pieniadze vs pieniazki

20.02.07, 02:27
Moze ktos mi wytlumaczy dlaczego Polacy czesto uzywaja slowa "pieniazki" w
znaczeniu "pieniadze". Mowie tu o osobach doroslych, czesto posiadajacych juz
wlasne firmy. Mieszkam od dawna poza Polska i to wyrazenie mnie bardzo razi...
    • p-iotr Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 09:14
      Proszę, poniżej próba wytłumaczenia:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=34216074&v=2&s=0
      • artremi Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 18:05
        Dziekuje za link. Nie wiedzialam, ze bylo to juz omawiane.
        Niezle sie usmialam czytajac ten watek!
        • uu1 Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 18:17
          > Dziekuje za link. Nie wiedzialam, ze bylo to juz omawiane.
          > Niezle sie usmialam czytajac ten watek!
          Niektóre wpisy był rzeczywiście świetne. Skłoniło mnie to do refleksji, którą
          zilustruję przykładem.
          "Ukochana moja, miłości mego życia. Aby udowodnić jak bardzo Cię kocham wszedłem
          na najwyższą górę, przeszedłem największą pustynię, przepłynąłem oceany. A Ty
          mówisz mi żegnaj. Dlaczego?"
          "Bo Cię nigdy w domu nie ma".
          Czyli - z niczym nie należy przesadzać.
          • artremi Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 20:16
            Mi nie przeszkadzaja slowa "sklepik" czy "szkolka", bo uwazam ze maja inne
            znaczenie od "sklepu" czy "szkoly". Bardziej mi zalezalo na wyjasnieniu slowa
            "pieniazki", kiedy to mowi dorosla osoba i ma na mysli naprawde duze pieniadze.
            • uu1 Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 20:37
              artremi napisała:

              > Mi nie przeszkadzaja slowa "sklepik" czy "szkolka", bo uwazam ze maja inne
              > znaczenie od "sklepu" czy "szkoly". Bardziej mi zalezalo na wyjasnieniu slowa
              > "pieniazki", kiedy to mowi dorosla osoba i ma na mysli naprawde duze pieniadze.
              Wracamy do punktu wyjścia. Ważne kto mówi, w jakim kontekście, do kogo.
              PS. Rzeczywiście, dla pieniążków nie znajduję dobrej sytuacji. pozdro
              • artremi Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 20:42
                Mieszkam w Stanach. Przyjechal tu ksiadz z Polski i prosil mnie w zorganizowaniu
                pomocy zbierania pieniedzy na zbudowanie osrodka mlodziezowego w Polsce. Ksiadz
                potrzebuje duze pieniadze (setki tysiecy zlotych), a caly czas mowi o zbieraniu
                pieniazkow. Gdy ja uzywam slowa "pieniadze", widze jak ksiadz ma dziwna mine,
                jakby byl skrepowany. Lub moze uwaza mnie za osobe grubianska, ze tak doslownie
                mowie....
                • buba011 osłabia znaczenie słowa, może nawet nieświadomie, 20.02.07, 21:21
                  dla zniesienia dysonansu.
                • uu1 Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 21:24
                  Chyba rozumiem. Pieniążki, w tym wypadku, to zmniejszenie wagi sprawy, takie
                  ustawienie obok jego "misji". Ktoś da kilka "dolarków", ktoś inny kilkanaście
                  ale całość będzie taką niewinną zabawą. Wolałbym się mylić.
                  ---------
                  • artremi Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 22:52
                    Ja tez tak rozumiem i mowiac szczerze, nie podoba mi sie takie podejscie.
                    Zebranie kilkudziesieciu tys. "dolarkow" to duzy wysilek. Czasami mysle, ze ten
                    ksiadz nie zdaje sobie sprawy jak profesjonalne sa inne organizacje ktore
                    zbieraja pieniadze.
                    • uu1 Re: pieniadze vs pieniazki 20.02.07, 23:23
                      > Czasami mysle, ze ten ksiadz nie zdaje sobie sprawy jak profesjonalne sa inne
                      > organizacje ktore zbieraja pieniadze.
                      Mają pewne wady (te organizacje). Prowadzą ewidencję wpłat, wypłat, w
                      określonych sytuacjach płacą podatek. To bardzo krępujące. sad
              • buba011 proszę się nie pogniewać ;-) 20.02.07, 23:12
                > PS. Rzeczywiście, dla pieniążków nie znajduję dobrej sytuacji. pozdro

                a jednak, światowy besceler oznajmia;

                BG 1632 Mk 12:42 "I przyszedłszy jedna wdowa uboga, wrzuciła dwa drobne
                pieniążki, co czyni kwartnik."

                wink
                • uu1 Re: proszę się nie pogniewać ;-) 20.02.07, 23:19
                  > BG 1632 Mk 12:42 "I przyszedłszy jedna wdowa uboga, wrzuciła dwa drobne
                  > pieniążki, co czyni kwartnik."
                  Fontanna di Trevi - tam się wrzuca pieniążek czyli monetę.
                  PS. Wrzucanie banknotów nie jest zabronione ale...
                  ------
                  • buba011 no tak, ile to przykładów, staram się unikać 20.02.07, 23:41
                    określeń typu imperatyw. Na prawie wszystko, coś można wyszukać. wink
                    • uu1 Re: no tak, ile to przykładów, staram się unikać 20.02.07, 23:57
                      Z wyjątkiem common sense. Na szczęście. smile Serdecznie pozdrawiam.
                      ------
                      • p-iotr Re: no tak, ile to przykładów, staram się unikać 21.02.07, 09:42
                        Ale jak wiadomo "common sense is not so common"
                        tongue_out
            • agulha Re: pieniadze vs pieniazki 24.02.07, 22:16
              'Pieniążki' pasują w znaczeniu 'drobne monety'. "Rozdała dzieciom pieniążki i
              dzieci zaczęły się nimi bawić", czy, jak ktoś pisał, "wrzucić pieniążek do
              fontanny".
              Aha - innym powszechnym błędem, który niestety popełniasz, jest mylenie formy
              nieakcentowanej i akcentowanej zaimka "ja". Nie: "Mi nie przeszkadza", tylko
              "Mnie nie przeszkadza", bo akcent logiczny jest na "ja" i "ja" jest na pierwszym
              miejscu. Można powiedzieć "Nie przeszkadza mi", ale akcent jest wtedy na
              "przeszkadza" i to trochę co innego znaczy.
              • artremi Re: pieniadze vs pieniazki 25.02.07, 02:34
                Dziekuje za wszystkie porady. Upewnilam sie w swoich podejrzeniach co do osob
                uzywajacych slowa "pianiazki". smile

                Skoro jest to forum "Savoir vivre", to jeszcze jedno pytanie o dobrym
                wychowaniu. Czy ladnie jest wypominac osobie pytajacaj sie o cos zupelnie
                innego niz ortografia, ze powinna napisac "mnie" a nie "mi"? Szczegolnie jesli
                ta osoba wiekszosc swojego zycia nie mieszka w PL i nie ma co codzien kontaktu
                z Polakami.
                • buba011 zależy od: intencji, formy, progu wrażliwości 25.02.07, 10:02
                • uyu Artemi :) 25.02.07, 12:09
                  Chcialabym, marzy mi sie, ze polacy w kraju posluguja sie polszczyzna rownie
                  sprawnie jak ty smile)
                  No coz, pomarzyc mozna smile)
                  • artremi Re: Artemi :) 26.02.07, 03:01
                    Dziekuje
Pełna wersja