarzowi (najlepiej mężczyznie), wycierasz
        buty (jesli nie zrobiłes tego na wycieraczce zewnetrznej a wycieraczka
        wewnetrzna jest) i wchodzisz
        • excellentclient Re: Oczywiscie, najpierw buty! 18.02.07, 09:50
          Tak, masz rację - ale ja tu mam na myśli cotygodniowe spotkanie/kolacje/kawe.
          Śmiesznością by było, że ja jako "gość" poruszam się po mieszakaniu w butach
          podczas gdy reszta domowników najzwyczajeniej urawia to na skarpetchach bądź
          papuciach smile Żebym jeszcze odwiedził ich czy kogoś innego w garniturze no to
          wiadomo, lakierki obowiązkowo na nogach... ale ja - jeansowo-T-Shirtowy chłopak
          smile Pozdrawiam.
          • e._ Re: Oczywiscie, najpierw buty! 18.02.07, 10:03
            Skoro jest tak luźno i swobodnie, nie rozumiem do końca, w czym problem.
            No bo chyba normalnie, jak u siebie w domu: rękawiczki, czapka, szalik, kurtka;
            wszystko to na wieszak, następnie buty!
Pełna wersja